~ Oczami Darii ~
- Szkoda, że już wyjeżdżamy - Louis głaskał mnie po głowie - Czas wstawać kochanie - pocałował mnie w czoło
- Jeszcze chwila westchnęłam - westchnęłam
- Ale mała chwila, bo trzeba się spakować i iść jeszcze na śniadanie - chwile stał przy łóżku - Chwila minęła kotku - rzucił się na mnie i zaczął mnie łaskotać. Nienawidzę tego. Prosiłam, błagałam, ale on nawet nie reagował.
- Louis... Proszę! - wydarłam się. Popatrzyłam prosto w jego cudowne oczy. Była zupełna cisza. Słuchać było tylko nasze oddechy. W końcu zaczelśmy się namiętnie całować, jego ręce błądziły po moim ciele. Tak bardzo tego potrzebuje. Jego bliskości. Całowaliśmy się bez opamiętania
- Musimy wstać - oderwał się ode mnie i wyszedł do łazienki
- Co to miało być ? - spytałam sama siebie. Wstałam wybrałam ciuchy i czekałam aż Tomlinson opuści łazienkę. Kiedy to zrobił oznajmił, że idzie do Klaudii i Zayna. Bez słowa ominęłam go i weszłam do łazienki. Nie docierało do mnie czemu tak się zachował. Wzięłam prysznic, ubrałam i pomalowałam się. Weszłam do pokoju i napiłam się soku pomarańczowego. Oczywiście musiałam się oblać, więc zdjęłam bluzkę i zostałam w samym staniku. Chciałam poszukać w walizkach jakieś nowej koszulki, ale ktoś zapukał do drzwi i wszedł
- Hejka - Do pokoju weszła Paulina, a ja nadal szukałam bluzki
- Cześć - usmiechnełam się
- Ej !Jaki ładny - wskazała na mój stanik - Tej firmy są strasznie drogie, Nono Lou ma gest - dodała podziwiając mój koronkowy i serio drogi stanik
- To nie od Louisa - wzięłam głęboki oddech - To od Matta
- Uuu kochana, to lepiej się go pozbądź - spojrzałam nią pytającym wzrokiem - No wiesz, Lou nie będzie chciał Cię z niego rozbierać
- On wgl nie chce - mruknęłam
- Jak to nie chce ?
- Nie spaliśmy ze sobą - mówiłam cichym głosem, zakładając na siebie koszulkę
Opowiedziałam jej akcje z rana. wszystko po kolei. Chciała mi coś poradzić, ale przyszedł Louis z Niallem i poszlismy do restauracji hotelowej. Zamówiliśmy i czekaliśmy na Zayna i Klaudie
- A gdzie oni wgl są ? - zapytał Horan
- Na szybkich zakupach - Zaśmiał się Louis
Przez całe 2 dni chodziliśmy po sklepach a oni nawet dzisiaj w dniu wyjazdu musieli iść na ZAKUPY ?!
~ Oczami Zayna ~
Szybko zjedliśmy i wróciliśmy się pakować. Pakowaliśmy się w strasznym popłochu
- Zayn ! - Klaudia krzyczała, ale nie zwracałem na nią uwagi - Malik - wydarła się
- Co ?! - zapiąłem swoją walizkę i podszedłem do niej
- Nie mogę zamknąć - zrobiła smutna minę i popatrzyła na mnie z nadzieją
- Było tyle nie kupować - pokazałem jej język
- Dziękuję - musnęła mnie w policzek
Wymeldowaliśmy się z hotelu i ruszyliśmy taksówką na lotnisko.
~ Oczami Pauliny ~
Gdy byliśmy w samolocie, Daria, Lou, Niall spali. Poprosiłam Zayna abyśmy się zamienili miejscami. Chłopak zgodził się i usiadłam obok Klaudii
- No co tam ? - Klaudia zdjęła słuchawki
- Myślałam że śpisz
- Nie. A co masz taką zamyślona minę ? - zaczęła mi się przyglądać. Opowiedziałam jej czego się dowiedziałam od Darii
- Dziwne - skomentowała
- No właśnie.. Kurcze a jeśli oni się przez to rozstaną ? - Zapytałam , a Klaudia popukała się w głowę
- No co ty ? - zaśmiała się.
Zaczęłyśmy gadać o innych rzeczach. Po wylądowaniu ruszyliśmy na postój Taxi
- Dobra to ja , Daria i Klaudia jedziemy. - wskazałam na jedną z taksówek
- Kocham Cię - Podszedł do mnie Niall
- A ja już tęsknie - Musnęłam jego warki i wsiadłam do Taxi.
- W domu najlepiej - Klaudia otworzyła drzwi od domu.
Rozpakowałam się i zeszłam na dół do kuchni. 17,40 spojrzałam na zegarek. Daria leżała jakaś przybita na kanapie a Klaudia coś pichciła w kuchni
- Co robimy ? - Zapytałam
- Louis przyjedzie po mnie za chwile - krzyknęła z salonu Daria
- Ja jadę z Harrym i Zaynem do studia Tatuaży - powiedziała Daria
- Okej. To ja zadzwonię do mamy, jak wyjdziecie usiadłam obok Darii i wgapiałam się w tv.
- Co jest ? - Zayn wparował do domu bez pukania a zaraz za nim pojawił się Harry
Pogadałam chwile ze Stylesem, mówił że Niall od kąd przyjechaliśmy śpi, a potem oni wyszli.
- Dobra to ja też już idę, bo Louis stoi pod domem
- Paa, trzymaj się - posłałam jej ciepły uśmiech. Gdy drzwi się zamknęły wzięłam telefon i zadzwoniłam do mamy
- Córciu jak ty długo nie dzwoniłaś - powiedziała mama
- Oj mamo.. - westchnęłam
Gadałyśmy chyba tak około 40 minut
- A.. Paulinko ?
- Tak mamo ?
- Przyjedzie do Ciebie niedługo Zuzka - O nie tylko nie ona !
- Co ? Jak to ? Po co ? - zaczęłam pytać
- Oj skarbię, dawno się z Tobą nie widziała, chce zwiedzić miasto itp - Mama się zaśmiała - Muszę kńczyć, pa słonko !
- Ale Mamo ! - rozłączyła się - No pa - wyszeptałam
~ Oczami Liama ~
- Jedziesz ze mną do Dan i Josha ? - Zapytałem Nialla gdy zszedł na dół
- Tylko oni będą ? - spojrzał na mnie
- Nie mam pojęcie, początkowo tak, a kto później wpadnie to nie wiem
- Jadę - zerwał się z fotela
Pojechaliśmy do pubu
- Hej Dan - Niall przywitał się z moją dziewczyną
- Cześć kochanie - pocałowałem dziewczyne. Po chwili pojawił się Josh. Zamówiliśmy coś do jedzenia i alkohol.
- Siemano - Styles dosiadł się
- Oo i wy jesteście - spojrzałem na Malika, który usiadł obok
- A gdzie Klaudia ? - Zapytała Dan
- W łazience - Harry wskazał na korytarz prowadzący do wc.
~ Oczami Louisa ~
Wiedziałem że jest zła. Myślałem, że jeszcze nie pora na bliższy kontakt. Zabrałem ją do Nados, żeby coś zjeść, a ona wcale się nie odzywała. tylko 'aha' , 'spoko' albo ' jeśli tak uważasz'. Zapłaciłem i ruszyliśmy do mojego i chłopaków domu
- Miałeś mnie odwieść - Daria patrzyła na mnie z pretenjami, kiedy zaparkowałem pod naszym domem. Nie odpowiedziałem. Weszliśmy do domu i od razu zbliżyłem się do dziewczyny
- Przepraszam - objąłem ją
- Nie masz za co.. - spuściła wzrok na ziemie - to moja wina
- Co ? Nie ! - zaprotestowałem
- Nie pociągam Cię - wymamrotała. Zatkało mnie !
- To nie tak ! - nie dała mi dokończyć
- Nie ? a jak ? - odsunęła się i ruszyła w strone mojego pokoju. Zamknałem drzwi na klucz, kiedy wszedłem za nią.
- Kocham Cię - wyszeptałem, zbliżając się do niej - Myslałem, że nie chcesz
Wbiła się w moje usta. Zatopiliśmy się w namiętnym pocałunku
- Chce - Musnęła mój policzek
Lekko położyłem ją na łóżku i zacząłem ściągać z niej ubrania. Całowałem każdy centymetr jej ciała, a ona wzdychała. Jeździła rękoma po moim torsie i sprawiała mi tym straszną przyjemność. Pieścilimy się nawzajem
- Louis - spojrzałem w jej oczy i zobaczyłem pożądanie
Wszedłem w nią, pisnęła wprost do mojego ucha. Wchodziłem coraz szybciej i mocniej. Jęczała mi do ucha podniecając mnie jeszcze bardziej
<3 kiedy nastepny ?
OdpowiedzUsuń