sobota, 26 maja 2012

Rozdział 13


~Oczami Pauliny~
Impreza była świetna ,ale ten ból głowy rano !Obudziłam się za wcześnie jak dla  mnie ,ale nie mogłam spać .Postanowiłam nie budzić Nialla na razie i poszłam wziąć długą kąpiel.
-Skarbie jesteś w łazience ?! –uslyszałam głos ukochanego po godzinie.
-Tak ! Zaraz wychodzę daj mi chwilę .Od razu się zerwałam i zaczęłam wycierać okryta w ręcznik weszłam do pokoju.
-Kotek no co ty robisz !!!? –wydarł się Niall jak mnie zobaczył.
-Ale co ?
-Kiedy cie taką widzę ciśnienie mi się podnosi ! –zbliżył się do mnie i  pocałował czule.Zaczęliśmy się całować ,ale ktoś wszedł do pokoju.
-Oj gołąbeczki ! hahah wpadłem wam powiedzieć ,że za 10 minut jest obiad. – w drzwiach stał Zayn.
-Jak to obiad ? –Niall spojrzał na niego bezcenna miną .
-Jest 13 ! –powiedział i wyszedł .
Szybko się ubrałam w szorty i podkoszulek ,a pod spód założyłam kostium kąpielowym w kwiaty.Złapałam za torbę plażowa i zeszliśmy na dół.
~Oczami Darii~
Na obiad poszliśmy do małej restauracji przy plaży.Jedzenie było bardzo smaczne , Niall zjadł ze dwie porcję .Po udanym obiedzie mogliśmy udać się na plaże, znalazłyśmy z dziewczynami dobre miejsce żeby się opalić.Chłopcy od razu polecieli do wody zdjęłam swoją tunikę i zostałam w bikini w paski ,a Dan w błękitnym.Daniell postanowiła robić zdjęcia ,żebyśmy mieli pamiątkę.
-Co to za wylegiwanie się na słońcu !?-podszedł do nas Liam
-Oj Hazza przesuń się zasłaniasz słoneczko !!-krzyknęłam na niego, na co on mnie wziął na ręce i wrzucił do wody.
-O nie ! Liam gnojku ! –zaczełam krzyczeć
-Tak tak wiem ! Ale ślicznie wyglądasz jak jesteś mokra –rzucił i pobiegł do Pauliny , z którą zrobił to samo .
-Liam !!! –wydarł się Louis –zostaw moją księżniczkę ! Dopłynął do mnie i namiętnie pocałował.
-Szkoda ,że tak późno zareagowałeś .-spojrzałam na niego udając obrażoną.
-Słoneczko kocham jak się złościsz ! A to był wspaniały widok jak chciałaś się mu wyrwać ! –zaczoł się śmiać , a ja teraz poważnie wyszłam obrażona z wody.
~Oczami Liama~
Świetnie się bawiłem na plaży było bosko.Niestety Daria obraziła się na Louisa i chciała iść na zakupy.O 16 ruszyliśmy do sklepów nam bulważe.
-Co Daria taka zła ? –podeszłem bliżej Louisa w sklepie do ,którego weszliśmy.
-E tam tak sprzeczka . –powiedział i poszedł dalej.Po obejrzeniu 16 sklepów <liczyłem> poszliśmy do hotelu na kolacje.Kupiłem sobie dużo koszulek ,a dla Daniell świetne okulary.
-Która godzina ? –zapytała Paulina kiedy wchodziliśmy do hotelu.
-21.20 za dwie godziny jedziemy. –rzucił Louis.Weszliśmy i zamówiliśmy każdy coś słodkiego ,nikt nie miał ochoty się obrzerać nawet Niall.
~Oczami Zayna~
Po kolacji każdy poszedł się pakować o 23 już pakowaliśmy się do samochodu.Louis prowadził a obok niego siedziała Dan ,kóra od razu zasneła .Liam siedział przy oknie ,a w niego spała wtulona Daria,ja obok ,Niall i Paulinka.Wszyscy już spali ,a po Lou było widać ,że nie ma ochoty na gadkę .Zadzwoniłem do Harrego.
-Hej !
-No siemka ja weekend ?!
-Dobrze wracamy ,sorry pewnie obudziłem ?
-Nie ,Klaudia się kompie .
-A to dobrze .Kiedy wracacie ?
-Właśnie postanowiliśmy wcześniej i jutro wieczorem już będziemy.
-Super ! Powiedziałeś jej ?
-..Nie ..
-Dobra z tego co wiem Niall i Louis też nie .
-Jutro powiemy im razem.
-Dobry pomysł.Kończę trzymajcie się do zobaczenia !
Skończyłem rozmowę i zaraz usnąłem.
~Oczami Klaudii~
-Wstawaj jesteśmy .-usłyszałam Harrego.Dojeżdżaliśmy właśnie pod dom Darii.
-Już ? Szybko.-Wysiadłam ,a Harry za mną .
-Już jesteśmy ! –krzyknełam wchodząc do domu.Daria zrobiła obiad więc wszyscy usiedli do stołu.Po tem Liam po prosił ,abyśmy usiedli w salonie ,bo ma informację .
-Więc tak ..ja powiem ,bo jestem singlem .-rzucił Zayn ,a reszta ucichła .Patrzyłam to raz na Darię .Paulinę i Daniell ,ale one kręciły ,że nie wiedzą o co chodzi.
-Wyjeżdżamy w trasę do USA.-Powiedział jednym ciągiem.
-To dobrze ,a kiedy ? –spytała Dan.
-Jutro o 18. –powiedział i spuścił wzrok.Spojrzałam na Darię zamarła ,Daniell patrzyła na Liama ze smutkiem ,a Paulina …na jej twarzy gościł gniew.Wiedziałam ,że ich reakcja nie jest na   wiadomość o wyjeździe tylko na to ,że wcześniej nic nie powiedzieli.
-Liam na stronę .!-rzuciła Dan i wyszyła do ogródka.
-To ja jadę do nas.- powiedział Zayn i wyszedł.Paulina wyszła do kuchni ,a ja poszła do swojego pokoju.
-Mogę ? – za mna wszedł Hazza.
-Czemu nie powiedziałeś? Miałeś tyle okazji !-spojrzałam na niego.
-Nie wiedziałem jak ..przepraszam .
-Nie gniewam się ! Spędzimy ten czas jak najlepiej .
-Dobrze .To chodzimy do mnie.- pocałował mnie i wyszliśmy.
~Oczami Louisa~
Wszyscy powychodzili ,a ja stałem w salonie i patrzyłem na Darię ,która patrzyła na ścianę .Usiadłem obok 
-Skarbie ! –nie reagowała –No słońce.
-Tak Louis ? –spytała.
-Wiem powinienem wcześniej powiedzieć …-chciałem dokończyć ,ale mi nie dała.
-AHA .Nie zamieżam się kłócić ! Wyjeżdżasz ! Chce tylko wiedzieć na ile?
-Miesiąc .
-Miesiąc !Żarty sobie robisz ! To dlatego za proponowałeś wyjazd nad morze ,abyśmy trochę razem pobyli.
-Daria przecież to nie koniec świata –zaraz pożałowałem tych słów.
~Oczami Nialla~
Paulina nie była zła tylko trochę ją to zaskoczyło.Klaudia i Harry pojechali do nas ,Dan i Li też i Zayn.Kiedy rozmawiałem z ukochana kiedy mogła by nas odwiedzić usłyszałam jaki Louis mówi i coś o końcu świata ,a teraz Darię .
-Słucham !? Jak to nie konieć świata !? –spojrzałem na Paulinę i weszłem za nią do salonu.
-No..-chciał coś powiedzieć ,ale mu nie dała.Nie jest dobrze się z nią kłócić.
-Czy ty wgl słyszysz co mówisz !? Myślisz. –znając życie zaraz mu wygarnie ,a miłe to nie będzię .-Nie !! Bo ty myślisz o sobie, o tym ,że tobie będzie lepiej ! Może  ty wytrzymasz ,ale ja nie ! Tysiące fanek ,które się do Ciebie kleją ,bo nie mają pojęcia ,że masz dziewczynę ! A czemu? Bo boisz się im powiedzieć !A to ja podobno powinnam się bać ! –miała rację Lou po prostu się bał ,nie myślał o niej jak ona tego potrzebuje.
-Ale przecież co ci w tym przeszkadza?! –zadał najgorsze pytanie jakie mógł .Spojrzałem na Paulinę ,widziałem  jej minę ,że wie to samo co ja ! DARIA ZARAZ WYBUCHNIE
-A nie pomyślałeś ,że chciałabym ,żeby oni wiedzieli ! ? Że chce móc chodzić z Tobą na różne imprezy tak jak Klaudia z Harrym i Paulina z Niallem ?! No nie ,bo po co ? Przecież mogę siedzieć w domu i oglądać w telewizji jak wy się bawicie !Bo przecież kogo obchodzą moje uczucia !Nie ważnę jest to ,że chciała bym ,aby wszyscy wiedzieli jakiego mam wspaniałego chłopaka! –wykrzyczała mu w twarz i wyszła .
-Ona ma rację nigdy nie pomyślałem o nie ! –spojrzał na mnie Louis i wyszedł.
-Pójdę za nim ! Kocham Cię –pożegnałem Paulinę buziakiem i ruszyłem za Lou.
~Oczami Pauliny~
Rano dostałam sms’a od Nialla.
‘’Przyjadę po Ciebie o 12 idziemy na premierę ,,Facetów w czerni 3’’ idziemy z  chłopakami zapytaj Darię czy idzie ! Klaudia i Daniell idą ;p Kocham ‘’Odpisałam mu od razu.
‘’Dobrze kochanie będę gotowa ! Daria raczej nie pójdzie ,ale zapytam !Ja Ciebie też !’’
Na zegarku widniała 9.34 więc poszłam na dół coś zjeść .W kuchni zastałam Darię .
-O Dzień Dobry ! Co jesz ? –zapytałam siadając obok.
-Hej .Jajecznice chcesz ? Jest jeszcze na patelni. –wstałam i nałożyłam sobie po czym wróciłam na miejsce .
-Idziesz z nami na premierę filmu ? –zapytałam .
-Nie ! –rzuciła i wyszła z kuchni .Czas szybko zleciał i już za 20 minut miał być Niall.Szybko założyłam granatową prostą sukienkę do kolan i związałam włosy w kok do tego czarne obcasy i czarna torebka .Po chwili zatrąbił samochód to on !
-Cześć ! –przywitałam się kiedy wsiadłam !
-Witam ! Jedziemy do nas po resztę i na premierę ! Daria nie jedzie ? –spytał kiedy ruszyliśmy.
-Nie, nie chciała .-resztę drogi milczeliśmy .Prze domem czekała reszta Klaudia w białej koronkowej sukience i Dan w beżowej w czarnę paski.Premiera była super wokół plontało się pełno dziennikarzy i gwiazd .Parę poznałyśmy .Film był genialny ! Na party po premierze nie poszliśmy,bo chłopcy o 18 wylatuj .Więc kiedy wybiła 17 pojechaliśmy na lotnisko.
~Oczami Daniell~
-Będę tęsknić ! –powiedziałam tuląc Liama.
-Ja też kocham Cię –powiedział i pocałował mnie .Pożegnałam się z resztą i poczekałam ,aż Paulin i Klaudia to zrobią.Nie jest im fatwo to pierwsze takie rozstanie.Widziałam smutek Louisa ,ale Daria miała rację mówiąc mu to wczoraj.Chłopcy zniknęli za rogiem.
-Idziemy na kawe ? –zapytała Klaudia .
-No chodzimy ! –poparłam jej pomysł.Po chwili siedziałyśmy w kawiarni.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jest 13 ! Po raz kolejny proszę o kom. 
Chyba przestaniemy pisać ,bo nikt tego nie czyta ;/

wtorek, 22 maja 2012

Rozdział 12


~Oczami Zayna~
-TAK ! Dojechaliśmy wstawać wstawać ! –Lubię takie wypady !Imprezy ,plaża i dziewczyny.Zacząłem się drzeć gdy tylko Liam wjechał na ulicę na której stał nasz hotel.
-I czego ty się tak drzesz ?! –mina Dari była bez cenna.Nie miałem zamiaru jej tłumaczyć więc kiedy samochód się zatrzymał szybko poleciałem do recepcji po karty do pokoi.
-Dzień dobry ! –przywitałam mnie miła pani z recepcji.
-A na pewno dobry .Po proszę apartament z 2 pokojami i 2 oddzielne . – podała mi karty ,a ja szybko pobiegłem do reszty ,jeszcze wyjmowali torby.
-No może nam pomożesz ?! – spojrzała na mnie Paulina.
-Dobra już idę ! Załatwiałem pokoje .- złapałem za 2 torby Pauliny i ruszyłem do windy.Wszyscy się nie zmieściliśmy więc ja jechałem z Pauliną i Niallem ,a reszta w drugiej.Kiedy winda zatrzymała się na 4 piętrze ukazał się śliczny hol.
-WOW ! ślicznie tu –wydusiła z siebie Paulina.-dałem im kartę do pokoju 450 a sam ruszyłem do apartamentu 490.Jest wielki ,tak to dobre słowo hah.
-O widzę Zayn ,że masz gust ! –do pokoju weszła uradowana Dan –ciesze się ,że to właśnie nas wziąłeś na współlokatorów ! –dodała
-Jesteście spokojni ,a Niall i Paulina cały czas sobie słodzą ,Daria i Lou to duże temperamenty więc to był łatwy wybór.
-Sugerujesz ,że jesteśmy nudni ?! –do rozmowy dołączył Liam
-Nie ,że jesteście wspaniali ! –podarowałem im promienny uśmiech.
-No niech ci będzie .To jaki pokój jest mój i Liama ?! –wskazałem jej ten na końcu apartamentu.
-Czyli twój jest na drugim końcu ?! –zapytała.Skinąłem tylko na tak i ruszyłem do niego.
~Oczami Niall~
Zayn wybrał ładny hotel i pokoje.Paulinie się bardzo podoba ,zapowiada się udany weekend.Poszłem szybko po prysznic ,żeby nie tracić czasu bo jutro o 23 wyjerzdżamy .
-Skarbie szybciej !Za 20 minut idziemy na kolację .-usłyszałem moją ukochaną gdy już wychodziłem z łazienki.
-Gotowy ! –zaśmiałem się.-możemy iść .
-O nie mój drogi teraz ja idę po prysznic .- uśmiechnęła się i zamknęła drzwi.Wyszyłem sobie na balkon ,widok nie do opisania .Plaża ,morze i dużo kolorowych świateł.Szkoda ,że zostajemy tu tak krótko ,ale już w planach mamy Imprezę na dziś po kolacji.Jutro obiad na mieście i plaże ,a wieczorem rundka po sklepach .
~Oczami Louisa~
-I jak podoba się ?!- zapytałem Darię jak weszliśmy do pokoju.
-Jest super ! –uśmiechneła się tak jak kocham .
-Ciesze się ,że ci się podoba słońce!-pocałowałem ją lekko w policzek.
-A tobie jak się podoba ?!
-Mi się podoba wszęńdzię  byle z tobą !!- podniosłem ją i obróciłem o 180 stopni.
-No już nie przesadzaj ,jeszcze zmienisz zdanie !- pocałowała mnie w usta.-a teraz chodzi na kolację.Kiedy zeszliśmy do restauracji wszyscy już tam byli.
-Dłużej się nie dało ?! nie chcieli mi pozwolić jeść ,aż nie przyjdziecie.-wydarł się Niall ,a Daria podeszła i zatkała mu usta bułką .Wszyscy zamówili kurczaka ,pierwszy raz się tak zgraliśmy.
-To co impreza ?! –zapytała Dan
-No tak !! Przy plaży jest super klub K8 ! –Mówił uradowany Zayn
-OK. To za godzinę u ciebie w apartamencie –powiedział Niall i wyszedł z Pauliną z restauracji ,a my wszyscy za nim.
~Oczami Liama~
Zayn latał po pokoju jak oparzony ,on to ma problemy ! Tyle ciuchów w szafie , a on nie wie co wybrać haha.Ja założyłem czarne rurki i niebieską koszulę w kratkę.Daniell zajmowała łazienkę wiec usiadłem w salonie i włączyłem Vive.
-Jesteśmy ! –trzasneły drzwi a w nich stanął Lou i Niall- Musimy poczekać na dziewczyny jeszcze chwile .-Louis miał na sobie beżowe rurki i czerwoną koszulkę z nadrukiem JW. Niall granatowe rurki i czarny sweterek.
-Dobra i tak jesteście przed czasem a Dan i Zayn się szykują.Po chwili dołączył Zayn w czerwonych rurkach i czarnej koszulce.Trzasnęły drzwi ,ale nikogo nie było widać .
-To my !!Idziemy do Daniell –krzykneła Paulina.Kiedy po 20 minutach stanęły w drzwiach zamurowało nas.
-WOW ! hmm..umm-wychrypieliśmy razem.Żaden z nas nie wiedział co powiedzieć.
-Brzydko ?! mówiłam ,że się im nie spodoba – powiedziała zrezygnowana Daria .
-Jest ślicznie !! – Zayn uratował sytuacje ,bo my dalej nie mogliśmy nic powiedzieć.Paulina miała proste włosy ,czarną sukienkę na cienkie ramiączka za kolano i czarne szpilki.Daniell Fioletową sukienkę przed kolano i srebrne dodatki i baleriny.Daria beżową bombkę i kremowe szpilki.
-Skarbię ślicznie wyglądasz !-w końcu odezwał się Niall.Wpakowaliśmy się do taksówki i pojechaliśmy do K8.
~Oczami Daniell~
Od wejścia było czuć alkohol i perfumy.Chłopcy ruszyli na parkiet a my do baru .Czas leciał tak szybko ,albo my tak szybko piłyśmy.1 drink 2…3…4…5
-Dziewczyny porywam wam moją księżniczkę na parkiet.-podszedł do nas Niall.
-No dobra !-przytaknęłam mu.Rozejrzałam się by sprawdzić co robią inni.Zayn tańczy z jakąś laską, Liam akurat odbija Paulinę Niallowi ,a ten zaczyna tańczyć z Louisem .
-Pijemy ?! –zapytałam Darii .-Mam ochote się nawalić.
-To do boju haha ! – Zaśmiała się – 2 następne po proszę –zwróciła się do barmana.A ten polał nam 2 drinki.Ale na 2 się nie skończyło.
-Chodzi potańczymy –złapał mnie za ręke Liam .Ruszyłam za nim.
~Oczami Darii~
Dan poszła tańczyć z Liamem , a ja zostałam sama.Tyle się szykowałam ,a Louis od kiedy jesteśmy w klubie nie podszedł do mnie. Piłam kolejnego drinka kiedy zobaczyłam ,że w moją stronę idzie Lucas.Co on tu robi ?
-Hej śliczna ! Pięknie wyglądasz !-dosiadł się do mnie.Był miły dlatego i ja postanowiłam być miła.
-No cześć ! Dziękuję .-uśmiechneła się do niego.
-Co tu robisz ? Ja jestem z kumplami od wczoraj .
-Przyjechałam dziś .- opowiedziałam i obróciłam się w stronę parkietu.
-Zatańczysz ? –  złapał mnie za ręke.Czemu nie ? Ruszyłam z nim na parkiet .Wszystko ładnie, piękni do kiedy nie położył mi ręki na pupię.
-Ej ! Lucas nie pozwalaj sobie ja mam chłopaka- odepchnęłam go i wyszłam z klubu.Usiadłam na ławce po drugiej stronie ulicy
-Taa !A gdzie on teraz jest?Tak ślicznie wyglądasz ,a on nawet na Ciebie uwagi nie zwraca.-Mówiąc to zbliżył się do mnie i złapał mocno za rekę .
-Auć ! To boli Lucas puść !
-No gdzie on jest !? Gdzie ? Nie ma go ,ma Cię w dupie!
-Wcale nie ma ! Powiedziała puść ,nie słyszałeś ?!-Z Lucasem stanął Louis.
-Haa wielki obrońca ! A gdzie byłeś jak ona sam przy barze siedziała ?! –zaśmiał się Lucas ,a Lou go wtedy walną z pięści w twarz.
-Chodzi idziemy –złapał mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę hotelu.Szliśmy w ciszy napisałam Liamowi ,że wróciliśmy już do pokoju.Kiedy weszliśmy ,usiadłam na łóżku.
-Słońce wszystko dobrze ? –usiadł obok.
-Tak już ok. ! –spojrzałam na niego.
-Przepraszam ,że nie zwracałem na Ciebie uwagi .Wyglądasz ślicznie !- uśmeichnoł się cwaniacko.Pocałowałam go namiętnie ,ale tak aby dać mu do zrozumienia ,że chce więcej.
-Zapowiada się ciekawię ! –zaśmiał się i ściągnął ze mnie sukienkę.Odwdzięczyłam się mu i zciągnełam jego ciuchy.Całował mnie po szyi , po brzuchu.Po paru minutach byliśmy całkiem nadzy.Całowaliśmy się czule .
-Louis nie dam rady dłużej .-wyszeptałam mu do ucha.On tylko się uśmiechnął i wszedł we mnie.Za każdym razem kiedy to robi czuję się cudownie.Po chwili już szczytował.Opadliśmy zmęczeni na łóżko i po chwili już usnęłam.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
Przepraszam za błędy ale nie mam siły poprawiać ! Sorka Proszę o kom,

poniedziałek, 21 maja 2012

  HEEJKA
Wiem ,że jakoś długo nie pisałam ..niestety nie mogłam ;/ obiecuję ,że jutro lub pojutrze coś dodam ! ;p        
Mam nadzieje ,że taka sytuacja sie już nie zdarzy ;DD 
DARIA ;*

poniedziałek, 14 maja 2012

Rozdział 11


~Oczami Darii ~
Niech on tylko wróci ! Jak można zrobić coś tak głupiego ?! No ja nie wiem …martwiłam się !Nie nie będę na niego krzyczeć po prostu się obrażę..to dobry pomysł.Kiedy tylko weszli do domu wyszłam do kuchni.Usiadłam na blacie przy oknie i oglądałam obraz za oknem .
-Cześć- usłyszałam znajomy głos ,nawet nie obejrzałam się w jego stronę .-przepraszam ,że nie powiedziałem ,że wychodzę …jesteś zła ? –właśnie czy jestem ?! trochę ,nie wiem co robił .
-Co robiłeś ?! –postanowiłam ,że po prostu spytam
-Byłem na małej imprezie z Liamem ..u koleżanki .Było sporo osób, upiłem się i usnułem na kanapie z Liamem.-powiedział i zbliżył się do mnie.Spojrzałam na niego..wierzyłam mu !
-Ok. Ale nie rób tak więcej martwiłam się o Ciebie.-pocałowałam go prosto w usta i wróciliśmy do reszty.
~Oczami Klaudii~
Po tym jak mama Hazzy nas przyłapała , nie zeszliśmy na dół. Rano Harry strasznie mnie namawiał ,żebym zeszła..zgodziłam się.
-O jesteście !Dzień Dobry ! siadajcie do stołu śniadanie gotowe – powitała nas siostra Harrego po czym wyszła .Weszliśmy do jadalni i usiedliśmy od razu do stołu.Śniadanie było pyszne ,cały czas się rozglądałam nie widziałam nigdzie mamy Harrego i dobrze.Hazza poszedł na górę się ogarnąć ,a ja zostałam sama i poszłam zobaczyć co ciekawego jest w TV.Usłyszałam kroki to ojczym Harrego.
-Hej ! Słyszałem ,że sprawdziliście z Harrym już wygody naszego domu?! –patrzył na mnie z uśmiechem.Nie odezwałam się wgl i patrzyłam dalej w ekran. – Dobrze przepraszam nie martw się .-rzucił i wyszedł z pokoju.
~Oczami Liam~
Cały czas mam jeszcze kaca.Jest śliczna pogoda a w Londynie to się żadko zdarza,wykorzystamy to i pojedziemy na weekend nad morze.Louis zpontanicznie to wymyślił ..po chwili już byliśmy całą 5 w domu aby się spakować.
-Jedziemy ! Jedziemy ! Szybciej !!-darł się strasznie Zayn.Cieszy się jak dziecko !Zapakowaliśmy się do naszego busa i pojechaliśmy po dziewczyny .One już czekały przed domem razem z Daniell.
-W końcu ile można na was czekać !?-Wydarła się Daria gdy tylko usiadła w objęciach Louisa.
-No ja ich ponaglałem ,ale oni się tak grzebali ,że nie sposób było ich wyciągnąć z domu.-Zayn zaczął się drzeć ,a ja ze śmiechu prawie wypuściłem kierownice.
-Tak no przecież ty się tak cieszysz na wyjazd z nami ! –zaśmiał się Niall.-lasek nie możesz się doczekać! Gadalismy jeszcze chwile.Do Nialla zadzwonił Harry ,zazdroszczą nam z Klaudia ,że jedziemy nad morze ,ale nie mogliśmy czekać aż oni wrócą.Jest sobota a mieli byśmy czekać do piątku nie ma bata ..Po godzinie drogi wszyscy oprócz mnie i Pauliny spali, zapowiada się ciekawie .
-Jak wam się z Niallem układa ?!-zapytałem,żeby przerwać cisze.
-A już dobrze ! A ty i Dan jak?
-Jakoś się układa.Obiecywała ,że nie uśnie a tu co proszę ! – zaśmiałem się i spojrzałem na ukochaną.
-Tak popadali wszyscy .haha –zaczym się obejrzałem i ona spała .
~Oczami Harrego~
Oni jadą na super weekend a my siedzimy u moich rodziców.Już południe nie mam zamiaru siedzieć cały dzień wiec zabieram Klaudię do kina .
-Na co idziemy ?!-zapytała kiedy staliśmy przed kasą.
-Nie wiem może jakaś komedia ?!-pokiwałem na tak i kupiłem 2 bilety.Film był strasznie dobry ,Klaudia płakała ze śmiechu.Poszedł bym na niego nawet jeszcze raz.Zabrałem Klaudusie jeszcze na lody do mojego ulubionego parku.
-Fajny dzień! Taki normalny ,ale fajny .-mówiła uśmiechnięta kiedy już wracaliśmy.
-Ciesze się ,że Ci się podobało .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
Wim krótki !;/ Niestety obiecuje ,żę następny będzie długi ;p zostawiajcie kom proszę ;D

czwartek, 10 maja 2012

Rozdział 10


~Oczami Harrego~
Dojechaliśmy do mojego rodzinnego miasta..szczerze bałem się czy mama zaakceptuje Klaudie.Ale raz się żyje , a bardzo chce żeby się poznały.Weszliśmy do domu mama od razu ciepło nas przywitała.Poszliśmy się rozpakować , zeszłem na dół Klaudia poszła wziąć prysznic.Mama po lubiła ją , dużo miłych rzeczy mówiła na jej temat.Po kolacji mama wyszła na urodziny przyjaciółki z ojczymem ,a moja siostra spi dziś u chłopaka.Mamy cały dom dla siebie.Kiedy weszłem do sypialni zadzwonił telefon mojej ukochanej ..z tego co słyszałem rozmowa nie była za miła.Kiedy skończyła rozmawiać była wkurzona.Opowiedziała mi sytuacje jak się dzieje w Londynie. Nie miała na nic ochoty więc zaczołem ją pocieszać.
-Jejku jaki z tego Nialla jest pajac ..ma nadzieje że Daria się z nim rozprawiła ! –mówiła patrząc w ziemie.
-No przestań ..może to wcale nie było tak ..pewnie nawet nie pomyślała nie ma się o co obrażać ! – broniłem go.
-Super czyli ty też byś się tak zachował ?! Chyba sobie żartujesz !!-wstał z łóżka
-Oj przestań ! To nie tak po prostu fani są ważni dla nas wszystkich…-próbowałem wytłumaczyć .
-Dobra są ważni ..ale my chyba też ?!!! A może przeciwnie ?!- wiedziałem ,że nie wygram wiec zatkałem jej usta pocałunkiem.Całowałem ją bardzo delikatnie , ale oboje chcieliśmy więcej.Pocałunek przerodził się w bardzo namiętny! Moje recę wylądowały pod jej bluzką ,bałem się że będzie mnie postrzymywać.Ona nie miał nic przeciwko i zdjeła ze  mnie bluzke.Położyłem ją lekko na łóżku zaczołem całować ją od szyji w dół.Ściągnełem jeje spódniczkę ,ona moje spodnie.Wbiła swoje paznokcie w moje plecy, po chwili już szczytowałem .Ona delikatnie szeptała moje imię i mówiła ,że mnie kocha.Kiedy już kończyliśmy w drzwiach staneła moja mama.Klaudia zabrała całą pościel i się nią okryła ,ja natomiast byłem cały nagi nie wiedziałem co zrobić.Mama szybko wyszła bez słowa czyli przed nami dziężka rozmowa.
~Oczami Pauliny~
Po rozmowie z Klaudią trochę się uspokojiłam wiem,że dobrze robie, a to on zrobił wielki błąd.Jeśli się mnie wstydzi to  nasz związek nie ma sensu.Ta noc była trudna nie mogłam spać .Miałam koszmary ,że te wszystkie fanki gonią mnie przez cały Londyn.Chciałam iść do Darii ,ale ona też jest wkurzona i pewnie nie śpi.Niall dzwonił cały czas i pisał ,chciał się spotkać umówiłam się z nim już nie miałam siły się sprzeciwiać.Była 4 nad ranem szybko ubrałam jakiś dres i poszłam do Parku w którym byliśmy umówieni.Czekał już na ławce ,kiedy mnie zobaczył szybko podbieg do mnie.
-Dziękuję ,że przyszłaś !-mówił szczęsliwy.
-Przejdzmy do rzeczy ! – starałam się na niego nie patrzeć.
-Ok..więc to nie tak ,że się ciebie wstydze ! Nie wiedziałem co zrobić …chodziło o to ,żebyś dała mi chwile dla nich.Nie miałaś odchodzić.
Milczałam nie wiedziałam co powiedzieć.W oczach miałam łzy.Chciał mnie przytulić ,ale zrobiłam krok do tyłu spojrzałam prosto w jego sliczne oczy..
-Niall może my się nie rozumiemy …nie pasujemy do siebie..To nie ma sensu-  chciałam odejść ,ale on szybko mnie przytulił tak mocno ,że nie byłam w stanie go odepchnąć.
-Jak chcesz mogę krzyczeć na całe gardło jak bardzo Cię kocham ..Chce żeby każdy to wiedział.
Nadal milczałam….Odsunął się kawałek .
-Ja NIALL HORAN KOCHAM PAULINĘ KTÓRA JEST MOIM CAŁYM ŚWIATEM !!!!!!!!!- zaczoł się drzeć…jest 4 nad ranem prosiłam aby się zamknął..podszedł do mnie /kocham cie i nigdy nie przestane\wyszeptał mi do ucha.
-Czemu mówisz mi to na ucho ?!
-Bo jesteś moim całym światem!!!- rzuciłam się na niego .

                                                       ~Oczami Zayna~
Nie wiem o co chodzi rano jak wstałem byłem sam w domu..na blacie leżała kartka
Ja i Louis poszliśmy o 2 do klubu nie wiem kiedy wrócimy …Sorka ,że Cię nie wzieliśmy ,ale spałeś !!! Wybacz..Naill jest u siebię , a jak go nie ma to pewnie przeprasza Paulinę xoxox
                                         Liam  
No to super jest 8 ,a ich nie ma…Nialla też.Nie będę tak siedział sam.Wstałem i szybko ruszyłem do łazienki ,aby się trochę ogarnąć.Nawet nic nie jadłem,byłem gotowy po godzinię.Jadę do Darii ona pewnie też jest sama.Po 20 min. Byłem już pod jej domem.
-O Zayn a co ty tu robisz tak rano ?-otworzyła mi drzwi w szlafroku.
-No słuchaj wstaje rano, a w domu żywej duszy nie lubie siedzieć sam ..-otwprzyła drzwi szerzej,żebym mógł wejść.Usiadłem przy stole.
-Jak to nikogo nie ma ?!-pytała zdziwiona Daria podając mi herbatę i kanapki.
-No Liam poszedł z Lou na impreze wczoraj ,Niall chyba godzi się z Pauliną ,bo widze że jej też nie ma?!- ona tylko przytakneła i poszła się ogarnąć .Hahah planuję zemste na Liamie i Lou zabiore wszystkie panie do baru…i też im nic nie powiem.Moje  rozmyślenia przerwało pukanie do drzwi szybko pobiegłem otworzyć..a tam Paulinka z Niallerkiem się przytulają …
-O widzę ,że już dobrze?! –spojrzałem na Paulinę siadając na fotelu.
-Tak już dobrze –zaczeliśmy oglądać MTV przypomniałem sobie ,że już niedługo jedziemy do Szwecji na pare koncertów.Ciekawe czy dziewczyny wiedzą?!!
~Oczami Louisa~
Spałem sobie smacznie ,aż ktoś mnie zepchnoł z kanapy .Szubko się rozejrzałem to Jessi…jej impreza była świetna.Liam spał na fotelu, otarłem oczy była 13 ! Poszedłem do łazienki cicho tak ,żeby nikogo nie obudzić.Zobaczyłem 19 nieodebranych od Darii i pare smsów…
-Liam wstawaj już 13 !!-zaczołęm go ciągać
-Coo ??!! JUŻ –zerwał się szybko i pobiegł do łazienki.Po chwili siedzieliśmy w aucie.Liam zadzwonił do Pauliny zapytać jak tam i gdzie są ?Bo ja do mojej ukochanej wolałem nie dzwonić…

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
no i mamy rozdział 10 ;DD 500 wejść!! <3 następny już w za jakiś czas !!

piątek, 4 maja 2012

Rozdział 9


~Oczami Pauliny~
Daniell jest bardzo fajna i miła ,świetnie mi się z nią rozmawiało.Louis, Harry i Daria opuścili nas wcześniej my się trochę jeszcze pobawiliśmy ,i też płożyliśmy się spać.Niall cały czas tylko jadł ,wgl z nami nie siedział…Wszyscy mieli pary tylko ja siedziałam jak debilka sama ,a on oczywiście w kuchni.Wkurzona poszłam spać ,w nocy poczułam jak kładzie  się obok i zabiera mi koc.Wkurzył mnie jeszcze bardziej więc zepchnęłam go z łóżka.On zamiast wyjść albo spać na tej podłodze znów położył się obok.
-Teraz  chcesz się przytulać idz przytulać się do lodówki ! – powiedziałam i odepchnęłam go od siebie.
-Wiesz ,że Cię kocham !! Ale tam było tyle dobrego jedzenia..-on sobie chyba żartuję ..Serio wolał jeść niż być ze mną !!
-Super !Siedziałam tam sama i patrzyłam jak oni się przytulają choć mam chłopaka ,ale on wolał być z lodówką ,bardzo chciałam żebyś był przy mnie !-powiedziałam patrząc się w jego stronę – a ty pewnie nawet o mnie nie myślałeś !! –dodałam odwracając  się  .On mnie objął od tyłu szepną na ucho
- Wiesz że zawsze o Tobie myślę, Kocham Cię i przepraszam.
- okk, już nie chce mi się kłócić. Idź spaać kochanie – odwróciłam się do niego i wtuliłam się. Też mnie mocno przytulił i jakoś usnęliśmy.
~Oczami Zayna~
Rano jak wstałem w kuchni byli już wszyscy.Dziś każdy ma swoje plany Louis zabiera Darie na randkę ,Niall i Paulina idą na spacer Liam i ja na siłownie ,a Harry i Klaudia jadą do rodziny Harrego.Nie będzie ich przez tydzień.Zastanawiałem się jak to jest ,że Daria i Lou są razem ,bo ona go nienawidzi.No ,ale od nienawiści do miłości krótka droga.Zjedliśmy śniadanie i wszyscy się rozeszli.Na siłowni było dużo dziewczyn ,ale byłem z Liamem więc nie miałem szans na jaki kolwiek podryw ,bo zaczął by mi robić wykład.
~Oczami Nialla~
Szliśmy za rękę po parku, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Nagle podbiegła do nas grupa fanek. Nie miałem wyjścia musiałem odepchnąć Pauline. Widziałem zdenerwowanie w jej oczach, spojrzała tylko na mnie wzrokiem ‘jakbym sobie żartował’ ale nic nie od powiedziałem więc odwróciła  się i odeszła szybkim krokiem. Szybko zrobiłem zdj z fanami i starałem się ją dogonić, ale nigdzie jej już nie było. Przemyślałem to co zrobiłem i wiem że źle zrobiłem, nie powinienem tak robić.
~Oczmi Lou~
Choć mamy nasz pierwszy raz, wspaniały pierwszy raz za sobą to i tak chce żeby było wszystko tak jak powinno. Postanowiłem że zabiorę ją na obiad. Wyglądała ślicznie jak zawsze z resztą, strasznie się ciesze że już wszystko jest między nami ok. odwiedziłem się chyba wszystkich możliwych rzeczy o niej jak ona o mnie. Dobrze nam się rozmawiało. Była zupełnie inna niż zawsze. To znaczy taka miła, troskliwa i słodka. Zdziwiłem się że ona może taka być, bo lubiłem jak była taka wredna pociągało mnie to w niej.. Po obiedzie wsiedliśmy do samochodu w który dostałem słodkiego buuuuuuziaczkaa od mojej kochanej ! To był świetny dzień, z dnia na dzień kocham ją bardziej.
~Oczami Darii~
Kurcze serio dobrze się bawiłam, świetnie gadało mi się z Louisem.Jest taki kochany i wgl.Po obiedzie dałam mu w samochodzie buziaka.Staliśmy w korku kiedy zobaczyłam Paulinę ..płakała.Szybko zawołałam ją do środka na początku nie reagowała ale w końcu gdy do niej podbiegłam to poszłyśmy do samochodu. Opowiedziała nam co się stało. Niall zachował się jak zwykły cham. Nawet Lou powiedział że Niall źle się zachował. Nie zostawię tego tak! Do końca drogi wgl się nie odzywałam, byłam taka zła na tego pajaca, jak on wgl tak mógł. Po wejściu do domu nie zdążyłam zamknąć dobrze drzwi bo już w nich stał Niall. Taa no i czego on tu niby szuka ??!
-Czego chcesz ? Już możesz sobie wyjść, nie musisz tracić czasu – krzyknęłam na niego
- Chce rozmawiać z Pauliną – powiedział spuszczając wzrok
Spojrzałam szybko na Paulinę ale ona pokręciła przecząco głową.
-Ona nie chce z Tobą rozmawiać. Więc tam są drzwi i wyjdź – wskazałam na drzwi
-Alee ja muszę jej  to wyjaśnić – widziałam jak łza mu spływa po policzku
- Ale co ty chcesz mi wyjaśniać ?!  Widzę że się mnie wstydzisz, nie musisz już tego ukrywać, więc proszę Cię nie każ mi już na Ciebie patrzeć i wyjdź. – Mówiła, nie przepraszam krzyczała przez płacz, a Niall słuchał próbował jej przerywać, ale mu się nie udawało.
- Ale to nie tak ! Kocham Cię, nie rozumiesz tego ? – powiedział to a mnie zalała krew, nie mogłam tego wytrzymać.
- Przy najmniej nie płacz jak mała dziewczynka, było najpierw myśleć a potem robić. Teraz to ty tu nie wal famy że kochasz i nawet nie przepraszaj. Ona nie chce tego, więc daj sobie spokój i wyjdź. – wykrzyczałam  mu prosto w twarz. Otworzyłam drzwi a on tylko spuścił głowe i wyszedł.
Po tym wszystkim Paulina pobiegła do siebie, postanowiłam że nie będę jej przeszkadzać. Musi to sobie wszystko sama przemyśleć. Widziałam że Louisowi było szkoda Nialla chciał się wtrącić, ale wiedział że mam racje. Lou po jakimś czasie pojechał do domu. Obejrzeliśmy jeszcze jakiś film i już. Przegnaliśmy się i chyba jutro się spotkamy. Wysłał mi esaa jak już usypiałam ‘Dziękuje za wspaniały dzień słońce. Spij dobrze, śnij o mnie a ja na pewno będę śnił o Tobie. Dobranoc, kocham Cię ! <3 ‘

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kolejny rozdział ;DDD nastepny już nie długo dziekuje wszystkim którzy go czytają !! Zostawcię po sobie ślad kom <3