wtorek, 22 maja 2012

Rozdział 12


~Oczami Zayna~
-TAK ! Dojechaliśmy wstawać wstawać ! –Lubię takie wypady !Imprezy ,plaża i dziewczyny.Zacząłem się drzeć gdy tylko Liam wjechał na ulicę na której stał nasz hotel.
-I czego ty się tak drzesz ?! –mina Dari była bez cenna.Nie miałem zamiaru jej tłumaczyć więc kiedy samochód się zatrzymał szybko poleciałem do recepcji po karty do pokoi.
-Dzień dobry ! –przywitałam mnie miła pani z recepcji.
-A na pewno dobry .Po proszę apartament z 2 pokojami i 2 oddzielne . – podała mi karty ,a ja szybko pobiegłem do reszty ,jeszcze wyjmowali torby.
-No może nam pomożesz ?! – spojrzała na mnie Paulina.
-Dobra już idę ! Załatwiałem pokoje .- złapałem za 2 torby Pauliny i ruszyłem do windy.Wszyscy się nie zmieściliśmy więc ja jechałem z Pauliną i Niallem ,a reszta w drugiej.Kiedy winda zatrzymała się na 4 piętrze ukazał się śliczny hol.
-WOW ! ślicznie tu –wydusiła z siebie Paulina.-dałem im kartę do pokoju 450 a sam ruszyłem do apartamentu 490.Jest wielki ,tak to dobre słowo hah.
-O widzę Zayn ,że masz gust ! –do pokoju weszła uradowana Dan –ciesze się ,że to właśnie nas wziąłeś na współlokatorów ! –dodała
-Jesteście spokojni ,a Niall i Paulina cały czas sobie słodzą ,Daria i Lou to duże temperamenty więc to był łatwy wybór.
-Sugerujesz ,że jesteśmy nudni ?! –do rozmowy dołączył Liam
-Nie ,że jesteście wspaniali ! –podarowałem im promienny uśmiech.
-No niech ci będzie .To jaki pokój jest mój i Liama ?! –wskazałem jej ten na końcu apartamentu.
-Czyli twój jest na drugim końcu ?! –zapytała.Skinąłem tylko na tak i ruszyłem do niego.
~Oczami Niall~
Zayn wybrał ładny hotel i pokoje.Paulinie się bardzo podoba ,zapowiada się udany weekend.Poszłem szybko po prysznic ,żeby nie tracić czasu bo jutro o 23 wyjerzdżamy .
-Skarbie szybciej !Za 20 minut idziemy na kolację .-usłyszałem moją ukochaną gdy już wychodziłem z łazienki.
-Gotowy ! –zaśmiałem się.-możemy iść .
-O nie mój drogi teraz ja idę po prysznic .- uśmiechnęła się i zamknęła drzwi.Wyszyłem sobie na balkon ,widok nie do opisania .Plaża ,morze i dużo kolorowych świateł.Szkoda ,że zostajemy tu tak krótko ,ale już w planach mamy Imprezę na dziś po kolacji.Jutro obiad na mieście i plaże ,a wieczorem rundka po sklepach .
~Oczami Louisa~
-I jak podoba się ?!- zapytałem Darię jak weszliśmy do pokoju.
-Jest super ! –uśmiechneła się tak jak kocham .
-Ciesze się ,że ci się podoba słońce!-pocałowałem ją lekko w policzek.
-A tobie jak się podoba ?!
-Mi się podoba wszęńdzię  byle z tobą !!- podniosłem ją i obróciłem o 180 stopni.
-No już nie przesadzaj ,jeszcze zmienisz zdanie !- pocałowała mnie w usta.-a teraz chodzi na kolację.Kiedy zeszliśmy do restauracji wszyscy już tam byli.
-Dłużej się nie dało ?! nie chcieli mi pozwolić jeść ,aż nie przyjdziecie.-wydarł się Niall ,a Daria podeszła i zatkała mu usta bułką .Wszyscy zamówili kurczaka ,pierwszy raz się tak zgraliśmy.
-To co impreza ?! –zapytała Dan
-No tak !! Przy plaży jest super klub K8 ! –Mówił uradowany Zayn
-OK. To za godzinę u ciebie w apartamencie –powiedział Niall i wyszedł z Pauliną z restauracji ,a my wszyscy za nim.
~Oczami Liama~
Zayn latał po pokoju jak oparzony ,on to ma problemy ! Tyle ciuchów w szafie , a on nie wie co wybrać haha.Ja założyłem czarne rurki i niebieską koszulę w kratkę.Daniell zajmowała łazienkę wiec usiadłem w salonie i włączyłem Vive.
-Jesteśmy ! –trzasneły drzwi a w nich stanął Lou i Niall- Musimy poczekać na dziewczyny jeszcze chwile .-Louis miał na sobie beżowe rurki i czerwoną koszulkę z nadrukiem JW. Niall granatowe rurki i czarny sweterek.
-Dobra i tak jesteście przed czasem a Dan i Zayn się szykują.Po chwili dołączył Zayn w czerwonych rurkach i czarnej koszulce.Trzasnęły drzwi ,ale nikogo nie było widać .
-To my !!Idziemy do Daniell –krzykneła Paulina.Kiedy po 20 minutach stanęły w drzwiach zamurowało nas.
-WOW ! hmm..umm-wychrypieliśmy razem.Żaden z nas nie wiedział co powiedzieć.
-Brzydko ?! mówiłam ,że się im nie spodoba – powiedziała zrezygnowana Daria .
-Jest ślicznie !! – Zayn uratował sytuacje ,bo my dalej nie mogliśmy nic powiedzieć.Paulina miała proste włosy ,czarną sukienkę na cienkie ramiączka za kolano i czarne szpilki.Daniell Fioletową sukienkę przed kolano i srebrne dodatki i baleriny.Daria beżową bombkę i kremowe szpilki.
-Skarbię ślicznie wyglądasz !-w końcu odezwał się Niall.Wpakowaliśmy się do taksówki i pojechaliśmy do K8.
~Oczami Daniell~
Od wejścia było czuć alkohol i perfumy.Chłopcy ruszyli na parkiet a my do baru .Czas leciał tak szybko ,albo my tak szybko piłyśmy.1 drink 2…3…4…5
-Dziewczyny porywam wam moją księżniczkę na parkiet.-podszedł do nas Niall.
-No dobra !-przytaknęłam mu.Rozejrzałam się by sprawdzić co robią inni.Zayn tańczy z jakąś laską, Liam akurat odbija Paulinę Niallowi ,a ten zaczyna tańczyć z Louisem .
-Pijemy ?! –zapytałam Darii .-Mam ochote się nawalić.
-To do boju haha ! – Zaśmiała się – 2 następne po proszę –zwróciła się do barmana.A ten polał nam 2 drinki.Ale na 2 się nie skończyło.
-Chodzi potańczymy –złapał mnie za ręke Liam .Ruszyłam za nim.
~Oczami Darii~
Dan poszła tańczyć z Liamem , a ja zostałam sama.Tyle się szykowałam ,a Louis od kiedy jesteśmy w klubie nie podszedł do mnie. Piłam kolejnego drinka kiedy zobaczyłam ,że w moją stronę idzie Lucas.Co on tu robi ?
-Hej śliczna ! Pięknie wyglądasz !-dosiadł się do mnie.Był miły dlatego i ja postanowiłam być miła.
-No cześć ! Dziękuję .-uśmiechneła się do niego.
-Co tu robisz ? Ja jestem z kumplami od wczoraj .
-Przyjechałam dziś .- opowiedziałam i obróciłam się w stronę parkietu.
-Zatańczysz ? –  złapał mnie za ręke.Czemu nie ? Ruszyłam z nim na parkiet .Wszystko ładnie, piękni do kiedy nie położył mi ręki na pupię.
-Ej ! Lucas nie pozwalaj sobie ja mam chłopaka- odepchnęłam go i wyszłam z klubu.Usiadłam na ławce po drugiej stronie ulicy
-Taa !A gdzie on teraz jest?Tak ślicznie wyglądasz ,a on nawet na Ciebie uwagi nie zwraca.-Mówiąc to zbliżył się do mnie i złapał mocno za rekę .
-Auć ! To boli Lucas puść !
-No gdzie on jest !? Gdzie ? Nie ma go ,ma Cię w dupie!
-Wcale nie ma ! Powiedziała puść ,nie słyszałeś ?!-Z Lucasem stanął Louis.
-Haa wielki obrońca ! A gdzie byłeś jak ona sam przy barze siedziała ?! –zaśmiał się Lucas ,a Lou go wtedy walną z pięści w twarz.
-Chodzi idziemy –złapał mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę hotelu.Szliśmy w ciszy napisałam Liamowi ,że wróciliśmy już do pokoju.Kiedy weszliśmy ,usiadłam na łóżku.
-Słońce wszystko dobrze ? –usiadł obok.
-Tak już ok. ! –spojrzałam na niego.
-Przepraszam ,że nie zwracałem na Ciebie uwagi .Wyglądasz ślicznie !- uśmeichnoł się cwaniacko.Pocałowałam go namiętnie ,ale tak aby dać mu do zrozumienia ,że chce więcej.
-Zapowiada się ciekawię ! –zaśmiał się i ściągnął ze mnie sukienkę.Odwdzięczyłam się mu i zciągnełam jego ciuchy.Całował mnie po szyi , po brzuchu.Po paru minutach byliśmy całkiem nadzy.Całowaliśmy się czule .
-Louis nie dam rady dłużej .-wyszeptałam mu do ucha.On tylko się uśmiechnął i wszedł we mnie.Za każdym razem kiedy to robi czuję się cudownie.Po chwili już szczytował.Opadliśmy zmęczeni na łóżko i po chwili już usnęłam.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
Przepraszam za błędy ale nie mam siły poprawiać ! Sorka Proszę o kom,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz