Gdy wstajesz rano i nie widzisz sensu w dalszym życiu, jedną chęcią do życia są twoje marzenia.. Mocno wierzysz że się spełnią i nagle wszystko w jednej chwili się zmienia.
niedziela, 1 lipca 2012
INFORMACJA !
Widzimy że czytacie naszego bloga, ale nie wiemy czy wam sie podoba czy nie, bo nie zostawiacie komentarzy -.- Jeśli nie będzie chociaż pięciu komentarzy, to kończymy z naszym blogiem ;(
środa, 27 czerwca 2012
Rozdział 19
Tydzień później..
~ Oczami Nialla ~
Dzisiaj wracamy do naszych wariatów. Ten tydzień był serio
wspaniały. Dużo zabawy, dużo miłości i oczywiście dużo seksu ! Paulina jest
cudowna, z dnia na dzień kocham ją jeszcze bardziej. Wydaje mi się że to jest
ta jedyna. Nie potrafiłbym teraz bez niej żyć.
- Z jednej strony nie chce wyjeżdżać, ale z drugiej ciesze
się zę wracamy do reszty – pakując walizke powiedziała Paulina
- No ja też, ale czas wrócić do rzeczywistości
- Kochanie musimy się zbierać bo za 40 minut mamy samolot
- Okej, już wychodzimy.
W drodze na lotnisko jak zwykle sobie słodziliśmy,
przytulaliśmy itp.
Ciekawi jesteśmy co tam u reszty, rozmawiamy często o nich,
ale nie mamy z nimi kontaktu, ponieważ ten tydzień miał być tylko nasz, bez
telefonów. I był tylko nasz ! Wiedzą tylko o której będziemy na lotnisku, ale
wątpie żeby po nas wyszli.
~ Oczami Harrego ~
Ten tydzień minął bardzo szybko. Ta cała akcja odbiła się na
nas, bo Louis nie wychodzi z domu a ja żeby go pilnować dotrzymuje mu
towarzystwa. Z tego co wiem Daria nie wychodzi nawet z pokoju, więc Klaudia boi
się że coś ona może sobie zrobić, dlatego jej non stop pilnuje. Zayn bywa raz w
domu raz u dziewczyn zabiera ze sobą Liama. A właśnie Liam i Louis można
powiedzieć że się pogodzili, Lou obwinia o wszystko Darie. Liam i Daniell się
rozeszli. Daniell dowiedziała się o wszystkim i kazała mu iść do diabła. On
liczył się z tym że tak będzie, cierpi widze to po jego zachowaniu, ale stara
się żyć dalej. Z Daniell nie mamy żadnego kontaktu. Dzisiaj przyjeżdżają nasze
gołąbeczki. Szczerzo to kurcze stęskniłem się za nimi. Oni przynajmniej
normalni są, nie kłócą się, kochają się i przetrwają razem wszystko. Raczej
nikt nie wyjdzie po nich na lotnisko. No przecież sami sobie dadzą rade. Nie
wiedzą nic o całej sytuacji. Nie chcieliśmy im tego mówić, bo to zepsuło by ich
cały tydzień a poza tym nawet komórek nie zabrali. Więc to pewnie będzie szok
dla nich,
- Harry możesz przestać się zachowywać ja mój ojciec ? –
Zmoich rozmyśleń wyrwał mnie Lou
- Ale o co Ci chodzi ?? – Zapytałem ze zdziwieniem
- No siedzisz w tym domu całe dnie, nie opuszczasz mnie na
krok. Uspokój się stary, ze mną wszystko ok. A ty wyjdź z tego domu i idź się
zabaw
- Louis, ale możemy poważne porozmawiać ? – zapytałem z
nadzieją
- No dobra, możemy, to co chcesz wiedzieć ?
- Czy to co mówiłeś do Darii to prawda ? Serio tak myślisz
??
- No co ty, wiesz co jest najgorsze ?? Że ja ją tak bardzo
kochałem i pomimo tego wszystkiego nie mogę przestac. Nadal jest dla mnie
najważniejsza boli mnie myśl że ona mnie zdradziła i że ja tak do niej
powiedziałem. Nie wiem co się z nią dzieje a chciałbym wiedzieć. Tęsknie za nią
za jej głosem, za tymi krzykami, oczami za wszystkim. – W pewnym momencie gdy
Lou mówił o swoich uczuciach spłynęła mu łza po policzku. Mi też się zrobiło
przykro,
- Oj będzie dobrze, ja to wiem. Wiem też że ona Cię bardzo
kocha nie wychodzi z pokoju wgl od tamtego czasu. Jest załamana tym wszystkim.
Ale wy będziecie razem za bardzo się kochacie żeby to wszystko zniszczyć.
-Ja też mam taka nadzieje,
Cieszyłem się, że w końcu Louis wydusił to z siebie, teraz
na pewno jest mu lżej. Udało mi się go namówić żeby pojechał ze mną do
dziewczyn żeby przywitać zakochańców.
~ Oczami Zayna ~
Harry z Louisem zaskoczyli nas swoją decyzją, że przyjadą do
dziewczyn powitać Pauline i Nialla. Za czym się nie obejrzeliśmy czekaliśmy już
na naszych słodziaków z niecierpliwością. Nagle drzwi się otworzyły. Radośni i
szczęśliwi (było to widać po ich twarzach) wbiegli do domu. Przywitali się ze
wszystkimi. Opowiadali jak było Super jak się kochają i takie tam.
- O wszyscy są, niee.. brakuje mi kogoś. Hmmm… Gdzie jest
Daria ?? – rozglądając się pytała Paulina.
- W pokoju, aleee – Klaudia nie zdąrzyła dokończyć, a
Paulina już biegusiem poleciała po schodach na góre.
~ Oczami Pauliny ~
- DARIA ! DARIA ! WRÓCILIŚMY ! MUSZĘ CI TYLE RZECZY
OPOWIEDZIEĆ !
Otworzyłam jej drzwi, myślałam że pomyliłam pokoje, chociaż
wszystko się zgadzało. Brakowało tylko jej rzeczy. A na łóżku leżała koperta
podpisana ‘PRZEPRASZAM’
Nie wiedziałam o co chodzi, ale wziełam koperte zeszłam na
dół, wyciągnęłam z niej list i zaczełam czytać na głos przy wszystkich.
‘Wiem ze
pewnie teraz sie martwicie, bo nie wiecie co się ze mna dzieje. Ale nie chciałam
wiecej was ranic. Wiec ucieklam. Ucieklam jak tchórz, bo wcale nie jestem
odwazna. Kocham was jak rodzine. Teraz jestem w samolocie, nie szukajcie mnie
bo zapewne nie znajdziecie. Ze mna będzie
wszystko wporzadku. Dom zostawiam dla waszej dyspozycji już wszystko załatwiłam.
Paulina niech zajmie moje miejsce w pracy, a Klaudia tez ma tam mrace jako
stylistka. Louis przepraszam, bardzo Cie kocham dlatego spelnie twoje zyczenie.
Wiecej mnie nie zobaczysz. Zaluje tego co zrobiłam. Kocham cie i zawsze będę kochac !’
Kompletnie nie wiedziałam co się dzieje. O co chodzi ? czemu
jej nie maa ??
- ejj co się stało ? O co chodzi ? – pytałam ze zdziwieniem
- No bo.. – zaczeła mówić Klaudia
- No bo co ??!!!! – nie mogłam już dłużej znieść tego że nic
nie wiedziałam
- Nie drzyj się na nią, my wszyscy jesteśmy teraz zdziwieni
– Wtrącił się Zayn
- Dobra to ja powiem wszystko Paulinie i Niallerowi. No więc
nie było was z nami tydzień telefonów nie mieliście a psuć tego wszystkiego wam
nie chcieliśmy. – tłumaczył się Harry
- Harry no kurcze przejdź do rzeczy – widziałam że Niall już
się wkurzał
- No już już ! No jak przylecieliśmy z trasy to poszliśmy od
razu na impreze, tam były małe sprzeczki i sprzeczka miedzy Lou i Darią. Louis
się wkurzył i wyszedł z klubu. My wszyscy poszliśmy za nim. Została tylko Daria
z Liamem. No i Daria zdradziła Lou z Liamem a Liam Daniell z Darią. Gdy to
wyszło na jaw, Louis bardzo się wkurzył i zaczoł wydzierać się na Darie. No i
do dziś Daria siedziała w pokoju. A teraz uciekła.
- O kurwaaa ! – Niall tylko to był w stanie powiedzieć
- No rozumiem, ale żeby od razu uciekać. No i co my teraz
zrobimy ?? – nie wiedziałam serio co robić. Może powinniśmy jej szukać a może
to już sensu nie ma. Dzwoniliśmy do niej ale na marne, nikt nie odbierał,
telefon wyłączony.. W końcu zdecydowaliśmy się szukać. Szukaliśmy po parkach,
lotniskach, dworcach ale nigdzie jej nie było. Louis obwiniał o wszystko
siebie. Był tak załamany że nie mógł powstrzymać łez lały się z niego jak z
wodospadu. Nigdy nie widziałam żadnego chłopaka w takim stanie. Musimy ją
znaleźć.
Nie chciałam być dzisiaj w nocy sama, więc Niall ze mną
został. Nie wiem jak teraz się odzwyczaje od tych nocy razem. Ja też byłam
załamana jak każdy w sumie z Klaudią bardzo płakałyśmy. Chłopcy pojechali do
domu. Tylko Zayn został z Klaudią a Nialler ze mną. Coś mi się wydaje że coś
jest między Klaudią a Zaynem i chyba wszyscy to zauważyli ciągle wszędzie są
razem. Zobaczymy jak to będzie.
~ Oczmi Nialla ~
Byłem w szoku, nigdy nie pomyślałbym że coś takiego może się
wydarzyć. Przecież oni tak bardzo się kochali, a po tej trasie to jeszcze
bardziej. Gdy widze jak Paulina płacze że jej przyjaciółka gdzieś zagineła to
aż serce mnie boli. Wgl atmosfera między wszystkimi jest nijaka. Każdy się
martwi, bardzo się zżyliśmy razem z Darią ze sobą.
Postanowiłem że zostane z moją kochaną na noc. Tęskniłbym
już za nią przez tą noc.
Gdy leżeliśmy przytuliłem Pauline mocno i powiedziałem
patrząc mojemu skarbowi prosto w oczy
- Kochanie jak ja się cieszę że Cię mam, nie zostawiaj mnie
nigdy, nie uciekaj ode mnie.
- Nigdy w życiu bym tego nie zrobiła, za bardzo Cię kocham i
nie wytrzymała bym ze świadomością że zadzwonić nawet do Ciebie nie mogę –
widziałem ten błysk w oku gdy to mówiła
- Kocham Cię najbardziej na świecie miśku, nigdy nie
zostawie i nie zranie, jesteś moja już na zawsze – pocałowałem ją bardzo czule
- Ja Ciebie też, a ty jesteś moim i tylko moim słodziaczkiem
nigdy nikomu Cię nie oddam, jak byś odszedł serduszko by mi pękło – moja słodka
po tych słowach odwzajemniła mój pocałunek przytuliła mnie i usneła,
Sen jej dobrze zrobi po tak ciężkim dniu, Ja też już ide spać, bo umieram ze zmeczenia.
Sen jej dobrze zrobi po tak ciężkim dniu, Ja też już ide spać, bo umieram ze zmeczenia.
~ Oczmami Darii ~
Może i źle zrobiłam uciekając tak, ale to już mnie wszystko
przerosło. Miałam wszystkiego dosyć. Co ja miałam zrobić ?? Nie mogłam przecież
udawać że się nic nie stało. Jak wychodzilibyśmy gdzieś to na pewno wszyscy
razem i co ?? jak ja bym mogła patrzeć na Louisa ??! Osobe która tak bardzo
kocham a ona mnie tak bardzo nienawidzi. Ciągle nurtowały mnie te pytania. Może
kiedyś jeszcze się wszystko ułoży, może zapomne i znajde innych znajomych,
chociaż co ja gadam to była moja rodzina ! Ale już trudno straciłam ją. Musze
sobie jakoś poradzić. Siedziałam tak w samolocie mysląc o tym wszystkim, co
teraz będzie itp. Przecież lece do Irlandii. Nie mam kompletnie pojecia gdzie
będę spała, mieszkała i co ja tam będę robiła. Muszę sobie jakoś poradzić,
muszę !
- Cześć, jestem Matt – wyrwał mnie z rozmyśleń chłopak
siędzący obok mnie. Był nawet przystojny i bardzo dobrze zbudowany. Brunet o
zielonych oczach.
- taa, cześć a ja Daria
- Jesteś za ładna żeby płakać. Co się stało ?
- Nie ważne. Czemu Cie to obchodzi ?? Przecież wgl mnie nie
znasz, Czego chcesz ??!
- Bo jak widze że dziewczyna płacze to samemu chce mi się
płakać. A gdzie lecisz ? Do kogoś ?
- No chyba do Irlandii, tak ? Nie, nie wiem co będzie dalej
ze mną.
Rozmawiałam z chłopakiem przez cały lot. Opowiedziałam mu
wszystko, bo okazał się być sympatycznym kolesiem. Podniósł mnie na duchu, przy
nim zapomniałam o tej całej sytuacji a nawet pare razy się uśmiechnęłam,
zaproponował mi pomoc. Wydawał się godny zaufania. Więc za nim stane na nogi to
zamieszkam u niego, znaczy wynajmę pokój. Podobno ma wille w Mullingar. Więc
czemu nie. I tak nie miałabym gdzie iść nikogo nie znam. Jestem mu bardzo za to
wdzięczna. Jakoś muszę mu to wynagrodzić.
Szczerze powiem że tęsknie za czubkami których można powiedzieć że
kochałam, za Louisem dla którego zrobiłabym wszystko i w tej chwili właśnie
spełniam jego życzenie. Może będzie szczęśliwszy gdy nie będzie musiał na mnie
patrzeć. Może kiedyś mi za to podziękuję. Czego się w końcu nie robi dla
miłości. Ciekawe co oni teraz robią, co
sobie o mnie myślą. Ale nie dowiem się tego już nigdy. Wybrałam życie bez nich.
Sama zdecydowałam się na ta drogę. Nie mogę nikogo o to obwiniać.~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ponad 1500 wyświetleń ;o Dziękujemy ♥ Może tak jakieś komentarze w końcu ??! Jeśli będzie minimum 6 komentarzy, to będzie następny rozdział -.- No ale cożż.. Dziękujemy za czytanie, to też dla nas dużo znaczy ♥♥
piątek, 22 czerwca 2012
Rozdział 18
~ Oczami Pauliny ~
Po wyjściu z lotniska
nie wierzyłam własnym oczom. JESTEM NA IBIZIE !
Ten tydzień będzie na pewno najlepszym w moim życiu. Niall
spełnia moje marzenia, nie dość że mam obok siebie osobę którą kocham
najbardziej na świecie to na dodatek jestem w takim magicznym miejscu.
- No dobra kochanie to dzisiaj nic ciekawego nie robimy,
tylko idziemy do hotelu. – oznajmiłam Niallowi
- Jak to nic ciekawego ?? To że będziemy siedzieć w pokoju
hotelowym to nie znaczy że nie będziemy nic ciekawego robić. Przecież trzeba wypróbować
łóżko – zrobił cwaniacką minę
- Okk, więc szybko ruszajmy. TAXI TAXI !
Pojechaliśmy do hotelu. Od razu rzuciłam bagarze, rozpięłam
koszulkę Niallowi i ciągnęłam go w stronę sypialni. Pchnęłam go na łóżko. I
przeszłam do rzeczy.
- wreszcie, czekałem na to cały tydzień
- też za całym Tobą tęskniłam
- Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Ta noc zapowiada asie wspaniale, co ja gadam cały tydzień
się taki zapowiada.
~ Oczami Harrego ~
Czekamy właśnie na taksówki. Cieszę się że z Klaudia jesteśmy
przyjaciółmi, wydaje mi się że to nie była ta jedyna miłość. Wole być teraz
wolny, bawić się na całego i podrywać panienki.
- No to ruszamy !! – Krzyknął Zayn
- YEAH PARTY TIME ! – skakał jak małpa Lou
- Dorosły mężczyzna, a zachowuje się jak dziecko – zjechała
go wzrokiem Daria
- Też Cię bardzo kocham ty moje słoneczko – pocałował ją w
policzek
- Oooo Lou czyli wychodź na to że w łóżku też nie jesteś
zbyt dobry – zacząłem się śmiać
- Nie prawda !!! Wcale nie ! No kochanie powiedz im że
jestem wspaniały – z grymasem na twarzy usprawiedliwiał się Louis
- Prawda miśku jesteś najlepszy, a Harry zazdrości bo dawno
nic nie znajdowało się w jego łóżku – wszyscy zaczęli się śmiać.
Dojechaliśmy do klubu. To było dziwne bo Klaudia i Zayn wgl
nie zwracali na nas uwagi. Czy coś ich łączy ? Nie mam nic przeciwko, ale
dziwnie byłoby mi patrzeć na nich jakby byli ze sobą..
~ Oczami Zayna ~
Klaudia jest naprawdę wspaniałą dziewczyną, Super się z nią
bawi, rozmawia itp.
Nie schodzimy wgl z parkietu, chyba że się napić. Daria
siedzi z Harrym przy barze i chyba ostro popijają, kurcze co ja gadam raczej na
pewno. A Lou oczywiście zmusił Liama do wygłupów na parkiecie. W pewnym
momencie usłyszałem krzyki. Patrze a tam Daria oblewa jakąś laskę drinkiem. A
Harry głupi jej dopinguje. Co się okazało to ta dziewczyna zjechała Harrego, a
Daria nie została jej dłużna i oblała ją drinkiem mówiąc przy tym ‘ ochłoń
kochana, bo widze że się jarasz ‘ Hahah w sumie śmieszne to było, aż do akcji
wkroczył Louis. Nie widziałem go chyba takiego poważnego.
~Oczami Louisa ~
- Chyba sobie żartujesz ??!! Co ty wgl wyprawiasz ??!! – krzyczałem
na nią, oburzony jej zachowaniem. Dopiero wróciliśmy z trasy a tu już od razu
afera, no pięknie.. Wszyscy ruszyli za mną, tak mi się wydawło bo w domu zauważyłem
że brakuje Liama i Darii. Nie mam zamiaru się po nią wracać, iż jest ona pijana
i robi awantury, a ja nie mam na to ochoty,
~ Oczami Liama ~
Kurcze szkoda mi się jej zrobiło, dlatego postanowiłem
zostać z nią. Nie rozumiem czemu on się tak na nią wydarł, tamta laska
zasłużyła. Ale mniejsza o to, postanowiłem że odwioze ją do domu. Na miejscu
położyłem ją szybko na łóżku, przykryłem kocem i zostawiłem zapalona lampkę.
Widać że miała żal do Louisa że wydarł się na nią na oczach tylu osób. Już
powoli przymykałem drzwi od sypialni
- Liam proszę nie zostawiaj mnie samej teraz
-No ok., to położe się na kanapie, tylko zgasze lamkę.
Gdy pochyliłem się nad nią, aby wyłączyć lamkę odruchowo
spojrzałem jej w oczy.
Boże ja nie spostrzegłem wcześniej że ona ma tak śliczne
zielone oczęta. Zahipnotyzowały mnie chyba, bo marzyłem wtedy o jej pocałunku.
A ona chyba czytała mi w myślach, zbliżyła się do mnie i namiętnie pocałowała.
Nawet się nie zorientowałem kiedy było już po wszystkim i leżeliśmy nadzy,
przytuleni w siebie. Ale co teraz będzie
ze mną i Daniell ? Przecież ja ją tak bardzo kocham, nie wyobrażam sobie życia
beż niej, ona mi tego nie wybaczy. Miejmy nadzieje że się nikt nie dowie.
~ Oczami Darii ~
Wstałam rano, dobrze wiedziałam co się stało w nocy. Żałuje
tego, ale czasu nie cofnę.
Liama obok mnie nie było, więc zeszłam do kuchni coś zjeść.
Zobaczyłam Liama jak siedzi i je, przygotował dla nas obojga
śniadanie.
Usiadłam naprzeciwko i zaczełam rozmowe.
- Liam głupio wyszło, to się nie powinno stać.
- Też tak uważam, popełniliśmy duży błąd
- Możesz na mnie liczyć, nie powiem nikomu o tym co się
wydarzyło
- Ja też nikomu nie powiem
- Bo wiesz, hmm.. Wiem że kochasz Daniell, ja tez kocham Lou
mimo wszystko cholernie go kocham.
Usłyszeliśmy trzask drzwi, nagle wymieniliśmy znaczące
spojrzenia.
- No siemanko ! Jak tam ? Co tam ?? No widze że śniadanko
pyszne gotowe, dobrze że nie ma z nami Nialla bo by wszystko zjadł. – Zasiadł
obok Liama Zayn, zabierając mu przy tym talerz.
- Kochanie przepraszam Cie, nie powinienem się tak zachowac.
– kiedy podszedł do mnie bliżej, szybko zerwałam się z krzesła.
- No skarbie proszę Cię, nie gniewaj się – mówił błagającym
wzrokiem Lou.
- Ja się nie gniewam – spojrzałam na Liama
- Haha Ejj no chyba
nie przeleciałeś przyjacielowi dziewczyny ?? – wtrącił się Harry kierując się
swoim pytaniem do Liama.
~ Oczami Louisa ~
Nastała cisza,żadne z nich się nie odezwało.W mojej głowie
pojawiło się tysiąc innych myśli ,nie wiedziałem co mam zrobić.
-Chyba żartujecie? – spojrzałem na nią , a potem na
niego.Oni nadal milczeli !Doprowadzało mnie to do szłu!Jak mój najlepszy kumpel
mógł zrobic coś takiego..nie nie jak moja dziewczyna mogła zrobic coś takiego
!Liam nerwowo wszystko co miał pod ręką ,podeszłem do niego i złapałem za
talerz z ,którego jadł po czym nim rzuciłem .
-Mówie coś do Ciebie !!Głuchy jesteś ! –spiorunowałem go
wzrokiem .A on tylko spojrzał na mnie przepraszającymi oczami.
-Louis…przestań !Proszę porozmawiajmy ..-nie dałem jej
dokończyć.
-O czym ty chcesz rozmawiać !! ? Przespałaś się z moim
kumplem!! –wydarłem się było mi głupio .Reszta się przyglądała,nie mogę
pozwolić robic z siebie debila.-Co ty sobie teraz myślisz ,że dalej będziemy
razem hahah śmieszna jesteś ! Nie chce widzieć Cię więcej na moje oczy !!Koniec
tego wszystkiego !!Koniec nas!!Podobno jestes taka odważna ,a teraz milczysz !
Głupio Ci i bardzo dobrze .Jesteś dla mnie nikim ! –spojrzałem na nią .Patrzyła
się na mnie ze smutkiem.-Jak ja mogłem Cię kochać !!? A może wgl nie kochałem-powiedziałem
w zasadzie coś czego nie chciałem .Spojrzałem na nią ,pierwszy raz widziałem
jak płacze.Po moich słowach łzy poleciały z jej oczu jak strumienie.Wyszedłem z
tego domu trzaskając drzwiami .Nie chce jej znać !!
~Oczami Klaudii~
To co się przed chwila wydarzyło wtrząsneło mną jak nic do
tej pory. Zaraz po tym ja Louis powiedział ,że nie kocha Darii ona wybiegła z
płaczem ! Pierwszy raz widziałam jak płacze. Liam też wyszedł ,może i dobrze
..powinni ochłonąć. Wiem nic ich nieusprawiedliwia, ale nie Lou nie powinien tego
wszystkiego mówić, przecież to było wiadome że to wszystko nie prawda..
sobota, 16 czerwca 2012
Rozdział 17
Tydzień później, dzień przyjazdu chłopaków…
~ Oczami Darii ~
Mam wrażenie że gdy byłyśmy u chłopców, jakoś się bardzo zbliżyłam
do Lou.
Czekałam na ten dzień z niecierpliwością, wczoraj to już nawet
godziny odliczałam..
Tak wiem głupia jestem, ale co zrobić jak tak bardzo za nim
tęsknie ;(
No więc, chłopaki przylatują dzisiaj, o 18 już będą z nami.
Teraz mamy 11 i tak sobie myślę jakie to ja mam kurcze
szczęście że trafiłam na takiego Louisa, wiem że mnie bardzo kocha i jest w stanie
zrobić dla mnie wszystko.. Paulina też w sumie ma takie szczęście nie znam
słodszej pary niż ona i Niall. Wiem że ona go bardzo kocha i on ją też. Jak
teraz są w trasie i nie widzi go to ciągle o nim gada, aż czasem już mnie to
wkurza.. Dobra koniec moich rozmyśleń trzeba wstawać, posprzątać i wyszykować
się na przyjazd naszych chłopców. Poszłam do kuchni i patrze jak Paulina lata po
całym dniu szukając czegoś.
- Kurcze słuchaj nie widziałaś tej mojej miętowej bluzki ?? No
nie mogę jej nigdzie znaleźć – pytała zalatana w poszukiwaniach
- No witam Cię, też się cieszę że Cię widzę.. Nie, nie
widziałam a po co Ci ona teraz ??
-No jak to po co ?! Zapomniałaś ??! Przecież z Niallem wyjeżdżają
dzisiaj od razu po powrocie. Niall nawet do domu nie przyjeżdża bo od razu mają
samolot – powiedziała Klaudia, a ja serio zapomniałam. Wyleciało mi to z głowy
- Aaaaa no tak, ojeej zapomniałam.. Wiesz widziałam ją chyba
na tarasie, ale nie jestem pewna. Sprawdź – przypomniałam sobie o tej bluzce
- Maaaam !!! Dziękuję dziękuję ! nie wiem co ja bym bez was
zrobiła – szczęśliwa Paulina
powiedziała.
Z Klaudią zaczęłyśmy się z niej śmiać.
- No i z czego się śmiejecie ?? – wkurzona Paulina
powiedziała
- Ojj skarbie bo fajnie widzieć Ciebie taką szczęśliwą,
dobra to ja Ci pomogę się pakować i tak nie mam nic do roboty – Przytulając Pauline
powiedziała Klaudia
- Ok., to ty jej pomóż a ja Idę do sklepu na zakupy, mamy
kompletnie pustą lodówkę, a potem pójdziemy może razem gdzieś na obiad, bo tak
szczerze to nie chce mi się dziś gotować – Zaproponowałam i się rozeszłyśmy.
~ Oczami Klaudii ~
Postanowiłam pomóc Paulinie w pakowaniu się. Boże, jadą
tylko na tydzień a ona chyba całą szefe pakuje.. Zazdroszcze jej tego
wszystkiego tego szczęścia z Niallem że im się tak układa itp. Pamiętam te nasze
wszystkie dni z Hazzą, Ale przecież nasz związek nie przetrwał, mam nadzieje że
ta przyjaźń się uda ;) Zauważyłam że na strasznie jestem blisko z Zaynem. Dzwoni
do mnie codziennie itd.. W sumie Zayn to fajny a na pewno przystojny chłopak,
ciekawe co z tego będzie.
- Mogłabyś mi pomóc, a nie stoisz jak jakiś słup i myślisz
nie wiadomo o czym ! – Paulina rzuciła we mnie jakąś bluzką,a ja się wtedy ocknęłam.
- no już, już. Zamysliłam się. Słuchaj powiedz mi szczerze
co myślisz o Zaynie ?? – Spytałam jej niepewnie.
- No fajny koleś, miły, słodki, wrażliwy no i dobry
przyjaciel, ale co ty mi tu o Zaynie mówisz jak ja mam Nialla ?
- No ja przecież wiem że masz Nialla, słodziaki jesteście
nikt was nie chce rozdzielać głuptasie.
- No to o co chodzi , czemu pytasz o Zayna ?? – Popatrzyła na
mniee ze zdziwieniem – Nie, tylko mi nie mów że ty i .. Zayn
- No nie wiem właśnie co o tym myśleć, wydaje mi się że
mogłoby coś z tego wyjść
- No a co z Harrym ?
- Harry to tylko przyjaciel, nic więcej. Nie kocha mnie ja jego raczej też nie.
- No nie wiem, jak tam sobie chcesz
- A to mi kurcze
pomogłaś
- Ja nie mam teraz głowy do myślenia nad takimi rzeczami. Teraz
to ja mam w głowie mojego misiaczka, nie mogę się doczekać gdy go zobaczę,
ojeej tego tylko naszego tygodnia razem – rozmarzyła się chyba
- Dobra rozumiem, więc już jesteś spakowana, Chodźmy się
ogarnąć i idziemy na obiad. Daria już chyba wróciła – zaproponowałam
- Ok. to umówmy się za godzinę na dole.
~ Oczami Pauliny ~
Zostało mi tylko ubranie się i jeszcze 25 minut czasu.
Więc postanowiłam ubrać się w krótką sukienkę w kwiaty bez
ramiączek i kremowe baleriny.
Włosy miałam rozpuszczone. Gdy nakładałam błyszczyk na usta
zadzwonił mi telefon. Dzwonił Niall oczywiście.
- Kocham Cię, wiesz ?!
- A wiesz że ja Ciebie też ?
- Tak wiem. Dzwonie żeby usłyszeć twój głos bo za 5 min
wsiadamy do samolotu i będziemy za 4 godziny
- Ojej kochanie jak się cieszę, ja już spakowana, gotowa
czekam na mojego skarba. A gdzie my wgl wyjeżdżamy ??
- To dobrze bo nie będziemy mieli na nic czasu na lotnisku.
Nie powiem, niespodzianka ! Dobra kocie ja muszę kończyć. Kocham Cię i tęsknie
- Ja Ciebie też, doczekać się już Ciebie nie mogę. Pa
Gdy skończyłam rozmowę zeszłam na dół, czekała tam już Daria
- A nasza księżniczka gdzie ??
- Haha Klaudia !! No dawaj ile możemy czekać
- Już Idę, chwila
- chłopcy już w samolocie, będą za 4h. Niall dzwonił –
powiedziałam pokazując język Darii
- Hahah jaka ty głupia jesteś, wiem Lou też dzwonił. No i
gdzie wy w końcu lecicie ?
- Wiesz ?? też bym chciała wiedzieć, ten głuptas mi nie chce
powiedzieć mówi że niespodzianka
- Oooo ty nie lubisz niespodzianek
- No ale już wytrzymam
- Jestem ! możemy już wychodzić no raz raz dziewczęta –
klepiąc nas po tyłkach mówiła Klaudia
Dzień minął bardzo szybko, zjadłyśmy obiad. Poszłyśmy do
centrum na zakupy i tak była już 17. szybko pojechałyśmy do domu po moje bagaże
i na lotnisko.
~ Oczami Zayna ~
Nie wiem jak mam to powiedzieć Harremu, bo będę musiał, ale
cholernie mi się podoba Klaudia. Dzwonie codziennie do niej, kurcze nawet
tęsknie za nią i wiem że to jest coś więcej niż przyjaźń. Muszę z nią o tym
porozmawiać.
- YEAH, już tylko 10 minut i jesteśmy na miejscu – krzyczał wygłupiając
się Lou
- No nareszcie mamy czas na wszystko. Ja chce iść na Imprezę
wybawić się za te wszystkie dni – oznajmił Harry
- No to idziemy dziś do clubu WSZYSCY – zaproponowałem, nie,
ja powiedziałem że tak będzie i będzie.
- No przykro mi chłopcy, ale ja i Paulina nie idziemy, macie
nas tydzień z głowy – szczęśliwy Niall powiedział, było widać że się kochają. Każdy
to widzi nie tylko my.
- Tak wiemy wiemy zakochańcu, to dobrze już mamy dosyć tych
waszych czułości, chociaż nie powiem że nie będzie mi was brakowało. Oo i ja
też idee ale bez Dan bo ona dopiero przyjeżdża za 2 dni – zesmutniał nasz Liamek
Jesteśmy już na miejscu. Przywitaliśmy się z dziewczynami a
zarazem pożegnaliśmy się z Pauliną i Niellem. Jedziemy do naszego domu,
dziewczyny jadą z nami. My tylko się odświeżymy przebierzemy i lecimy na
Imprezę.
~ Oczami Nialla ~
Szczerze to położyłbym się teraz w łóżku przytulony do mojej
ukochanej, a nie siedzieć znów w tym samolocie. Ale czego się nie robi dla
swojej drugiej połówki.
- Jak ja za tobą tęskniłam nawet sobie nie wyobrażasz –
wtulona we mnie Paulina powiedziała
- Ja za tobą też skarbie, już jesteśmy razem i przez ten
tydzień liczymy się tylko my. Pocałowałem ją w czubek nosa, a ona zrobiła taką
słodką minę. I jak tu jej nie kochać.
- Kocham Cię i nie chcę Cię stracić – coraz bardziej się we
mnie wtulała.
- Spójrz mi w oczy. Nigdy ale to nigdy mnie nie stracisz
zawsze będę z Tobą, jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, moim sercem ono
jest tylko twoje i nikogo innego. Kocham Cię głuptasie mój – Po moich słowach spłynęła
jej pojedyncza łza. – Czemu płaczesz ??
- To ze szczęście – Pocałowała mnie namiętnie
- A Możesz mi łaskawie mój kochany słodziutki misiaczku
powiedzieć, gdzie ty mnie zabierasz ? – Zrobiła taką fajną prosząca minę
- Niee kochanie, nie mogę. Niespodzianka to niespodzianka
zobaczysz na miejscu. I ta minka na mnie nie podziała w tym przypadku
- Oj już dobra, nie będę się prosiła, ale buziaczka dostane
?
- Oczywiście że… tak – pocałowałem moją ukochaną
Podróż była chyba długa, przespaliśmy prawie całą. Gdy już wysiedliśmy
Paulina zrobiła wielkie oczy z podziwu.
- I jak podoba Ci się ??
- Czy mi się podoba ?? Ty oszalałeś ? Jest świetnie. – cmoknęła
mnie w policzek.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jeest ! Mój pierwszy rozdział ;o Jeej ale się jaram ♥ Co o nim myślicie ??
Proszę o komentarze misiaczki ♥
Rozdział 16
~Oczami Nialla~
Dziś moja ukochana wyjeżdża więc ten dzień będzie nasz !
-Jesteś już gotowa ?-zapytałem wchodząc do sypialni.
-Tak ! możemy iść - odpowiedziała i wyszliśmy ,zabieram ją na miasto trochę pozwiedzamy .Miasto jest wielkie więc wybrałem tylko parę miejsc.Byliśmy w dziwnych sklepach z pamiątkami i pod wielkim napisem Hollywood itp.Po powrocie do hotelu nikogo w nim nie było .
-Co robimy ?-zapytała Paulina siadając na fotelu .
-Ja bym coś zjadł ! Skarbie zrób mi coś do jedzenia dobrego . -spojrzałem na nią słodko.
- O nie ! Ja nie umiem gotować .
-Kochanie ! wszystko co robisz jest najlepsze - wstała i usiadła koło mnie .
-Nie ! sam sobie możesz zrobić .-nie odezwałem się tylko wstałem i poszłem do kuchni .Wróciłem tylko z kawałkiem chleba .Paulinka spojrzała na mnie krzywo.
-No co mówiłem ,że nie umiem .
-O jejku !Ja ci już zrobię coś do tego jedzenia ,bo nie mogę patrzeć jak mój głodomorek się męczy !
-Dziękuję ! Wynagrodzę Ci to !
~Oczami Harrego~
-Dawajcie szybciej ,bo się na samolot spóźnimy - ponaglała Daria.Wszyscy wpakowaliśmy cię do vana i ruszyliśmy na lotnisko.Droga minęła szybko .
-Czas się żegnać - powiedział Liam i przytulał każdą po kolei ,po nim Zayn i ja .
-Dobra choć Zayn dajmy trochę czasu parą ! -skomentowałem uśmiech Zayan kiedy Paulina żegnała się z Niallerem ,wyszliśmy z lotniska.
~Oczami Pauliny~
-Nie płacz skarbie widzimy się za tydzień ! -pocieszał mnie Niall.
-Obiecaj mi ,że jak wrócisz to wyjedziemy gdzieś sami ! -spojrzałam na niego .
-Obiecuje ! zabiorę Cię gdzieś daleko. -Pocałowałam go i poszłam za Dan,Klaudią i Darią na odprawę.
W samolocie Daria usnęła ,Daniell słuchała muzyki ,więc zaczełam rozmowę z Klaudią .
-Jak tam ? -spojrzała na mnie nie pewnie -Jak z Hazzą ?
-Widzę ,że mnie nie kocha wiec to koniec ! - powiedziała i włożyła słuchawki do uszu.Czyli to oznaczało koniec rozmowy ,nie zostało mi nic innego jak zająć się sobą .Po wylądowaniu pożegnałyśmy się z Daniell i ruszyłyśmy do domu.
-Już nie długo kończy mi sie urlop więc będę musiała wrócić do pracy- poinformowała nas Daria kiedy podjechałyśmy taxi pod dom.
-Dobrze by było gdybyśmy i my znalazły pracę -spojrzałam na Klaudię .
-Mogę popytać tu i tam - Daria z tego co wiem pracuje jako pomocnica reżysera w studiu filmowym jakiejś stacji .Pewnie coś znajdzie .
-Jakieś plany ? - spytałam opadając na kanapę .
-Ja mam ochotę iść spać - powiedziała Daria ,po czym ruszyła do swojego pokoju .
-A my ? -mój wzrok zatrzymałam na Klaudii .
-Jest ładna pogoda ,po opalajmy się nad basenem .-genialny pomysł - idę się przebrać w kostium i zaraz wracam -dodała .Ja zrobiłam to samo.
-Zrobie nam słodkie drinki - uśmiechnęłam się do Klaudii.
-Ooo! - po chwili wylegiwałyśmy się nad basenem .
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
krótki ,ale następny będzie o wiele dłuższy ! Ten jest z dedykacją dla Pauliny ! Która napisze kolejny rozdział ;]
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Sorki ;/
Nie długo nawet nie wiem kiedy bede musiała przestać pisać na czas nie określony ;/ ponieważ niestety mam problem z internetem ;/ Ale obiecuje ,że jak wróce dodam zaległe rozdziały ;p
niedziela, 10 czerwca 2012
rozdział 15
~Oczami Zayna ~
Szczerze kiedy Daria powiedziała ,że Hazza zdradził Klaudię było mi trudno uwierzyć ! Jednak nikt z nas nie zareagował ,bo nimi co mamy na to powiedzieć Daria zrobiła to za nas .Liam i Dan poszli na kolację ,Harry napić sie do baru (chyba brak mu odwagi na przeprosiny ) Niall i Paulina robią sobie maraton filmowy ! xd Ja idę z Lou idziemy zrobić twitcama ,a Daria nam pomoże .
-I co jakiś plan czy improwizacja ?? -zapytałem
-Na sprzątanie hahah ,ale pochwalmy sie ,że są tu nasze dziewczyny !! -krzyknął tak ,aby Di słyszała.
-OKI! to zaczynamy - tyle fanek ,że nie nadążyłem odpowiadać na pytania ...
-No dobra moi drodzy teraz przedstawię wam moją dziewczynę ,Daria pozwól - chwile sie wahała ,ale w końcu sie pokazała !Reakcja fanek był nawet dobra ,cieszyły się że Louis ma kogoś .Pożegnałem się i poszłem spać .
~Oczami Pauliny~
-Wszyscy chyba śpią ?! -spojrzał na mnie Niall .
-Nie wiem ,ale raczej tak ! - odpowiedziałam całując go w policzek .Tym samym chciałam dać mu do zrozumienia ,że chce czegoś więcej !
-A co powiesz na to ,żeby sie przenieść do mnie ?-widziałam nadzieje w jego oczach .
-Hmm..myślę -buziak -że -buziak -TAK -Podniósł mnie na ręce i zaniósł do sypialni.Lekko położył mnie na łóżku całując przy tym czule...zdjęłam mu koszulkę ,a on moje spodnie .
-Na pewno ? -zapytał odrywając się od moich ust .
-Tak na 100 % - pocałowałam go namiętnie .Przejechał pacem po moim gołym brzuchu ,aż przeszedł mnie dreszcz.Po chwili pieszczot włożył we mnie swojego penisa .Był bardzo delikatny i czuły .Było cudownie tak namiętnie .Czułam jak dochodzi jeżdżąc ruchem bioder w górę i dół.Kiedy doszedł popadł na mnie ciężko dysząc .To zdecydowanie byłą najlepsza noc w moim życiu .Usnęłam w tych wspaniałych chwilach uniesienia .
~Oczami Harrego~
Myślałem ,że to nie wyjdzie na jaw .Teraz siedzę w barze i pije piwo za piwem za miast iść i błagać ją o wybaczenie ! Czemu jednak tego nie zrobię ?Właśnie ! Czy ja ją kocham ?! Bo jeśli tak to czemu jakoś tego nie czuje !!Zobaczyłem ją ! Idzie w moją stronę .
-Harry ! Musimy porozmawiać ! - powiedziała nie patrząc na mnie.
-Wiem Klaudia ! Przepraszam nie wiem czemu cię tak zraniłem ?!! Nie mam pojęcia .Ale wiem ,że nie chce psuć tej przyjaźni .Jednak myślę ...że ...-nie dała mi dokończyć ,chyba czuje to samo!
-Że przyjaźń nam wystarczy jestem tego samego zdania ! Wracajmy do pokoju jest późno bede spała u Zayna nie chce spać w łóżku w ,którym ją dymałeś ! -wstaliśmy i poszliśmy do apartamentu .
~Oczami Klaudii~
-Czyli to koniec ? -zapytał Zayn robiąc mi miejsce obok siebie .
-Tak ! ale wiesz nawet nie mam chyba do niego żalu ! -nawet nie wiem kiedy usnęłam.Kiedy rano wstałam już go nie było w łóźku .Szybko sie ogarnęłam i weszłam do salonu .
-Cześć !! Powitałam mnie Paulina -idziesz ze mną ,Niallem i Zaynem na zakupy ?
-Jasne daj mi 20 min. -szybko poszłam sie przebrać i zjeść jakieś śniadanie .Zeszłam do samochodu gdzie na mnie czekano .
-A reszta nie jedzie ? -zwróciłam sie do Zayna .
-Nie ..Daria i Louis dawno razem nie byli więc robią sobie dzień dla siebie ,Hazza i Liam ida na siłownie ,a Daniell idzie odwiedzić ciocie ,która tu mieszka .
-Aaa ! no oki -Dzień był udany na początek wygłupianie się z Zaynem w sklepach a na koniec pyszne lody !!Serio było super dawno z Pauliną nigdzie nie byłam ,a Zayn i Niall to wspaniali towarzysze ! Zatrzymaliśmy sie w centrum pare razy ,aby chłopcy porobili sobie zdj. z fankami ! Które były bardzo miłe.Nie obyło sie bez pytań o mnie i Harrego ,powiedziałam im prawdę o zdradzie i ,że to już koniec .Były smutne ,ale nie miały zamiary go hejtować .Fascynacja związkiem Pauliny i Nialla była fantastyczna hah te pytania ''kochasz ją bardziej niż jedzenie '' albo ''oddał byś jej swój posiłek '' !!!
~Oczami Louisa~
Stałem na tarasie i podziwiałem ten widok ! Na dole tysiące fanek .
-Na co patrzysz kochanie ? -dołączyła do mnie Daria .Złapałem ją od tyłu i mocno pocałowałem .
-OO ! a to za co ? -spojrzała na mnie .
-Bo cie kocham !!
-Ja ciebie też ! Dobrze jest byc w końcu szczęśliwą ! -pocałowała mnie bardzo czule .Weszliśmy do pokoju i włączyłem wiadomości gdzie na pierwszy rzut były pokazane moje zdjęcia z Darią w holu podczas pocałunku.
-Nowinki szybko sie rozchodzą - przytuliłem ją do siebie .Zdjęcia były pod podpisem ''O to nowa dziewczyn a Louisa z One Direction ! ''
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
Sorki że tak długo ale jest ! Mamy równo 1121 wyświetleń dzięki <3 przepraszam za błędy i prosze o komentarze ;]]
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
Sorki że tak długo ale jest ! Mamy równo 1121 wyświetleń dzięki <3 przepraszam za błędy i prosze o komentarze ;]]
niedziela, 3 czerwca 2012
Rozdział 14
~Oczami
Klaudii ~
W kawiarni na lotnisku nie było zbyt dużo ludzi ,więc spokojnie usiadłyśmy
przy stoliku i zamówiłyśmy kawe .Musimy wytrzymać 2 tygodnie bez chłopców ,a po
tem lecimy do nich na tydzień !
-Nie wiem jak wytrzyma bez niego ?! –zaczełam rozmowę.
-Ja też tęskniłam ! Ale wiesz trzeba to zrozumieć – jeszcze chwile tak
pogadałyśmy i postanowiłyśmy kupić lody i iść do Darii ,żeby nie siedziała sama
.
-JESTEEEŚŚMYY ! –wydarła się Paulina kiedy tylko weszłyśmy .Szybko poszłam
się przebrać pożyczyłam coś Dan i usiadłyśmy przed TV .Po chwili zeszła do nas
Di <Daria >.
~Oczami
Harrego~
Tydzień
później !
W końcu za 3h będą u nas dziewczyny ! Chodziarz z innej strony nie ma się
co cieszyć ,ale nie ważne ! Louis chodzi przybity ,bo Di nie odbiera od niego
.Cudem Daniell udało się ją namówić ,żeby przyleciała.
-Kto jedzie na lotnisko ?!- weszłam do kuchni w naszym hotelowym
apartamencie.
-No ja jadę !!! –wydzierał się Niall.
- OK.! Ktoś jeszcze ? – spojrzałem na Lou ,ale on się odwrócił .
-No ja mogę ! – Zayn wstał od stołu –ale muszę włosy ułożyć!Kiedy nasz
piękniś ułożył włosy ruszyliśmy w drogę .Wgl nie gadaliśmy każdy z nas chciał
już ta być ..Na szczęście na lotnisku nie było wgl fanek ,to bardzo dobrze.Kiedy
w oddali zobaczyłem 4 postacie moje serce stanęło ,dusza krzyczała w końcu !!Na
przodzie szła Paulina w koszulce w kratkę i spodenkach ,a za nią Dan w czarnej
bluzce i legginsach ,z tyłu Daria i Klaudia w spodenkach i koszulkach.
-Już nie mogła się doczekać !- rzuciła się na mnie Klaudia.Kontem oka
widziałem jak reszta się wita.Musieliśmy się podzielić na grupy Dan ,Daria i
Zayn w jednym samochodzie a reszta w drugim.Weszliśmy do pokoju przywitać z
Louisem i Liamem .
-Jak dobrze was widzieć ! –przywitał się z dziewczynami Liam .Louis nie
śmiało podszedł do Dan,Klaudii i Pauliny ,a Darię ominął .Mieliśmy już plany
jak spędzić ten tydzień ,ale niestety musimy dziś jechać na wywiad .
-Będziemy zaraz po wywiadzie Paa – pożegnałem Klaudie i wyszedłem.
~Oczami
Klaudii ~
Harry jest jakiś nie czuły ,mam wrażenie ,że coś jest nie tak dla tego
porozmawiam z nim dziś jak wróci.
-Zabieram Paulinę do restauracji w centrum idziecie –zapytała Daniell
wchodząc do mojej sypialni ,gdzie siedziałam z Darią .
-Ja zostanę ! – odpowiedziała Daria bez namysłu ,a ja przyznałam jej
racje.Dziewczyny wyszły.
-Poróbmy coś ! – zaczęłam trochę przynudzać ,kiedy oglądałyśmy jakiś nudny film.
-No dobra! Idziemy same pozwiedzać ! –zaproponowałam .
-Nie znamy miasta ,co jak się zgubimy ? – hahah Daria gada takie głupoty ,
od kiedy ona się tym przejmuję .Patrzyłam na nią dłuższą chwile – Nie no dobra
olać to damy radę –uśmiechneła się i poleciała ogarnąć Po nie całych 20 min
byłyśmy gotowe .Było super całe USA jest super !! Co prawda jestem pierwszy raz
,ale bardzo mi się podoba.LA to świetne miasto .
-Ej czy ty jesteś dziewczyną Harrego z One Direction ? –zaczepiła mnie
jakaś fanka.Spojrzałam na Darię ,udaje że jej to nie obchodzi .Dobrze wiem ,że
też by chciała aby fanki Lou ją zaczepiały.
-Owszem –odpowiedziałam z uśmiechem.
-Jesteś wspaniała .Przykro mi ,że Hazza zrobił Ci taką krzywdę ! To dobrze
,że nadal się przyjaźnicie .-nie wiem o co chodzi ? Ale dziwnie to brzmi.
Dziewczyna chyba zorientowała się ,że nie wiem o co chodzi i podsunęła mi
gazetę .Zdjęcie Harrego ,który obejmuję blondynkę i się całują .Dziewczyna
odeszła ! Spojrzałam na Darię była mega zła na niego ,tak jak ja!
-Co za frajer ! Nie robi się takich rzeczy !!-odezwała się w końcu , a ja
ruszyłam przed siebie gubiąc ja w tłumię .
~Oczami
Louisa~
Czekam tylko ,aż wrócą i pogodzę się z Darią .Już dłużej nie dam rady .Wgl
gdzie one są ?.Dan i Paulina już siedzą w salonie ,a ich jeszcze nie ma !
Zaczynam się denerwować ,bo nie znają okolicy.Tak z znikąd pojawił się głośny
trzask to Klaudia .
-Hej gdzie..-chciał zapytać Zayn ,ale mu nie dała.
-Złaź z drogi !-krzyknęła i zamknęła drzwi od sypialni.Kiedy zbliżała się
22 i zaczęło padać ,zdenerwowałem się jeszcze
bardziej.
-Oj zadzwoń po prostu ! – wydarła się Paulina ,kiedy szła spać .
-Idź lepiej do Nialla ! –miała racje powinienem zadzwonić.
~rozmowa~
-Hallo ! Słonko
gdzie jesteś ?Martwię się ! Wracaj
-Louis nie mogę !
-Jak to ?! No wróć
! Przepraszam Cię za naszą kłótnię ,wróc!
-Zgubiłam się !
Klaudia mnie zostawiła !
-Gdzie jesteś ?
-Jak bym widziała
to by nie było afery debilu !
- A no tak sorki !
Gdzie jesteś opisz miejsce
-Teatr, sklep z
pamiątkami LA ..
-Już wiem ! Będę
zaraz.
Rozłączyłem się i szybko pobiegłem do samochodu.
~Oczami
Darii~
Mam nadzieje ,że będzie szybko
,dochodzi już 22 i jest co raz ciemniej .Stałam jakieś 20 min i zobaczyłam jego
samochód.
-Oborze słońce pada ! –przybieg szybko
i mnie przytulił.
-Louis !Przepraszam Kocham Cię ! –staneliśmy
jak najbliżej siebie było można ,patrzyłam na jego śliczne oczy i usta.Wie
dobrze czego chce !W końcu mnie pocałował był taki delikatny i czuł! Tak dawno
go nie czułam .
-Ja ciebie też wracajmy !-Weszliśmy do
hotelu było bardzo cicho.
-Lou odsuń się ! – spojrzałam na niego
i odepchnęłam.
-Słucham ??-zdziwił się
-Jakiś facet robi zdj. – wskazałam palcem
na gościa przy recepcji .
- I dobre niech wiedzą ,że mam moje
szczęście ! – pocałował mnie w czoło.I weszliśmy do windy.W pokoju przed
telewizorem siedzieli wszyscy oprócz Nialla,Pauliny i Klaudii.Stanęłam przed
Harrym ,teraz mu wygarnę !
-Wiesz co ?!Jesteś świnią ! Jak mogłeś
zrobić coś takiego ??- zapytałam ,a on spuścił głowę . –Wiedzą ? – zapytałam ,chciałam
mieć pewność ,że nie .
-O czym ?-spojrzał na mnie Zayn .
-O czyli się nie pochwaliłeś ! Zdradził
Klaudię .Jeśli myślałeś ,że się nie wyda to się bardzo pomyliłeś .-krzyknęłam i
wyszłam.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
nie jest za długi, brak weny ! proszę o kom.
sobota, 26 maja 2012
Rozdział 13
~Oczami Pauliny~
Impreza była świetna ,ale ten ból głowy rano !Obudziłam się za
wcześnie jak dla mnie ,ale nie mogłam
spać .Postanowiłam nie budzić Nialla na razie i poszłam wziąć długą kąpiel.
-Skarbie jesteś w łazience ?! –uslyszałam głos ukochanego po
godzinie.
-Tak ! Zaraz wychodzę daj mi chwilę .Od razu się zerwałam i
zaczęłam wycierać okryta w ręcznik weszłam do pokoju.
-Kotek no co ty robisz !!!? –wydarł się Niall jak mnie
zobaczył.
-Ale co ?
-Kiedy cie taką widzę ciśnienie mi się podnosi ! –zbliżył się
do mnie i pocałował czule.Zaczęliśmy się
całować ,ale ktoś wszedł do pokoju.
-Oj gołąbeczki ! hahah wpadłem wam powiedzieć ,że za 10
minut jest obiad. – w drzwiach stał Zayn.
-Jak to obiad ? –Niall spojrzał na niego bezcenna miną .
-Jest 13 ! –powiedział i wyszedł .
Szybko się ubrałam w szorty i podkoszulek ,a pod spód
założyłam kostium kąpielowym w kwiaty.Złapałam za torbę plażowa i zeszliśmy na
dół.
~Oczami Darii~
Na obiad poszliśmy do małej restauracji przy plaży.Jedzenie
było bardzo smaczne , Niall zjadł ze dwie porcję .Po udanym obiedzie mogliśmy
udać się na plaże, znalazłyśmy z dziewczynami dobre miejsce żeby się opalić.Chłopcy
od razu polecieli do wody zdjęłam swoją tunikę i zostałam w bikini w paski ,a
Dan w błękitnym.Daniell postanowiła robić zdjęcia ,żebyśmy mieli pamiątkę.
-Co to za wylegiwanie się na słońcu !?-podszedł do nas Liam
-Oj Hazza przesuń się zasłaniasz słoneczko !!-krzyknęłam na
niego, na co on mnie wziął na ręce i wrzucił do wody.
-O nie ! Liam gnojku ! –zaczełam krzyczeć
-Tak tak wiem ! Ale ślicznie wyglądasz jak jesteś mokra –rzucił
i pobiegł do Pauliny , z którą zrobił to samo .
-Liam !!! –wydarł się Louis –zostaw moją księżniczkę !
Dopłynął do mnie i namiętnie pocałował.
-Szkoda ,że tak późno zareagowałeś .-spojrzałam na niego
udając obrażoną.
-Słoneczko kocham jak się złościsz ! A to był wspaniały
widok jak chciałaś się mu wyrwać ! –zaczoł się śmiać , a ja teraz poważnie
wyszłam obrażona z wody.
~Oczami Liama~
Świetnie się bawiłem na plaży było bosko.Niestety Daria
obraziła się na Louisa i chciała iść na zakupy.O 16 ruszyliśmy do sklepów nam
bulważe.
-Co Daria taka zła ? –podeszłem bliżej Louisa w sklepie do
,którego weszliśmy.
-E tam tak sprzeczka . –powiedział i poszedł dalej.Po
obejrzeniu 16 sklepów <liczyłem> poszliśmy do hotelu na kolacje.Kupiłem
sobie dużo koszulek ,a dla Daniell świetne okulary.
-Która godzina ? –zapytała Paulina kiedy wchodziliśmy do
hotelu.
-21.20 za dwie godziny jedziemy. –rzucił Louis.Weszliśmy i
zamówiliśmy każdy coś słodkiego ,nikt nie miał ochoty się obrzerać nawet Niall.
~Oczami Zayna~
Po kolacji każdy poszedł się pakować o 23 już pakowaliśmy się
do samochodu.Louis prowadził a obok niego siedziała Dan ,kóra od razu zasneła
.Liam siedział przy oknie ,a w niego spała wtulona Daria,ja obok ,Niall i
Paulinka.Wszyscy już spali ,a po Lou było widać ,że nie ma ochoty na gadkę
.Zadzwoniłem do Harrego.
-Hej !
-No siemka ja weekend ?!
-Dobrze wracamy ,sorry pewnie obudziłem ?
-Nie ,Klaudia się kompie .
-A to dobrze .Kiedy wracacie ?
-Właśnie postanowiliśmy wcześniej i jutro wieczorem już
będziemy.
-Super ! Powiedziałeś jej ?
-..Nie ..
-Dobra z tego co wiem Niall i Louis też nie .
-Jutro powiemy im razem.
-Dobry pomysł.Kończę trzymajcie się do zobaczenia !
Skończyłem rozmowę i zaraz usnąłem.
~Oczami Klaudii~
-Wstawaj jesteśmy .-usłyszałam Harrego.Dojeżdżaliśmy właśnie pod dom Darii.
-Już ? Szybko.-Wysiadłam ,a Harry za mną .
-Już jesteśmy ! –krzyknełam wchodząc do domu.Daria zrobiła
obiad więc wszyscy usiedli do stołu.Po tem Liam po prosił ,abyśmy usiedli w
salonie ,bo ma informację .
-Więc tak ..ja powiem ,bo jestem singlem .-rzucił Zayn ,a
reszta ucichła .Patrzyłam to raz na Darię .Paulinę i Daniell ,ale one kręciły
,że nie wiedzą o co chodzi.
-Wyjeżdżamy w trasę do USA.-Powiedział jednym ciągiem.
-To dobrze ,a kiedy ? –spytała Dan.
-Jutro o 18. –powiedział i spuścił wzrok.Spojrzałam na Darię
zamarła ,Daniell patrzyła na Liama ze smutkiem ,a Paulina …na jej twarzy gościł
gniew.Wiedziałam ,że ich reakcja nie jest na
wiadomość o wyjeździe tylko na to ,że wcześniej nic nie powiedzieli.
-Liam na stronę .!-rzuciła Dan i wyszyła do ogródka.
-To ja jadę do nas.- powiedział Zayn i wyszedł.Paulina
wyszła do kuchni ,a ja poszła do swojego pokoju.
-Mogę ? – za mna wszedł Hazza.
-Czemu nie powiedziałeś? Miałeś tyle okazji !-spojrzałam na
niego.
-Nie wiedziałem jak ..przepraszam .
-Nie gniewam się ! Spędzimy ten czas jak najlepiej .
-Dobrze .To chodzimy do mnie.- pocałował mnie i wyszliśmy.
~Oczami Louisa~
Wszyscy powychodzili ,a ja stałem w salonie i patrzyłem na
Darię ,która patrzyła na ścianę .Usiadłem obok
-Skarbie ! –nie reagowała –No słońce.
-Tak Louis ? –spytała.
-Wiem powinienem wcześniej powiedzieć …-chciałem dokończyć
,ale mi nie dała.
-AHA .Nie zamieżam się kłócić ! Wyjeżdżasz ! Chce tylko
wiedzieć na ile?
-Miesiąc .
-Miesiąc !Żarty sobie robisz ! To dlatego za proponowałeś
wyjazd nad morze ,abyśmy trochę razem pobyli.
-Daria przecież to nie koniec świata –zaraz pożałowałem tych
słów.
~Oczami Nialla~
Paulina nie była zła tylko trochę ją to zaskoczyło.Klaudia i
Harry pojechali do nas ,Dan i Li też i Zayn.Kiedy rozmawiałem z ukochana kiedy
mogła by nas odwiedzić usłyszałam jaki Louis mówi i coś o końcu świata ,a teraz Darię
.
-Słucham !? Jak to nie konieć świata !? –spojrzałem na
Paulinę i weszłem za nią do salonu.
-No..-chciał coś powiedzieć ,ale mu nie dała.Nie jest dobrze
się z nią kłócić.
-Czy ty wgl słyszysz co mówisz !? Myślisz. –znając życie
zaraz mu wygarnie ,a miłe to nie będzię .-Nie !! Bo ty myślisz o sobie, o tym
,że tobie będzie lepiej ! Może ty
wytrzymasz ,ale ja nie ! Tysiące fanek ,które się do Ciebie kleją ,bo nie mają
pojęcia ,że masz dziewczynę ! A czemu? Bo boisz się im powiedzieć !A to ja
podobno powinnam się bać ! –miała rację Lou po prostu się bał ,nie myślał o
niej jak ona tego potrzebuje.
-Ale przecież co ci w tym przeszkadza?! –zadał najgorsze
pytanie jakie mógł .Spojrzałem na Paulinę ,widziałem jej minę ,że wie to samo co ja ! DARIA ZARAZ
WYBUCHNIE
-A nie pomyślałeś ,że chciałabym ,żeby oni wiedzieli ! ? Że
chce móc chodzić z Tobą na różne imprezy tak jak Klaudia z Harrym i Paulina z
Niallem ?! No nie ,bo po co ? Przecież mogę siedzieć w domu i oglądać w
telewizji jak wy się bawicie !Bo przecież kogo obchodzą moje uczucia !Nie
ważnę jest to ,że chciała bym ,aby wszyscy wiedzieli jakiego mam wspaniałego
chłopaka! –wykrzyczała mu w twarz i wyszła .
-Ona ma rację nigdy nie pomyślałem o nie ! –spojrzał na mnie
Louis i wyszedł.
-Pójdę za nim ! Kocham Cię –pożegnałem Paulinę buziakiem i
ruszyłem za Lou.
~Oczami Pauliny~
Rano dostałam sms’a od Nialla.
‘’Przyjadę po Ciebie o
12 idziemy na premierę ,,Facetów w czerni 3’’ idziemy z chłopakami zapytaj Darię czy idzie ! Klaudia
i Daniell idą ;p Kocham ‘’Odpisałam mu od razu.
‘’Dobrze kochanie będę
gotowa ! Daria raczej nie pójdzie ,ale zapytam !Ja Ciebie też !’’
Na zegarku widniała 9.34 więc poszłam na dół coś zjeść .W kuchni
zastałam Darię .
-O Dzień Dobry ! Co jesz ? –zapytałam siadając obok.
-Hej .Jajecznice chcesz ? Jest jeszcze na patelni. –wstałam i
nałożyłam sobie po czym wróciłam na miejsce .
-Idziesz z nami na premierę filmu ? –zapytałam .
-Nie ! –rzuciła i wyszła z kuchni .Czas szybko zleciał i już
za 20 minut miał być Niall.Szybko założyłam granatową prostą sukienkę do kolan
i związałam włosy w kok do tego czarne obcasy i czarna torebka .Po chwili
zatrąbił samochód to on !
-Cześć ! –przywitałam się kiedy wsiadłam !
-Witam ! Jedziemy do nas po resztę i na premierę ! Daria nie
jedzie ? –spytał kiedy ruszyliśmy.
-Nie, nie chciała .-resztę drogi milczeliśmy .Prze domem
czekała reszta Klaudia w białej koronkowej sukience i Dan w beżowej w czarnę paski.Premiera była super wokół plontało się pełno dziennikarzy i gwiazd .Parę
poznałyśmy .Film był genialny ! Na party po premierze nie poszliśmy,bo chłopcy
o 18 wylatuj .Więc kiedy wybiła 17 pojechaliśmy na lotnisko.
~Oczami Daniell~
-Będę tęsknić ! –powiedziałam tuląc Liama.
-Ja też kocham Cię –powiedział i pocałował mnie .Pożegnałam
się z resztą i poczekałam ,aż Paulin i Klaudia to zrobią.Nie jest im fatwo to
pierwsze takie rozstanie.Widziałam smutek Louisa ,ale Daria miała rację mówiąc
mu to wczoraj.Chłopcy zniknęli za rogiem.
-Idziemy na kawe ? –zapytała Klaudia .
-No chodzimy ! –poparłam jej pomysł.Po chwili siedziałyśmy w
kawiarni.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jest 13 ! Po raz kolejny proszę o kom.
Chyba przestaniemy pisać ,bo nikt tego nie czyta ;/
wtorek, 22 maja 2012
Rozdział 12
~Oczami Zayna~
-TAK ! Dojechaliśmy wstawać wstawać ! –Lubię takie wypady
!Imprezy ,plaża i dziewczyny.Zacząłem się drzeć gdy tylko Liam wjechał na ulicę
na której stał nasz hotel.
-I czego ty się tak drzesz ?! –mina Dari była bez cenna.Nie
miałem zamiaru jej tłumaczyć więc kiedy samochód się zatrzymał szybko
poleciałem do recepcji po karty do pokoi.
-Dzień dobry ! –przywitałam mnie miła pani z recepcji.
-A na pewno dobry .Po proszę apartament z 2 pokojami i 2
oddzielne . – podała mi karty ,a ja szybko pobiegłem do reszty ,jeszcze
wyjmowali torby.
-No może nam pomożesz ?! – spojrzała na mnie Paulina.
-Dobra już idę ! Załatwiałem pokoje .- złapałem za 2 torby
Pauliny i ruszyłem do windy.Wszyscy się nie zmieściliśmy więc ja jechałem z
Pauliną i Niallem ,a reszta w drugiej.Kiedy winda zatrzymała się na 4 piętrze
ukazał się śliczny hol.
-WOW ! ślicznie tu –wydusiła z siebie Paulina.-dałem im
kartę do pokoju 450 a sam ruszyłem do apartamentu 490.Jest wielki ,tak to dobre
słowo hah.
-O widzę Zayn ,że masz gust ! –do pokoju weszła uradowana
Dan –ciesze się ,że to właśnie nas wziąłeś na współlokatorów ! –dodała
-Jesteście spokojni ,a Niall i Paulina cały czas sobie
słodzą ,Daria i Lou to duże temperamenty więc to był łatwy wybór.
-Sugerujesz ,że jesteśmy nudni ?! –do rozmowy dołączył Liam
-Nie ,że jesteście wspaniali ! –podarowałem im promienny
uśmiech.
-No niech ci będzie .To jaki pokój jest mój i Liama ?! –wskazałem
jej ten na końcu apartamentu.
-Czyli twój jest na drugim końcu ?! –zapytała.Skinąłem tylko
na tak i ruszyłem do niego.
~Oczami Niall~
Zayn wybrał ładny hotel i pokoje.Paulinie się bardzo podoba
,zapowiada się udany weekend.Poszłem szybko po prysznic ,żeby nie tracić czasu
bo jutro o 23 wyjerzdżamy .
-Skarbie szybciej !Za 20 minut idziemy na kolację
.-usłyszałem moją ukochaną gdy już wychodziłem z łazienki.
-Gotowy ! –zaśmiałem się.-możemy iść .
-O nie mój drogi teraz ja idę po prysznic .- uśmiechnęła się
i zamknęła drzwi.Wyszyłem sobie na balkon ,widok nie do opisania .Plaża ,morze i
dużo kolorowych świateł.Szkoda ,że zostajemy tu tak krótko ,ale już w planach
mamy Imprezę na dziś po kolacji.Jutro obiad na mieście i plaże ,a wieczorem
rundka po sklepach .
~Oczami Louisa~
-I jak podoba się ?!- zapytałem Darię jak weszliśmy do pokoju.
-Jest super ! –uśmiechneła się tak jak kocham .
-Ciesze się ,że ci się podoba słońce!-pocałowałem ją lekko w
policzek.
-A tobie jak się podoba ?!
-Mi się podoba wszęńdzię byle z tobą !!- podniosłem ją i
obróciłem o 180 stopni.
-No już nie przesadzaj ,jeszcze zmienisz zdanie !-
pocałowała mnie w usta.-a teraz chodzi na kolację.Kiedy zeszliśmy do restauracji
wszyscy już tam byli.
-Dłużej się nie dało ?! nie chcieli mi pozwolić jeść ,aż nie
przyjdziecie.-wydarł się Niall ,a Daria podeszła i zatkała mu usta bułką
.Wszyscy zamówili kurczaka ,pierwszy raz się tak zgraliśmy.
-To co impreza ?! –zapytała Dan
-No tak !! Przy plaży jest super klub K8 ! –Mówił uradowany
Zayn
-OK. To za godzinę u ciebie w apartamencie –powiedział Niall
i wyszedł z Pauliną z restauracji ,a my wszyscy za nim.
~Oczami Liama~
Zayn latał po pokoju jak oparzony ,on to ma problemy ! Tyle
ciuchów w szafie , a on nie wie co wybrać haha.Ja założyłem czarne rurki i
niebieską koszulę w kratkę.Daniell zajmowała łazienkę wiec usiadłem w salonie i
włączyłem Vive.
-Jesteśmy ! –trzasneły drzwi a w nich stanął Lou i Niall-
Musimy poczekać na dziewczyny jeszcze chwile .-Louis miał na sobie beżowe rurki
i czerwoną koszulkę z nadrukiem JW. Niall granatowe rurki i czarny sweterek.
-Dobra i tak jesteście przed czasem a Dan i Zayn się szykują.Po
chwili dołączył Zayn w czerwonych rurkach i czarnej koszulce.Trzasnęły drzwi
,ale nikogo nie było widać .
-To my !!Idziemy do Daniell –krzykneła Paulina.Kiedy po 20
minutach stanęły w drzwiach zamurowało nas.
-WOW ! hmm..umm-wychrypieliśmy razem.Żaden z nas nie
wiedział co powiedzieć.
-Brzydko ?! mówiłam ,że się im nie spodoba – powiedziała zrezygnowana
Daria .
-Jest ślicznie !! – Zayn uratował sytuacje ,bo my dalej nie
mogliśmy nic powiedzieć.Paulina miała proste włosy ,czarną sukienkę na cienkie
ramiączka za kolano i czarne szpilki.Daniell Fioletową sukienkę przed kolano i
srebrne dodatki i baleriny.Daria beżową bombkę i kremowe szpilki.
-Skarbię ślicznie wyglądasz !-w końcu odezwał się Niall.Wpakowaliśmy
się do taksówki i pojechaliśmy do K8.
~Oczami Daniell~
Od wejścia było czuć alkohol i perfumy.Chłopcy ruszyli na
parkiet a my do baru .Czas leciał tak szybko ,albo my tak szybko piłyśmy.1
drink 2…3…4…5
-Dziewczyny porywam wam moją księżniczkę na
parkiet.-podszedł do nas Niall.
-No dobra !-przytaknęłam mu.Rozejrzałam się by sprawdzić co
robią inni.Zayn tańczy z jakąś laską, Liam akurat odbija Paulinę Niallowi ,a
ten zaczyna tańczyć z Louisem .
-Pijemy ?! –zapytałam Darii .-Mam ochote się nawalić.
-To do boju haha ! – Zaśmiała się – 2 następne po proszę –zwróciła
się do barmana.A ten polał nam 2 drinki.Ale na 2 się nie skończyło.
-Chodzi potańczymy –złapał mnie za ręke Liam .Ruszyłam za
nim.
~Oczami Darii~
Dan poszła tańczyć z Liamem , a ja zostałam sama.Tyle się
szykowałam ,a Louis od kiedy jesteśmy w klubie nie podszedł do mnie. Piłam
kolejnego drinka kiedy zobaczyłam ,że w moją stronę idzie Lucas.Co on tu robi ?
-Hej śliczna ! Pięknie wyglądasz !-dosiadł się do mnie.Był
miły dlatego i ja postanowiłam być miła.
-No cześć ! Dziękuję .-uśmiechneła się do niego.
-Co tu robisz ? Ja jestem z kumplami od wczoraj .
-Przyjechałam dziś .- opowiedziałam i obróciłam się w stronę
parkietu.
-Zatańczysz ? –
złapał mnie za ręke.Czemu nie ? Ruszyłam z nim na parkiet .Wszystko
ładnie, piękni do kiedy nie położył mi ręki na pupię.
-Ej ! Lucas nie pozwalaj sobie ja mam chłopaka- odepchnęłam
go i wyszłam z klubu.Usiadłam na ławce po drugiej stronie ulicy
-Taa !A gdzie on teraz jest?Tak ślicznie wyglądasz ,a on
nawet na Ciebie uwagi nie zwraca.-Mówiąc to zbliżył się do mnie i złapał mocno
za rekę .
-Auć ! To boli Lucas puść !
-No gdzie on jest !? Gdzie ? Nie ma go ,ma Cię w dupie!
-Wcale nie ma ! Powiedziała puść ,nie słyszałeś ?!-Z Lucasem
stanął Louis.
-Haa wielki obrońca ! A gdzie byłeś jak ona sam przy barze
siedziała ?! –zaśmiał się Lucas ,a Lou go wtedy walną z pięści w twarz.
-Chodzi idziemy –złapał mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę
hotelu.Szliśmy w ciszy napisałam Liamowi ,że wróciliśmy już do pokoju.Kiedy
weszliśmy ,usiadłam na łóżku.
-Słońce wszystko dobrze ? –usiadł obok.
-Tak już ok. ! –spojrzałam na niego.
-Przepraszam ,że nie zwracałem na Ciebie uwagi .Wyglądasz
ślicznie !- uśmeichnoł się cwaniacko.Pocałowałam go namiętnie ,ale tak aby dać
mu do zrozumienia ,że chce więcej.
-Zapowiada się ciekawię ! –zaśmiał się i ściągnął ze mnie
sukienkę.Odwdzięczyłam się mu i zciągnełam jego ciuchy.Całował mnie po szyi ,
po brzuchu.Po paru minutach byliśmy całkiem nadzy.Całowaliśmy się czule .
-Louis nie dam rady dłużej .-wyszeptałam mu do ucha.On tylko
się uśmiechnął i wszedł we mnie.Za każdym razem kiedy to robi czuję się cudownie.Po
chwili już szczytował.Opadliśmy zmęczeni na łóżko i po chwili już usnęłam.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
Przepraszam za błędy ale nie mam siły poprawiać ! Sorka Proszę o kom,
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
Przepraszam za błędy ale nie mam siły poprawiać ! Sorka Proszę o kom,
poniedziałek, 21 maja 2012
poniedziałek, 14 maja 2012
Rozdział 11
~Oczami Darii ~
Niech on tylko wróci ! Jak można zrobić coś tak głupiego ?!
No ja nie wiem …martwiłam się !Nie nie będę na niego krzyczeć po prostu się
obrażę..to dobry pomysł.Kiedy tylko weszli do domu wyszłam do kuchni.Usiadłam
na blacie przy oknie i oglądałam obraz za oknem .
-Cześć- usłyszałam znajomy głos ,nawet nie obejrzałam się w
jego stronę .-przepraszam ,że nie powiedziałem ,że wychodzę …jesteś zła ? –właśnie
czy jestem ?! trochę ,nie wiem co robił .
-Co robiłeś ?! –postanowiłam ,że po prostu spytam
-Byłem na małej imprezie z Liamem ..u koleżanki .Było sporo
osób, upiłem się i usnułem na kanapie z Liamem.-powiedział i zbliżył się do
mnie.Spojrzałam na niego..wierzyłam mu !
-Ok. Ale nie rób tak więcej martwiłam się o
Ciebie.-pocałowałam go prosto w usta i wróciliśmy do reszty.
~Oczami Klaudii~
Po tym jak mama Hazzy nas przyłapała , nie zeszliśmy na dół.
Rano Harry strasznie mnie namawiał ,żebym zeszła..zgodziłam się.
-O jesteście !Dzień Dobry ! siadajcie do stołu śniadanie
gotowe – powitała nas siostra Harrego po czym wyszła .Weszliśmy do jadalni i
usiedliśmy od razu do stołu.Śniadanie było pyszne ,cały czas się rozglądałam
nie widziałam nigdzie mamy Harrego i dobrze.Hazza poszedł na górę się ogarnąć
,a ja zostałam sama i poszłam zobaczyć co ciekawego jest w TV.Usłyszałam kroki
to ojczym Harrego.
-Hej ! Słyszałem ,że sprawdziliście z Harrym już wygody
naszego domu?! –patrzył na mnie z uśmiechem.Nie odezwałam się wgl i patrzyłam
dalej w ekran. – Dobrze przepraszam nie martw się .-rzucił i wyszedł z pokoju.
~Oczami Liam~
Cały czas mam jeszcze kaca.Jest śliczna pogoda a w Londynie
to się żadko zdarza,wykorzystamy to i pojedziemy na weekend nad morze.Louis
zpontanicznie to wymyślił ..po chwili już byliśmy całą 5 w domu aby się spakować.
-Jedziemy ! Jedziemy ! Szybciej !!-darł się strasznie
Zayn.Cieszy się jak dziecko !Zapakowaliśmy się do naszego busa i pojechaliśmy
po dziewczyny .One już czekały przed domem razem z Daniell.
-W końcu ile można na was czekać !?-Wydarła się Daria gdy
tylko usiadła w objęciach Louisa.
-No ja ich ponaglałem ,ale oni się tak grzebali ,że nie
sposób było ich wyciągnąć z domu.-Zayn zaczął się drzeć ,a ja ze śmiechu prawie
wypuściłem kierownice.
-Tak no przecież ty się tak cieszysz na wyjazd z nami ! –zaśmiał
się Niall.-lasek nie możesz się doczekać! Gadalismy jeszcze chwile.Do Nialla
zadzwonił Harry ,zazdroszczą nam z Klaudia ,że jedziemy nad morze ,ale nie
mogliśmy czekać aż oni wrócą.Jest sobota a mieli byśmy czekać do piątku nie ma
bata ..Po godzinie drogi wszyscy oprócz mnie i Pauliny spali, zapowiada się
ciekawie .
-Jak wam się z Niallem układa ?!-zapytałem,żeby przerwać
cisze.
-A już dobrze ! A ty i Dan jak?
-Jakoś się układa.Obiecywała ,że nie uśnie a tu co proszę ! –
zaśmiałem się i spojrzałem na ukochaną.
-Tak popadali wszyscy .haha –zaczym się obejrzałem i ona
spała .
~Oczami Harrego~
Oni jadą na super weekend a my siedzimy u moich rodziców.Już
południe nie mam zamiaru siedzieć cały dzień wiec zabieram Klaudię do kina .
-Na co idziemy ?!-zapytała kiedy staliśmy przed kasą.
-Nie wiem może jakaś komedia ?!-pokiwałem na tak i kupiłem 2
bilety.Film był strasznie dobry ,Klaudia płakała ze śmiechu.Poszedł bym na
niego nawet jeszcze raz.Zabrałem Klaudusie jeszcze na lody do mojego ulubionego
parku.
-Fajny dzień! Taki normalny ,ale fajny .-mówiła uśmiechnięta
kiedy już wracaliśmy.
-Ciesze się ,że Ci się podobało .
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
Wim krótki !;/ Niestety obiecuje ,żę następny będzie długi ;p zostawiajcie kom proszę ;D
Subskrybuj:
Posty (Atom)