Tydzień później..
~ Oczami Nialla ~
Dzisiaj wracamy do naszych wariatów. Ten tydzień był serio
wspaniały. Dużo zabawy, dużo miłości i oczywiście dużo seksu ! Paulina jest
cudowna, z dnia na dzień kocham ją jeszcze bardziej. Wydaje mi się że to jest
ta jedyna. Nie potrafiłbym teraz bez niej żyć.
- Z jednej strony nie chce wyjeżdżać, ale z drugiej ciesze
się zę wracamy do reszty – pakując walizke powiedziała Paulina
- No ja też, ale czas wrócić do rzeczywistości
- Kochanie musimy się zbierać bo za 40 minut mamy samolot
- Okej, już wychodzimy.
W drodze na lotnisko jak zwykle sobie słodziliśmy,
przytulaliśmy itp.
Ciekawi jesteśmy co tam u reszty, rozmawiamy często o nich,
ale nie mamy z nimi kontaktu, ponieważ ten tydzień miał być tylko nasz, bez
telefonów. I był tylko nasz ! Wiedzą tylko o której będziemy na lotnisku, ale
wątpie żeby po nas wyszli.
~ Oczami Harrego ~
Ten tydzień minął bardzo szybko. Ta cała akcja odbiła się na
nas, bo Louis nie wychodzi z domu a ja żeby go pilnować dotrzymuje mu
towarzystwa. Z tego co wiem Daria nie wychodzi nawet z pokoju, więc Klaudia boi
się że coś ona może sobie zrobić, dlatego jej non stop pilnuje. Zayn bywa raz w
domu raz u dziewczyn zabiera ze sobą Liama. A właśnie Liam i Louis można
powiedzieć że się pogodzili, Lou obwinia o wszystko Darie. Liam i Daniell się
rozeszli. Daniell dowiedziała się o wszystkim i kazała mu iść do diabła. On
liczył się z tym że tak będzie, cierpi widze to po jego zachowaniu, ale stara
się żyć dalej. Z Daniell nie mamy żadnego kontaktu. Dzisiaj przyjeżdżają nasze
gołąbeczki. Szczerzo to kurcze stęskniłem się za nimi. Oni przynajmniej
normalni są, nie kłócą się, kochają się i przetrwają razem wszystko. Raczej
nikt nie wyjdzie po nich na lotnisko. No przecież sami sobie dadzą rade. Nie
wiedzą nic o całej sytuacji. Nie chcieliśmy im tego mówić, bo to zepsuło by ich
cały tydzień a poza tym nawet komórek nie zabrali. Więc to pewnie będzie szok
dla nich,
- Harry możesz przestać się zachowywać ja mój ojciec ? –
Zmoich rozmyśleń wyrwał mnie Lou
- Ale o co Ci chodzi ?? – Zapytałem ze zdziwieniem
- No siedzisz w tym domu całe dnie, nie opuszczasz mnie na
krok. Uspokój się stary, ze mną wszystko ok. A ty wyjdź z tego domu i idź się
zabaw
- Louis, ale możemy poważne porozmawiać ? – zapytałem z
nadzieją
- No dobra, możemy, to co chcesz wiedzieć ?
- Czy to co mówiłeś do Darii to prawda ? Serio tak myślisz
??
- No co ty, wiesz co jest najgorsze ?? Że ja ją tak bardzo
kochałem i pomimo tego wszystkiego nie mogę przestac. Nadal jest dla mnie
najważniejsza boli mnie myśl że ona mnie zdradziła i że ja tak do niej
powiedziałem. Nie wiem co się z nią dzieje a chciałbym wiedzieć. Tęsknie za nią
za jej głosem, za tymi krzykami, oczami za wszystkim. – W pewnym momencie gdy
Lou mówił o swoich uczuciach spłynęła mu łza po policzku. Mi też się zrobiło
przykro,
- Oj będzie dobrze, ja to wiem. Wiem też że ona Cię bardzo
kocha nie wychodzi z pokoju wgl od tamtego czasu. Jest załamana tym wszystkim.
Ale wy będziecie razem za bardzo się kochacie żeby to wszystko zniszczyć.
-Ja też mam taka nadzieje,
Cieszyłem się, że w końcu Louis wydusił to z siebie, teraz
na pewno jest mu lżej. Udało mi się go namówić żeby pojechał ze mną do
dziewczyn żeby przywitać zakochańców.
~ Oczami Zayna ~
Harry z Louisem zaskoczyli nas swoją decyzją, że przyjadą do
dziewczyn powitać Pauline i Nialla. Za czym się nie obejrzeliśmy czekaliśmy już
na naszych słodziaków z niecierpliwością. Nagle drzwi się otworzyły. Radośni i
szczęśliwi (było to widać po ich twarzach) wbiegli do domu. Przywitali się ze
wszystkimi. Opowiadali jak było Super jak się kochają i takie tam.
- O wszyscy są, niee.. brakuje mi kogoś. Hmmm… Gdzie jest
Daria ?? – rozglądając się pytała Paulina.
- W pokoju, aleee – Klaudia nie zdąrzyła dokończyć, a
Paulina już biegusiem poleciała po schodach na góre.
~ Oczami Pauliny ~
- DARIA ! DARIA ! WRÓCILIŚMY ! MUSZĘ CI TYLE RZECZY
OPOWIEDZIEĆ !
Otworzyłam jej drzwi, myślałam że pomyliłam pokoje, chociaż
wszystko się zgadzało. Brakowało tylko jej rzeczy. A na łóżku leżała koperta
podpisana ‘PRZEPRASZAM’
Nie wiedziałam o co chodzi, ale wziełam koperte zeszłam na
dół, wyciągnęłam z niej list i zaczełam czytać na głos przy wszystkich.
‘Wiem ze
pewnie teraz sie martwicie, bo nie wiecie co się ze mna dzieje. Ale nie chciałam
wiecej was ranic. Wiec ucieklam. Ucieklam jak tchórz, bo wcale nie jestem
odwazna. Kocham was jak rodzine. Teraz jestem w samolocie, nie szukajcie mnie
bo zapewne nie znajdziecie. Ze mna będzie
wszystko wporzadku. Dom zostawiam dla waszej dyspozycji już wszystko załatwiłam.
Paulina niech zajmie moje miejsce w pracy, a Klaudia tez ma tam mrace jako
stylistka. Louis przepraszam, bardzo Cie kocham dlatego spelnie twoje zyczenie.
Wiecej mnie nie zobaczysz. Zaluje tego co zrobiłam. Kocham cie i zawsze będę kochac !’
Kompletnie nie wiedziałam co się dzieje. O co chodzi ? czemu
jej nie maa ??
- ejj co się stało ? O co chodzi ? – pytałam ze zdziwieniem
- No bo.. – zaczeła mówić Klaudia
- No bo co ??!!!! – nie mogłam już dłużej znieść tego że nic
nie wiedziałam
- Nie drzyj się na nią, my wszyscy jesteśmy teraz zdziwieni
– Wtrącił się Zayn
- Dobra to ja powiem wszystko Paulinie i Niallerowi. No więc
nie było was z nami tydzień telefonów nie mieliście a psuć tego wszystkiego wam
nie chcieliśmy. – tłumaczył się Harry
- Harry no kurcze przejdź do rzeczy – widziałam że Niall już
się wkurzał
- No już już ! No jak przylecieliśmy z trasy to poszliśmy od
razu na impreze, tam były małe sprzeczki i sprzeczka miedzy Lou i Darią. Louis
się wkurzył i wyszedł z klubu. My wszyscy poszliśmy za nim. Została tylko Daria
z Liamem. No i Daria zdradziła Lou z Liamem a Liam Daniell z Darią. Gdy to
wyszło na jaw, Louis bardzo się wkurzył i zaczoł wydzierać się na Darie. No i
do dziś Daria siedziała w pokoju. A teraz uciekła.
- O kurwaaa ! – Niall tylko to był w stanie powiedzieć
- No rozumiem, ale żeby od razu uciekać. No i co my teraz
zrobimy ?? – nie wiedziałam serio co robić. Może powinniśmy jej szukać a może
to już sensu nie ma. Dzwoniliśmy do niej ale na marne, nikt nie odbierał,
telefon wyłączony.. W końcu zdecydowaliśmy się szukać. Szukaliśmy po parkach,
lotniskach, dworcach ale nigdzie jej nie było. Louis obwiniał o wszystko
siebie. Był tak załamany że nie mógł powstrzymać łez lały się z niego jak z
wodospadu. Nigdy nie widziałam żadnego chłopaka w takim stanie. Musimy ją
znaleźć.
Nie chciałam być dzisiaj w nocy sama, więc Niall ze mną
został. Nie wiem jak teraz się odzwyczaje od tych nocy razem. Ja też byłam
załamana jak każdy w sumie z Klaudią bardzo płakałyśmy. Chłopcy pojechali do
domu. Tylko Zayn został z Klaudią a Nialler ze mną. Coś mi się wydaje że coś
jest między Klaudią a Zaynem i chyba wszyscy to zauważyli ciągle wszędzie są
razem. Zobaczymy jak to będzie.
~ Oczmi Nialla ~
Byłem w szoku, nigdy nie pomyślałbym że coś takiego może się
wydarzyć. Przecież oni tak bardzo się kochali, a po tej trasie to jeszcze
bardziej. Gdy widze jak Paulina płacze że jej przyjaciółka gdzieś zagineła to
aż serce mnie boli. Wgl atmosfera między wszystkimi jest nijaka. Każdy się
martwi, bardzo się zżyliśmy razem z Darią ze sobą.
Postanowiłem że zostane z moją kochaną na noc. Tęskniłbym
już za nią przez tą noc.
Gdy leżeliśmy przytuliłem Pauline mocno i powiedziałem
patrząc mojemu skarbowi prosto w oczy
- Kochanie jak ja się cieszę że Cię mam, nie zostawiaj mnie
nigdy, nie uciekaj ode mnie.
- Nigdy w życiu bym tego nie zrobiła, za bardzo Cię kocham i
nie wytrzymała bym ze świadomością że zadzwonić nawet do Ciebie nie mogę –
widziałem ten błysk w oku gdy to mówiła
- Kocham Cię najbardziej na świecie miśku, nigdy nie
zostawie i nie zranie, jesteś moja już na zawsze – pocałowałem ją bardzo czule
- Ja Ciebie też, a ty jesteś moim i tylko moim słodziaczkiem
nigdy nikomu Cię nie oddam, jak byś odszedł serduszko by mi pękło – moja słodka
po tych słowach odwzajemniła mój pocałunek przytuliła mnie i usneła,
Sen jej dobrze zrobi po tak ciężkim dniu, Ja też już ide spać, bo umieram ze zmeczenia.
Sen jej dobrze zrobi po tak ciężkim dniu, Ja też już ide spać, bo umieram ze zmeczenia.
~ Oczmami Darii ~
Może i źle zrobiłam uciekając tak, ale to już mnie wszystko
przerosło. Miałam wszystkiego dosyć. Co ja miałam zrobić ?? Nie mogłam przecież
udawać że się nic nie stało. Jak wychodzilibyśmy gdzieś to na pewno wszyscy
razem i co ?? jak ja bym mogła patrzeć na Louisa ??! Osobe która tak bardzo
kocham a ona mnie tak bardzo nienawidzi. Ciągle nurtowały mnie te pytania. Może
kiedyś jeszcze się wszystko ułoży, może zapomne i znajde innych znajomych,
chociaż co ja gadam to była moja rodzina ! Ale już trudno straciłam ją. Musze
sobie jakoś poradzić. Siedziałam tak w samolocie mysląc o tym wszystkim, co
teraz będzie itp. Przecież lece do Irlandii. Nie mam kompletnie pojecia gdzie
będę spała, mieszkała i co ja tam będę robiła. Muszę sobie jakoś poradzić,
muszę !
- Cześć, jestem Matt – wyrwał mnie z rozmyśleń chłopak
siędzący obok mnie. Był nawet przystojny i bardzo dobrze zbudowany. Brunet o
zielonych oczach.
- taa, cześć a ja Daria
- Jesteś za ładna żeby płakać. Co się stało ?
- Nie ważne. Czemu Cie to obchodzi ?? Przecież wgl mnie nie
znasz, Czego chcesz ??!
- Bo jak widze że dziewczyna płacze to samemu chce mi się
płakać. A gdzie lecisz ? Do kogoś ?
- No chyba do Irlandii, tak ? Nie, nie wiem co będzie dalej
ze mną.
Rozmawiałam z chłopakiem przez cały lot. Opowiedziałam mu
wszystko, bo okazał się być sympatycznym kolesiem. Podniósł mnie na duchu, przy
nim zapomniałam o tej całej sytuacji a nawet pare razy się uśmiechnęłam,
zaproponował mi pomoc. Wydawał się godny zaufania. Więc za nim stane na nogi to
zamieszkam u niego, znaczy wynajmę pokój. Podobno ma wille w Mullingar. Więc
czemu nie. I tak nie miałabym gdzie iść nikogo nie znam. Jestem mu bardzo za to
wdzięczna. Jakoś muszę mu to wynagrodzić.
Szczerze powiem że tęsknie za czubkami których można powiedzieć że
kochałam, za Louisem dla którego zrobiłabym wszystko i w tej chwili właśnie
spełniam jego życzenie. Może będzie szczęśliwszy gdy nie będzie musiał na mnie
patrzeć. Może kiedyś mi za to podziękuję. Czego się w końcu nie robi dla
miłości. Ciekawe co oni teraz robią, co
sobie o mnie myślą. Ale nie dowiem się tego już nigdy. Wybrałam życie bez nich.
Sama zdecydowałam się na ta drogę. Nie mogę nikogo o to obwiniać.~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ponad 1500 wyświetleń ;o Dziękujemy ♥ Może tak jakieś komentarze w końcu ??! Jeśli będzie minimum 6 komentarzy, to będzie następny rozdział -.- No ale cożż.. Dziękujemy za czytanie, to też dla nas dużo znaczy ♥♥
świetny czekam na kolejny ;p
OdpowiedzUsuńświetny rozdział:D
OdpowiedzUsuńCzekam na następny <3
Zapraszam do mnie :
http://onedirectionismypassion.blogspot.com/
Miło nam ,ale wygląda na to ,że to już koniec ;/
OdpowiedzUsuńBoski *_*
OdpowiedzUsuńCzekam na następny.
Zapraszaam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
Heyy super opowiadanie i ciekawe , pisz dalej ;D
OdpowiedzUsuńZapraszam :) http://opowiadanieonedirection-cherry.blogspot.it/