~ Oczami Pauliny ~
Po wyjściu z lotniska
nie wierzyłam własnym oczom. JESTEM NA IBIZIE !
Ten tydzień będzie na pewno najlepszym w moim życiu. Niall
spełnia moje marzenia, nie dość że mam obok siebie osobę którą kocham
najbardziej na świecie to na dodatek jestem w takim magicznym miejscu.
- No dobra kochanie to dzisiaj nic ciekawego nie robimy,
tylko idziemy do hotelu. – oznajmiłam Niallowi
- Jak to nic ciekawego ?? To że będziemy siedzieć w pokoju
hotelowym to nie znaczy że nie będziemy nic ciekawego robić. Przecież trzeba wypróbować
łóżko – zrobił cwaniacką minę
- Okk, więc szybko ruszajmy. TAXI TAXI !
Pojechaliśmy do hotelu. Od razu rzuciłam bagarze, rozpięłam
koszulkę Niallowi i ciągnęłam go w stronę sypialni. Pchnęłam go na łóżko. I
przeszłam do rzeczy.
- wreszcie, czekałem na to cały tydzień
- też za całym Tobą tęskniłam
- Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Ta noc zapowiada asie wspaniale, co ja gadam cały tydzień
się taki zapowiada.
~ Oczami Harrego ~
Czekamy właśnie na taksówki. Cieszę się że z Klaudia jesteśmy
przyjaciółmi, wydaje mi się że to nie była ta jedyna miłość. Wole być teraz
wolny, bawić się na całego i podrywać panienki.
- No to ruszamy !! – Krzyknął Zayn
- YEAH PARTY TIME ! – skakał jak małpa Lou
- Dorosły mężczyzna, a zachowuje się jak dziecko – zjechała
go wzrokiem Daria
- Też Cię bardzo kocham ty moje słoneczko – pocałował ją w
policzek
- Oooo Lou czyli wychodź na to że w łóżku też nie jesteś
zbyt dobry – zacząłem się śmiać
- Nie prawda !!! Wcale nie ! No kochanie powiedz im że
jestem wspaniały – z grymasem na twarzy usprawiedliwiał się Louis
- Prawda miśku jesteś najlepszy, a Harry zazdrości bo dawno
nic nie znajdowało się w jego łóżku – wszyscy zaczęli się śmiać.
Dojechaliśmy do klubu. To było dziwne bo Klaudia i Zayn wgl
nie zwracali na nas uwagi. Czy coś ich łączy ? Nie mam nic przeciwko, ale
dziwnie byłoby mi patrzeć na nich jakby byli ze sobą..
~ Oczami Zayna ~
Klaudia jest naprawdę wspaniałą dziewczyną, Super się z nią
bawi, rozmawia itp.
Nie schodzimy wgl z parkietu, chyba że się napić. Daria
siedzi z Harrym przy barze i chyba ostro popijają, kurcze co ja gadam raczej na
pewno. A Lou oczywiście zmusił Liama do wygłupów na parkiecie. W pewnym
momencie usłyszałem krzyki. Patrze a tam Daria oblewa jakąś laskę drinkiem. A
Harry głupi jej dopinguje. Co się okazało to ta dziewczyna zjechała Harrego, a
Daria nie została jej dłużna i oblała ją drinkiem mówiąc przy tym ‘ ochłoń
kochana, bo widze że się jarasz ‘ Hahah w sumie śmieszne to było, aż do akcji
wkroczył Louis. Nie widziałem go chyba takiego poważnego.
~Oczami Louisa ~
- Chyba sobie żartujesz ??!! Co ty wgl wyprawiasz ??!! – krzyczałem
na nią, oburzony jej zachowaniem. Dopiero wróciliśmy z trasy a tu już od razu
afera, no pięknie.. Wszyscy ruszyli za mną, tak mi się wydawło bo w domu zauważyłem
że brakuje Liama i Darii. Nie mam zamiaru się po nią wracać, iż jest ona pijana
i robi awantury, a ja nie mam na to ochoty,
~ Oczami Liama ~
Kurcze szkoda mi się jej zrobiło, dlatego postanowiłem
zostać z nią. Nie rozumiem czemu on się tak na nią wydarł, tamta laska
zasłużyła. Ale mniejsza o to, postanowiłem że odwioze ją do domu. Na miejscu
położyłem ją szybko na łóżku, przykryłem kocem i zostawiłem zapalona lampkę.
Widać że miała żal do Louisa że wydarł się na nią na oczach tylu osób. Już
powoli przymykałem drzwi od sypialni
- Liam proszę nie zostawiaj mnie samej teraz
-No ok., to położe się na kanapie, tylko zgasze lamkę.
Gdy pochyliłem się nad nią, aby wyłączyć lamkę odruchowo
spojrzałem jej w oczy.
Boże ja nie spostrzegłem wcześniej że ona ma tak śliczne
zielone oczęta. Zahipnotyzowały mnie chyba, bo marzyłem wtedy o jej pocałunku.
A ona chyba czytała mi w myślach, zbliżyła się do mnie i namiętnie pocałowała.
Nawet się nie zorientowałem kiedy było już po wszystkim i leżeliśmy nadzy,
przytuleni w siebie. Ale co teraz będzie
ze mną i Daniell ? Przecież ja ją tak bardzo kocham, nie wyobrażam sobie życia
beż niej, ona mi tego nie wybaczy. Miejmy nadzieje że się nikt nie dowie.
~ Oczami Darii ~
Wstałam rano, dobrze wiedziałam co się stało w nocy. Żałuje
tego, ale czasu nie cofnę.
Liama obok mnie nie było, więc zeszłam do kuchni coś zjeść.
Zobaczyłam Liama jak siedzi i je, przygotował dla nas obojga
śniadanie.
Usiadłam naprzeciwko i zaczełam rozmowe.
- Liam głupio wyszło, to się nie powinno stać.
- Też tak uważam, popełniliśmy duży błąd
- Możesz na mnie liczyć, nie powiem nikomu o tym co się
wydarzyło
- Ja też nikomu nie powiem
- Bo wiesz, hmm.. Wiem że kochasz Daniell, ja tez kocham Lou
mimo wszystko cholernie go kocham.
Usłyszeliśmy trzask drzwi, nagle wymieniliśmy znaczące
spojrzenia.
- No siemanko ! Jak tam ? Co tam ?? No widze że śniadanko
pyszne gotowe, dobrze że nie ma z nami Nialla bo by wszystko zjadł. – Zasiadł
obok Liama Zayn, zabierając mu przy tym talerz.
- Kochanie przepraszam Cie, nie powinienem się tak zachowac.
– kiedy podszedł do mnie bliżej, szybko zerwałam się z krzesła.
- No skarbie proszę Cię, nie gniewaj się – mówił błagającym
wzrokiem Lou.
- Ja się nie gniewam – spojrzałam na Liama
- Haha Ejj no chyba
nie przeleciałeś przyjacielowi dziewczyny ?? – wtrącił się Harry kierując się
swoim pytaniem do Liama.
~ Oczami Louisa ~
Nastała cisza,żadne z nich się nie odezwało.W mojej głowie
pojawiło się tysiąc innych myśli ,nie wiedziałem co mam zrobić.
-Chyba żartujecie? – spojrzałem na nią , a potem na
niego.Oni nadal milczeli !Doprowadzało mnie to do szłu!Jak mój najlepszy kumpel
mógł zrobic coś takiego..nie nie jak moja dziewczyna mogła zrobic coś takiego
!Liam nerwowo wszystko co miał pod ręką ,podeszłem do niego i złapałem za
talerz z ,którego jadł po czym nim rzuciłem .
-Mówie coś do Ciebie !!Głuchy jesteś ! –spiorunowałem go
wzrokiem .A on tylko spojrzał na mnie przepraszającymi oczami.
-Louis…przestań !Proszę porozmawiajmy ..-nie dałem jej
dokończyć.
-O czym ty chcesz rozmawiać !! ? Przespałaś się z moim
kumplem!! –wydarłem się było mi głupio .Reszta się przyglądała,nie mogę
pozwolić robic z siebie debila.-Co ty sobie teraz myślisz ,że dalej będziemy
razem hahah śmieszna jesteś ! Nie chce widzieć Cię więcej na moje oczy !!Koniec
tego wszystkiego !!Koniec nas!!Podobno jestes taka odważna ,a teraz milczysz !
Głupio Ci i bardzo dobrze .Jesteś dla mnie nikim ! –spojrzałem na nią .Patrzyła
się na mnie ze smutkiem.-Jak ja mogłem Cię kochać !!? A może wgl nie kochałem-powiedziałem
w zasadzie coś czego nie chciałem .Spojrzałem na nią ,pierwszy raz widziałem
jak płacze.Po moich słowach łzy poleciały z jej oczu jak strumienie.Wyszedłem z
tego domu trzaskając drzwiami .Nie chce jej znać !!
~Oczami Klaudii~
To co się przed chwila wydarzyło wtrząsneło mną jak nic do
tej pory. Zaraz po tym ja Louis powiedział ,że nie kocha Darii ona wybiegła z
płaczem ! Pierwszy raz widziałam jak płacze. Liam też wyszedł ,może i dobrze
..powinni ochłonąć. Wiem nic ich nieusprawiedliwia, ale nie Lou nie powinien tego
wszystkiego mówić, przecież to było wiadome że to wszystko nie prawda..
No to sie porobiło.
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział.
czekam na następny .
Zapraszam do mnie:
http://onedirectionismypassion.blogspot.com/
się porobiłooo..
OdpowiedzUsuńczekam na kolejny .. ;D