~ Niall ~
- Stało się coś ? - spytałem Pauline, kiedy weszła do pokoju
- Nie, nic - usiadła na brzegu łóżka patrząc się w głąb okna
- chyba coś mi się przewidziało - dodała
- Co takiego ? - dopytywałem. Zbliżyłem się do niej i
delikatnie musnąłem jej ramię
- Oj tam mniejsza - odwróciła się w moją stronę i usiadła po
turecku naprzeciwko mnie
- To co robimy ? - spytałem łapiąc ją za rękę
- Hmm.. - udała zamyśloną - chodź, zmieniałam zdanie -
ciągnęła mnie za rękę
- Ale gdzie ?
- Do nich na łyżwy - uśmiechnęła się, złapała moje policzki
i pocałowała głęboko w usta
- O boże - westchnąłem
- Nie marudź - wysłała mi buziaka - no proszę Cię, śmiesznie
będzie. To nasz ostatni dzień marudo
- Okej, wygrałaś - przeciągnąłem ją do siebie - i nie jestem
marudą, kochanie - chciałem ją pocałować, ale
się uwinęła i wyszła do łazienki, mówiąc że za 10 minut mam
byc gotowy. Co za.. Ughh.. Ale i tak ją kocham - pomyślałem
Gdy już byliśmy gotowi, wyszliśmy z hotelu kierując się na
łyżwy. Gdy dotarliśmy na miejsce chwile pojeździłem.
Przyznam. Nie jestem w tym najlepszy, ale jakoś dawałem
radę. To było nawet romantyczne tak jeźdźić w kółko trzymając
się za ręcę z moją ukochaną. Gdyby nie te błazny, to
wszystko było by idealne.
- Mnie już bolą nogi - oznajmiłem wszystkim
- To idź odpocząć - Paulina klepnęła mój pośladek
- A buziaka dostane ? - zawróciłem i dostałem to czego
chciałem. Czuję się fajny. Oczywiście żartuje haha.
Zszedłem z lodu i usiadłem na ławeczkę, zdałem sobie sprawę
tak na nich patrząc, że tylko Liam i Paulina umieją
jeździć. Zayn co chwila się wywracał Lou tak samo. Chyba
stwierdził, że nie opłaca mu się już wstawać z tego lodu,
bo i tak zaraz na nim znów wyląduje i siedział tak jak jakiś
pajac.
- Koniec tego, schodzę ! - krzyczał Louis
- Nie !! Zwariowałeś ?! Musimy się nauczyć - wydarł się na
niego Zayn trzymający się bandy
Paulina i Liam usłyszeli ich krzyki i od razu wzięli się do
roboty. A mianowicie Paulina złapała Tommo pod rękę,
a Liam tą drugą pokrakę. Próbowali ich uczyć, ale skończyło
się tak że cała czwórka co chwila leżała
na lodzie. Zaczęli się śmiać a ja razem z nimi bo było to
naprawdę przezabawne.
Zaczął dzwonić jakiś telefon, po chwili zorientowałem się że
to telefon mojej dziewczny. Wziąłem telefon do ręki
na wyświetlaczu a na ekranie widniało "Sassy
<3". A skoro jestem jej chłopakiem, to mogę odebrać jej telefon,
prawda ?
- No hej mała, za ile mniej więcej wracacie ? - w słuchawce
usłyszałem głos Darii
- Ja też się cieszę, że Cię słyszę, Daria - uśmiechnąłem się
- O Niall, czemu odebrałeś za nią ? Co tam słychać ?
- A co nie mogę ? No właśnie jesteśmy na łyżwach i twój
chłopak to straszna łamaga - zacząłem się śmiać -
kompletnie nie umie jeździć
- Oj Louis Louis - westchnęła - a kiedy dziewczyny wracają ?
- O 15 wyruszają
- Okej - usłyszałem, że ktoś krzyczy do niej żeby przekazała
Paulinie, że wieczorem w jakimś basenie.
- dobra muszę kończyć, paa - rozłączyła się
W jakim basenie do jasnej cholery, denerwuje mnie to
wszystko coraz bardziej. Ale muszę być twardy. Ufam jej.
~ Klaudia ~
Po zdarzeniu z rana Harry oburzyl się i wyszedl. No i o co
tu się obrazac ? Hmm, mialam chwile slabosci. Nawet podobal mi się ten
pocalunek. Przyznam. Jeśli mozna to nazwac pocalunkiem, bo ja go calowalam, a
on mnie odpychal, smieszne co ? Przestan Klaudia nie mozesz tak myslec ! Masz
chlopalka, co się z toba do cholery dzieje - myslalam Sama nie wiem co we mnie
wstapilo. Z racji tego że Harry wyszedl trzaskajac drzwiami zostalam sama jak
palec w hotelowym pokoju. Spokojnie się spakowalam, a mialam duza walizke, bo
do Polski spakowalam niemal wszystko. Po spakowaniu się usiadlam na lozko i
wlalczylam laptopa. Chcialam przeczytac troche o The Wanted. Bylam ciekawa, bo
w koncu mialam z nimi spedzic 2 dni. Nagle uslyszalam huk, szybko zamknelam
laptopa i podarzylam w trone drzwi wejsciowych. W korytarzu stali wszyscy,
tylko brakowalo Harrego. Byli rozbawieni, ciagle się z czegos smiali.
- Twój chlopak nie umie jezdzic na lyzwach - Niall mowiac to
oparl się o moje ramie
- Nie opieraj się o nia, to nie stojak - Paulina wtracila
się i odciagnela Nialla ode mnie
- Oj tam, glupie lyzwy - Zayn zlapapl mnie za biodra tym
przyciagajac mnie do siebie i dajac delikatnego calusa
- I tak Cie kocham, nawet jak nie umiwsz jezdzic na lyzwach
- wytknelam jezyk i wtulilam się w chlopaka
- No tak, bo teraz tak się nazywa milosc - Paulina mruknela
pod nosem, pociagnela Nialla za reke i weszli do salonu
- O co jej chodzi ? - spytal Zayn
- Nie mam pojecia - odpowiedzialam z usmiechem
- Co za pieprzone sznurowki - klnal Louis, ktory siedzial na
podlodze i probowal rozwiazac buty.
- Trzeba się nauczyc wiazac - z salonu dobiegal glos Liama
- Oj zamknij się tam - westchnal Louis
- Slyszalem ! - krzyknal Li, na co wybuchlismy wszyscy
smiechem
- Klaudia gdzie jest Harry ? - glosno spytala dziewczyna
- Nie wiem - odpowiedzialam, gdy weszlismy do salonu
- A to dziwne - odpowiedziala. Serio nie mialam pojecia o co
jej chodzi. Jakas dziwna jest dzisiaj.
- Dzwonil do mnie - odezwal się Lou - i prosil mnie zebym
spakowal jego rzeczy i że spotkamy się na lotnisku - dodal
- Dobra ide się spakowac - oznajmila i zniknela za drzwiami.
~ Paulina ~
Łyżwy nam się udału, było śmiesznie. Cieszę się, że jednak
poszliśmy. Miałam chwilę czasu, aby pomyśleć.
Nie wiem, nie wiem co mam sądzić o tej całej sytuacji z
rana. To było strasznie dziwne. Widziałam jak Harry ją
od siebie odpychał, a ona nadal nalegała. Ona przecież ma
chopaka, którego rzekomo kocha.. Nie
wiem,
mam mieszane myśli. Powiedzieć to Zaynowi ? Czy nie mówić ? Męczyły
mnie najbardziej te dwa pytania. Nie wiem
co mam robić..
Wlasnie pakowalam swoje rzeczy, gdy do pokoju wszedl Niall
- A co ty taka jakas dziwna jestes ? - spytal
- Czemu dziwna ?
- Nie odpowiada się pytaniem na pytanie - oznajmil
wyciagajac swoja torbe z szfy i chowajac do niej ubrania itp. - no wiec ?
- Nie rozumiem Cie - westchnelam - znaczy nie rozumiem
pytania
- No bo tak dziwnie mnie odciagnelas od Klaudii i jakas nie
mila dla niej jestes
- Wydaje Ci się - usmiechnelam sie
- Nie wcale nie - podszedl do mnie - wiesz jeśli jestes
zazdrosna to fajnie, lubie jak jestes zazdrosna - zadziornie się usmiechnal i
pocalowal mnie w czubek nosa.
- Chcialbys - odepchnelam go, smiejac się - moze kiedys Ci
powiem
- Ja chcę teraz - popatzyl na mnie
- idź się pakować, bo nie zdążysz kochanie - musnęłam jego
usta.
- Rano też mi nie chcialas powidziec, co Ci się przewidzialo
- odeszdł obrażony I nie odzywał się do
mnie przez jakieś 30 minut.
- Wychodzimy ! - krzyknął Louis
Złapałam Niallera za rękę, ale on nie ścisnął mojej reki, spojrzałam
na niego a on momentalnie odwrócił się w inna stronę
- No okej - puściłam jego dłoń, złapałam za walizki, zrobiłam
krok w przód nie zwracając na niego uwagi I wyszłam z pokoju. Wyszliśmy juz
wszyscy. Wszyscy staliśmy przed hotelem. Żegnaliśmy się. Najpierw pożegnałam się
z Zanem, bo potem nie chce przeszkadzać jemu I Klaudii. Potem z Lou, Liamem.
Nie podeszłam do Nialla, jeśli jest obrażony to niech sobie będzie. Nie będę go
przepraszała, nie mam, za co. Stal jakieś 6 metrów ode mnie patrząc się
na mnie. Nagle dostałam smsa, wyjęłam telefon spojrzałam na ekran 'Harooold
<3' przeczytałam " Proszę Cię poczekaj na mnie, zaraz powinienem być. BIEGNE!
" Zaśmiałam się do ekranu. Zapatrzyłam się w telefon I miałam głowę w dol.
Poczułam jak ktoś łapię mnie za rękę. Podniosłam głowę do góry I ujarzałam
blondyna. Uśmiechał się. Schowałam telefon do kieszeni I spojrzałam na niego.
- No panie Horan, mogę pana przytulić - spytałam, a on wybuchł
śmiechem I przytulił mnie do siebie. Po chwili podniosłam głowę do góry, aby zobaczyć
jego twarz. Spojrzałam na jego oczy, potem na usta I chłopak wpił się w moje
usta.
- Bądź tam grzeczna - powiedział całując mnie w czoło
- Zawsze jestem, głupku - gładziłam jego policzek palcem - I
to tez się tyczy Ciebie
~ Harry ~
Musiałem do niej napisać tego smsa. Musiała na mnie poczekać.
Źle się z tym wszystkim czułem. A ze Paulina to widziała to mogłem z nią porozmawiać.
Siedziałem w parku, myśląc jak ona mogła mnie pocałować. To jest chore, całować
swojego byłego będąc z jego najlepszym przyjacielem. Czułem się strasznie
podle. Winny. Zayn nie może się o tym dowiedzieć, nie chce się z nim kłócić. Ale
musze z kimś o tym porozmawiać, jest mi jakoś ciężko. Nie chce na nią patrzeć,
przynajmniej nie teraz. Nie mieści mi się w głowie, co ona zrobiła. Ale będę
skazany na spotkanie się z nią, bo biegnę teraz z całych sił pod hotel gdzie
wszyscy są. Nie zwracałem uwagi na nic. Biegłem. Musze się jak najszybciej znaleźć
pod hotelem, oni czekają - tylko tyle myślałem
Zobaczyłem nagle hotel, potem ich stojących. Zwolniłem. Zdyszany
juz szedłem. Liam stoi z Lou śmiejąc się z czegoś. Niall z Paulina, która
akurat go popchnęła z uśmiechem na ustach. I Klaudie, z Zaynem, przytulających się.
Uhh co za piękny widok. Żebyś tylko Zayn wiedział, jaka ona jest naprawdę, to
nie chciałbyś jej palcem ruszyć. Oj ty biedaku - myślałem
- Harry jesteś - krzyknął Louis, gdy juz byłem blisko nich -
spakowałem Cię I wszystkie twoje rzeczy są juz w samochodzie - dodał
- okej dzięki - machnąłem ręką. Podszedłem do Pauliny - mogę
Cię prosić na bok ? - Spytałem
- Zgupiałeś, za nic Ci jej nie oddam ! - Niall miał rękę owiniętą
o Pauliny szyje. Spojrzała na niego a on ja wypuścił - no juz okej, ale uważaj
na nią - uśmiechnął się sie
- Masz to jak w banku - poklepałem go po ramieniu I odeszliśmy
kawałek dalej - no wiec - nie wiedziałem jak mam zacząć
- Nie przejmuj sie. Wiem, o co Ci chodzi. - Wręczyła mi butelkę
wody - Napij się, chyba szybko biegles, bo zdyszany jestes strasznie -
usmiechnela się - Wiem ze wiesz ze to widziałam - spuściła wzrok
- No właśnie, ja nie wiem jak ona mogła. Ja ją odpychałem - napiłem
się cieczy i strałem sie wybronić
- Wiem, naprwdę widziałam to
- Strasznie sie z tym czuje, nie będę umiał teraz spojrzeć
na Zayna.
- No widzisz, jakie to jest niesprawiedliwe ? Ty sie tym tak
przejmujesz a ona udaje wielce zakochana I ma to w dupie - widziałem w jej
oczach ciepło. Chciała mnie pocieszyć.
- Teraz nawet jakby stanęła na przeciw mnie nago, bo juz
mnie nie pociąga nawet trochę, po prostu nie potrafiłbym. Umiem uszanować to ze
jest z moim kumplem
- Harry, naprawdę nie musisz mi sie tłumaczyć - powiedziała
- Wiem, ale musiałem sie wygadać - uśmiechnąłem sie - fajnie
ze jesteś, umiesz słuchać, pomoc
- Oj tam bez przesady - walnęła mnie w ramie
- Serio mówie, no a teraz chodź przytulić sie - spojrzała na
mnie a potem na Horana - Tak po przyjacielsku - krzyknąłem wyciągając ręce do
przytulenia jej
- No a jak niby inaczej ? - Krzyknął Niall, a Paulina mnie przytuliła.
- Nie martw się, nie powiem nic Zaynowi, nikomu nie powiem,
no może Darii – wyszeptała mi do ucha
- Dobra juz starczy, pogadaliście?
Przytuliliście sie na pożegnanie ? To fajnie, a teraz ona znowu jest moja - podszedł
pociągnął ja za rękę, ona odwracając sie do mnie posłała mi ciepły uśmiech a ja
puściłem jej oczko. O wiele lepiej sie teraz czuje. Fajnie mieć taka przyjaciółkę.
Gdy chciałem iść do chłopaków, na drodze stanęła mi Klaudia
- Może ze mną byś sie pożegnał ? - Wyciągnęła ręce do uścisku
- Juz sie chyba pożegnaliśmy, nie sadzisz ? - Wyminąłem ja I
podszedłem do chłopaków. Wszyscy zapakowaliśmy sie w samochody I ruszyliśmy. My
w nasza stronę, a dziewczyny w swoja.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam za wszystkie błędy -.- No i tym właśnie sposobem mamy rozdział 31 ♥
Woo Hoo i prawie 5500 wyświetleń !! Jesteście niesamowici *.*
Jak chcecie to potraficie, jestem strasznie dumna ^^
Następny rozdział oczywiście też zależy od was misiaki ;)
Macie może jakieś propozycje do dalszej części opowiadania, bo jestem ciekawa ?
CZYTASZ = KOMENTUJESZ !
Minimum 8 komentarzy ;D
świetny, czekamy na następny!
OdpowiedzUsuńFajny :)
OdpowiedzUsuńGenialny blog;D nie mogę zrozumieć czemu mało osób komentuje ;c przepraszam, że z anonimku ;d powodzenia w zdobyciu większej ilości czytelników!
OdpowiedzUsuńświetny szybko pisz następny :3
OdpowiedzUsuńTo super opowiadania. Bardzo podoba mi się każdy rozdział ale chcialabym więcej. Baardzo proszę o więcej ;)
OdpowiedzUsuńPodoba Mi się to sietne opowiadania daalej nasstepne nastepne ;P
OdpowiedzUsuńKocham One Direction, a opowiadania które piszesz bardzo mi sie podobaja liczę na więcej ;)
OdpowiedzUsuńKurcze wspaniały blog ;) Nie wygłupiajcie się, tylko piszcie dalej, jestem ciekawa dalszej akcji :D Co będzie z Klaudią i Zaynem ? Moim zdaniem, Klaudia nie powinna być z nim, powinna mu powiedzieć prawdę.. Ona jest jakaś dziwna, niezdecydowana :]
OdpowiedzUsuń