CZYTASZ=KOMENTUJESZ
~Liam~
Jechałem samochodem przez zatłoczone miasto w stronę domu dziewczyn, gdzie od dłuższego czasu mieszka Daniell. Jej mały problem z mieszkaniem stał się większy i dziewczyny zaproponowały jej aby zajęła sypialnie Klaudii na stałe. I tak właśnie od prawię 2 miesięcy mieszka z nimi. Styczeń i luty był trudny dla naszego związku, bo promowaliśmy kampanie przeciw przemocy w USA. Pracy było bardzo dużo, różne wywiady, sesje, spotkania. Zmęczenie często brało górę i trochę zaniedbałem ukochaną, ale wróciliśmy 3 dni temu i muszę to nadrobić. Dobrze jest wyspać się w poniedziałek i obserwować jak ludzie się śpieszą w różne miejsca, tak jak dziś. Pośpiech to właśnie powód korku na ulicach. Na mojej twarzy pojawił sie grymas, kiedy przechodziłem z samochody do drzwi domu. Na dworze bardzo wiało i nie dawno przestało padać.
-Hej Liam! -w drzwiach stanęła wesoła Paulina. Nie dziwię się jej, nie kłócą sie z Horanem od sylwestra. -Zrobię ci herbaty, a ty idź do salonu- zachęciłam mnie i ruszyła do kuchni. Szybko się rozebrałem i podążyłem do salonu, gdzie zastałem Dan, Lou i Niall.
-Witam wszystkich- wyszczerzyłem się szczęśliwy. Usiadłem szybko obok Daniell. -Dobrze cię widzieć skarbię- pocałowałem ja czule, ciesząc się jej obecnością. Przyłączyłem się do ich rozmowy na temat filmu, który mamy zamiar obejrzeć. Paulina dosiadła się do nas przynosząc herbatę i ciasto. Czekaliśmy na Darię i Zayna, którzy byli już w drodze. Właśnie co do Malika ma się ostatnio dobrze. Pogodził się ze zdradą Klaudii i już zapomina o niej, przynajmniej się stara. Ona sama urwała z nami kontakt i wyjechała z tego co wiem do Stanów z resztą TW. Moje rozmyślanie przerwał krzyk Darii, która informowała o swoim przybyciu z pracy, za nią podążał Zayn śmiejąc się z tonu. Omówiliśmy dzisiejszy dzień i zaczęliśmy oglądać. Przytulałem do siebie Dan myśląc o wszystkim tylko nie o akcji w filmie. Myślałem co u Hazzy, który pojechał do rodzinny i o Lou, który zachowuje się trochę inaczej od czasu, kiedy dowiedział się o tym, że EL przyjaźni się z Pauliną. Właśnie co do dziewczyny głodomora, z dnia na dzień ma co raz więcej zleceń. Odnalazła się w tym i dobrze sobie radzi. Mam nadzieje, że w najbliższym czasie obejdzie cię bez awantur, afer.
~Zayn~
Film był jednym z najlepszych komedii jakie obejrzałem ,,Małżeństwa i ich przekleństwa". Myślałem o fabule filmu, jednak godzinę temu pojawił się gość. Mianowicie pojawiła się El. Louis stał się dziwnie spięty, ale miałem wrażenie że tylko ja to widzę. Pod domem rozległ się hałas trąbiących samochodów.
-Co jest?- Liam rozejrzał się po każdym z nas. A Daria ruszyła do okna. -Nie! O Jezusie!!!!!!!!!!- wydarła się i już biegła w stronę drzwi. Wszyscy ruszyliśmy za nią.- Nie wierzę! - darła się dobiegając do 2 takich samych samochodów. Staliśmy na ganku przyglądając się jej poczynaniom. Stanęła przed jednym z aut, a po chwili wysiadło z niego 3 facetów, a z drugiego jeden. Cała czwórka była dobrze zbudowana i wyglądali na starszych od nas. Rzuciła się na każdego ściskając ich i mówiąc coś w języku polskim. Paulina stała ja wryta.
-Ej co ona gada? - Louis szturchnął ją. Ona zamiast odpowiedzieć zaczęła krzyczeć jak Daria chwilę temu.
-Daniel! Alan!- witała się z tymi typami - Artur! Kamil! -rozmawiali chwilę przy samochodach po czym oni wsiedli do nich jednak nie odjechali. Dziewczyny ruszyły w naszą stronę.
-Nie stójcie tak!- Daria zaganiała nas do domu- jest zimno. - tak jak powiedziała weszliśmy do domu. Zdezorientowani patrzyliśmy na siebie, ale one chyba nie zamierzały nam się tłumaczyć. Daria poleciała na górę, a zaraz za nią Paulina.
-Posprzątam w salonie. -Dani ulotniła się, a my dalej staliśmy w holu. Zastanawiałem się co jest granę, ale nie odezwałem się ani słowem tak samo jak reszta. Liam zaczął zmieniać temat, żeby odciągnąć nasze myśli od całej sytuacji. Skupiliśmy się na naszych planach co do wyjazdu na Malte.Byliśmy pochłonięci rozmową, którą przerwała nam Daria. <http://stylistki.pl/nudno-mi-truszku-381691/> ruszyła do kuchni ciągnąc za sobą El.
-Słuchaj El bardzo przepraszamy z Pauliną, ale przyjechali nasi przyjaciele w tym pierwsza miłość Pauliny i chcemy spędzić z nimi trochę czasu- spojrzałem na Horana i miał nie ciekawą minę.
-Skarbie - dziewczyna pojawiła się obok Lou. -Wychodzę, możesz zostać i spać u mnie. Idę do Pub Rock- cmoknęła go w policzek. -Paulinaaaaa!
-Idę idę - śmieć było słychać z góry, Sama właścicielka pojawiła się po chwili <http://stylistki.pl/tralaa-376348/> od kiedy one się tak ubierają? Na widok Pauliny o odkrytym brzuchem mało się nie zachłysnąłem śliną! Zima za oknem a ta tak paraduje. Daria nie lepsza. Louis to się nawet przejęty nie wydawał. Za czym ogarnąłem dobrze sytuacje ich już nie było...
-Posprzątam w salonie. -Dani ulotniła się, a my dalej staliśmy w holu. Zastanawiałem się co jest granę, ale nie odezwałem się ani słowem tak samo jak reszta. Liam zaczął zmieniać temat, żeby odciągnąć nasze myśli od całej sytuacji. Skupiliśmy się na naszych planach co do wyjazdu na Malte.Byliśmy pochłonięci rozmową, którą przerwała nam Daria. <http://stylistki.pl/nudno-mi-truszku-381691/> ruszyła do kuchni ciągnąc za sobą El.
-Słuchaj El bardzo przepraszamy z Pauliną, ale przyjechali nasi przyjaciele w tym pierwsza miłość Pauliny i chcemy spędzić z nimi trochę czasu- spojrzałem na Horana i miał nie ciekawą minę.
-Skarbie - dziewczyna pojawiła się obok Lou. -Wychodzę, możesz zostać i spać u mnie. Idę do Pub Rock- cmoknęła go w policzek. -Paulinaaaaa!
-Idę idę - śmieć było słychać z góry, Sama właścicielka pojawiła się po chwili <http://stylistki.pl/tralaa-376348/> od kiedy one się tak ubierają? Na widok Pauliny o odkrytym brzuchem mało się nie zachłysnąłem śliną! Zima za oknem a ta tak paraduje. Daria nie lepsza. Louis to się nawet przejęty nie wydawał. Za czym ogarnąłem dobrze sytuacje ich już nie było...
~Daria~
Bożeeeeee! Jak dobrze się bawić w swoim starym gronie. Bez błysków fleszy i tych innych pierdół. Piliśmy w najlepsze w jednej z pobliskich knajp. Nic szczególnego, kiedyś bywaliśmy tylko w takich. Nie schodziłam z parkietu dobrze bawiłam się z Danielem, Allanem i Arturem. Paulina poszła z Kamilem zamówić wódkę do naszego stolika.
-Dawaj kochana, chodzimy sie napić.- zawołał radośnie Allan. Ciągnąc za soba Daniela i jego towarzyszkę, którą wyrwał szybko ruszyliśmy do stolika. Wódka już na nas czekała.
-Za co pijemy?!- rozejrzałam się po wszystkich.
-Życie! Choć jest chujowa ma dobre dni!!- krzyk Pauliny rozniósł się wśród nas, a my przechyliliśmy kieliszki.
-Już nie jesteście takie szalone jak dawniej - rzucił Kamil. Dobrze wiedziałam, że próbuje nas sprowokować. Pokazałam mu tylko środkowy palec, czym spowodowałam śmiech towarzystwa.
-Jesteśmy!-protestowała Paulina. - tylko dorosłyśmy!
-Zaszalejmy!- Daniel wstał. - Wskakujcie na bar!!!!!!!
-Co?- śmiałam się tak głośno, że brzuch mnie rozbolał. Ten nie odpowiedział tylko ciągnął mnie w stronę baru. Nie zdążyłam sie obejrzeć a stałam na nim z Pauliną i tą laską od Daniela.
-Dawaaaaaj kochana!!!!- darł się Allan. Chcą spektaklu? Będą go mieli. Zaczęłyśmy tańczyć jak szalone. Jakby jutra miało nie być. Ruszać się potrafimy. Nie zastanawiałam się na niczym i bawiłam w najlepsze. Było słychać gwizdy i okrzyki. Poczułam się wolna! Mogłam być sobą i nie martwić się o nic!
~Lou~
Horan był wkurzony i chyba zazdrosnym. Nie mógł usiedzieć w domu i tym sposobem znaleźliśmy się w Rock. Dan została z Liamem w domu, a El wróciła do siebie. Dręczy mnie to, że ona jest w naszym towarzystwie, bo to moja była dziewczyna. Oczywiście nikt prócz chłopaków tego nie wiem. Boje się dnia, którego to wyjdzie na jaw.
-O kurwa- spojrzałem na Zayna, bo to z jego ust padły te słowa. Ten tylko wskazał palcem na bar. Spojrzałem z Niallem w jego stronę i co widzę. MOJĄ DZIEWCZYNĘ TAŃCZĄCĄ NA NIM! Że co ? Nie możliwe! Nialler już dążył w tamtym kierunku,więc ruszyłem za nim.
-Daria!- pociągnąłem ją za nogę dzięki czemu wpadł w moje ręce. -Co ty wyczyniasz?
-Bawie się!!!!!- krzyczała mi do ucha. Postawiłem ją na ziemi.
-Jedziemy do domu!- zacząłem ja ciągnąć w stronę wyjścia. Widzą Zayna tam czekającego.
-Nie- zatrzymała się. - Jedne taniec i pójdę. - zastanawiałem się trochę, bo wkurzyło mnie to co przed chwilą robiła tam na barze. - Skarbieee. - objąłem ją lekko i zaczęliśmy się kołysać mimo szybkiej muzyki. Zostawiałem mokre ślady na jej szyi, bo zawsze mnie to uspokaja, a raczej jej zapach.
-LouLou- powiedziała mi wprost do ucha. -Widze jak na nią patrzysz i reagujesz. Nie jestem ślepa- Co????
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
WITAM :D OTO JEST. PRZEWIDUJEMY ŻE ROZDZIAŁ 50 BĘDZIE EPILOGIEM WIEC JUŻ NIE DŁUGO KONIEC. WRÓCIMY DO OPOWIADANIA KTÓRE PISAŁYŚMY.
PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ALE KOŃCZYŁAM DZIŚ NA SZYBKO. KRÓTKI WIEM. KOLEJNY BĘDZIE BARDZO DŁUGI MUSIAŁA ZAKOŃCZYĆ W TYM MOMENCIE ♥
-
ejj no focham się! dlaczego tak mało Pauli i Nialla i proooooszę niech już się nie kłócą proooszę! niech epilog będzie wesoły! bo ostatnio same smutasy :( i mam pytanie czy epilog będzie taki że np. parę lat później czy tak normalnie? :D nie mogę się doczekać epilogu chociaż szkoda że już się kończy :( i MAM nadzieje że epilog będzie dłuuuuugi <3
OdpowiedzUsuńEpilog będzie 2 lata później :D Mogę zdradzić, że trochę się skomplikują sprawy w 46 rozdziale :D
UsuńRozdział jest cudowny, ale szkoda, że pojawiają się tak rzadko, ale sama wiem jak to jest, więc was rozumiem.
OdpowiedzUsuńŻyczę Weny.
Nominowałam cię do Liebster Awards, więcej informacji na;
Usuńhttp://we-are-just-puppets.blogspot.com/p/liebster-award.html
heeej proszę mówiąc o "sprawy trochę skomplikują się w 46 rozdziale" nie masz na myśli Nialla i Pauli sądząc po wcześniejszych komentarzach wszyscy KOCHAMY nialla i paulę :D
OdpowiedzUsuńNie z nim będzie wszystko wspaniale :D tak myśle
Usuń