wtorek, 31 lipca 2012

Rozdział 21

2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ..

~ Oczmi Harrego ~

Mineło już 2 miesiące, były to dla nas bardzo trudne miesiące.. Daria się nie znalazła można powiedzieć że się poddaliśmy, no ale co my możemy zrobić ?! Nikt nie wie gdzie ona jest. No po prostu nikt ! Gdzie ona mogła uciec na tak długo ??! Jesteśmy wszyscy wyczerpani, oczywiście poinformowaliśmy też władze o zaginieniu ale też dupa, nic to nie wskórało..
Współczuje Louisowi, jest załamany my wszyscy co prawda zaczynamy już normalnie funkcjonować. Ale wiemy wszyscy że on nie daje już rady, jest jeszcze bardziej wyczerpany niż my. Ja już nie mam żadnej nadziei ;( Wydaje mi się że nikt już jej z nas nie ma. Zayn jest z Klaudią, nie powiem była to dla mnie dziwna sytuacja. Nie wiedziałem czy mam się cieszyć czy nie. Jak widziałem ich razem szczęśliwych przytulających się itp. Nie wiedziałem co mam robić, na początku czułem zazdrość, no bo powiedzmy sobie szczerze każda dziewczyna która była  w moim życiu choć na moment jest dla mnie ważna. Laim i Dan są razem już szczęśliwi bez żadnych kłótń, a tak naprawdę to nie wiem dużo na ich temat, bo Liam ciągle przesiaduje właśnie u niej. Niall i Paulina kłócą się bardzo rzadko, no ja nie znałem jeszcze tak kochających się osób. Życze im jak najlepiej i już sobie nawet nie wyobrażam sobie ich bez siebie. No a co u mnie pewnie chcecie wiedzieć ? Hmm.. Miałem dziewczyne, ale to nie było to, chodze na imprezy coraz częściej. Brakuje mi kogoś bliskiego, kogoś do kogo mógłbym się przytulić, osoba która wspierała by mnie i była zawsze ze mną. Mam nadzieje że w końcu na mojej drodze pojawi się taki ktoś. Aha bym zapomniał a to najważniejsze, postanowiliśmy że na jakiś czas zawiesimy One Direction, nie bylibyśmy w stanie koncertować, a Lou to już na pewno.

~ Oczmi Nialla ~

Obudziłem się dzisiaj cały w Skowronach, strasznie dobry humor miałem.
Moja królewna leżała obok mnie, chyba coś śniło się jej przyjemnego, bo tak słodko się uśmiechała przez sen. Pomyślałem że nie chce jej już nigdy stracić, ona jest moja i tylko moja nigdy jej nikomu nie oddam. Będę o nią walczył jak LEW ! A tak serio to myślałem już jakiś czas nad poznaniem jej z moimi rodzicami. Ale nie jestem pewien, ona będzie pierwszą dziewczyną którą bym im przedstawił. Znaczy jestem pewien że ją kocham i zawsze będę kochał z całego serca mimo wszystko, ale czy ona chciałaby tego ?? Czy to nie za wcześnie ??! Muszę z kimś na ten temat porozmawiać. Myśle że Klaudia będzie odpowiednią osobą, jest dla niej jak siostra, teraz jak już nie ma Darii to mają tylko siebie no i oczywiście nas, ale jednak siostry to siostry. Taak i zrobie to jeszcze dziś. Jest godzina 11.00 a Paulina jeszcze śpi, rozumiem ją, może dziś się w końcu wyśpi. Prawie całe noce nie spała zastanawiała się ciągle co się dzieje z Darią. No więc puściłem esa do Klaudi czy możemy porozmawiać. Oczywiście się zgodziła, napisała że jest sama w kuchni robi śniadanie bo wszyscy śpią i że możemy teraz porozmawiać. Pocałowałem Pauline w czółko i szybko zleciałem na dół. Klaudia smażyła jajecznice.

- Dzień dobry  - rzuciłem uśmiechniety
- No hej, Nono więc o czym chciałeś rozmawiać ?
- No więc.. hmm
- No Niall szybko bo przecież wszyscy zaraz wstaną
- No tak, masz racje. Więc co myslisz, żebym przedstawił Pauline moim rodzicom ?
- Ojeej, to świetny pomysł, myślałam ostatnio kiedy to się stanie
- No ale nie uważasz że to za wcześnie ?
- niee, jeżeli się kochacie a każdy wie że tak jest, to powinienes ją przedstawić. Myśle że będzie zachwycona.
- No to dobrze, zaproponuje jej to dziesia. Może Ci jakoś pomoge ?
- No ok., to smaruj bułki masłem.
-  Mmmm. Oki.

~ Oczmi Pauliny ~

Obudziłam się późno, bo o jakiejś 11.30 i o dziwo nie było obok mnie Nialla. To było bardzo dziwne obudzić się i go nie wiedzieć. No to przecież ja zawsze wcześniej wstawałam. No ale przecież nie będę dramatyzować. Wstałam, poszłam się ogarnąć znaczy włosy spiełam w koka i się szybko wykąpałam. Postanowiłam zejść na dół i poszukać mojego zaginionego skarba. Oczywiście go słyszałam już na schodach rozmawiał z Klaudią. Nie byłam zazdrosna czy coś ale chciałam wiedzieć o czym oni mogą rozmawiać.
- No ale nie uważasz że to za wcześnie ?
- niee, jeżeli się kochacie a każdy wie że tak jest, to powinienes ją przedstawić. Myśle że będzie zachwycona.
- No to dobrze, zaproponuje jej to dziesia. Może Ci jakoś pomoge ?
- No ok., to smaruj bułki masłem.
Hmm siedziałam na schodach jeszcze z 5 minut, zastanawiałam się o co mogło chodzić. Co ten mój głupek znów kombinuje ??! Ciągle siedziało mi to w głowie. No ale w końcu weszłam do kuchni. Podeszłam do Nialla i przytuliłam go czule znienacka od tyłu.
- Tęskniłam
- Oj przepraszam kochanie, ale myślałem że śpisz jeszcze i chciałem Ci przynieść śniadanie.
- Kocham Cię – Pocałowałam go namiętnie
- Helom, helom ! ja też tu jestem ! taak bo ja to już się nie liczę – przerwała nam Klaudia
- Oj przecież wiem czubku, nie gniewaj się. Ciebie też kocham – przytuliłyśmy się
-No dobra dobra niech już będzie
- a o czym to wy tu tak rozmawialiście ?
- No oo.. – widziałam że Niall nie wie co powiedzieć
Nagle wpadli do kuchni Harry i Zayn niczym jakieś zwierzęta z zoo a za nimi smutny jak już od 2 miesięcy Lou. Szkoda mi go było co prawda też bym to chyba tak przeżyła na jego miejscu. Dziękuję Bogu że mam Niallera obok siebie. A Liam jak zwykle u Daniell już chyba nawet zapomniałam jak wygląda, widziałam go ostatni raz z półtora miesiąca temu.
Nie wiem, może są teraz jeszcze bardziej szczęśliwi, no nie mam pojęcia czemu nas nie odwiedza.

~ Oczami Zayna ~

W trakcie śniadania uzgadnialiśmy co dzisiaj robimy, wszyscy chciali robić coś innego. No Ci ludzie są nienormalni nie można się z nimi dogadać.
- Ja zostaje w domu – oznajmił od razu Lou
- Louis miśku nie możesz siedzieć w domu bez przerwy, musisz w końcu gdzieś wyjść – Powiedziała Paulina myslę że z tym miśkiem to powiedziała to żeby mu się milej zrobiło
- aha, jaki miśku, przepraszam bardzo ?! – udał obrażonego Niall
- No przestań, przecież widzisz jaki on jest smutny, trzeba go jakoś pocieszyć.
- No dobraa już, kocham Cię, jesteś moja i niech oni o tym, wiedzą – Blondasem pokazał nam język i pocałował Pauline
- Tak, ta wiemy o tym ! To ja też zostaje w domu, porobimy coś razem z Lou jak za dawnych starych czsów.- Dodał Harry a Louis tylko wzruszył ramionami
- No a my kochanie , może do wesołego miasteczka pójdziemy ? – spytałem Klaudii podnosząc brwi do góry
- Mi to wszystko jedno, zrobimy jak chcesz. – pocałowała mnie namiętnie
- No a my idziemy na obiad ! SAMI ! musimy porozmawiać misiu – Blondas zwrócił się do Pauliny
- aż się boję, ale ok.
Wyszliśmy z Klaudią do wesołego misteczka, było super. Ona jest taka cudowna. Bała się tam prawie wszystkiego, ale dla mnie mimo tego że się bała i tak to wszystko robiła.
Kocham ją bardzo, żadnej dziewczyny tak nie kochałem jak jej. Nie chce jej stracić. Cieszę się że znów żyjemy. Tak naprawde było to pierwszy normalny dzień od 2 miesięcy. Potem poszliśmy na obiad. No i do domu. Była taka padnięta że od razu poszła spać a ja przyglądałem się jej jak słodko spała nie wierzyłem że jest moja i tylko moja. Mam nadzieje że mnie naprawdę kocha i nie będzie to tak, jak z Harrym.

~ Pauliny ~

Gdy byliśmy już w restauracji, bałam się tej rozmowy, nie wiedziałam o czym Niall chce ze mną rozmawiać. A jak chce mi powiedzieć że to koniec ? Ja chyba nie przeżyje. Myślałam o czym mógł rozmawiać z Klaudią, ale nie miałam zielonego pojęcia.
- Niall, bo już nie wytrzymuje, możesz mi powiedzieć o czym chciałeś rozmawiać ?
- Tak, czy pojedziesz ze mną do Irlandii, aby poznać moich rodziców ?
- O boże, ty serio chcesz mnie przedstawić rodzicom ?
- No tak ! kocham Cię jesteś dla mnie najważniejsza, więc musisz ich poznać.
- A jak mnie nie polubią ?
- No na pewno kochanie Cie nie polubią
- aha, miło
-Bo oni Cię pokochają, kotek jak ja cię kocham to oni nie mają innego wyjścia
- Niall ??
- Też Cię Kocham
- Skąd wiedziałeś że chce to powiedzieć ?
- Bo znam Cię już wystarczająco długo i widze na twoim policzku łzy szczęścia. A teraz chodź się przytul
- Tak, kocham Cię z całego serca
- Wiem, bo ja Ciebie też.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Długo czekałam na wstawienie tego rozdziału, pamietam że pisałam go z nudów ;p
Mam nadzieje że wam się spodoba ♥ Następny rozdział jak nasza kochana Klaudiaa raczy go napisać -.-
Zostawcie komentarz ;d 

2 komentarze: