czwartek, 10 stycznia 2013

Rozdział 28


13.12.2012

~ Paulina ~
- Ale wiesz że chłopcy będą źli ? – wyszeptałam do Darii po polsku. Gdy byłyśmy same to zawsze rozmawiałyśmy po naszym ojczystym języku no i oczywiście gdy chciałyśmy coś powiedzieć ale żeby chłopaki nie zrozumieli.
- Daj spokój – machnęła ręką – to jest moja praca, czy chcą czy nie. Muszą się z tym pogodzić i już – uśmiechnęła się
- Alee .. – nie dała mi dokończyć
- Wyluzuj mała, nie martw się teraz o to. – wzięła odtwarzacz muzyczny do rąk i zaczęła rozplątywać słuchawki – Wiesz, za bardzo się tym przejmujesz – po chwili dodała
- Zayn ich nienawidzi – popatrzyłam na nią, a ona nawet nie reagowała – to The Wanted, Daria ! – podniosłam ton
- Co my ? Co my ? – spytał chłopak o ciemnych włosach, nie pamiętam dokładnie jak on się nazywa chyba Siva czy jakoś tak.
- Nic – uśmiechnęłam się do chłopaka, a ten zrobił smutna minę i usiadł na swoim miejscu. Kątem oka spostrzegłam, że patrzy na mnie Nathan, jego akurat zapamiętałam. Olałam to. Popatrzyłam na Darie, która miała słuchawki w uszach oraz zamknięte oczy. Postanowiłam wziąć z niej przykład. Też włączyłam odtwarzacz i zatopiłam się w melodii. Akurat włączyła mi się jedna z moich ulubionych piosenek JLS „ She makes me wanna” uwielbiam ich, a dzięki Niallowi miałam okazje ich poznać, świetni chłopacy. Ciekawe jak chłopcy zareagują, gdy dowiedzą się, że jesteśmy z TW. Zayn będzie się przy najmniej cieszył, że nie ma z nami Klaudii. Nie mogą mieć do nas pretensji, przecież to nie nasza wina. Daria ma taką pracę no i już, serio powinni zrozumieć. A swoją drogą to chłopaki z TW są naprawdę śmieszni, polubiłam ich. Oczywiście nie zamieniłabym mojego Nialla za żadnego z nich, co ja gadam za nikogo bym go nie zamieniła. NIGDY ! Ocknęłam się gdy już mieliśmy wysiadać. Cieszę się , że jesteśmy we Francji. Niall obiecał, że się spotkamy a strasznie za nim tęsknie.
- Co taka smutna ? – z rozmyśleń wyrwał mnie Nathan, gdy podszedł do mnie kiedy wychodziliśmy z lotniska.
- Nie – uśmiechnęłam się – wydaje Ci się – dodałam
- Od razu lepiej. No ja na Twoim miejscu byłbym bardzo szczęśliwy – tak śmiesznie poruszył brwiami
- Czemu ? – spytałam rozbawiona
- Bo masz okazję poznać mnie, a ja Ciebie – uśmiechną się – Nono a jesteś strasznie słodką osóbką – objął mnie ramieniem
- Nie znasz mnie – cwaniacko się uśmiechnęłam – i bardzo Cię proszę zabierz rękę – zdjęłam jego rękę z mojego ramienia
- Hmm Niedostępna – szepnął pod nosem
- Zajęta – ironicznie się uśmiechnęłam
- Uu a kto jest tym szczęściarzem ?
- Mój chłopak, którego bardzo kocham zwie się Niall – przewróciłam oczami
- Z tym Niallem ? – spytał zdziwiony
- Jakiś problem, przepraszam ? – zapytałam stanowczym głosem i popatrzyłam się na chłopaka
- Nie, nie spokojnie. Wiedziałem że skądś Cię znam. To ze zdjęć, które latają po internecie. – udawał zamyślonego – A myślałam, że kojarze Cię ze snu – walnął się w czoło, a ja się zaśmiałam -  w sumie to słyszałem dobre rzeczy o Tobie, Niall jest z
Tobą podobno strasznie szczęśliwy. – dodał
- No chyba tak jest, jakby nie był to nie było by „ nas”
- No musze powiedzieć, że mu zazdroszczę – szturchnęłam go i zaczęliśmy się śmiać. Akurat podjechała Taxi i wsiadłam do niej sama z Darią
- Co podoba Ci się ? – spytała Daria
- Kto niby ? – spytałam zdziwiona
- No nie udawaj głupiej – zaśmiała się – Nathan, głupku
- Hmm, no nie jest brzydki, ale nie – wystawiłam jezyk
- No tak ty zakochana w Horanie – powiedziała ironicznym tonem
- A coś nie tak ? Przeszkadza Ci coś w tym ?
- Dobra już, traktuje go jak brata – przewróciłam oczami i odwróciłam głowę w stronę okna. Trochę się zdenerwowałam, czy ona nie chce żebym była z Niallem ? Nie rozumiem.. Dobra mniejsza o to..  Po krajobrazach stwierdziłam, że Francja jest nawet ładna.

~ Liam ~

Ciągle jesteśmy w biegu. Jak nie mamy prób to koncerty albo wywiady. Nie mam czasu nawet dobrze pogadać z Dan. No za to Hazza jest w stanie wyjść do klubu po koncercie, wrócić z panienką i o 9.00 iść na wywiad. Podejrzewam, że on jedzie na jakiś prochach.. Nie, nie tylko żartuje. Piątek mamy wolny i wtedy odwiedzi nas Paulina. Niall bardzo za nią tęskni, ciągle o niej gada jak to mu jej brakuje. Wreszcie znalazł swoją druga połówkę. Nie mogę się doczekać, w końcu pogadam z kimś z nie branży. Szkoda, że Daria nie wpadnie. Ją też pochłonęła praca, po to tu jest. Fajny zbieg okoliczności. Lou niestety tego nie rozumie, trochę się kurza choć ciągle uważa że to nie prawda.
- Paul możemy wcześniej wyjść ? – Harry od 10 min chodzi za managerem i prosi o wolne popołudnie
- Daj spokój już – Styles zrobił słodkie oczka – Dobra ! Znikajcie ..
Zrobiliśmy szybko swoje rzeczy i pojechaliśmy do hotelu. Zayn jak to on od razu poszedł spać, Lou i Niall zalegli przed TV, Haz wyszedł po coś do jedzenia, a ja wziąłem swojego laptopa i wszedłem na TT.
- Louis ? – Trochę się speszyłem
- No ? – usiadł obok mnie
-  Daria jest we Francji w prawach służbowych ? – przytaknął – A kto jest jej pracodawcą ?
- Hmm.. Nawet nie wiem. Zadzwoni dzisiaj to pewnie powie, a co ty się tak wypytujesz ? – uśmiechnął się. Podsunąłem mu laptopa.
- Czytaj – nakazałem. Zaczął czyta na głos
- Dziewczyny Louisa i Nialla z One Direction świetnie się bawią z The Wanted. Podobno Daria <dziewczyna Lou> z nimi współpracuje, a Pauline zabrała towarzysząca. Szczegółów jeszcze nie znamy. Co oni na to ? Dziewczyny świetnie się dogadują z chłopakami z TW ( widać to na zdj. które zrobili nasi reporterzy. )
- To znaczy, że jest tu z TW ? – wydukał Niall – Są Obie ??!  - podniósł się i chyba wyszedł zadzwonić do Pauliny. Nie było go około 5 min, przyznam że wrócił wkurzony.
- Kochanie, jesteśmy na wywiadzie, nie mogę teraz. Obiecuje, że zadzwonię wieczorem. Kocham Cie. – udawał jej głos, gdy mówił do nas – BlaBlaBla kurcze..
- Nie róbcie dramatu – zaśmiałem się – przecież to tylko praca – ale oni mnie chyba nawet nie słuchali.

~ Daria ~

- Tom przestań – śmiałam się całą drogę do hotelu
- Hahahaha no okej – polubiłam ich, Paulina też. Cały czas nas rozśmieszali.
- Wysiadka! – krzyknął Max
- Madam – Tom wysiadł i podał mi rękę
- Oh dziękuję – udawałam poważną, ale wybuchłam głośnym śmiechem
- Daria ? – Max zaczepił mnie kiedy szłam do windy – Wieczorem jest premiera, pamiętasz ?
- Tak ! – przytaknęłam – o 21.20 przy windzie, powiedz reszcie
- Ok. – zaśmiał się wesoło – Ahh premiera płyty
Akurat doszła Paulina, więc już nie kontynuowaliśmy tej rozmowy
- Co mam założyć ? – zaczęłam przebierać w szafie kiedy tylko weszłam do pokoju
- Zaraz Ci pomogę – Paulina krzyczała z łazienki – Czemu tak późno ta premiera ?
- Bo to premiera nie dla fanów tylko dla celebrytów.
- Aaa – wyszła z łazienki – i jak ? – była ubrana w to : 
                       


- Nono powiem Ci, że świetnie. Jestem zazdrosna  - udałam smutną
- Hhaaha, dla Ciebie też coś zaraz wybierzemy. – podeszła do mojej szafy i zaczęła przebierać ubrania. – To jest świetne, masz się w to ubrać.  – rozkazała
- Tak jest proszę Pani ! – zaczęłyśmy się śmiać. Ubrałam się w to : 
- Idę zadzwonić do Nialla – wyszła

~ Niall ~

- Jest po 20 ile oni mogą udzielać wywiadu ? Nawet my tyle czasu nie udzielamy – Zadawałem po raz 100 te samo pytanie
- Daj spokój. Lepiej m… mów co u was ? – zmieniła temat
- Wszystko dobrze – westchnąłem – W necie huczy że jesteście we Francji z tymi z TW – zaśmiałem
- Oj ktoś tu jest chyba zazdrosny. To praca Darii, dobrze wiesz, że mam gdzieś plotki – gadaliśmy z godzinę o różnych rzeczach.
- Skarbie kończę – westchnęła – zaraz idziemy na premierę, muszę jeszcze iść zobaczyć jak tam Daria
- Aha, to paa – odpowiedziałem obojętnie.
- Kochanie ?
- hmm ?
- Kocham Cie najmocniej na świecie, pamiętaj o tym. Naprawdę nie musisz być zazdrosny skarbie
- taa, ja Ciebie też, ale jestem – rozłąłczyłem się, nie udawałem, że nie jestem zły, bo jestem BARDZO ZŁY !
Ale napisałem do niej smsa, żeby oczyścić atmosfere. " Jutro liczę na rozmowę w innym temacie kochanie <3 Przepraszam ze się tak rozłączyłem, ale ta zazdrość jest silniejasz -.- a w piątek spełnimy każde słowo tej rozmowy " Paulina będzie wiedziała bardzo dobrze o co chodzi.
- Chodź Horan, obejrzymy coś - usłyszałem Zayna, wiec poszedłem do jego pokoju. Zaraz zjawiła się tam reszta zespołu I cala piątką usiedliśmy przed telewizorem. W tv leciała jakaś gala czy cos takiego, bo było dużo reporterów I piszczących fanek na zewnątrz.
- Własnie przyjechał slawny zespół The Wanted - odezwał się gość stojący przed wejściem na sale, który gadał z gwiazdami. Przodem szedł Siva, Max a za nimi Nathan, Paulina I Jay a na samym koncu Daria I Tom. Żaden z nas się nie odezwał
- Witam chłopcy - odezwał się prowadzący - Milo was gościć we Francji. Powiedzcie nam co to za piękne panie ? - zapytał
- ZAJĘTE - wydarł się Louis
- Wspólpracujemy razem - odpowiedział z uśmiechem Jay
- Ale tez spędzamy milo czas - Nathan objął lekko Pauline I uśmiechnął się. Myślałem ze wyciągne go przez ten telewizor
- Kurwa... Zabieraj te łapy - krzyknąłem do telewizora
-spokojnie Lou - Harry próbował mnie uspokoic
- Tez bylbys taki spokojny ? - spytałem nie odrywając wzroku od show
- Hmm.. Jasnee, nie zdecydowanie nie - Paulina własnie zdjęła reke Nathana ze swojego ranienia I lekko się uśmiechnęła. Kamień spadł mi z serca. Uff ! Oddetchnąłem
- no widzisz - zaczął Zayn - WIERNA - I zrobił mine w stylu ' miałem racje, przepraszaj " Na co wszyscy wybuchlismy śmiechem.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
WitamWitam kolejny rozdział. Podoba mi się ;) a wam ??

1 komentarz: