środa, 27 czerwca 2012

Rozdział 19


Tydzień później..
~ Oczami Nialla ~
Dzisiaj wracamy do naszych wariatów. Ten tydzień był serio wspaniały. Dużo zabawy, dużo miłości i oczywiście dużo seksu ! Paulina jest cudowna, z dnia na dzień kocham ją jeszcze bardziej. Wydaje mi się że to jest ta jedyna. Nie potrafiłbym teraz bez niej żyć.
- Z jednej strony nie chce wyjeżdżać, ale z drugiej ciesze się zę wracamy do reszty – pakując walizke powiedziała Paulina
- No ja też, ale czas wrócić do rzeczywistości
- Kochanie musimy się zbierać bo za 40 minut mamy samolot
- Okej, już wychodzimy.
W drodze na lotnisko jak zwykle sobie słodziliśmy, przytulaliśmy itp.
Ciekawi jesteśmy co tam u reszty, rozmawiamy często o nich, ale nie mamy z nimi kontaktu, ponieważ ten tydzień miał być tylko nasz, bez telefonów. I był tylko nasz ! Wiedzą tylko o której będziemy na lotnisku, ale wątpie żeby po nas wyszli.

~ Oczami Harrego ~
Ten tydzień minął bardzo szybko. Ta cała akcja odbiła się na nas, bo Louis nie wychodzi z domu a ja żeby go pilnować dotrzymuje mu towarzystwa. Z tego co wiem Daria nie wychodzi nawet z pokoju, więc Klaudia boi się że coś ona może sobie zrobić, dlatego jej non stop pilnuje. Zayn bywa raz w domu raz u dziewczyn zabiera ze sobą Liama. A właśnie Liam i Louis można powiedzieć że się pogodzili, Lou obwinia o wszystko Darie. Liam i Daniell się rozeszli. Daniell dowiedziała się o wszystkim i kazała mu iść do diabła. On liczył się z tym że tak będzie, cierpi widze to po jego zachowaniu, ale stara się żyć dalej. Z Daniell nie mamy żadnego kontaktu. Dzisiaj przyjeżdżają nasze gołąbeczki. Szczerzo to kurcze stęskniłem się za nimi. Oni przynajmniej normalni są, nie kłócą się, kochają się i przetrwają razem wszystko. Raczej nikt nie wyjdzie po nich na lotnisko. No przecież sami sobie dadzą rade. Nie wiedzą nic o całej sytuacji. Nie chcieliśmy im tego mówić, bo to zepsuło by ich cały tydzień a poza tym nawet komórek nie zabrali. Więc to pewnie będzie szok dla nich,
- Harry możesz przestać się zachowywać ja mój ojciec ? – Zmoich rozmyśleń wyrwał mnie Lou
- Ale o co Ci chodzi ?? – Zapytałem ze zdziwieniem
- No siedzisz w tym domu całe dnie, nie opuszczasz mnie na krok. Uspokój się stary, ze mną wszystko ok. A ty wyjdź z tego domu i idź się zabaw
- Louis, ale możemy poważne porozmawiać ? – zapytałem z nadzieją
- No dobra, możemy, to co chcesz wiedzieć ?
- Czy to co mówiłeś do Darii to prawda ? Serio tak myślisz ??
- No co ty, wiesz co jest najgorsze ?? Że ja ją tak bardzo kochałem i pomimo tego wszystkiego nie mogę przestac. Nadal jest dla mnie najważniejsza boli mnie myśl że ona mnie zdradziła i że ja tak do niej powiedziałem. Nie wiem co się z nią dzieje a chciałbym wiedzieć. Tęsknie za nią za jej głosem, za tymi krzykami, oczami za wszystkim. – W pewnym momencie gdy Lou mówił o swoich uczuciach spłynęła mu łza po policzku. Mi też się zrobiło przykro,
- Oj będzie dobrze, ja to wiem. Wiem też że ona Cię bardzo kocha nie wychodzi z pokoju wgl od tamtego czasu. Jest załamana tym wszystkim. Ale wy będziecie razem za bardzo się kochacie żeby to wszystko zniszczyć.
-Ja też mam taka nadzieje,
Cieszyłem się, że w końcu Louis wydusił to z siebie, teraz na pewno jest mu lżej. Udało mi się go namówić żeby pojechał ze mną do dziewczyn żeby przywitać zakochańców.

~ Oczami Zayna ~
Harry z Louisem zaskoczyli nas swoją decyzją, że przyjadą do dziewczyn powitać Pauline i Nialla. Za czym się nie obejrzeliśmy czekaliśmy już na naszych słodziaków z niecierpliwością. Nagle drzwi się otworzyły. Radośni i szczęśliwi (było to widać po ich twarzach) wbiegli do domu. Przywitali się ze wszystkimi. Opowiadali jak było Super jak się kochają i takie tam.
- O wszyscy są, niee.. brakuje mi kogoś. Hmmm… Gdzie jest Daria ?? – rozglądając się pytała Paulina.
- W pokoju, aleee – Klaudia nie zdąrzyła dokończyć, a Paulina już biegusiem poleciała po schodach na góre.

~ Oczami Pauliny ~
- DARIA ! DARIA ! WRÓCILIŚMY ! MUSZĘ CI TYLE RZECZY OPOWIEDZIEĆ !
Otworzyłam jej drzwi, myślałam że pomyliłam pokoje, chociaż wszystko się zgadzało. Brakowało tylko jej rzeczy. A na łóżku leżała koperta podpisana ‘PRZEPRASZAM’
Nie wiedziałam o co chodzi, ale wziełam koperte zeszłam na dół, wyciągnęłam z niej list i zaczełam czytać na głos przy wszystkich.
‘Wiem ze pewnie teraz sie martwicie, bo nie wiecie co się ze mna dzieje. Ale nie chciałam wiecej was ranic. Wiec ucieklam. Ucieklam jak tchórz, bo wcale nie jestem odwazna. Kocham was jak rodzine. Teraz jestem w samolocie, nie szukajcie mnie bo zapewne nie znajdziecie. Ze mna będzie wszystko wporzadku. Dom zostawiam dla waszej dyspozycji już wszystko załatwiłam. Paulina niech zajmie moje miejsce w pracy, a Klaudia tez ma tam mrace jako stylistka. Louis przepraszam, bardzo Cie kocham dlatego spelnie twoje zyczenie. Wiecej mnie nie zobaczysz. Zaluje tego co zrobiłam. Kocham cie i zawsze będę kochac !’
Kompletnie nie wiedziałam co się dzieje. O co chodzi ? czemu jej nie maa ??
- ejj co się stało ? O co chodzi ? – pytałam ze zdziwieniem
- No bo.. – zaczeła mówić Klaudia
- No bo co ??!!!! – nie mogłam już dłużej znieść tego że nic nie wiedziałam
- Nie drzyj się na nią, my wszyscy jesteśmy teraz zdziwieni – Wtrącił się Zayn
- Dobra to ja powiem wszystko Paulinie i Niallerowi. No więc nie było was z nami tydzień telefonów nie mieliście a psuć tego wszystkiego wam nie chcieliśmy. – tłumaczył się Harry
- Harry no kurcze przejdź do rzeczy – widziałam że Niall już się wkurzał
- No już już ! No jak przylecieliśmy z trasy to poszliśmy od razu na impreze, tam były małe sprzeczki i sprzeczka miedzy Lou i Darią. Louis się wkurzył i wyszedł z klubu. My wszyscy poszliśmy za nim. Została tylko Daria z Liamem. No i Daria zdradziła Lou z Liamem a Liam Daniell z Darią. Gdy to wyszło na jaw, Louis bardzo się wkurzył i zaczoł wydzierać się na Darie. No i do dziś Daria siedziała w pokoju. A teraz uciekła.
- O kurwaaa ! – Niall tylko to był w stanie powiedzieć
- No rozumiem, ale żeby od razu uciekać. No i co my teraz zrobimy ?? – nie wiedziałam serio co robić. Może powinniśmy jej szukać a może to już sensu nie ma. Dzwoniliśmy do niej ale na marne, nikt nie odbierał, telefon wyłączony.. W końcu zdecydowaliśmy się szukać. Szukaliśmy po parkach, lotniskach, dworcach ale nigdzie jej nie było. Louis obwiniał o wszystko siebie. Był tak załamany że nie mógł powstrzymać łez lały się z niego jak z wodospadu. Nigdy nie widziałam żadnego chłopaka w takim stanie. Musimy ją znaleźć.
Nie chciałam być dzisiaj w nocy sama, więc Niall ze mną został. Nie wiem jak teraz się odzwyczaje od tych nocy razem. Ja też byłam załamana jak każdy w sumie z Klaudią bardzo płakałyśmy. Chłopcy pojechali do domu. Tylko Zayn został z Klaudią a Nialler ze mną. Coś mi się wydaje że coś jest między Klaudią a Zaynem i chyba wszyscy to zauważyli ciągle wszędzie są razem. Zobaczymy jak to będzie.

~ Oczmi Nialla ~
Byłem w szoku, nigdy nie pomyślałbym że coś takiego może się wydarzyć. Przecież oni tak bardzo się kochali, a po tej trasie to jeszcze bardziej. Gdy widze jak Paulina płacze że jej przyjaciółka gdzieś zagineła to aż serce mnie boli. Wgl atmosfera między wszystkimi jest nijaka. Każdy się martwi, bardzo się zżyliśmy razem z Darią ze sobą.
Postanowiłem że zostane z moją kochaną na noc. Tęskniłbym już za nią przez tą noc.
Gdy leżeliśmy przytuliłem Pauline mocno i powiedziałem patrząc mojemu skarbowi prosto w oczy
- Kochanie jak ja się cieszę że Cię mam, nie zostawiaj mnie nigdy, nie uciekaj ode mnie.
- Nigdy w życiu bym tego nie zrobiła, za bardzo Cię kocham i nie wytrzymała bym ze świadomością że zadzwonić nawet do Ciebie nie mogę – widziałem ten błysk w oku gdy to mówiła
- Kocham Cię najbardziej na świecie miśku, nigdy nie zostawie i nie zranie, jesteś moja już na zawsze – pocałowałem ją bardzo czule
- Ja Ciebie też, a ty jesteś moim i tylko moim słodziaczkiem nigdy nikomu Cię nie oddam, jak byś odszedł serduszko by mi pękło – moja słodka po tych słowach odwzajemniła mój pocałunek przytuliła mnie i usneła,
Sen jej dobrze zrobi po tak ciężkim dniu, Ja też już ide spać, bo umieram ze zmeczenia.

 ~ Oczmami Darii ~
Może i źle zrobiłam uciekając tak, ale to już mnie wszystko przerosło. Miałam wszystkiego dosyć. Co ja miałam zrobić ?? Nie mogłam przecież udawać że się nic nie stało. Jak wychodzilibyśmy gdzieś to na pewno wszyscy razem i co ?? jak ja bym mogła patrzeć na Louisa ??! Osobe która tak bardzo kocham a ona mnie tak bardzo nienawidzi. Ciągle nurtowały mnie te pytania. Może kiedyś jeszcze się wszystko ułoży, może zapomne i znajde innych znajomych, chociaż co ja gadam to była moja rodzina ! Ale już trudno straciłam ją. Musze sobie jakoś poradzić. Siedziałam tak w samolocie mysląc o tym wszystkim, co teraz będzie itp. Przecież lece do Irlandii. Nie mam kompletnie pojecia gdzie będę spała, mieszkała i co ja tam będę robiła. Muszę sobie jakoś poradzić, muszę !
- Cześć, jestem Matt – wyrwał mnie z rozmyśleń chłopak siędzący obok mnie. Był nawet przystojny i bardzo dobrze zbudowany. Brunet o zielonych oczach.
- taa, cześć a ja Daria
- Jesteś za ładna żeby płakać. Co się stało ?
- Nie ważne. Czemu Cie to obchodzi ?? Przecież wgl mnie nie znasz, Czego chcesz ??!
- Bo jak widze że dziewczyna płacze to samemu chce mi się płakać. A gdzie lecisz ? Do kogoś ?
- No chyba do Irlandii, tak ? Nie, nie wiem co będzie dalej ze mną.
Rozmawiałam z chłopakiem przez cały lot. Opowiedziałam mu wszystko, bo okazał się być sympatycznym kolesiem. Podniósł mnie na duchu, przy nim zapomniałam o tej całej sytuacji a nawet pare razy się uśmiechnęłam, zaproponował mi pomoc. Wydawał się godny zaufania. Więc za nim stane na nogi to zamieszkam u niego, znaczy wynajmę pokój. Podobno ma wille w Mullingar. Więc czemu nie. I tak nie miałabym gdzie iść nikogo nie znam. Jestem mu bardzo za to wdzięczna. Jakoś muszę mu to wynagrodzić.
Szczerze powiem że tęsknie za czubkami których można powiedzieć że kochałam, za Louisem dla którego zrobiłabym wszystko i w tej chwili właśnie spełniam jego życzenie. Może będzie szczęśliwszy gdy nie będzie musiał na mnie patrzeć. Może kiedyś mi za to podziękuję. Czego się w końcu nie robi dla miłości.  Ciekawe co oni teraz robią, co sobie o mnie myślą. Ale nie dowiem się tego już nigdy. Wybrałam życie bez nich. Sama zdecydowałam się na ta drogę. Nie mogę nikogo o to obwiniać.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ponad 1500 wyświetleń ;o Dziękujemy ♥ Może tak jakieś komentarze w końcu ??! Jeśli będzie minimum 6 komentarzy, to będzie następny rozdział -.- No ale cożż.. Dziękujemy za czytanie, to też dla nas dużo znaczy ♥♥

piątek, 22 czerwca 2012

Rozdział 18


~ Oczami Pauliny ~
 Po wyjściu z lotniska nie wierzyłam własnym oczom. JESTEM NA IBIZIE !
Ten tydzień będzie na pewno najlepszym w moim życiu. Niall spełnia moje marzenia, nie dość że mam obok siebie osobę którą kocham najbardziej na świecie to na dodatek jestem w takim magicznym miejscu.
- No dobra kochanie to dzisiaj nic ciekawego nie robimy, tylko idziemy do hotelu. – oznajmiłam Niallowi
- Jak to nic ciekawego ?? To że będziemy siedzieć w pokoju hotelowym to nie znaczy że nie będziemy nic ciekawego robić. Przecież trzeba wypróbować łóżko – zrobił cwaniacką minę
- Okk, więc szybko ruszajmy. TAXI TAXI !
Pojechaliśmy do hotelu. Od razu rzuciłam bagarze, rozpięłam koszulkę Niallowi i ciągnęłam go w stronę sypialni. Pchnęłam go na łóżko. I przeszłam do rzeczy.
- wreszcie, czekałem na to cały tydzień
- też za całym Tobą tęskniłam
- Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Ta noc zapowiada asie wspaniale, co ja gadam cały tydzień się taki zapowiada.

~ Oczami Harrego ~
Czekamy właśnie na taksówki. Cieszę się że z Klaudia jesteśmy przyjaciółmi, wydaje mi się że to nie była ta jedyna miłość. Wole być teraz wolny, bawić się na całego i podrywać panienki.
- No to ruszamy !! – Krzyknął Zayn
- YEAH PARTY TIME ! – skakał jak małpa Lou
- Dorosły mężczyzna, a zachowuje się jak dziecko – zjechała go wzrokiem Daria
- Też Cię bardzo kocham ty moje słoneczko – pocałował ją w policzek
- Oooo Lou czyli wychodź na to że w łóżku też nie jesteś zbyt dobry – zacząłem się śmiać
- Nie prawda !!! Wcale nie ! No kochanie powiedz im że jestem wspaniały – z grymasem na twarzy usprawiedliwiał się Louis
- Prawda miśku jesteś najlepszy, a Harry zazdrości bo dawno nic nie znajdowało się w jego łóżku – wszyscy zaczęli się śmiać.
Dojechaliśmy do klubu. To było dziwne bo Klaudia i Zayn wgl nie zwracali na nas uwagi. Czy coś ich łączy ? Nie mam nic przeciwko, ale dziwnie byłoby mi patrzeć na nich jakby byli ze sobą..

~ Oczami Zayna ~
Klaudia jest naprawdę wspaniałą dziewczyną, Super się z nią bawi, rozmawia itp.
Nie schodzimy wgl z parkietu, chyba że się napić. Daria siedzi z Harrym przy barze i chyba ostro popijają, kurcze co ja gadam raczej na pewno. A Lou oczywiście zmusił Liama do wygłupów na parkiecie. W pewnym momencie usłyszałem krzyki. Patrze a tam Daria oblewa jakąś laskę drinkiem. A Harry głupi jej dopinguje. Co się okazało to ta dziewczyna zjechała Harrego, a Daria nie została jej dłużna i oblała ją drinkiem mówiąc przy tym ‘ ochłoń kochana, bo widze że się jarasz ‘ Hahah w sumie śmieszne to było, aż do akcji wkroczył Louis. Nie widziałem go chyba takiego poważnego.

~Oczami Louisa ~
- Chyba sobie żartujesz ??!! Co ty wgl wyprawiasz ??!! – krzyczałem na nią, oburzony jej zachowaniem. Dopiero wróciliśmy z trasy a tu już od razu afera, no pięknie.. Wszyscy ruszyli za mną, tak mi się wydawło bo w domu zauważyłem że brakuje Liama i Darii. Nie mam zamiaru się po nią wracać, iż jest ona pijana i robi awantury, a ja nie mam na to ochoty,
~ Oczami Liama ~
Kurcze szkoda mi się jej zrobiło, dlatego postanowiłem zostać z nią. Nie rozumiem czemu on się tak na nią wydarł, tamta laska zasłużyła. Ale mniejsza o to, postanowiłem że odwioze ją do domu. Na miejscu położyłem ją szybko na łóżku, przykryłem kocem i zostawiłem zapalona lampkę. Widać że miała żal do Louisa że wydarł się na nią na oczach tylu osób. Już powoli przymykałem drzwi od sypialni
- Liam proszę nie zostawiaj mnie samej teraz
-No ok., to położe się na kanapie, tylko zgasze lamkę.
Gdy pochyliłem się nad nią, aby wyłączyć lamkę odruchowo spojrzałem jej w oczy.
Boże ja nie spostrzegłem wcześniej że ona ma tak śliczne zielone oczęta. Zahipnotyzowały mnie chyba, bo marzyłem wtedy o jej pocałunku. A ona chyba czytała mi w myślach, zbliżyła się do mnie i namiętnie pocałowała. Nawet się nie zorientowałem kiedy było już po wszystkim i leżeliśmy nadzy, przytuleni w siebie.  Ale co teraz będzie ze mną i Daniell ? Przecież ja ją tak bardzo kocham, nie wyobrażam sobie życia beż niej, ona mi tego nie wybaczy. Miejmy nadzieje że się nikt nie dowie.

~ Oczami Darii ~
Wstałam rano, dobrze wiedziałam co się stało w nocy. Żałuje tego, ale czasu nie cofnę.
Liama obok mnie nie było, więc zeszłam do kuchni coś zjeść.
Zobaczyłam Liama jak siedzi i je, przygotował dla nas obojga śniadanie.
Usiadłam naprzeciwko i zaczełam rozmowe.
- Liam głupio wyszło, to się nie powinno stać.
- Też tak uważam, popełniliśmy duży błąd
- Możesz na mnie liczyć, nie powiem nikomu o tym co się wydarzyło
- Ja też nikomu nie powiem
- Bo wiesz, hmm.. Wiem że kochasz Daniell, ja tez kocham Lou mimo wszystko cholernie go kocham.
Usłyszeliśmy trzask drzwi, nagle wymieniliśmy znaczące spojrzenia.
- No siemanko ! Jak tam ? Co tam ?? No widze że śniadanko pyszne gotowe, dobrze że nie ma z nami Nialla bo by wszystko zjadł. – Zasiadł obok Liama Zayn, zabierając mu przy tym talerz.
- Kochanie przepraszam Cie, nie powinienem się tak zachowac. – kiedy podszedł do mnie bliżej, szybko zerwałam się z krzesła.
- No skarbie proszę Cię, nie gniewaj się – mówił błagającym wzrokiem Lou.
- Ja się nie gniewam – spojrzałam na Liama
-  Haha Ejj no chyba nie przeleciałeś przyjacielowi dziewczyny ?? – wtrącił się Harry kierując się swoim pytaniem do Liama.

 ~ Oczami Louisa ~
Nastała cisza,żadne z nich się nie odezwało.W mojej głowie pojawiło się tysiąc innych myśli ,nie wiedziałem co mam zrobić.
-Chyba żartujecie? – spojrzałem na nią , a potem na niego.Oni nadal milczeli !Doprowadzało mnie to do szłu!Jak mój najlepszy kumpel mógł zrobic coś takiego..nie nie jak moja dziewczyna mogła zrobic coś takiego !Liam nerwowo wszystko co miał pod ręką ,podeszłem do niego i złapałem za talerz z ,którego jadł po czym nim rzuciłem .
-Mówie coś do Ciebie !!Głuchy jesteś ! –spiorunowałem go wzrokiem .A on tylko spojrzał na mnie przepraszającymi oczami.
-Louis…przestań !Proszę porozmawiajmy ..-nie dałem jej dokończyć.
-O czym ty chcesz rozmawiać !! ? Przespałaś się z moim kumplem!! –wydarłem się było mi głupio .Reszta się przyglądała,nie mogę pozwolić robic z siebie debila.-Co ty sobie teraz myślisz ,że dalej będziemy razem hahah śmieszna jesteś ! Nie chce widzieć Cię więcej na moje oczy !!Koniec tego wszystkiego !!Koniec nas!!Podobno jestes taka odważna ,a teraz milczysz ! Głupio Ci i bardzo dobrze .Jesteś dla mnie nikim ! –spojrzałem na nią .Patrzyła się na mnie ze smutkiem.-Jak ja mogłem Cię kochać !!? A może wgl nie kochałem-powiedziałem w zasadzie coś czego nie chciałem .Spojrzałem na nią ,pierwszy raz widziałem jak płacze.Po moich słowach łzy poleciały z jej oczu jak strumienie.Wyszedłem z tego domu trzaskając drzwiami .Nie chce jej znać !!
~Oczami Klaudii~
To co się przed chwila wydarzyło wtrząsneło mną jak nic do tej pory. Zaraz po tym ja Louis powiedział ,że nie kocha Darii ona wybiegła z płaczem ! Pierwszy raz widziałam jak płacze. Liam też wyszedł ,może i dobrze ..powinni ochłonąć. Wiem nic ich nieusprawiedliwia, ale nie Lou nie powinien tego wszystkiego mówić, przecież to było wiadome że to wszystko nie prawda..

sobota, 16 czerwca 2012

Rozdział 17


Tydzień później, dzień przyjazdu chłopaków…

~ Oczami Darii ~

Mam wrażenie że gdy byłyśmy u chłopców, jakoś się bardzo zbliżyłam do Lou.
Czekałam na ten dzień z niecierpliwością, wczoraj to już nawet godziny odliczałam..
Tak wiem głupia jestem, ale co zrobić jak tak bardzo za nim tęsknie ;(
No więc, chłopaki przylatują dzisiaj, o 18 już będą z nami.
Teraz mamy 11 i tak sobie myślę jakie to ja mam kurcze szczęście że trafiłam na takiego Louisa, wiem że mnie bardzo kocha i jest w stanie zrobić dla mnie wszystko.. Paulina też w sumie ma takie szczęście nie znam słodszej pary niż ona i Niall. Wiem że ona go bardzo kocha i on ją też. Jak teraz są w trasie i nie widzi go to ciągle o nim gada, aż czasem już mnie to wkurza.. Dobra koniec moich rozmyśleń trzeba wstawać, posprzątać i wyszykować się na przyjazd naszych chłopców. Poszłam do kuchni i patrze jak Paulina lata po całym dniu szukając czegoś.
- Kurcze słuchaj nie widziałaś tej mojej miętowej bluzki ?? No nie mogę jej nigdzie znaleźć – pytała zalatana w poszukiwaniach
- No witam Cię, też się cieszę że Cię widzę.. Nie, nie widziałam a po co Ci ona teraz ??
-No jak to po co ?! Zapomniałaś ??! Przecież z Niallem wyjeżdżają dzisiaj od razu po powrocie. Niall nawet do domu nie przyjeżdża bo od razu mają samolot – powiedziała Klaudia, a ja serio zapomniałam. Wyleciało mi to z głowy
- Aaaaa no tak, ojeej zapomniałam.. Wiesz widziałam ją chyba na tarasie, ale nie jestem pewna. Sprawdź – przypomniałam sobie o tej bluzce
- Maaaam !!! Dziękuję dziękuję ! nie wiem co ja bym bez was zrobiła – szczęśliwa  Paulina powiedziała.
Z Klaudią zaczęłyśmy się z niej śmiać.
- No i z czego się śmiejecie ?? – wkurzona Paulina powiedziała
- Ojj skarbie bo fajnie widzieć Ciebie taką szczęśliwą, dobra to ja Ci pomogę się pakować i tak nie mam nic do roboty – Przytulając Pauline powiedziała Klaudia
- Ok., to ty jej pomóż a ja Idę do sklepu na zakupy, mamy kompletnie pustą lodówkę, a potem pójdziemy może razem gdzieś na obiad, bo tak szczerze to nie chce mi się dziś gotować – Zaproponowałam i się rozeszłyśmy.

~ Oczami Klaudii ~

Postanowiłam pomóc Paulinie w pakowaniu się. Boże, jadą tylko na tydzień a ona chyba całą szefe pakuje.. Zazdroszcze jej tego wszystkiego tego szczęścia z Niallem że im się tak układa itp. Pamiętam te nasze wszystkie dni z Hazzą, Ale przecież nasz związek nie przetrwał, mam nadzieje że ta przyjaźń się uda ;) Zauważyłam że na strasznie jestem blisko z Zaynem. Dzwoni do mnie codziennie itd.. W sumie Zayn to fajny a na pewno przystojny chłopak, ciekawe co z tego będzie.
- Mogłabyś mi pomóc, a nie stoisz jak jakiś słup i myślisz nie wiadomo o czym ! – Paulina rzuciła we mnie jakąś bluzką,a ja się wtedy ocknęłam.
- no już, już. Zamysliłam się. Słuchaj powiedz mi szczerze co myślisz o Zaynie ?? – Spytałam jej niepewnie.
- No fajny koleś, miły, słodki, wrażliwy no i dobry przyjaciel, ale co ty mi tu o Zaynie mówisz jak ja mam Nialla ?
- No ja przecież wiem że masz Nialla, słodziaki jesteście nikt was nie chce rozdzielać głuptasie.
- No to o co chodzi , czemu pytasz o Zayna ?? – Popatrzyła na mniee ze zdziwieniem – Nie, tylko mi nie mów że ty i .. Zayn
- No nie wiem właśnie co o tym myśleć, wydaje mi się że mogłoby coś z tego wyjść
- No a co z Harrym ?
- Harry to tylko przyjaciel, nic więcej. Nie kocha mnie ja jego raczej też nie.
- No nie wiem, jak tam sobie chcesz
- A to mi  kurcze pomogłaś
- Ja nie mam teraz głowy do myślenia nad takimi rzeczami. Teraz to ja mam w głowie mojego misiaczka, nie mogę się doczekać gdy go zobaczę, ojeej tego tylko naszego tygodnia razem – rozmarzyła się chyba
- Dobra rozumiem, więc już jesteś spakowana, Chodźmy się ogarnąć i idziemy na obiad. Daria już chyba wróciła – zaproponowałam
- Ok. to umówmy się za godzinę na dole.

~ Oczami Pauliny ~

Zostało mi tylko ubranie się i jeszcze 25 minut czasu.
Więc postanowiłam ubrać się w krótką sukienkę w kwiaty bez ramiączek i kremowe baleriny.
Włosy miałam rozpuszczone. Gdy nakładałam błyszczyk na usta zadzwonił mi telefon. Dzwonił Niall oczywiście.
- Kocham Cię, wiesz ?!
- A wiesz że ja Ciebie też ?
- Tak wiem. Dzwonie żeby usłyszeć twój głos bo za 5 min wsiadamy do samolotu i będziemy za 4 godziny
- Ojej kochanie jak się cieszę, ja już spakowana, gotowa czekam na mojego skarba. A gdzie my wgl wyjeżdżamy ??
- To dobrze bo nie będziemy mieli na nic czasu na lotnisku. Nie powiem, niespodzianka ! Dobra kocie ja muszę kończyć. Kocham Cię i tęsknie
- Ja Ciebie też, doczekać się już Ciebie nie mogę. Pa
Gdy skończyłam rozmowę zeszłam na dół, czekała tam już Daria
- A nasza księżniczka gdzie ??
- Haha Klaudia !! No dawaj ile możemy czekać
- Już Idę, chwila
- chłopcy już w samolocie, będą za 4h. Niall dzwonił – powiedziałam pokazując język Darii
- Hahah jaka ty głupia jesteś, wiem Lou też dzwonił. No i gdzie wy w końcu lecicie ?
- Wiesz ?? też bym chciała wiedzieć, ten głuptas mi nie chce powiedzieć mówi że niespodzianka
- Oooo ty nie lubisz niespodzianek
- No ale już wytrzymam
- Jestem ! możemy już wychodzić no raz raz dziewczęta – klepiąc nas po tyłkach mówiła Klaudia
Dzień minął bardzo szybko, zjadłyśmy obiad. Poszłyśmy do centrum na zakupy i tak była już 17. szybko pojechałyśmy do domu po moje bagaże i na lotnisko.

~ Oczami Zayna ~

Nie wiem jak mam to powiedzieć Harremu, bo będę musiał, ale cholernie mi się podoba Klaudia. Dzwonie codziennie do niej, kurcze nawet tęsknie za nią i wiem że to jest coś więcej niż przyjaźń. Muszę z nią o tym porozmawiać.
- YEAH, już tylko 10 minut i jesteśmy na miejscu – krzyczał wygłupiając się Lou
- No nareszcie mamy czas na wszystko. Ja chce iść na Imprezę wybawić się za te wszystkie dni – oznajmił Harry
- No to idziemy dziś do clubu WSZYSCY – zaproponowałem, nie, ja powiedziałem że tak będzie i będzie.
- No przykro mi chłopcy, ale ja i Paulina nie idziemy, macie nas tydzień z głowy – szczęśliwy Niall powiedział, było widać że się kochają. Każdy to widzi nie tylko my.
- Tak wiemy wiemy zakochańcu, to dobrze już mamy dosyć tych waszych czułości, chociaż nie powiem że nie będzie mi was brakowało. Oo i ja też idee ale bez Dan bo ona dopiero przyjeżdża za  2 dni – zesmutniał nasz Liamek
Jesteśmy już na miejscu. Przywitaliśmy się z dziewczynami a zarazem pożegnaliśmy się z Pauliną i Niellem. Jedziemy do naszego domu, dziewczyny jadą z nami. My tylko się odświeżymy przebierzemy i lecimy na Imprezę.

~ Oczami Nialla ~

Szczerze to położyłbym się teraz w łóżku przytulony do mojej ukochanej, a nie siedzieć znów w tym samolocie. Ale czego się nie robi dla swojej drugiej połówki.
- Jak ja za tobą tęskniłam nawet sobie nie wyobrażasz – wtulona we mnie Paulina powiedziała
- Ja za tobą też skarbie, już jesteśmy razem i przez ten tydzień liczymy się tylko my. Pocałowałem ją w czubek nosa, a ona zrobiła taką słodką minę. I jak tu jej nie kochać.
- Kocham Cię i nie chcę Cię stracić – coraz bardziej się we mnie wtulała.
- Spójrz mi w oczy. Nigdy ale to nigdy mnie nie stracisz zawsze będę z Tobą, jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, moim sercem ono jest tylko twoje i nikogo innego. Kocham Cię głuptasie mój – Po moich słowach spłynęła jej pojedyncza łza. – Czemu płaczesz ??
- To ze szczęście – Pocałowała mnie namiętnie
- A Możesz mi łaskawie mój kochany słodziutki misiaczku powiedzieć, gdzie ty mnie zabierasz ? – Zrobiła taką fajną prosząca minę
- Niee kochanie, nie mogę. Niespodzianka to niespodzianka zobaczysz na miejscu. I ta minka na mnie nie podziała w tym przypadku
- Oj już dobra, nie będę się prosiła, ale buziaczka dostane ?
- Oczywiście że… tak – pocałowałem moją ukochaną
Podróż była chyba długa, przespaliśmy prawie całą. Gdy już wysiedliśmy Paulina zrobiła wielkie oczy z podziwu.
- I jak podoba Ci się ??
- Czy mi się podoba ?? Ty oszalałeś ? Jest świetnie. – cmoknęła mnie w policzek.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jeest ! Mój pierwszy rozdział ;o Jeej ale się jaram ♥ Co o nim myślicie ??
 Proszę o komentarze misiaczki ♥

Rozdział 16

~Oczami Nialla~

Dziś moja ukochana wyjeżdża więc ten dzień będzie nasz ! 
-Jesteś już gotowa ?-zapytałem wchodząc do sypialni.
-Tak ! możemy iść - odpowiedziała i wyszliśmy ,zabieram ją na miasto trochę pozwiedzamy .Miasto jest wielkie więc wybrałem tylko parę miejsc.Byliśmy w dziwnych sklepach z pamiątkami i pod wielkim napisem Hollywood itp.Po powrocie do hotelu nikogo w nim nie było .
-Co robimy ?-zapytała Paulina siadając na fotelu .
-Ja bym coś zjadł ! Skarbie zrób mi coś do jedzenia dobrego . -spojrzałem na nią słodko.
- O nie ! Ja nie umiem gotować .
-Kochanie ! wszystko co robisz jest najlepsze - wstała i usiadła koło mnie .
-Nie ! sam sobie możesz zrobić .-nie odezwałem się tylko wstałem i poszłem do kuchni .Wróciłem tylko z kawałkiem chleba .Paulinka spojrzała na mnie krzywo.
-No co mówiłem ,że nie umiem .
-O jejku !Ja ci już zrobię coś do tego jedzenia ,bo nie mogę patrzeć jak mój głodomorek się męczy !
-Dziękuję ! Wynagrodzę Ci to !
~Oczami Harrego~
-Dawajcie szybciej ,bo się na samolot spóźnimy - ponaglała Daria.Wszyscy wpakowaliśmy cię do vana i ruszyliśmy na lotnisko.Droga minęła szybko .
-Czas się żegnać - powiedział Liam i przytulał każdą po kolei ,po nim Zayn i ja .
-Dobra choć Zayn dajmy trochę czasu parą ! -skomentowałem uśmiech Zayan kiedy Paulina żegnała się z Niallerem ,wyszliśmy z lotniska.
~Oczami Pauliny~
-Nie płacz skarbie widzimy się za tydzień ! -pocieszał mnie Niall.
-Obiecaj mi ,że jak wrócisz to wyjedziemy gdzieś sami ! -spojrzałam na niego .
-Obiecuje ! zabiorę Cię gdzieś daleko. -Pocałowałam go i poszłam za Dan,Klaudią i Darią na odprawę.
W samolocie Daria usnęła ,Daniell słuchała muzyki ,więc zaczełam rozmowę z Klaudią .
-Jak tam ? -spojrzała na mnie nie pewnie -Jak z Hazzą ?
-Widzę ,że mnie nie kocha wiec to koniec ! - powiedziała i włożyła słuchawki do uszu.Czyli to oznaczało koniec rozmowy ,nie zostało mi nic innego jak zająć się sobą .Po wylądowaniu pożegnałyśmy się z Daniell i ruszyłyśmy do domu.
-Już nie długo kończy mi sie urlop więc będę musiała wrócić do pracy- poinformowała nas Daria kiedy podjechałyśmy taxi pod dom.
-Dobrze by było gdybyśmy i my znalazły pracę -spojrzałam na Klaudię .
-Mogę popytać tu i tam - Daria z tego co wiem pracuje jako pomocnica reżysera w studiu filmowym jakiejś stacji .Pewnie coś znajdzie .
-Jakieś plany ? - spytałam opadając na kanapę  .
-Ja mam ochotę iść spać - powiedziała Daria ,po czym ruszyła do swojego pokoju .
-A my ? -mój wzrok zatrzymałam na Klaudii .
-Jest ładna pogoda ,po opalajmy się nad basenem .-genialny pomysł - idę się przebrać w kostium i zaraz wracam -dodała .Ja zrobiłam to samo.
-Zrobie nam słodkie drinki - uśmiechnęłam się do Klaudii.
-Ooo! - po chwili wylegiwałyśmy się nad basenem .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
krótki ,ale następny będzie o wiele dłuższy ! Ten jest z dedykacją dla Pauliny ! Która napisze kolejny rozdział ;]

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Sorki ;/

Nie długo nawet nie wiem kiedy bede musiała przestać pisać na czas nie określony ;/ ponieważ niestety mam problem z internetem ;/ Ale obiecuje ,że jak wróce dodam zaległe rozdziały ;p

niedziela, 10 czerwca 2012

rozdział 15

~Oczami Zayna ~
Szczerze kiedy Daria powiedziała ,że Hazza zdradził Klaudię było mi trudno uwierzyć ! Jednak nikt z nas nie zareagował ,bo nimi co mamy na to powiedzieć Daria zrobiła to za nas .Liam i Dan poszli na kolację ,Harry napić sie do baru (chyba brak mu odwagi na przeprosiny ) Niall i Paulina robią sobie maraton filmowy ! xd Ja idę z Lou idziemy zrobić twitcama ,a Daria nam pomoże .
-I co jakiś plan czy improwizacja ?? -zapytałem 
-Na sprzątanie hahah ,ale pochwalmy sie ,że są tu nasze dziewczyny !! -krzyknął tak ,aby Di słyszała.
-OKI! to zaczynamy - tyle fanek ,że nie nadążyłem odpowiadać na pytania ...
-No dobra moi drodzy teraz przedstawię wam moją dziewczynę ,Daria pozwól - chwile sie wahała ,ale w końcu sie pokazała !Reakcja fanek był nawet dobra ,cieszyły się że Louis ma kogoś .Pożegnałem się i poszłem spać .
~Oczami Pauliny~
 -Wszyscy chyba śpią ?! -spojrzał na mnie Niall .
-Nie wiem ,ale raczej tak ! - odpowiedziałam całując go w policzek .Tym samym chciałam dać mu do zrozumienia ,że chce czegoś więcej !
-A co powiesz na to ,żeby sie przenieść do mnie ?-widziałam nadzieje w jego oczach .
-Hmm..myślę -buziak -że -buziak -TAK -Podniósł mnie na ręce i zaniósł do sypialni.Lekko położył mnie na łóżku całując przy tym czule...zdjęłam mu koszulkę ,a on moje spodnie .
-Na pewno ? -zapytał odrywając się od moich ust .
-Tak na 100 % - pocałowałam go namiętnie .Przejechał pacem po moim gołym brzuchu ,aż przeszedł mnie dreszcz.Po chwili pieszczot włożył we mnie swojego penisa .Był bardzo delikatny i czuły .Było cudownie tak namiętnie .Czułam jak dochodzi jeżdżąc ruchem bioder w górę i dół.Kiedy doszedł popadł na mnie ciężko dysząc .To zdecydowanie byłą najlepsza noc w moim życiu .Usnęłam w tych wspaniałych chwilach uniesienia .
~Oczami Harrego~
Myślałem ,że to nie wyjdzie na jaw .Teraz siedzę w barze i pije piwo za piwem za miast iść i błagać ją o wybaczenie ! Czemu jednak tego nie zrobię ?Właśnie ! Czy ja  ją kocham ?! Bo jeśli tak to czemu jakoś tego nie czuje !!Zobaczyłem ją ! Idzie w moją stronę .
-Harry ! Musimy porozmawiać ! - powiedziała nie patrząc na mnie.
-Wiem Klaudia ! Przepraszam nie wiem czemu cię tak zraniłem ?!! Nie mam pojęcia .Ale wiem ,że nie chce psuć tej przyjaźni .Jednak myślę ...że ...-nie dała mi dokończyć ,chyba czuje to samo!
-Że przyjaźń nam wystarczy jestem tego samego zdania ! Wracajmy do pokoju jest późno bede spała u Zayna nie chce spać w łóżku w ,którym ją dymałeś ! -wstaliśmy i poszliśmy do apartamentu .
~Oczami Klaudii~
-Czyli to koniec ? -zapytał Zayn robiąc mi miejsce obok siebie .
-Tak ! ale wiesz nawet nie mam chyba do niego żalu !  -nawet nie wiem kiedy usnęłam.Kiedy rano wstałam już go nie było w łóźku .Szybko sie ogarnęłam i weszłam do salonu .
-Cześć !! Powitałam mnie Paulina -idziesz ze mną ,Niallem i Zaynem na zakupy ?
-Jasne daj mi 20 min. -szybko poszłam sie przebrać i zjeść jakieś śniadanie .Zeszłam  do samochodu  gdzie na mnie czekano .
-A reszta nie jedzie ? -zwróciłam sie do Zayna .
-Nie ..Daria i Louis dawno razem nie byli więc robią sobie dzień dla siebie ,Hazza i Liam ida na siłownie ,a Daniell idzie odwiedzić ciocie ,która tu mieszka .
-Aaa ! no oki -Dzień był udany na początek wygłupianie się z Zaynem w sklepach a na koniec pyszne lody !!Serio było super dawno z Pauliną nigdzie nie byłam ,a Zayn i Niall to wspaniali towarzysze ! Zatrzymaliśmy sie w centrum pare razy ,aby chłopcy porobili sobie zdj. z fankami ! Które były bardzo miłe.Nie obyło sie bez pytań o mnie i Harrego ,powiedziałam im prawdę o zdradzie i ,że to już koniec .Były smutne ,ale nie miały zamiary go hejtować .Fascynacja związkiem Pauliny i Nialla była fantastyczna hah te pytania ''kochasz ją bardziej niż jedzenie '' albo ''oddał byś jej swój posiłek '' !!!
~Oczami Louisa~
Stałem na tarasie i podziwiałem ten widok ! Na dole tysiące fanek .
-Na co patrzysz kochanie ? -dołączyła do mnie Daria .Złapałem ją od tyłu i mocno pocałowałem .
-OO ! a to za co ? -spojrzała na mnie .
-Bo cie kocham !! 
-Ja ciebie też ! Dobrze jest byc  w końcu szczęśliwą ! -pocałowała mnie bardzo czule .Weszliśmy do pokoju i włączyłem wiadomości gdzie na pierwszy rzut były pokazane moje zdjęcia z Darią w holu podczas pocałunku. 
-Nowinki szybko sie rozchodzą - przytuliłem ją do siebie .Zdjęcia były pod podpisem ''O to nowa dziewczyn a Louisa z One Direction ! ''


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
Sorki że tak długo ale jest ! Mamy równo 1121 wyświetleń dzięki <3 przepraszam za błędy i prosze o komentarze ;]]

niedziela, 3 czerwca 2012

Rozdział 14


~Oczami Klaudii ~
W kawiarni na lotnisku nie było zbyt dużo ludzi ,więc spokojnie usiadłyśmy przy stoliku i zamówiłyśmy kawe .Musimy wytrzymać 2 tygodnie bez chłopców ,a po tem lecimy do nich na tydzień !
-Nie wiem jak wytrzyma bez niego ?! –zaczełam rozmowę.
-Ja też tęskniłam ! Ale wiesz trzeba to zrozumieć – jeszcze chwile tak pogadałyśmy i postanowiłyśmy kupić lody i iść do Darii ,żeby nie siedziała sama .
-JESTEEEŚŚMYY ! –wydarła się Paulina kiedy tylko weszłyśmy .Szybko poszłam się przebrać pożyczyłam coś Dan i usiadłyśmy przed TV .Po chwili zeszła do nas Di <Daria >.
~Oczami Harrego~
Tydzień później !
W końcu za 3h będą u nas dziewczyny ! Chodziarz z innej strony nie ma się co cieszyć ,ale nie ważne ! Louis chodzi przybity ,bo Di nie odbiera od niego .Cudem Daniell udało się ją namówić ,żeby przyleciała.
-Kto jedzie na lotnisko ?!- weszłam do kuchni w naszym hotelowym apartamencie.
-No ja jadę !!! –wydzierał się Niall.
- OK.! Ktoś jeszcze ? – spojrzałem na Lou ,ale on się odwrócił .
-No ja mogę ! – Zayn wstał od stołu –ale muszę włosy ułożyć!Kiedy nasz piękniś ułożył włosy ruszyliśmy w drogę .Wgl nie gadaliśmy każdy z nas chciał już ta być ..Na szczęście na lotnisku nie było wgl fanek ,to bardzo dobrze.Kiedy w oddali zobaczyłem 4 postacie moje serce stanęło ,dusza krzyczała w końcu !!Na przodzie szła Paulina w koszulce w kratkę i spodenkach ,a za nią Dan w czarnej bluzce i legginsach ,z tyłu Daria i Klaudia w spodenkach i koszulkach.
-Już nie mogła się doczekać !- rzuciła się na mnie Klaudia.Kontem oka widziałem jak reszta się wita.Musieliśmy się podzielić na grupy Dan ,Daria i Zayn w jednym samochodzie a reszta w drugim.Weszliśmy do pokoju przywitać z Louisem i Liamem .
-Jak dobrze was widzieć ! –przywitał się z dziewczynami Liam .Louis nie śmiało podszedł do Dan,Klaudii i Pauliny ,a Darię ominął .Mieliśmy już plany jak spędzić ten tydzień ,ale niestety musimy dziś jechać na wywiad .
-Będziemy zaraz po wywiadzie Paa – pożegnałem Klaudie i wyszedłem.
~Oczami Klaudii ~
Harry jest jakiś nie czuły ,mam wrażenie ,że coś jest nie tak dla tego porozmawiam z nim dziś jak wróci.
-Zabieram Paulinę do restauracji w centrum idziecie –zapytała Daniell wchodząc do mojej sypialni ,gdzie siedziałam z Darią .
-Ja zostanę ! – odpowiedziała Daria bez namysłu ,a ja przyznałam jej racje.Dziewczyny wyszły.
-Poróbmy coś ! – zaczęłam trochę przynudzać ,kiedy oglądałyśmy jakiś nudny film.
-No dobra! Idziemy same pozwiedzać ! –zaproponowałam .
-Nie znamy miasta ,co jak się zgubimy ? – hahah Daria gada takie głupoty , od kiedy ona się tym przejmuję .Patrzyłam na nią dłuższą chwile – Nie no dobra olać to damy radę –uśmiechneła się i poleciała ogarnąć Po nie całych 20 min byłyśmy gotowe .Było super całe USA jest super !! Co prawda jestem pierwszy raz ,ale bardzo mi się podoba.LA to świetne miasto .
-Ej czy ty jesteś dziewczyną Harrego z One Direction ? –zaczepiła mnie jakaś fanka.Spojrzałam na Darię ,udaje że jej to nie obchodzi .Dobrze wiem ,że też by chciała aby fanki Lou ją zaczepiały.
-Owszem –odpowiedziałam z uśmiechem.
-Jesteś wspaniała .Przykro mi ,że Hazza zrobił Ci taką krzywdę ! To dobrze ,że nadal się przyjaźnicie .-nie wiem o co chodzi ? Ale dziwnie to brzmi. Dziewczyna chyba zorientowała się ,że nie wiem o co chodzi i podsunęła mi gazetę .Zdjęcie Harrego ,który obejmuję blondynkę i się całują .Dziewczyna odeszła ! Spojrzałam na Darię była mega zła na niego ,tak jak ja!
-Co za frajer ! Nie robi się takich rzeczy !!-odezwała się w końcu , a ja ruszyłam przed siebie gubiąc ja w tłumię .
~Oczami Louisa~
Czekam tylko ,aż wrócą i pogodzę się z Darią .Już dłużej nie dam rady .Wgl gdzie one są ?.Dan i Paulina już siedzą w salonie ,a ich jeszcze nie ma ! Zaczynam się denerwować ,bo nie znają okolicy.Tak z znikąd pojawił się głośny trzask to Klaudia .
-Hej gdzie..-chciał zapytać Zayn ,ale mu nie dała.
-Złaź z drogi !-krzyknęła i zamknęła drzwi od sypialni.Kiedy zbliżała się 22 i zaczęło padać ,zdenerwowałem  się jeszcze bardziej.
-Oj zadzwoń po prostu ! – wydarła się Paulina ,kiedy szła spać .
-Idź lepiej do Nialla ! –miała racje powinienem zadzwonić.
~rozmowa~
-Hallo ! Słonko gdzie jesteś ?Martwię się ! Wracaj
-Louis nie mogę !
-Jak to ?! No wróć ! Przepraszam Cię za naszą kłótnię ,wróc!
-Zgubiłam się ! Klaudia mnie zostawiła !
-Gdzie jesteś ?
-Jak bym widziała to by nie było afery debilu !
- A no tak sorki ! Gdzie jesteś opisz miejsce
-Teatr, sklep z pamiątkami LA ..
-Już wiem ! Będę zaraz.
Rozłączyłem się i szybko pobiegłem do samochodu.
~Oczami Darii~
Mam nadzieje ,że będzie szybko ,dochodzi już 22 i jest co raz ciemniej .Stałam jakieś 20 min i zobaczyłam jego samochód.
-Oborze słońce pada ! –przybieg szybko i mnie przytulił.
-Louis !Przepraszam Kocham Cię ! –staneliśmy jak najbliżej siebie było można ,patrzyłam na jego śliczne oczy i usta.Wie dobrze czego chce !W końcu mnie pocałował był taki delikatny i czuł! Tak dawno go nie czułam .
-Ja ciebie też wracajmy !-Weszliśmy do hotelu było bardzo cicho.
-Lou odsuń się ! – spojrzałam na niego i odepchnęłam.
-Słucham ??-zdziwił się
-Jakiś facet robi zdj. – wskazałam palcem na gościa przy recepcji .
- I dobre niech wiedzą ,że mam moje szczęście ! – pocałował mnie w czoło.I weszliśmy do windy.W pokoju przed telewizorem siedzieli wszyscy oprócz Nialla,Pauliny i Klaudii.Stanęłam przed Harrym ,teraz mu wygarnę !
-Wiesz co ?!Jesteś świnią ! Jak mogłeś zrobić coś takiego ??- zapytałam ,a on spuścił głowę . –Wiedzą ? – zapytałam ,chciałam mieć pewność ,że nie .
-O czym ?-spojrzał na mnie Zayn .
-O czyli się nie pochwaliłeś ! Zdradził Klaudię .Jeśli myślałeś ,że się nie wyda to się bardzo pomyliłeś .-krzyknęłam i wyszłam.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
nie jest za długi, brak weny ! proszę o kom.