poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Rozdział 8


~Oczami Nialla~
Byłem z Zaynem i Pauliną w wesołym miasteczku.Nie bawiłem się dobrze ,bo Paulina ciągle się na mnie gniewała.Postanowiłem ,że wygram dla niej wielkiego i słodkiego misia.Zrobiłem swoje i wygrałem go dla niej ,postanowiłem jej go wręczyć.
-Skarbie nie gniewaj się już na mnie ! To było tylko dla zabawy ..przepraszam .
-No dobrze..już się nie gniewam.Śliczny ten misiek.Dziękuję –dałam mi buziaka w policzek.
-Zaraz ,zaraz jaki skarbie ??!Wy jesteście razem ?!-pytał zdziwiony Zayn.
-No przecież to widome.-powiedziałem przyciągając do siebie Paulinę.Ona patrzyła trochę zdziwiona na mnie.Jak by nie wiedząc o co chodzi.Więc postanowiłem kontynuować –No tak kochanie.Od tej pory jesteś moją dziewczyną.Jeśli się zgadzasz oczywiście.Więc jak?!!-spytałem i zrobiłem słodką minkę..z nadzieją ,że się zgodzi
-No hmm…Nie wiem,muszę się zastanowić –uśmiechneła się cwaniacko.
-To jak bedzię !?-powiedziałem trochę zdenerwowany.Podeszła do mnie i szepnęła na ucho / oczywiście że tak kochanie\ strasznie się ciesze.
-No to SUPER….świetnie zostałem sam –słyszałame jak Zayn marudzi – a myślałem ,że nigdy nie znajdzie się nikt ważniejszy od jedzenia dla Ciebie.-dodał już poważnie.
-Oszalałem na jej punkcie !!Lecz jedzenie wciąż kocham , i ono dla mnie też jest ważne.-powiedziałem śmiejąc się. Pocałowałem Paulinę w czubek nosa , a ona słodko się usmiechneła.Nie mogłem wytrzymać i pocałowałem ją czule w usta.Odwzajemniła pocałunek /czekałam na ten pocałunek bardzo długo\ szepnęła kiedy patrzyłem jej w oczy.
-Ciesze się waszym szczęściem ,ale możecie już przestać !!? Ja tu jestem HALLOOOO !!-krzyczał Zayn.Po udanym dniu , a tak to był najlepszy dzień w moim życiu.Mam najlepszą dziewczynę na świecie ,która jest dla mnie najważniejsza.Wróciliśmy do domu.Hazza z Klaudia robili późną kolację ,Liam spał dziś u Daniell …postanowilismy przyłączyć się do naszych kucharzy.Byłem głodnyyyyyy !Po chwili do kuchni weszła Daria wzieła tylko sok i wyszła.Miała na sobie koszulkę Louisa.!Co jest ??Wszyscy byli w szoku tylko nie Klaudia i Harry.Powiedzieli nam co zastali jak wrócili w domu ,że widzieli ich razem w łóżku ,ale to trzeba ich pytać .
~Oczami Darii~

Kiedy wyszłam z kuchni dobrze wiedziałam o czym reszta zacznie rozmawiać ,ale nie miałam ochoty się tłumaczyć .Weszłam do pokoju Lou siedział na łóżku uśmiechał się do mnie.
-Louis..ymm ..ja nie wiem co powiedzieć.My nie powinniśmy.-mówiłam nie patrzeć mu w oczy .
-Czemu ?! Przecież ja coś do Ciebie czuję ..ty do mnie chyba też ..widzę to w twoich oczach..-chciał dokończyć ,ale mu nie dałam.Nie mogę go ranić jestem złą osobą.
-Nie Lou ! Ja do ciebie nic nie czuję!-krzyknęłam i wyszła do łazienki.Nie wiem czemu to robię , ale tak pewnie będzie lepiej.Słyszałam ja po chwili wyszedł.
~Oczami Louisa~
Po tej nocy jestem pewien ,że między nami cos jest.A ona kłamie wiem to.Postanowiłem dać jej czas ,żeby to przemyślałam.Na dole siedziała reszta lokatorów ,po ich minach wiedziałem ,że chcą wiedzieć co się stało więc im opowiedziałem.
-Co dziś robimy może ognisko ?! –zapytała Klaudia po chwili ciszy.Wszyscy kiwnęli na tak.Zadzwoniłem do Liama ,żeby zabrał Daniell.Pojechałem z Klaudią i Niallem do sklepu reszta miała ogarnąć trochę rzeczy i jechać do nas.Ognisko będzie u nas czas w końcu opuścić domu Darii.
-Louis nie przejmuj się !-powiedziała Klaudia kiedy Niall zginał gdzieś między pułkami.
-Wiem ,żeona kłamię, czemu to robi ?!-Patrzyłem na nią ,wiedziałem ..ona wie jedna jaka jest odpowiedzi.Po chwili w końcu się odezwała.
-Ona taka jest..boi się ,że Cię zrani ! Boi się zaufać po prostu…pogadam z nią dziś .-powiedziała i ruszyła do kasy.Może ona ma rację ,żebym się nie przejmował.pojechaliśmy do nas tam już wszystko było gotowe ,dorobiliśmy jedzenia i postawiliśmy alkohol.
~Oczami Klaudii~
Zabawa jest świetna.Choć jesteśmy już pijani to i tak zabawiamy się rozmową .Daniell leży wtulona w Liama i rozmawia z Pauliną ,Zayn a Harrym i Lou gadają oczymś o czym nie mam pojęcia Niall je a Daria gdzieś zniknęłam.Obiecałam Lou ,że z nia pogadam ,więc poszłam z nią pogadać .Siedziała przed domem.
-Co jest?!  -zapytałam siadając obok.
-Nic po prostu nie mam ochoty się bawić …przez akcje z Louisem jestem trochę przygnębiona-czy ona jest trzeźwa ?!! Daria nie piła to się nie dzieje na serioo.
-Powiedz tak szczerze co do niego czujesz ?! Ale bez oszukiwania samej siebie.
-OK. ! Ja chyba go kocham …kocham ten jego uśmiech i oczy , jego perfumy i charakter …po prostu kocham ..-powiedziała patrząc w ziemię .I po chwili z za rogu wyszedł pijany Louis.Daria uważała ,że nie nie usłyszał i poszła go odprowadzić do sypialni.Jak zobaczyłam w jakim stanie jest Harry po prosiłam Daniel ,żeby mi pomogła zanieść go do łóżka.Usnął jak dziecko..ja wróciłam do reszty.
~Oczami Darii~
-Gdzie twój pokój ?! –pytałam ,ale on nic nie mówił.Liam stał na schodach i nie za dawając pytań wskazał na ostatni w korytażu.Rzuciłam Louisem o łóżko i chciałam wyjść ,ale złapał mnie za rękę.
-Słyszałem !!! Wszystko słyszałem ja Ciebie też kocham !!-krzyczał.
-Jesteś pijany idz spać !
-Nie, udawałem ,żeby Cię tu zaciągnąć!!! –powiedział i nagle otrzeźwiał ,faktycznie skłamał.Było i głupio więć nic nie powiedziałam.
-Ja ciebie też kocham !!! –krzyknoł – Spójrz na mnie ! –dodał po chwili.Podniosłam wzrok wprost na niego.
-Kocham cie to jaka jesteś , i całą resztę twoje ciało i charakter wszystko tak samo !!-mówił ,a ja myślałam ,że zaraz się popłacze.Nie doszło do tego bo zaczęliśmy  się całować.Usnęliśmy wtuleni w siebie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No siema  !!Dzieki za ponad 300 wyświetleń ale chciałybyśmy abyście też komentowali ;DDTo dość krótki rozdział <brak pomysłów >Sorki pisownie 

czwartek, 26 kwietnia 2012

Rozdział 7


~Oczami Harrego~
Siedziałem sobie w fotelu trochę podcięty.Liam śpi na kanapie ,Paulina u siebie i Niall chyba z nią.Ale nie jestem za bardzo pewien ,bo chyba jeszcze nie sa razem.. przy najmniej nie oficjalnie.Drzwi od domu się otworzyły a w nich stali zalani Zayn i Lou nie było z nimi dziewczyn.Trochę mnie to zmartwiło.Ani Daria ani Klaudia nie odbierała telefonu .Nie spałem całą noc, denerwowałem się nie wiedziałem co się z nimi dzieje.
~Oczami Nialla~
Nie wiem jak to się stało ,ale otworzyłem oczy i zobaczyłem wtuloną Paulinę we mnie.Przypomniałem sobie wszystko z wczoraj.Nic szczególnego się nie działo..Paulina była trochę pijana i nie chciała sama zostać wiec czekałem aż zaśnie i sam usnułem.Budząc się uświadomiłem sobie ,że bardzo się cieszę i dobrze że ja mam.W sumie to raczej byliśmy razem ,tak mi się wydaje.Zakochałem się w niej .Teraz już jestem pewien, nie wyobrażam sobie dnia bez niej.Muszę jej to jakos powiedzieć.
~Oczami Zayna~
Siedzieliśmy wszyscy przy stole jedząc śniadanie.Jejku jaki kac mnie męczył od rana widziałem ,że Louisa też.Nie było Klaudii i Darii wróciły od wczoraj.Wszyscy zastanawiali się gdzie one sa , nie dawały znaku życia.Obwiniali mnie i Lou ,że powinniśmy ich pilnować ,ale my nie byliśmy w stanie.
-One są jakieś nieodpowiedzialne!Nic nie powiedziały gdzie idą –odezwał się Liam.
-No właśnie one chyba myślały ,że nie będziemy się martwić – mówiła Paulina.
-Jeszcze nawet telefonu nie odpierają ,żeby im nie przeszkadzać ! – mówił sarkastycznie Hazza.
-To wszystko przez Darię !spotkała jakiegoś kolesia i Ona namówiła Klaudie ,żeby z nim poszły! –mówił Louis.
-Ładnie to tak obrabiać dupę przyjaciółka !??-usłyszeliśmy znajomy głos .W progu stała Daria.
-Właśnie !! I ona
 wcale mnie nie namawiała sama chciałam .-mówiła pijana Klaudia.Widziałem po Harrym ,że nie chciał na to patrzeć i wyszedł.Klaudia nawet uwagi nie zwróciła ,cały czas śmiała się z Daria i usnęły pijane na kanapie.
-Ej chodzcię Daria ma basen !! Idzmy się zabawić.-sam nie wiedziałem co proponuję ,bo przecież nie umiem pływać ,ale lepsze to niż siedzenie w domu.Wszyscy się zgodzili.
-To za 15 minut.-krzyknął Liam i wszyscy się rozeszli.
~Oczami Louisa~
P 15 minutach byliśmy już w basenie. Nawet Harry dołączył.Oczywiście dziewczyny oprócz Pauliny spały jeszcze pijane.Świetnie się bawiliśmy ,wrzucaliśmy Paulinę do basenu ona oczywiście się darła.Nic nie dały jej wrzaski .Obraziła się na Nialla ,bo ten ciągle ja chlapał.Wpadłem na świetny pomysł.Złapałem za wiadro razem z Liamem i poszliśmy obudzić nasze śpiące królewny.Liam  uciekł ,ale ja dostałem takiego ataku śmiechu ,że prawie się nie wywróciłem.Szybko stwierdziłem ,że to nie królewny tylko wiedzmy ,strasznie się na mnie darły.Bałem się ich.Ruszyłem stronę basenu uciekając.Poczułem na sobie czyjeś ręce była to Daria.Za wszelką cenę chciała mnie wrzucić do basenu.Na początku nie  wkładała w to zły ,lecz kiedy śmiałem jej się w twarz pchnęła mnie z taką siłą ,że zdążyłem tylko pociągnąć ją za sobą.Wylądowaliśmy w basenie razem.Jak wyszliśmy z basenu zaczęła się drzeć.
-Czy ty jesteś nienormalny?!!Jestem cała mokra.Co ty sobie wgl myślisz ?!!-krzyczała.Pięknie wygląda taka mokra i zdenerwowana.
-Tak ja Ciebie też kocham!-chciałem ja przytulić,ale ona mnie odepchnęła i zniknęła gdzieś w domu.
~Oczmi Darii~
Co on sobie wgl myśli !!!?Za chwilę mam randkę z Lucasem.Wiec szybko poszłam do łazienki ,żeby wziąć prysznic.Muszę zrobić ciemny makijaż i loczki.Założę czarne obcasy i szara sukienkę przed kolano na ramiączka.
~Oczami Liam~
Za chwilę mam po dwójną randkę z Daniell ,Klaudią i Harrym.Hazza i Kaludia już się pogodzili ,wysztko sobie wyjaśnili wiec będzie bez spięć.Niall z Pauliną i Zaynem idą do wesołego miasteczka .Paulina cały czas dogryza Niallowi od akcji na basenie.Daria idzie gdzieś z Lucasme,a Louis zostaje dziś w domu.No wiec taksówki już są wyszliśmy wszyscy z domu ,oprócz Darii ona się jeszcze szykuję.
~Oczami Louisa~
Siedziałem w kuchni jak usłyszałem dźwięk telefonu.Okazało się ,że to Darii.Napisał Lucas spóźni się 20 minut.Właśnie na dół zeszłą Daria wyglądała ślicznie .
-Dzwonił mój telefon?-zapytała.
-Nie to mój !-od powiedziałem jej szybko ,a ona wróciła do łazienki.Nie wiem dlaczego ,ale do głowy wpadł mi niecny pomysł.Zamknąłem szybko drzwi na klucz ,aby nie wyszła i odpisałem temu całemu Lucasowi,że ona nie przyjdzie.
-Dobra Lou ja lecę ! Będę późno!-kierowała się w stronę drzwi.-Ej Louis gdzie klucz?- zwróciła się w moją stronę.
-Nie mam pojęcia ! –pomachałem jej przed nosem kluczem.
-To jest mój dom!Daj mi ten klucz !-podniosła ton co nie oznaczało nic dobrego.Ale ja nie oddam jej tego klucz nie mam mowy.Wiem co Lucas będzie chciał zrobić jak ją zobaczy tak ślicznie ubraną.
-Louis to mnie nie bawi ! Jestem umówiona.-mówiła nadal podniesionym tonem.-No otwieraj !!
-Nie martw się napisałem mu ,że cie nie będzie !-powiedziałem po czym wrzuciłem klucz do moich spodnie.-Weź go sobie !- jestem pewnie ,że pójdzie zrezygnowana do pokoju.
-Jeśli myślisz ,ze go nie wyjmę to się mylisz kolego!- zbliżyła się do mnie i pociągnęła za koszulkę.Poczułem jej śliczne perfumy.Nie oddam jej tego klucza ,szybko uciekłem do łazienki.Dopijała się chwilę po czym ucichła ,kiedy wyjrzałem za drzwi nikogo nie było wiec poszedłem na kanapę.Daria weszła do salonu była już w dresie.Rzuciła się na mnie i wylądowała na moich kolanach.Nie mogłem się postrzymać już dłużej pocałowałem ją zachłannie , a ona to odwzajemniła.To było silniejsze od nas zaczęliśmy się jeszcze bardziej całować.Wziąłem ją na ręce i zaniosłem ją do pokoju.Lekko położyłem na łóżku.Całowałem ją po szyji w górę aż do ust.Po chwili byliśmy już nadzy.Nie powstrzymam tego już to wiedziałem! Byłem cały rozpalony ,moje serce waliło jak młot ! Chce jej tu i teraz.Nie mogłe dłużej wytrzymać weszłem w nią .Po chwili opadliśmy bez ślini .Z nikim nie było mi tak jak z nią .Jest nie samowita.Usnelismy wtuleni.
~Oczami Harrego~
Z Klaudią już jest OK.Jemy sobie kolację z Liamem i Daniell ,później spacer i do domu.Jest świetnie,żartujemy cały czas.
-Dzięki kochanie –powiedziała cicho Klaudia tak ,że tylko ja słyszałem.
-Nie ma za co skarbię.pocałowałem ją lekko w usta.
-To idziemy na ten spacer.-podniosłą się Daniell wychodząc z restauracji , a my za nią.
-Wiesz że jesteś dla mnie  najważniejsza?!-zwróciłem się do mojej ukochanej.
-Domyślam się ,bo ty dla mnie też!-pocałowała mnie namiętnie.Widziałem ,że Daniell i Liam też się dobrze bawią.Liam powiedział ,że jedzie do Daniell wiec ja z Klaudią też ruszyliśmy do domu.
~Oczami Klaudii~
W domu panowała cisza.A to nie podobne do Louisa.Daria na randce tylko on w domu ,ale przecież ona nawet jak jest sam to jest głośno.Postanowiliśmy go poszukać Nie było go nigdzie,do sprawdzenia została tylko sypialnia Darii.Ale przecież oni się nie na widzą wiec co on może tam robić ?! I tak Harry mnie namówił ,żebyśmy sprawdzili.Weszłam po cichu do jej pokoju ,rozejrzałam się do około i dostrzegłam w łóżku ją i Lou.Co dziwniejsze ich ubrania były rozrzucone po całym pokoju.Co tu mogło się dziać ?! Czy my mamy w domu nową pare…zastanawiałam się z Harrym.Nie budziliśmy ich.Dowiemy się wszystkiego rano.

środa, 25 kwietnia 2012

Rozdział 6


Wieczorem oglądaliśmy jakieś filmy Daria zgodziła się ,aby chłopcy u niej przenocowali.Rano Niall już buszował po jej kuchni ,a ją aż przez to nosiło.Więc ,żeby jej ulżyć na obiad pójdziemy do Nadoss.
~Oczami Klaudii~
Wszyscy poszli na obiad ja i Hazza zostaliśmy w domu.Siedzieliśmy sobie na kanapie i oglądaliśmy jakieś programy w tv ,które akurat leciały.Cały czas rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym.Z nudów opsypałam go popcornem ,który jadam.On zaczął mnie gonić po całym domu ,aż mnie złapał i zakręcił w górze.Postawił mnie przed sobą i patrzył mi głęboko w oczy.
-Wiesz,że jesteś moja? Tylko moja!Mam szczęście mieć taką dziewczynę.
-Twoją dziewczynę ? –zapytałam ,bo nie byłam pewna.
-No tak to chyba oczywiste skarbie ?!! –Zbliżył się do mnie.Był tak blisko.Nasze twarze miały już za chwile się spotkać!Dzieli nas parę centymetrów.Kiedy drzwi otworzyły się z hukiem ,odskoczyliśmy od siebie.Do domu weszłą Daria i Niall ,którzy się kłócili, za nimi szedł Zayn coś im tłumacząc na końcu reszta ,która się z nich śmiała.
-Co jest ? – odezwał się Harry
-Hahahah Niall zrobił awanturę w Nadoss ,bo za mało frytek mu podali i nas wyrzucili ,a Daria drze się na niego całą drogę.-wyjaśnił nam Liam.Wszyscy usiedli na kanapie i zaczęli opowiadać o tym co się wydarzyło w restauracji , Daria wyszła do kuchni.Wrócciła trzymając w ręku otwarta paczek mrożonych frytek.
-Masz debilu tyle Ci powinno wystarczyć!!-Wyrzuciłą na blondyna całą zawartość opakowania.Niall zerwał się z kanapy i znalazł się blisko Darii
-Już przepraszałem ,a ty się czepiasz dalej! Daj mi już spokój do cholery! –krzyknoł.Znam Darie zaraz wybuchnie. Wymieniła porozumiewawczo spojrzenia z Lou ,ale było za późno.
-W dupie mam to czy ty przepraszasz debilu !Narobiłeś nam takiego wstydu o glapie frytki więc masz ich do woli – wskazała na frytki które leżały do około – Smacznego ! – krzyknęła i wyszła.
~Oczami Louisa~
Wyszła nie zła awantura.Niall przesadziła ,ale Daria darła się na niego strasznie.Kiedy wyszła Paulina i Zayn zaczęli sprzątać skutki ich kłótni.Ja ruszyłem za nią ,siedziała na balkonie w swoim pokoju.
-Jejku jeszcze ty !! Czego chcesz? – mówiłą dość spokojnie.
-Chciałem zapytać czy wszystko ok. ?!
-Jak widać tak !
-Zajdziesz na dół ?! –zapytałem po chwili ciszy.
-Nie na razie będę ty.
-No weź chodz. –zaczełem ją ciągnąć.
-Powiedziałam NIE !! – krzyknęła ,a ja szybko wyszłem z jej pokoju ,aby uniknąć awantury.
~Oczami Liama~
Niall nadal był trochę przygnębiony przez tą kłótnie z Darią ona już tego wieczoru do nas nie zeszła ,ale powiedziała Paulinie ,że możemy zostać.Wszyscy się położyli gdzie się dało.Ja usnułem na kanapie.Rano obudził mnie zapach jedzenia z kuchni.Zastałem tam Paulinę  po chwili do nas dołączyła reszta nawet Daria.
-To co robimy dziś ? –zapytał Zayn przy śniadaniu
- Idzimy na Imprezę dziś !! – za proponowała Klaudia.Wszyscy się zgodzili.
~Oczami Zayna~
Dziewczyny zajmuje łazienki od dobrych 2 godzin.Na szczecie Haremu udało się wyciągnąć Klaudie trochę wcześniej mówiąc jaka to ona boska itp.Niall nie miał tyle szczęścia, bo Paulina zamknęła drzwi.Do Darii raz poszedł Louis ,który wrócił pomalowany szminką.Dlatego żaden z nas już tam nie podszedł.Kiedy nasze panie w końcu były już gotowe ruszyliśmy do klubu.Nie było dużego tłoku dopiero 19.
~Oczami Nialla~
Piliśmy ,bawiliśmy się było super.Zayn co chwila którąś z naszych towarzyszek porywał na parkiet ,a za nim szła reszta.Klaudia i Daria świetnie się bawiły tańczyłem z każdym paru chłopaków stawiało im drinki moja Paulinka odmawiała.Przed 24 ja Paulina,Harry i Liam postanowiliśmy wracać do domu Darii ponieważ znów tam nocujemy.Od razu jak weszliśmy padliśmy na kanapę.
~Oczami Darii~
Ta impreza dobrze mi zrobiła.Świetnie się bawiłam , Paulina tańczyła praktycznie tylko z Niallem ,ja i Klaudia tańczyłyśmy z paroma chłopakami którzy stawiali nam drinki.O 24 zostałyśmy same z Klaudia i pijanymi Zaynem i Lou.Było po 3 jak powiedziałam ,że mam już dość i ruszyliśmy do domu.Klaudia szał z przodu z Zaynem , ja nie mam zamiaru pomagać Lou wiec szłam na tyle.
-Skąd wracacie ? – zapytał
-A byliśmy na imprezie.
-Ooo to może idziecie ze mną na domówkę?
-Nie wiem .Poczekaj chwile.Podeszłam do Klaudii ,aby się zapytać czy ma ochotę iść na następną Imprezę.Nie musiałam jej długo namawiać, miła trochę wątpliwości ,bo Harry może być zły.Wsadziliśmy Zayna i Louisa do taksówki i poszłyśmy z Lucasem.....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Siemkaaa ;D to już 6 rozdział ! xd proszę o kom.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Rozdział 5


~Oczami Pauliny ~
Niall ledwo wyjechał a ja już tęsknię.Co prawda nic się szczególnego między nami nie wydążyło ,alee..Chyba czuje coś do niego.Tak serio to prawda nie muszę się już okłamywać,czuję coś do niego,ale nie jestem pewna czy to jest miłość.Właśnie  wróciłam z mamą z zakupów wydaję mi się że to ostatnie przed wyjazdem ..Klaudia załatwia jakieś formalności związane z lotem.Mamy szczęście ,że nasi rodzice kupili nam bilety.Wylatujemy za 3 dni w piątek.Miałam pełne ręce toreb z zakupami gdy usłyszałam ,że ktoś do mnie dzwoni.Nie zdążyłam odebrać.Kiedy byłam już w domu strasznie zmęczona przypomniało mi się ,żę wcześniej ktoś do mnie dobijał.Okazało się iż to Daria.Od razu do niej oddzwoniłam.
-No siemkaaa! Dzwoniłaś coś się stało ?!
-Nie,  dzwonie tylko upewnić się o której  przylatujecie bo już  wszystko gotowe.
-No nie wiem,startujemy o 23 więc pewnie będziemy tak po 2 twojego czasu.
-Okioki! Kurcze trochę późno ,ale dla was wszystko.
-Jejciu dzięki Ci za wszystko ,nawet sobie nie wyobrażasz jak tęsknimy.
-No ja za wami też oczywiście ! Nie wiem czemu tak nagle chciałyście przyjechać ,ale i tak się ciesze ?!
-Wiesz że zawsze kochałam Anglię ! Dobra,muszę kończyć jesteśmy w kontakcie…Paa.Szybko się rozłączyłam ,bo  by się zaczęły pytania i wgl , a przecież nie powiem jej ,że znam 1D pomyśli ,że sobie zmyślam i zwariowałam.Idę się ogarnąć…
~Oczami Klaudii ~
Jesteśmy już w samolocie ,Paulina spi ja się strasznie boje latać ..Zawsze spoko..Jakoś muszę wytrwać co gorsza będziemy mieli opóźnienie.Z nami siedzi jakiś chłopak nie miałam ochoty na rozmowę..Nawet nie wiem kiedy odpłynęłam.
~Oczami Darii ~
Lotnisko było prawie puste.Sama stałam i się szczerze trochę bałam.Nagle usłyszałam jakieś śmiechy,gwałtownie się od wróciłam.Właśnie na hale przylotów weszło 5 chłopaków.Strasznie się śmieli nie wiedziałam z czego ,przecież jestem tu sam.Pewnie ze mnie,czy coś jest ze mną nie tak.Dopiero teraz zkminiłam ,że to ci z One Direction.Nie jarałam się nimi jak inne dziewczyn.Jeden się strasznie wygłupiał i gapił się prosto na mnie miał nawet ładną koszulkę w paski.Chciałam mu już coś powiedzieć ,ale ten który stał obok ruszył w moją stronę.Chciałam się od wrócić i nie zwracać na niego uwagi lecz za czym to zrobiłam on już stał przy mnie.
-Hej jestem Liam –powiedział z uśmiechem.
-Taa.. ja Daria-powiedziałam z nie chęcią.Za nim już stała reszta poszli w jego ślady i się przed stawili.Ten co się tak gapił miał na imię Louis.Gadaliśmy tak chwilę ,ale co raz bardziej do szału doprowadzało mnie to ,że ten cały Louis dale się na mnie patrzył.
-Coś Ci nie pasuje,że tak się patrzysz  ?! – no już dłużej nie byłam z stanie wytrzymać !
-Niee,wszystko w pożądku.Tak właśnie skończyła się nasza rozmowa…kiedy zobaczyłam moje przyjaciółki.Paulina szła pod rękę z jakimś kolesiem.A co bardziej mnie zdziwiło to ,że chłopcy się na ich widok ucieszyli ten blondas chyba się wkurzył.
~Oczami Pauliny ~
W samolocie szybko usnęłam.Kiedy się obudziłam zauważyłam ,że opieram się o nie znajomego szatyna patrzył na mnie.
-Obudziłem Cie ?!Przepraszam śpij dalej mamy opóźnienie.Ślicznie wyglądasz jak śpisz!
-Yyy..aha spoko to trochę dziwne ,ale ok.
Tak właśnie poznałam Lucasa.Rozmowa bardzo nam się kleiła Pilot ogłosił londowanie,badal byłam bardzo zmęczona Lucas to zauważył i od razu zaoferował pomoc.Wziął mnie pod rękę co mi nie przeszkadzało.Klaudia wzięła bagaże,widziałam że też po lubiła Lucasa.Weszłyśmy na hale przylotów i dostrzegłam już z daleka Darię ,a z nią Niall i resztę,penie byli nie mili albo ja wkurzyli i ona teraz daje im nauczkę.. cała Daria!Pożegnałam Lucasa buziakiem ,wzięłam nr telefonu i podziękowałam za pomoc.Szybko pobiegłam do moich przyjaciół.Przywitałam się z Darią ,jejciu ale się zmieniła wyładniała.Po tem przywitałam się z chłopakami ,a najlepsze zostawiłam na koniec.Tzn Nialla rzuciłam się na niego ,chciałam go pocałować w policzek ,lecz trafiłam w usta .Za czerwieniłam się troszeczkę z tego co widziałam on również.Io nie cały tydzień a ja tęskniłam tak bardzo!Widziałam że Daria nie wiedziała co się dzieje..
~Oczami Kaludii~
Powiedziałam Lucasowi cześć i pobiegłam w kierunku loczka.Strasznie się cieszę ,że go widzę ,bardzo mocno się w niego wtuliłam ‘’teraz już na zawsze’’ – pomyślałam .Mam nadzieje! Daria wgl nic nie rozumiałam widział to po jej minię.Wyjaśniłam jej w skrucie co i jak.Po chwili byliśmy już podzieleni na 2 samochody ,jadąc do domu Darii.
~Oczami Nialla~
Kiedy zobaczyłem Paulinę byłem ucieszony,ale po chwili spostrzegłem ,że idzie z jakimś chłopakiem pod rękę,po czym żegna się z nim całusem i bierze nr. Telefonu.Nie byliśmy razem jeszcze razem ,ale jakoś dziwnie po czułem się zazdrosny.O wiele lepiej po czułem się gdy się rzuciła w moje ramiona i przywitała buziakiem.W jej oczach było widać tęsknotę.Czyli nie tylko ja tęskniłem.Na jej widok czułem motyli w brzuchu.Całą drogę siedziałem w ciszy ,kiedy dotarliśmy do domu Darii ,a ona wskazała dziewczyną pokoje pomogłem Paulinie z bagażami.Chciałem już wychodzić kiedy mnie zatrzymała.
-O co chodzi Niall,czemu cały czas milczysz ? Nie tęskniłeś ? – powiedziała kiedy na nią spojrzałem.
-Wszystko ok. ! Tęskniłem i to bardzo !
-Chodzi o Lucasa ? Kolegę z samolotu prawda ?! –czytała mi w myślach.
-Więc ma na imię Lucas tak?! Może coś więcej mi o nim powiesz???
-Oj przestań !to tylko kolega. –mówiła ze spokojem.
-No ok.! –od wróciłem się  smutny ciągnąc za klamkę.
-Zazdrośniku mój !!-wskoczyła mi na barana.
-Twój ?! – zaczełem się śmiać ,że na mnie wskoczyła.I spytałem szczęśliwy.
-No…no ..-speszyła się.
-Tak będę twój !-krzyknełem –ale ty będziesz moja !!-dodałem.
-No oczywiście ,że tak ! Zaczął mnie gilgotać !Starałam się uciec ,wylądowałam na łóżku a on na mnie…
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejka ! to juz 5 rozdział mam nadzieje że  sie podoba !! Zostawcie kom. proszę 

sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 4

Od wróciłam głowę ..nawet nie wiem czemu ,przecież chciałam tego ,ale teraz myślałam o tym co będzie.Przecież on wyjedzie.
-Niall prze..przepraszam Cię ,nie mogę –powiedziałam bojąc się jego reakcji.
-O co chodzi ?Coś źle zrobiłem?!-spytał zaskoczony.
-Nie ,nie ty jesteś naprawdę wspaniały,ale …zcichłam na chwilę
-Alee ?!!! –domagał się odpowiedzi.
-Niall kurcze,bądźmy realni.Nie chce ,abyś robił mi nadzieje, a potem wyjedziesz i zapomnisz –czułam łzy na policzkach- a ja zostanę tu sama,zakochana tobie i przepłacze kilka nocy.
-Paulina…-chciał coś powiedzieć,słyszałam w jego głosie smutek.
-Daj mi do kończyć Niall, więc dlatego wolę trzymać Cię na dystans ,nie zakochać się w prawdziwym Niallu.Chce myśleć ,że to piękny sen w którym spełniaj się moje największe marzenia .po tem się obudzić i dalej kochać do szaleństwa Nialla Horana z 1D –rozpłakałam się na dobre.
-Co ty mówisz ?!Ja nigdy o tobie nie zapomnę ,gdy Cię tylko ujrzałem widziałem ,że jesteś piękna od tamtej pory zachowuje się inaczej.Masz to coś co sprawia ,że mysle tylko o tobie.Nigdy się tak nie czułem przy dziewczynie.I słodka jesteś jak mó1)isz coo naprawdę myślisz,podziwiam Cię za to –po jego policzkach spływały łzy.Nie wiedziałam co mam zrobić ,więc przytuliłam go najbardziej jak umiałam,pocałaowałam  leciutko w policzeki szepnełamdo ucha „Zapomnij o mnie,nie zatruwaj sobie mną głowy.Żegnaj ‘’.Widziałmna jego policzkach łzy .Odwróciłam się i pobiegłam w strone domu.Słyszałam  głos Nialla jak mnie woła,lecz nie reagowałam.Weszłąm do domu i od razu moim celem był własny pokój,nie zważając na nic pobiegłam do niego.Myślałam o tym wszystkim o całym dzisiejszym dniu.Nagle usłyszałam dźwięk sms’a to Niall.
‘’A ty pamiętaj,że nigdy Cie nie zapomnę.Jesteś dla mnie bardzo ważna.Nie wiem jak nazwać co uczucię.Myśle o tobie słodziaku.Śpij dobrze.Dobranoc ;*’’
Nie odpisałam,tak wiem może to chamskie i wgl ,ale co miała bym odpisać po tym wszystkim.Myślałam ciągle o tym,że ja będę tu ,a on tam w UK , ta mysl bardzo bolała Dostałam kolejnego sms’a ,ale tym razem od Klaudii.Napisała ,że jutro widzi się z Harrym ,bo to ich  ostatni dzień w Polsce.Widać było ,że jest bardzo szczęśliwa .Po jakimś czasie usnełam.
~Oczami Liama~
Siedzieliśmy z Zaynem i Lou w domu przed tv.Nagle otworzyły się drzwi ,a w nich Harry z Niallem.Bardzo smutnym Niallem powiedział bym nawet,że płakał.Harry go strasznie pocieszał .Pytałem co się stało .Czemu jest smutny ? Ale nic ,żednej odpowiedzi.Niall  nie wytrzymał tej presji z naszej strony i poszedłdo siebie.Harry opowiedział nam całą sytuacje.Dziewczyna, którą dopiero poznał Nialler tak zawróciłam mu w głowie.To chyba miłość od pierwszego wejrzenia.I jeszcze była taka szczera ,ale po na myśle przyznałbym jej racje.Bo jak on to sobie wyobraża.Chłopcu smieli się ,że Harremu się Kaludia podoba.oczywiście w dobrym sensie,to też wspaniała dziewczyna,wcale mu się nnie dziwie.Ale ja mam Danielle którą kocham.Widać było ,żę nasz loczek jest szczęśliwy.Ale Klaudia jak i Harry nie myśleli realnie tak jak Paulina.Nie chciałem mu psuć humoru,więc nic nie mówiłem ,cieszyłem się jego szczęściem.
~Oczami Nialla ~
Od razu jak weszliśmy z Haroldem do domu wzrok chłopaków skierował się wprost na mnie.Opowiedziłem Harremu wszystko w drodze powrotnej.Jest naprawde dobrym przyjacielem,starał się mnie pocieszyć ,słuchałm mnie uważnie.Oczywiście Louis starał się mnie rośmieszyć .Jak to on.Ale nie wytrzymałem już ani  chwili dłużej ,wieć poszedłem do pokoju.Wiedziałem ,że Harry im wszystko opowie,nie mamy przed soba tajemnic .Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi.A mi się nawet nie chciało znów tego tłumaczyć,to było dla mnie ciężkie.Zrobiłem sobie szybką kąpiel,bo nie miałem siły.Nie mogłem przestac o niej mysleć.Boże co się ze mną dzieje ??!Ona mnie mnie przecież nie chce ,a mnie jeszcze bardziej do niej ciągnie! A ja mysle tylko o niej !Kurcze nie wytrzymam,musze do niej napisać –pomyslałem.Czekałem na odpowiedz wpatrując się w ekran ,ale moje czekanie poszło na marne.Czekałem z godzine .a po tem usnełem.
~Oczmi Harrego~
Wstałem rano,moja pierwsza myśl Klaudia! Kurde czy ja się zakochałem ?!!Nie wiem ,ale wiem ,że bardzo ni na niej zależy.Jets taka słodka,kochana oj no po prostu cudowna.Nie chce myśleć jak to będzie gdy wyjadę.Musimy dziś o tym porozmawiać na naszej randcę.Tak to będzie nasz pierwsza randka.Zabiore ją na obiad tak niby kolacja,bo przecież o 18 wylatujemy.Zdzedłem na dół.Wszyscy już siedzieli przy stole, jedynie Nialla nie było.
-Co ty  taki szczęśliwy ?-spytał Zayn
-Oj wiesz,mam dzisiaj pierwszą randkę –powiedziłem unosząc brwi do góry.
-Z Klaudią !-wszyscy krzykneli.
-Tak ,Tak,Tak, ale jestem szczęśliwy ja nigdy-krzyknełem –ale szkoda mi Nialla.
-Już masz Klaudie, to nie zwracasz na mnie uwagii-powiedział smutno Lou,oczywiście udawał.
-Kochanie ty zawsze w moim sercu –powiedziałem śmiejąc się i przytuliłem go mocno.Po zjedzeniu śniadania wyszedłem z domu do Klaudi .Napisałme jej sms’a ,że będę za 20 min.
~Oczami Klaudii~
Nie spałam już długo ,wstałam chyba o 7 ,a była już 10.Wyszykowałam się ,umyłam.Byłą już 13 .Harry napisał ,że będzie za 20 min.Muszę się spieszyć.Ubrałam czerwoną sukienkę( nie była elegancka)przed kolano i czarne baleriny,Włosy miałam rozpuszczonę ,z lekka rozczochranę .Wyglądałam ładnie,wiec postanowiłam ,że zostanę w tym.usłyszałam dzwonek do drzwi,szybko poleciałam je otworzyć .To Harry .
-Wow ! Ślicznie wyglądasz –powiedział i przytulił mnie na przywitanie,mówiąc na ucho ,,tęskniłem’’.
-Ojej dziękuję –zarumieniłam się.
-Jak śliczna pani jest ,jak się pani rumini.-uśmiechną się.Odwzajemniłam jego uśmiech.Po chwili byliśmy już w restauracji.Było wspaniale.Nagle uświadomiłam sobie ,że loczek dziś wujeżdża.
-Harry musimy porozmawiać –powiedziłam smutnie.
-Tak wiem,nie chce tego –spuścił głowe.
-No bo jak to będzie?! Teraz jest wszystko pięknie ,ale za jakieś 3 godz. Wszystko się skończy.-czułam pojedyńcze łzy.
-A nie możesz lecieć ze mną ?-spytał.
-No i ciekawe gdzie będę mieszkać?!! Z tobą nie mogę  za krótko Cie znam.Bede tak bardzo tesknić.-już płakałam.
-Obiecałaś ,ze nie będziesz już płakać przez mnie.smutny powiedział.Przytuliłamsie do niego.Przypominiałam sobie o Darii.Wyjechała rok temu do Londynu ,dalej mamy z nia kontakt.
-Harry ja mam przyjaciółke w Londynie!-powiedziłam ucieszona.
-Ooo to super dzwon do niej ,może was przygarnie.-ucieszył się.
-Tak ,bo na pewno polece z Pauliną .-powiedziałm stanowczo.
-Wiem..Nial się ucieszy-rzekł.
-Dobra to dzwonie.-chwyciłam za tel. I zadzwoniłam do Darii.Opowiedziałm jej prawie wszystko po mijając 1D.Zgodziła się od razu ,mówiła że nie może się do czekać .Jest jeszcze jeden problem rodzice.Z Harrym pojedziemy do nich i jakoś ich przekonamy.Od razu po lubili Hazze.Obiecał ,że się mna zajmie i takie tam .Po proszeniu ich , zgodzili się .Wystarczy o wszystkim teraz powiedzieć Paulinie i już problem z głowy.Czas na pozegnanie z Harrym.
-To żegnam Cie miśku ,będę na Ciebie czekał w Londynie i strasznie tęsknił –po tych słowach namiętnie mnie pocałował.Odwzajemniłam pocałunek.Łzy kapały mi na ubranie.
-Nie płacz ,widzimy się niebawem –powiedział ze smutkiem w głosie.
-Dobrze ,do zobaczenia już tęsknie.-odpowiedziałm mu z uśmiechem.Znikł gdzieś za rogiem.Poszłam do Pauliny.
~Oczami Pauliny~
Siedziałam cały dziń w domu.Strasznie płakałam ,nikt z rodziny nie wiedział czemu.Powiedział im wszystko, dobrze ze ich mam.Moja mam była luźną kobietą mam wszystko co chciałam pozwalałam mi.Mówiłą ,że jak chce to mogę z nim lecieć.Usłyszałam pukanie do drzwi, to raczej nie Kuba on nie puka ,może mama?!Drzwi się otworzyły a w nich ukazałm się blondas.Moja mama go nawet nie zna ,a go wpuściła.Podszedł do mnie ,mocno mnie przytulił.
-Ja chyba nie przeżyje bez Ciebie.-powiedział smutny.
-Nic nie możemy zrobić,niby mohja mama mówi ,żeby leciał z tobą .Ale ja sobie tego nie  wyobrażam.Ni zamieszkam z tobakrótko się znamy.-mówiłam przez łzy.
-Oj no proszę cie musisz ze mna lecieć.Chyba Cie kocham.-powiedział ,czułam jego łzy na sobie.Nic nie powiedziłam,przytuliłam go mocniej.Czułam się bezpieczna.
-Nie mów tego jeżeli nie jesteś pewnien-odezwałam się po chwili.On pocałował mnie w czoło..Myślałam nad wyjazdem do Londynu.Własnie usłyszałam dźwiek sma’a ,był od Kaludii.Napisała ,że będzie za chwile u mnie.Wstałam z łóżka i ruszyłam do łazienki ,mówiąc w drodze Niallowi ,żę Klaudi przyjdzie.Ogarnełam się szybko,jak wyszłam z łazienki Klaudia właśnie weszła do pokoju.
-MAM WSPANIAŁE WIEŚCI.!!!-krzyczał szczęśliwa.
-Nie drzyj się tak ! Super ciesze się –powiedziałm
-Dobar to ja nie przeszkadzam –powiedział Niall po czym wstał w łóżka i chciał wyjść.
-Niee ma mowy siadaj to dotyczy też ciebie! – zatrzymała go Kaludia.
-No wiec….??-chciałam już wiedzieć o co jej chodzi.
-JEDZIEMY DO LONDYNU-krzykneła i przytuliła mnie.
-Ta jasne ,a ja jestem królową .Niby do kogo ?! –mówiłam z sarkazmem.
-Dla mnie jesteś ! –powiedził Niall do mnie ,i zwrócił się do naszej piszczałki.-Jak to ?
- No przecież Daria tam mieszka ! Dzwoniłam do niej i nie ma bnic przeciwko .Moi rodzice się zgodzili.Została tylko twoja mama .
-Moja mama nie ma nic przeciwko.Sama mnie namawiałam.
-No to lecimy razem? –cieszył się Niall
-Nie ,my za 4 dni,a wy za 30 min.- odpowiedziała mu Klaudia
-Zapomniałem –wstał z łóżka przytuklił Klaudie na pożegnanie.
-Dobra to leć ! –powiedziałam śmiejąć się z niego.
-OKI zawsze o tobie myśle,będę strasznie tęsknił –pocałował mnie w czoło i przytulił.Powiedział ,żę też będę tęsknići wyszedł.
Byłyśmy bardzo szczęśliwe ,nie mogłam uwierzyć w to.Gadałyśmy z Klaudia o tym wszytkim.Nie umiałam sobie wyobrazić ,że ja i Niall oraz Klaudia i Harry razem w Londynie jeszcze z Zaynem ,Liamem i Lou ,Po za tym chciałam zobaczyć Darię ,nie widziałyśmy się rok .Obie z Kaludia tęskniłyśmy za nią.To nie zapomniany dzień….
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

No i jest 4 rozdził !! Długi , mam nadziej ,że się podoba ! W następnym rozdzile pojawi się Daria.Prosimy o komentarze ;DD

piątek, 20 kwietnia 2012

Rozdział 3


Umówiłyśmy się w naszym ulubionym centrum handlowym. Wyszłam szybko z domu , było nawet ciepło wiec poszłam pieszo.Czekałam chwile na Pauline kiedy zobaczyłam ja biegnącą w moją stronę.
-Jesteem !! – krzyknęła zdyszana
- ok. to idziemy ! – poszłyśmy do naszych ulubionych sklepów gdzie zawsze cos się znalazł.
-Jest 15 idziemy na kawę ? –zapytałam gdy już miałyśmy trochę ciuchów.
-O dobry pomysł – opowiedziała. Po chwili siedziałyśmy w kawiarni , zamówiłyśmy po ciastku truskawkowym i kawie z mlekiem.
-Ale się ciesze , jejku nie da się chyba tego opisać –mówiła pod ekscytowana Paulina wcinając ciastko.
-Ja tam samo! – cieszyłyśmy się jak dzieci które dostały nową zabawkę.Siedziałysmy jeszcze chwile i pojechałyśmy do Pauliny , do której było bliżej.
-Ooo Klaudiaa siemkaa – Przywitał się ze mną Kuba.Nic do niego nie maiłam był raczej miły.
- No hejkaa – odpowiedziałam z uśmiechem i pobiegłam do pokoju Pauliny.Po 2 godzinach szykowania byłyśmy gotowe.Założyłam czerwone rurki ,koszulkę z flaga UK i granatową marynarkę, Paulina miała na sobie beżowe rurki , niebieską bluzkę na ramiączka i różową bluzę.W hali koncertowej byłyśmy trochę wcześniej wiec poszłyśmy do pokoju chłopców. Od wejścia się na nas rzycili.
-Fajnie że jesteście- podszedł do mnie Lou i mocno przytulił.Staliśmy tak chwile dla śmiechu ,ale przerwał nam Harry który właśnie szedł w naszym kierunku.
-Ejj Louis nie masz coś do roboty gdzie indzie-prawie krzyknął
-No nie mów ,że jesteś aż tak o mnie zazdrosny –zażartował Lou i wskoczył Harre’mu na barana .Wyglądało to komicznie wszyscy się śmieli.
-Wołają nas już na scenę ! –Powiedział Zayn po czym cała piątka poszła za kulisy.Ja i Paulina udałyśmy się pod scenę.Fanki strasznie piszczały. Liam przywitał wszystkich i zaczął się koncert.Było wspaniale , nasze marzenia właśnie się spełniały. Skakałyśmy i śpiewałyśmy razem z nimi.Zayn ogłosił ,że to już ostatnia piosenka.
~Oczami Pauliny~
Melodia zaczęła grać ,wszystkie fanki zaczęły śpiewać. Niall właśnie na mnie spojrzał ,a ja obdarzyłam go szczerym uśmiechem. Teraz jego zwrotka.
-Ej Klaudi co jest czemu on nie śpiewa-zapytałam koleżankę ,która była zszokowana tak jak ja.Niall stał na scenie i nic ani słowa. Po piosence Liam przeprosił fanów i zeszli ze sceny.
~Oczami Nialla~
Nie wiem co się ze mną dzieje …nigdy mi się to nie zażyło.Po prostu zobaczyłem jej uśmiech i mnie zatkało . Muszę jej powiedzieć wszystko już tak dłużej nie mogę .Stałem tam i nic ani słowa.Na szczęście Liam za mnie przeprosił . Za kulisami już mi ulżyło ,ale akurat pojawiła się w progu , od wróciłem  się i ruszyłem przed siebie .
~ Oczami Zayna ~
Każdemu się może zdarzyć. Któremuś z nas pierwszy raz ,ale  jakoś wybrneliśmy  z tej sytuacji . Fanki nie wygadały na złe wiec jest ok. Po przeprosinach zeszliśmy ze sceny dziewczyny już na nas czekały. Niall odszedł dalej gdy zobaczył Paulinę nie wiem czemu ?! Co się z nim dzieje ?! Od paru dni jest inny!
~Oczami Pauliny~
-Niall ! Niall – krzyczałam za nim a on nic – Niall do cholery mówię do Ciebie ! – nadal się darłam.W końcu stnoł.
- To twoja wina ! rozumiesz ?! – krzyczał
- Co ?! Żartujesz sobie przecież ja nic nie zrobiłam ! – do oczu na płyneły mi łzy.
-Nie wcale nie żartuję ! – dalej krzyczał
- Ale ja …- nie dał mi dokończyć
- Wystarczyło ,że na Ciebie spojrzałem ! ten twój uśmiech.Ja…ja czuje do Ciebie coś więcej ! – mówił a mnie zatkało czyli co on coś do mnie czuję ??Ale on wyjeżdża ! Jak on to sienie wyobraża ? On tam gdzieś w świecie , a ja tu w Polsce ! Nie to chyba nie możliwe.
-Niall przecież ja nic….Niall – nie wiedziałamco powiedzieć. Patrzyłam się na niego, tak jak on na
scenie tak ja teraz ani słowa. Przybliżył się do mnie trochę.Chciałam coś powiedzieć ,ale nie mogłam , a może nie wiedziałam.?! Był co raz bliże ! Moje serce prawie wyskoczyło z klatki piersiowej. Był najbliżej jak się tylko dało to już teraz …..

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejj ! Nie wiem czy wam sie podoba ale mam nadzieje ,że tak jutro dodamy 4 rozdział ! Przepraszamy za błedy ! Zostawcie po sobie jakiś ślad ! Dzieki 

środa, 18 kwietnia 2012

Rozdział 2



~Oczami Pauliny ~
Miałam zły sen..obudziłam się z krzykiem .Nawet nie wiem co mi się śniło .Na zegarku przy łóżku widniała 3 . Odruchowo spojrzałam na telefon , zobaczyłam 2 wiadomość od Klaudii
,,Dziewczyno nie uwierzysz ! ‘’ - nie wiedziałam o co jej chodzi.
,,No co z tobą !!!!? ŚPISZ ! Jak ty możesz spać w takiej chwili?!! Idziemy jutro z chłopakami na obiad!! Harry mi napisał ,że życzy mi słodkich snów ! Na pewno będą słodkie bo ja już się postaram żeby on mi się przyśnił !! Dobra ty se dalej śpij !! Dobranoc :*’’ Nie wierze oni nas serio lubią – pomyślałam .No to noc mam już z głowy ,bo nie zasnę.Kompletnie nie wiem w co się ubrać .Bedę o tym myślała do rana ,CO JA GADAM?!! BĘDĘ O NICH MYŚLAŁA DO RANA!! Postanowiłam nie zmuszać się do snu i wstałam do biurka , weszłam na tt i zobaczyłam ,że dużo osób od wczoraj mnie Follow. Zastanawiałam się czemu ? przeglądałam całą liste , a było tego dużo tak na marginesie. No i się dowiedziałam po przejrzeniu prawie wszystkich nadtknełam się na Zayna Malika, Olivie Górską i…zaraz zara chwila ZAYNA MALIKA !!!! Noo to on naprawde on !!Lece dalej a tu Harry i Louis jeszcze niżej Niall a na końcu Liam. No to wiadomo czemu tyle osób mnie Follow. Szczerze byłam w szoku !  Chciałam napisać do Klaudii ,ale od telefonu odciągnął mnie dźwięk wiadomości na tt . Niall Horan pisze do mnie? słodki Jezuu Dzieki Ci !!
Niall: Hej ! słyszałem ,żę jesteśmy umówieni na obiad ?!
Paulina: No hej hej ! Właśnie też tak słyszałam od Klaudii .Nie mogę uwierzyć !
Niall: Ale w co ??
Paulina: No kurcze ! Przecież nie każdy je obiad z takim głodomorem jak Niall Horan !
Niall: Oj tam przyzwyczaisz się ! Ale idziesz prawda ???????
Paulina: Idę nie omine takiej okazji .  Raczej nie mam do czego się przyzwyczajać ;(
Niall : SUPERRR ;D Jak nie masz do czego przecież mamy co do was już plany !
Paulina : Miło ! Zdradz mi te plany ?!
Niall:TAJEMNICA PAULINKO, sorry musze lecieć miłego ranka widzimy się później ! ;*
-BOŻEEEE ! NIALL HORAN Z ONE DIRECTION NAPISAŁ MI BUZIAK – Nie wiem dlaczego tak krzyczałam
-Jejku zamknij się co mnie jakiś Niall ! daj spać jest 7 rano – ułyszałam głos mojego młodszego brata .Szybko ucichłam zeszłam na dół do łazienki wykąpać się i wgl . Zrobiłam lekki makijaż i pobiegłam szybko na śniadanie na które mama mnie wołała od jakiś 20 minut. Przy stole siedział już mój brat..
- Jeszcze raz się wydrzyj o 7 rano to obiecuje Ci że zniaszcze Ci tą całą płyte tych.. hmm jak oni się nazywali ??- powiedział wkurzony brat <Kuba miał na imię>
- One Direction ośle, nie dorastasz im do pięt i wgl się nie odzywaj szczylu. – wydarłam się na niego i już chciałam oblać go herbatą, kiedy mama złapała mnie za rękę.
- SPOKÓJ !! Macie dokończyć śniadanie, a potem Kuba na trening. Chyba nie musze powtarzać żebyście w końcu się nie kłócili – mówiąc to szykowała się do pracy po chwili znikneła za drzwiami. Postanowiłam dokończyć śniadanie nie odzywająć się do tego pajaca..
~ Oczami Klaudii ~
Właśnie byłam w drodze do Pauliny, gdy zobaczyłam Kube wychodzącego na trening. Rzucił mi tylko cześć i znikną za rogiem. Paulina siedziała w salonie.
- No siemkaa ! a ty się nie szykujesz ?? - krzyknełam
- Żebym jeszcze wiedziała o której wychodzimy.. – odpowiedziałam sarkastycznie
- Aaa no tak, zapomniałam Ci napisać, wychodzimy o 12 – odpowiedziałam
- Dobra to chodź wybrać mi ciuchy i lecimy – powiedziała
Poszłyśmy do jej pokoju, jak zwykle w szafie miała wielki bałagan, ale jakoś to ogarnełyśmy.
Miała na sobie niebieskie rurki, biały bokserke i miętowe vansy. Ja natomiast  miałam na sobie spódniczke w kwiatki, zielony top i balerinki beżowe. Szybko wyszłyśmy z jej domu i skierowałyśmy się do restauracji. Chłopcy już czekali .
-Witam moje panie .-Przywitał się Liam a za nim reszta .Uśiedliśmy do stolika w rogu .Ja miedzy Niall’em i Lou.Nie wiarygodne ile Niall zamówił .
- Wiemy że bardzo chciały byście przyjść na nasz koncert wiec mamy dla was prezent – powiedział z radością Harry.Liam wstał i wreczył nam po bilecie  VIP. Lepiej być nie może serio nie !
- Dziękujemy bardzo to wspaniały prezent ! – dałam im po buziaku ,tak jak Paulina.
- Oj to nic takiego –powiedział Niall . Po dwóch godzinach wyszliśmy z restauracji na spacer . Ja z Lou i Liam’em na przodzie za nami Paulina z Zayn’em natomiast Harry i Niall robili ciagle zdjecia .Pod parkiem pożegnaliśmy się , chłopcy mają jutro koncert. Widziałm jak Niall szepnął cos Paulinie na ucho , nie myślałam nad tym moje mysli były zajęte przez Harre’go ,który cały obiad patrzył się na mnie . Kiedy odeszli usłyszałam mamę Pauliny .
-Hej dziewczynki ! wsiadajcie .Klaudia odwioze Cie – zaproponowała .Wsiadłyśmy a po chwili byłam w domu .Byłą dopiro 16 wiec poszłam posiedziec przed telewizorem.
~Oczami Paliny~
Obiad był super w dodatku dostałysmy bilety na jutrzejszy koncert.Niall odchodząc powiedział mi na ucho ,,Mówiłe ,że mamy co do was plany ‘’Mało nie zeszłam na miejscu. Jutro koncert jejku jednak na niego pójdziemy ! Siedziałam tak na kanapie knawet nie wiem kiedy usnełam.Obudziła mnie mama ,która mówiła żeby poszła do siebie bo już 21 .Wstałam i poszłam posłusznie do siebie.Położyłam się na łóżku i usnełam.
~Oczami Klaudii~
Była już 21 w tv nic nie było wiec wziełam laptopa i postanowilam wejść na tt . Po chwili zobaczyłam ,że Niall dodał nowe zdjecia .Były z naszego obiadu ! Fanki nie krytykowały nas raczej pisały ,,OOO szczęściary ‘’ Posiedziałam jeszcze chwile po czym położyłam się spać i napisałam sms’a do Harr’ego
,,Dzieki za dziś było super.Za bilety też bardzo dziekuje ! Do jutra .Miłych snów.’’
Nie czekałam długo na odpowiedź
,,Ja też dziekuje ,bilety to nic takiego ! Dobranoc ‘’
Mogłam usnąć spokojnie i tak zrobiłam . Jutro o 19 koncert co ja będę robiła cały dzień .
Po śniadaniu musiałam posprzątać w domu. Nawet dobrze nie myślałam tyle o koncercie.Ciekawe co się wydarzy ?! Dochodziła już 11 , do drzwi ktos zapukał była to Paulina . Postanowiłyśmy wybrać się na zakupy w końcu musimy jakoś wyglądać .

wtorek, 17 kwietnia 2012

Rozdział 1


Siedząc na ławce ,cały czas płacząc czułam na sobie czyjś wzrok .Nie chciałam podnosić głowy do góry ,aby zobaczyć kto mi się tak przygląda. Myślałam ,że to moja przyjaciółka ,a ja nie byłam w stanie spojrzeć jej w oczy .Nie podnosiłam głowy i nagle usłyszałam ten piękny zachrypniety męski głos .
-Czemu płaczesz ? Mogę Ci w czymś pomóc?- zapytał
-Oj nie ważne, i tak to nic nie zmieni – opowiedziałam mu ze spuszczona Głową . Nawet nie chciało mi się spojrzeć na mojego towarzysza .
- No weź ..spróbuje Ci pomóc .Każdemu da się pomóc – rzekł chłopak .Mając cały czas wzrok wbity w ziemie zaczęłam mówić :
-Wiesz,z moją przyjaciółką bardo chciałam iść na koncert naszego ukochanego zespołu ,ale niestety internet mi nawalił i nie zdążyłam kupić biletów bo były już wyprzedane –skończłam od tych słów znów łzy zaczęły spływać mi strumieniami po policzkach .
-Wiem ,że to chore ,nie znasz osoby osobiście ,a możesz ją kochać i strasznie za nią tęsknić –dodałam po namyśle .
-Wcale nie chore, ta osoba musi mieć coś w sobie ,że tak Ci na niej zależy–oznajmił z troską .
-Tylko ,że jest problem.. –powiedziałam niedokańczając
-Jaki problem ? – przerwał
- Ich jest pięciu –wypowidając te słowa spojrzałam na chłopaka i nie mogłam uwierzyć wo to co widzę.Normanie zatkało mnie przecież ..nie mogłam zachować się jak te fanki z Francji! Od razu by się zniechęcił do mnie, a tego nie chce.!Nie kontrolowanie na moich policzkach poczułam łzy.
-Nie wstydź się …chodzi Ci o One Direction? – zapytał chłopak w loczkach.Nie zdążyłam nic odpowiedzieć ,bo w oddali spostrzegłam szczupła sylwetkę Pauliny.Zatrzymała się i patrzyła na mnie zniedowierzaniem ,przeprosiłam chłopaka i podbiegłam do Pauliny.
-Dziewczyno czy ty to widzisz !!? Też nie mogę uwierzyć .TAK TO HARRY- powiedziałam i szybkim ruchem pociągnęłam Paulinę w stronę ławki na której siedział uśmiechnięty do nas chłopak.Paulina przedstawiła się nie śmiało.
- Czeeść…jestem Paulina –powiedziała
-A jak Harry , oo a ty jak masz na imię ? –zwrócił się do mnie .
- Klaudia – uśmiechałam się . Porozmawialiśmy chwile z nim . Przez cały czas nie mogłyśmy uwirzyć w to co się dzieje,że właśnie rozmawiamy z Harry’m Styles’em z zespołu , który ubóstwiamy. W pewnym momencie Harry przerwał moje rozmyślenia i powiedział
-Dobra dziewczyny ja muszę niestety lecieć obowiązki.
- Ok. rozumiemy, jak musisz to dobra .-powiedział smutna Paulina. Ja tylko się uśmiechałam . Podszedł do mnie spojrzał w moje oczy o powiedział  - a ty ślicznotko więcej nie płacz ,zrób to dla mnie ..Proszę.Boli mnie myśl że tak wspaniała moja fanka płacze z mojego powodu- tak słodko powiedział loczek.Przytulił na pożegnanie i odszedł , wymieniając się z nami numerami.Kiedy już poszedł nadal nie mogłam uwierzyć ,że go poznałam .Po chwili zadzwonił mój telefon , dzwoniła mama.
-No hej mamo – zaczęłam cicho –Co chcesz ?
-Wracaj już .A i zapytaj Paulinę czy może u ciebie spać ,bo ja idę na noc do pracy .Nie chce żebyś była sama .-powiedziała po czym się rozłączyła .Paulina się zgodziła ,jej mama też nie miała nic przeciwko.Doszłyśmy do domu ,mojej mamy już nie było.
-Dobra ja idę do łazienki ty coś zjedz .-rzuciłam wchodząc do pokoju po piżamę .Paulina nic nie odpowiedziała .Kiedy wyszłam z łazienki na stole stały kanapki które zrobiła . Po kolacji poszłyśmy do mojego pokoju .Bardzo długo nie mogłyśmy zasnąć. Nadal nie mogłam w to uwierzyć .Rano obudziła mnie Paulina ,która siedząc na moim łóżku coś jadła.Po chwili przyglądania się jej zwlekłam się z łóżka do kuchni . Po 20 minutach gdy zmywałam po śniadaniu na dół zeszła Paulina z moim telefonem w ręku.Cały czas się uśmiechała.
Co się tak cieszysz ?! –zapytałam
-A bo dobrze Cię znam i wiem ,że nie odezwiesz się pierwsza do Harr’ego.Wiec zrobiłam to za Ciebie ! Nie musisz dziękować – zaczęła się śmiać .
-Chyba żartujesz sobie ?!! – i właśnie usłyszałam mój telefon.Na wyświetlaczu widniało jego imię .Napisał ,że będzie czekał o 14 tam gdzie wczoraj.
-Paulina to chyba żart !!? O 14 jesteśmy umówione z Harrym i resztą!!-mówiłam a raczej krzyczałam .
-Serioo ?!! Jejku super- powiedziała i pobiegła do pokoju.
-Co robisz? – zapytałam moja przyjaciółki która się malowała .
-Klaudia jest 13.20 wiec się szykuje i tobie radze to samo .-usłyszałam po chwili .Biegiem rzuciłam się do łazienki.O 14 byłam dopiero gotowa napisałam  Harre’mu ,że się spóźnimy .I po chwili drogi dostałam odpowiedz. ,,Dobra poczekamy .Chłopacy nie mogą się doczekać, wgl nie wierzą mi że mamy tak cudowne i wierne fanki .! ‘’
- OO jaki z niego słodziak –pomyślałam na głos
-Ah no wiem ! – powiedziała Paulina – oni już tacy są –dodała z uśmiechem

~Oczami Pauliny ~

Bardzo się denerwuje ,bo poznać samych chłopaków z 1D to coś wspaniałego , nie chce się zbłaźnić .
Zastanawiałam się jacy oni są ,Klaudia chyba też o tym myslała wcale się nie odzywała.Właśnie dochodziłyśmy do tej ławki na której wczoraj poznałam Harre’go i spostrzegłam ich .Nie pewnym krokiem podeszłyśmy .
-Hej śliczne ! Poznajcie chłopaków – odezwała się Hazza witając nas .
-Noo czeeść yy- ledwo wydostałam z siebie te słowa .Każdy z nich przywitał się pojedyńczo .
-No to co robimy ?! – Zapytał Zayn .
- Kręgle kregleee !!!-darł się Louis
- Nie no znowu ?! nie to ,że mam coś do kręgli ale ..-nie dokończył Liam bo Lou do niego podszedł i zatkał mu twarz ręką .
-A co wy na to ?! – zwrócił się do nas
- Tak !! my jesteśmy za kręglami – odpowiedziała Klaudia
- TAKKK NO TO KREGLEE !!- cieszył się jak dziecko.Wiec wyszliśmy z parku w stronę centrum które było nie daleko.Chłopcy ciągle nas zagadywali ,Klaudia nawet się trochę ośmieliła i zadawała im pytania .Ja jakoś wolałam siedzieć cicho.Kiedy doszliśmy Liam pytał jak się dzielimy .
- Po jednej dziewczynie do każdej drużyny – odezwał się Harry –ma być sprawiedliwie
- No to ja biorę Pauline i Zayna – powiedział Liam .Czyli mam grać przeciwko Drużynie Niall’a , w której jest Klaudia Harry i Lou . Wolała bym być z nim ale dobra. Gra się zaczęła szło nam nie źle  bez problemu wygraliśmy ! Lou cały czas się wygłupiał i rzucał kulą  inny tor , Harry nie gra za dobrze , czyli konkurencja  nie była duża.Po grze musieli już wracać wiec wyszliśmy z centrum .
-My już idziemy. Było naprawdę miło jesteście takie jak mówił Harry- powiedział Lou a ja poczułam jak się rumienie .Pożegnali się z nami i poszli .Była już 18 wiec pozegnałam się z Klaudia i ruszyłam do domu . Zjadłam kolacje i położyłam się spać . Byłam strasznie zmęczona.
~Oczami Klaudii ~

Ten dzień był niesamowity ! Kiedy wróciłam do domu dostałam sms’a od Harre’go.
,,Mam nadzieje że dzień spędzony z nami wam się podobał. Mówiłem Ci na ławce ,że każdemu można pomóc . Wpadliśmy na pomysł żeby za brać was jutro na obiad .Rano napisze gdzie .A teraz życze miłych snów.’’
Napisałam to Paulinie , po czym poszłam spać .Będzie wspaniale .Już się cieszee !!

Prolog.


Marzenie nie jednej dziewczyny w całej Europie się spełniały. Czemu nie moje ? Czemu akurat ja muszę żyć w Polsce o której praktycznie nikt nie słyszała?!Koncerty One Direction były w setkach tysięcy miast , ale oczywiście nie u nas! No bo po co spełnić marzenie tysięcy nastolatek ?! Razem z Pauliną od dawna byłyśmy fankami 1D , bardzo chciałyśmy ich koncert w Polsce, nie tylko my wiele fanek w Polsce czekało na ten dzień i w końcu nasze marzenia miały się spełnić . Wreszcie miałyśmy ujrzeć pięć cudów naszego świata. Musiałam kupić bilety , tak jak obiecałam Paulinie.Już za 2 miesiące koncert naszych chłopców. Jak na złość siadł mi internet , zrezygnowana położyłam się spać. Z samego rana dopadłam mój laptop.
- NIE ! NIE! NIE ! TO NIE MOŻLIWE , NIE WIERZE- krzyczałam na cały dom. Zaczęłam płakać ..jak to możliwe , że nie ma biletów – co ja powiem Paulinie , ona się załamie zresztą tak jak ja – myślałam. Postanowiłam spotkać się z Pauliną i jej to wszystko wyjaśnić.Umówiłyśmy się u mnie, nie czekałam długo po 10 min. Usłyszałam dzwonek do drzwi .Wahałam się chwile ,ale po chwili nacisnęłam klamkę i nagle rzuciła się na mnie Paulina radosna , szczęśliwa jak nigdy,dobrze wiedziałam z czego się cieszy.
- Jejku dziękuję Ci ,tak wreszcie zobaczymy naszych idoli ,nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo się ciesze-powiedziała-nie no co ja gadam ?! Przecież ty ich kochasz tak jak ja , więc dobrze wiesz co czuje –dodała
- Ni..nie skarbie, mam raczej złą wiadomość –Powiedziałam ze łzami w oczach – Przepraszam Cię , serio nie mogłam …- dodałam strasznie płacząc
- Co ty mówisz ?! Uspokój się ! to nie jest śmieszne – powiedziała
- Chodzi o to , że padł mi internet wczoraj ,bardzo chciałam kupić te bilety – teraz już nie mogłam powstrzymać łez –tylko gdy się obudziłam było już za późno, wszystkie zostały wykupione!
-Co ty gadasz!? Nie wierze Ci,…tyle czasu zbierałyśmy na bilety – mówiła ze łzami w oczach –to nie możliwe ,tyle czekałyśmy …
- Wiem , przepraszam też chciałam te bilety . BOŻE CHCIAŁAM ICH –niestety paulina wybiegła strasznie płacząc , trzaskając drzwiami.
NIE CAŁE 2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ
Paulina jakoś pogodziła się z tą myślą ,choć było bardzo ciężko. Już minely nie całe dwa miesiące , dobijające było to ,że koncert miał się odbyć niedługo , a nas tam nie będzie. Miałyśmy się dziś spotkać w parku, ale nie pamiętałam na której ławce wiec usiadłam na pobliskiej . Nagle wszystko wróciło,łzy same spływały mi po policzkach. Tak bardzo czekałam na ten moment , na chwile poznania ich , kurcze zobaczenie na żywo. Nie umiałam się powstrzymać ,Paulina się spóźniała a ja nie mogłam sobie z tym poradzić . Rozpłakałam się na dobre…

Bohaterowie.



Klaudia 20.03.1994.
Jest bardzo uczuciowa, nie nawidzi jak ktoś ja rani..
 jest rozrywkowa chodz gdyby mogla siedziala by cale dnie przed tv z jedzeniam.
Ojj i jest narcyzem ;)




Paulina 12.06.1994.
 Łatwo ja ranić jest dosc skryta ufa przyjaciołom w 100%
 nie lubi sie zawodzić lubi dobra zabawe w dobrym towarzystwie
 jest rozrabiaka, lepiej sie z nia nie kłocic bo nie da za wygrana ;)


Daria 15.07.1993.
Lubi podrywać chlopakow

Lepiej z nia nie zadzierac latwo mozna ja zdenerwowac 

Nie lubi gdy ja ktoś okłamuje.

Potrafi być bardzo chamska, jest też bardzo szczera ;)


Niall 13.09.1993.
Straszny głodomor, normalnie kocha jeść obojętnie gdzie
Leniwy ale opiekuńczy i romantyczny, słodziakk oraz bardzo wrażliwy
wierzy że marzenia się spełniają


Zayn 12.01.1993.
Zakochany w sobie nie rozstaje się ze swoim lusterkiem
Odażny, zazsrosny potrafi być romantyczny  i miły ;)


Harry 01.02.1994.
Oddałby ukochanej osobie wszystko,
 opiekuńczy oraz pewny siebie
najchętniej chodziłby nago ;)


Liam 29.08.1993.
Jest bardzo odpowiedzilny i rozsądny
słodziak który bardzo boi się łyżek
jego rady potrafią podnieś na duchu ;)



Louis 24.12.1991.
Zabawny potrawi rozbawić każdego
uwielbia marchewki
przyjacielski można mu wszystko powiedzieć ;)