wtorek, 31 lipca 2012

Rozdział 21

2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ..

~ Oczmi Harrego ~

Mineło już 2 miesiące, były to dla nas bardzo trudne miesiące.. Daria się nie znalazła można powiedzieć że się poddaliśmy, no ale co my możemy zrobić ?! Nikt nie wie gdzie ona jest. No po prostu nikt ! Gdzie ona mogła uciec na tak długo ??! Jesteśmy wszyscy wyczerpani, oczywiście poinformowaliśmy też władze o zaginieniu ale też dupa, nic to nie wskórało..
Współczuje Louisowi, jest załamany my wszyscy co prawda zaczynamy już normalnie funkcjonować. Ale wiemy wszyscy że on nie daje już rady, jest jeszcze bardziej wyczerpany niż my. Ja już nie mam żadnej nadziei ;( Wydaje mi się że nikt już jej z nas nie ma. Zayn jest z Klaudią, nie powiem była to dla mnie dziwna sytuacja. Nie wiedziałem czy mam się cieszyć czy nie. Jak widziałem ich razem szczęśliwych przytulających się itp. Nie wiedziałem co mam robić, na początku czułem zazdrość, no bo powiedzmy sobie szczerze każda dziewczyna która była  w moim życiu choć na moment jest dla mnie ważna. Laim i Dan są razem już szczęśliwi bez żadnych kłótń, a tak naprawdę to nie wiem dużo na ich temat, bo Liam ciągle przesiaduje właśnie u niej. Niall i Paulina kłócą się bardzo rzadko, no ja nie znałem jeszcze tak kochających się osób. Życze im jak najlepiej i już sobie nawet nie wyobrażam sobie ich bez siebie. No a co u mnie pewnie chcecie wiedzieć ? Hmm.. Miałem dziewczyne, ale to nie było to, chodze na imprezy coraz częściej. Brakuje mi kogoś bliskiego, kogoś do kogo mógłbym się przytulić, osoba która wspierała by mnie i była zawsze ze mną. Mam nadzieje że w końcu na mojej drodze pojawi się taki ktoś. Aha bym zapomniał a to najważniejsze, postanowiliśmy że na jakiś czas zawiesimy One Direction, nie bylibyśmy w stanie koncertować, a Lou to już na pewno.

~ Oczmi Nialla ~

Obudziłem się dzisiaj cały w Skowronach, strasznie dobry humor miałem.
Moja królewna leżała obok mnie, chyba coś śniło się jej przyjemnego, bo tak słodko się uśmiechała przez sen. Pomyślałem że nie chce jej już nigdy stracić, ona jest moja i tylko moja nigdy jej nikomu nie oddam. Będę o nią walczył jak LEW ! A tak serio to myślałem już jakiś czas nad poznaniem jej z moimi rodzicami. Ale nie jestem pewien, ona będzie pierwszą dziewczyną którą bym im przedstawił. Znaczy jestem pewien że ją kocham i zawsze będę kochał z całego serca mimo wszystko, ale czy ona chciałaby tego ?? Czy to nie za wcześnie ??! Muszę z kimś na ten temat porozmawiać. Myśle że Klaudia będzie odpowiednią osobą, jest dla niej jak siostra, teraz jak już nie ma Darii to mają tylko siebie no i oczywiście nas, ale jednak siostry to siostry. Taak i zrobie to jeszcze dziś. Jest godzina 11.00 a Paulina jeszcze śpi, rozumiem ją, może dziś się w końcu wyśpi. Prawie całe noce nie spała zastanawiała się ciągle co się dzieje z Darią. No więc puściłem esa do Klaudi czy możemy porozmawiać. Oczywiście się zgodziła, napisała że jest sama w kuchni robi śniadanie bo wszyscy śpią i że możemy teraz porozmawiać. Pocałowałem Pauline w czółko i szybko zleciałem na dół. Klaudia smażyła jajecznice.

- Dzień dobry  - rzuciłem uśmiechniety
- No hej, Nono więc o czym chciałeś rozmawiać ?
- No więc.. hmm
- No Niall szybko bo przecież wszyscy zaraz wstaną
- No tak, masz racje. Więc co myslisz, żebym przedstawił Pauline moim rodzicom ?
- Ojeej, to świetny pomysł, myślałam ostatnio kiedy to się stanie
- No ale nie uważasz że to za wcześnie ?
- niee, jeżeli się kochacie a każdy wie że tak jest, to powinienes ją przedstawić. Myśle że będzie zachwycona.
- No to dobrze, zaproponuje jej to dziesia. Może Ci jakoś pomoge ?
- No ok., to smaruj bułki masłem.
-  Mmmm. Oki.

~ Oczmi Pauliny ~

Obudziłam się późno, bo o jakiejś 11.30 i o dziwo nie było obok mnie Nialla. To było bardzo dziwne obudzić się i go nie wiedzieć. No to przecież ja zawsze wcześniej wstawałam. No ale przecież nie będę dramatyzować. Wstałam, poszłam się ogarnąć znaczy włosy spiełam w koka i się szybko wykąpałam. Postanowiłam zejść na dół i poszukać mojego zaginionego skarba. Oczywiście go słyszałam już na schodach rozmawiał z Klaudią. Nie byłam zazdrosna czy coś ale chciałam wiedzieć o czym oni mogą rozmawiać.
- No ale nie uważasz że to za wcześnie ?
- niee, jeżeli się kochacie a każdy wie że tak jest, to powinienes ją przedstawić. Myśle że będzie zachwycona.
- No to dobrze, zaproponuje jej to dziesia. Może Ci jakoś pomoge ?
- No ok., to smaruj bułki masłem.
Hmm siedziałam na schodach jeszcze z 5 minut, zastanawiałam się o co mogło chodzić. Co ten mój głupek znów kombinuje ??! Ciągle siedziało mi to w głowie. No ale w końcu weszłam do kuchni. Podeszłam do Nialla i przytuliłam go czule znienacka od tyłu.
- Tęskniłam
- Oj przepraszam kochanie, ale myślałem że śpisz jeszcze i chciałem Ci przynieść śniadanie.
- Kocham Cię – Pocałowałam go namiętnie
- Helom, helom ! ja też tu jestem ! taak bo ja to już się nie liczę – przerwała nam Klaudia
- Oj przecież wiem czubku, nie gniewaj się. Ciebie też kocham – przytuliłyśmy się
-No dobra dobra niech już będzie
- a o czym to wy tu tak rozmawialiście ?
- No oo.. – widziałam że Niall nie wie co powiedzieć
Nagle wpadli do kuchni Harry i Zayn niczym jakieś zwierzęta z zoo a za nimi smutny jak już od 2 miesięcy Lou. Szkoda mi go było co prawda też bym to chyba tak przeżyła na jego miejscu. Dziękuję Bogu że mam Niallera obok siebie. A Liam jak zwykle u Daniell już chyba nawet zapomniałam jak wygląda, widziałam go ostatni raz z półtora miesiąca temu.
Nie wiem, może są teraz jeszcze bardziej szczęśliwi, no nie mam pojęcia czemu nas nie odwiedza.

~ Oczami Zayna ~

W trakcie śniadania uzgadnialiśmy co dzisiaj robimy, wszyscy chciali robić coś innego. No Ci ludzie są nienormalni nie można się z nimi dogadać.
- Ja zostaje w domu – oznajmił od razu Lou
- Louis miśku nie możesz siedzieć w domu bez przerwy, musisz w końcu gdzieś wyjść – Powiedziała Paulina myslę że z tym miśkiem to powiedziała to żeby mu się milej zrobiło
- aha, jaki miśku, przepraszam bardzo ?! – udał obrażonego Niall
- No przestań, przecież widzisz jaki on jest smutny, trzeba go jakoś pocieszyć.
- No dobraa już, kocham Cię, jesteś moja i niech oni o tym, wiedzą – Blondasem pokazał nam język i pocałował Pauline
- Tak, ta wiemy o tym ! To ja też zostaje w domu, porobimy coś razem z Lou jak za dawnych starych czsów.- Dodał Harry a Louis tylko wzruszył ramionami
- No a my kochanie , może do wesołego miasteczka pójdziemy ? – spytałem Klaudii podnosząc brwi do góry
- Mi to wszystko jedno, zrobimy jak chcesz. – pocałowała mnie namiętnie
- No a my idziemy na obiad ! SAMI ! musimy porozmawiać misiu – Blondas zwrócił się do Pauliny
- aż się boję, ale ok.
Wyszliśmy z Klaudią do wesołego misteczka, było super. Ona jest taka cudowna. Bała się tam prawie wszystkiego, ale dla mnie mimo tego że się bała i tak to wszystko robiła.
Kocham ją bardzo, żadnej dziewczyny tak nie kochałem jak jej. Nie chce jej stracić. Cieszę się że znów żyjemy. Tak naprawde było to pierwszy normalny dzień od 2 miesięcy. Potem poszliśmy na obiad. No i do domu. Była taka padnięta że od razu poszła spać a ja przyglądałem się jej jak słodko spała nie wierzyłem że jest moja i tylko moja. Mam nadzieje że mnie naprawdę kocha i nie będzie to tak, jak z Harrym.

~ Pauliny ~

Gdy byliśmy już w restauracji, bałam się tej rozmowy, nie wiedziałam o czym Niall chce ze mną rozmawiać. A jak chce mi powiedzieć że to koniec ? Ja chyba nie przeżyje. Myślałam o czym mógł rozmawiać z Klaudią, ale nie miałam zielonego pojęcia.
- Niall, bo już nie wytrzymuje, możesz mi powiedzieć o czym chciałeś rozmawiać ?
- Tak, czy pojedziesz ze mną do Irlandii, aby poznać moich rodziców ?
- O boże, ty serio chcesz mnie przedstawić rodzicom ?
- No tak ! kocham Cię jesteś dla mnie najważniejsza, więc musisz ich poznać.
- A jak mnie nie polubią ?
- No na pewno kochanie Cie nie polubią
- aha, miło
-Bo oni Cię pokochają, kotek jak ja cię kocham to oni nie mają innego wyjścia
- Niall ??
- Też Cię Kocham
- Skąd wiedziałeś że chce to powiedzieć ?
- Bo znam Cię już wystarczająco długo i widze na twoim policzku łzy szczęścia. A teraz chodź się przytul
- Tak, kocham Cię z całego serca
- Wiem, bo ja Ciebie też.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Długo czekałam na wstawienie tego rozdziału, pamietam że pisałam go z nudów ;p
Mam nadzieje że wam się spodoba ♥ Następny rozdział jak nasza kochana Klaudiaa raczy go napisać -.-
Zostawcie komentarz ;d 

sobota, 14 lipca 2012

Rozdział 20


~ Oczami Liama ~

To wszystko działo się tak szybko. Nawet nie zauważyłem jak ten czas zleciał. Postanowiłem że powinienem w końcu poważnie porozmawiać z Daniell, przeprosić ją. Bo gdy jej wszystko powiedziałem ze łzami w oczach, nic nie powiedziała tylko wyszła . Rozumiem ją , czemu nie chce mnie znać, bardzo ją zraniłem. Postanowiłem że dzisiaj pojadę do niej, prosić po raz kolejny o wybaczenie. Ja już powoli bez niej nie wytrzymuje, strasznie mi jej barkuje. Ogarnąłem się i tak jak powiedziałem, tak zrobiłem. Stoje przed jej drzwiami z wielkim bukietem róż. Co mam powiedzieć ?! Dobra muszę to zrobić, od tego zależy całe moje życie.
Zapukałem i otworzyła mi Dan.
- Czy ty musisz mi to robić ?? – zapytała
- Przepraszam – spuściłem głowę w dół
- Liam nie przepraszaj, tylko nie przychodź już tu. Nie moge patrzeć na Ciebie z myślą, że zrobiłeś mi coś takiego – widziałem jak ma łzy w oczach
- Daniell ale ja już dłużej nie mogę bez Ciebie. Tamta sytuacja była chwilą i pomyłką. Wiem że nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, ale proszę wybacz mi. – mówiąc to czułem łze spływającą po moim policzku
- Ty nie rozumiesz Liam, za bardzo mnie zraniłeś.
- Proszę Cię, kocham Cię najbardziej na świecie, jesteś jedyną osoba w moim życiu na której kiedykolwiek mi tak bardzo zależało. Tęsknie za naszymi wspólnymi chwilami, za twoim dotykiem, Boże tęsknie za Tobą. I jeżeli mi teraz nie wybaczysz to nie wiem co będzie dalej ze mną- rozpłakałem się jak dziecko ona też płakała.
- To jest szantaż. Ja też Cię kocham, tęsknie, ale już Ci nie ufam, a nie ma związku bez zaufania.
- Wiem ale mogłabyś spróbować. Ja przysięgam ze już nigdy Cię nie zranię. Kocham Cię z całego serca i nie mogę dalej funkcjonować bez Ciebie.
W tym momencie Dan rzuciła się na mnie . pragnąłem tego od tylu dni, tak bardzo mi jej brakowało.
- Przepraszam, Kocham Cię – powiedziałem całując moją kochaną w czoło.
- Cii, nie psuj tego.
Byłem z Daniell do wieczora, bardzo się cieszę że się wszystko ułożyło.
Nie wierzę w to do tej pory. Jaka ona jest kochana, teraz jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Odzyskałem moje jedyne źródło szczęścia, nie licząc oczywiście muzyki, którą zawsze będę miał w sercu. Wróciłem do domu, na kanapie siedział Niall a na kanapie naprzeciwko jego Paulina.
- Oooo czyż by to nasze słodziaki się pokłocili ?? – spytałem smiejąc się, siadając obok Nialla
- Mój kochany skarb obraził się na mnie, bo rozmawiałem na skype z Demi – Niall wstał, usiadł obok Pauliny i próbował ją przytulić.
- Idź sobie do Debi, jak tak bardzo lubisz z nią rozmawiać i patrzeć na nia tak długo. – odsunęła się od niego. Zazdrośnica ;)
- oj kochanie przecież wiesz że kocham tylko Ciebie, a rozmawiałem z nią jak z koleżanką
- Dobra ja to nię będę już wam przeszkadzał, pogódźcie się. Ejj pani zazdrosna, ja wiem że Niall kocha Ciebie najbardziej na świecie. Nie masz czym się martwić. Aaa i chciałbym wam się pochwalić że jestem z Dan.
- Ooo to gratuluję, to fajnie. Ojeej jak się cieszę, polubiłam ją – było widac że Paulina serio się cieszyła.
- Nono to gratulacje stary
- Dzięki też się cieszę, a gdzie jest reszta ?? – spytałem rozglądając się po domu
- Harry, Klaudia i Zayn jeżdżą po szpitalach itp. Szukając Dari, a my siedzimy i pilnujemy Lou. Wgl nie wychodzi z pokoju – Powiedział Niall
- Kurcze to nie dobrze, pójde z nim pogadać. Straszna jest ta sytuacja
- No racja, może mu to pomoże. To my będziemy w mojej sypialni jak coś,
- Okk – krzyknąłem wchodząc na góre po schodach. Poszedłem do Louisa, pukałem lekko do drzwi, ale nikt się nie odzywał, więc zapukałem mocniej. Aż w końcu usłyszałem ‘ proszę ‘

~ Oczami Louisa ~

- Mogę ? – spytał Liam wychylając głoweprzez drzwi
- taaa
-Lou wszystko się ułoży, odnajdziemy ją. Ja wiem że to po części moja wina. Przepraszam Cie za to. Zrobimy wszystko co w naszej mocy
- Liam, my musimy ją znaleźć. Musimy rozumiesz ??! Ja nie poradzę sobie dalej, żyć ze świadomością że to przeze mnie. Nie wiemy co się z nią dzieje, no nic nie wiemy. Jestem tak strasznie załamany, ja o niczym innym nie mysle tylko o niej. I już dawno zapomniałem o tym wszystkim co między wami zaszło.
- Rozumiem, nie powiem Ci że będzie dobrze, bo tak naprawdę nikt tego nie wie. Ja Ci ze wszystkim zawsze pomogę. Możesz na mnie liczyć.
- Dzięki stary a jak tam z Dan ?
- No jesteśmy razem, dziś mi wybaczyła. Sam w to nadal nie wierze
- No to się ciesze twoim szczęściem
- ty też będziesz miał swoje szczęście, jak już się odnajdzie będziesz szczęśliwszy niż kiedykolwiek
- Czy ty poważnie myslisz że ona się znajdzie ?
- tak, wierzę w to całym sercem
- Ale ona waśnie spełania moje życzenie, odeszła. A tak naprawde powiedziałem to wszystko z nerwów, nie myślałem co mówię. To był impuls. A teraz tego żałuje. Teraz moim życzeniem ona wróciła.
Nasza rozmowa trwała jeszcze długo. Mogłem mu się wygadać, wydusić wszystko z siebie, jak za starych dobrych czasów. Żartowaliśmy nawet. Fajnie że jest z Dan. A ja musze się wziąć w końcu za siebie i rozpocząć poszukiwania mojej kochanej.
Tak bardzo za nią tęsknie. Chce ją przytulić, pocałować pragne jej z całych sił.
Ale koniec rozczulania się nad sobą, jutro zaczynam swoją misje.

~ Oczami Klaudii ~

Nie wiem czy powinnam, ale to jest silniejsze ode mnie. Odkąd Daria zniknęła, nie mam na nic siły. Bardzo pomaga mi Zayn, jest ze mną cały czas. Nawet śpi ze mną, bo ja się boję sama, ponieważ od zniknięcia Darii śnią mi się same koszmary. Nie wytrzymuje już tego wszystkiego. Gdy tak siedze i myśle to wiem że zakochałam się z Zaynie. Nie wiem jak mam mu to powiedzieć, ale jakoś muszę. To jest coś innego niż z Harrym z Harrym wydaje mi się że to było zauroczenie. A z Zaynem to jest to coś, czuje to. Po całym dzisiejszym ciężkim dniu. Szukaliśmy Darii wszędzie dzwoniliśmy do szpitali itp. Na terenie całej wielkiej Brytanii. Ale to wszystko na nic. Wreszcie mogę się położyć. Przyszedł Zayn i położyła się obok, musiałam to zrobić, nie wytrzymałam.
- Zayn, Dziękuję – patrzyłam się na chłopaka
- Ale za co ?
- Za to że przez te wszystkie najtrudniejsze dni jesteś ze mną, że się mną opiekujesz. Dziękuję Ci z całego serca. Wiesz jakie to jest dla mnie trudne. – nagle się rozkleiłam.
- Nie płacz, proszę Cię. Nie ma sprawy. Chodź przytul się – mówiąc, chłopak przytulił mnie czule. – lepiej ??
- Troszeczkę, musze Ci coś powiedzieć, nie wytrzymam już dłużej
- Ja też Ci muszę coś powiedzieć
- No to zaczynaj – miałam nadzieję że chce mi powiedzieć to co ja jemu
- No więc.. hmm
- No Zayn, odważnie – przerwałam mu
- Ale obiecaj że jaak to Ci się nie spodoba to dalej będzie wszystko tak jak jest – pokiwałam głową – Wydaję mi się że przez ten cały czas razem, zbliżyliśmy się bardzo do siebie. Ja już chyba nie potrafiłbym tak bez Ciebie.
- Też Cię kocham – popatrzyłam Zaynowi w te piękne brązowe oczy
- Słucham ? – spytał ze zdziwieniem
- Ojej przepraszam, nie o to Ci chodziło ? Bo ja myślałam...
- To dobrze myślałaś, zakochałem się w tobie. Tylko nie liczyłem że ty we mnie też.
- Oczywiście że tak, Kocham Cię bardzo, właśnie to chciałam Ci powiedzieć – przytulając się do Zayna powiedziałam a ten pocałował mnie namiętnie.
Leżeliśmy tak w ciszy. Byłam bardzo szczęśliwa a za razem załamana tą sytuacją z Darią. Nie wiedziałam co mam dalej robić. Szczerze to już wątpiłam że są szanse na odnalezienie jej. Może nie potrzebnie to wszystko robimy. Może ona chce żyć bez nas. Właśnie czy ona jeszcze żyje ?? Co  teraz robi ? O czym myśli ? Gdzie jest ? Te pytania ciagle mieszały mi w glowie.

~Oczami Pauliny ~

Nie dość że mamy problem z Darią, nie wiemy co się z nią dzieje. To jeszcze włączyła mi się zazdrość. Niby z Niellem już wszystko wyjaśnione, ale jak by tak to przemyśleć to przecież czego ja oczekuje ? Ona jest wielką gwiazdą, ma wszystko, jest piękna, ludzie to przecież Demi Lovato. A ja ? a ja jestem nikim, nie mam nic i przy niej to jestem jak brzydkie kaczątko. Może to wszystko nie ma sensu ?! Może muszę się poważnie zastanowić nad tym wszystkim, ale jak ja mam to zrobić jeśli ja go tak bardzo kocham. Wszystko bym dla niego zrobiła. Może byłby szczęśliwszy jakby miał dziewczyne na swoim poziomie. Leżałam tak w łóżku odwrócona do Nialla plecami. Popłakując po cichu, ale on to chyba usłyszał. Bo gdy przytulił mnie czule powiedział abym się do niego odwróciła, spojrzał w moje zapłakane oczy, pytając co się stało. Opowiedziałam mu wszystko co na ten temat myślę, co czuje.
- Wariatko moja, właśnie za to Cię kocham, że tak się przejmujesz mną, że ciągle o mnie myslisz, a ja wiem że z nikim mi nie będzie tak dobrze jak z tobą. Dla mnie jesteś najważniejsza tylko ty się liczysz, jesteś moją księżniczką a księżniczki nie wyglądają jak brzydkie kaczątka tylko są piękne tak jak ty. Kochanie Demi nie dorasta Ci do pięt, dla mnie jesteś we wszystkim najlepsza i zawsze będziesz. – Wszystko to mówił patrząc mi się prosto w oczy, miałam wrażenie że te jego oczy jakoś mnie hipnotyzują.
- Jezu Niall jak ja Cię bardzo kocham, nie opuszczaj mnie nigdy, bo nie dam rady.
- Nigdy przenigdy ! Na zawsze w moim sercu tylko ty kochanie. Kocham Cię – Niall wycierał moje łzy, które lały się strasznie.- Nie płacz kochanie, bo ja też zaczne płakać.
- Już skończyłam, to także łzy szczęścia. – Pocałowałam mojego Niallerka i wtuliłam się w niego. I tak właśnie usnełam.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No dobra to na początku chciałyśmy podziękować za te 4 komentarze za poprzedni rozdział ♥
Dodajemy następny mimo wszystko, bo chcemy skończyć jakoś tego bloga -.- No a jest już 20 ! ;))
tylko szkoda że tak mało komentarzy, BARDZO PROSIMY O KOMENTARZE, JEŚLI CZYTACIE TO ZOSTAWCIE PO SOBIE ŚLAD MISIAAKI ! ♥
Aaa i oczywiście dziękujemy za 2000 wyświetleń ♥ ♥
Jakoś mi nie bardzo się podoba, wszystko miało wyglądać troche inaczej ;/
A wam podoba się ??? 

niedziela, 1 lipca 2012

INFORMACJA !

Widzimy że czytacie naszego bloga, ale nie wiemy czy wam sie podoba czy nie, bo nie zostawiacie komentarzy -.- Jeśli nie będzie chociaż pięciu komentarzy, to kończymy z naszym blogiem ;(

środa, 27 czerwca 2012

Rozdział 19


Tydzień później..
~ Oczami Nialla ~
Dzisiaj wracamy do naszych wariatów. Ten tydzień był serio wspaniały. Dużo zabawy, dużo miłości i oczywiście dużo seksu ! Paulina jest cudowna, z dnia na dzień kocham ją jeszcze bardziej. Wydaje mi się że to jest ta jedyna. Nie potrafiłbym teraz bez niej żyć.
- Z jednej strony nie chce wyjeżdżać, ale z drugiej ciesze się zę wracamy do reszty – pakując walizke powiedziała Paulina
- No ja też, ale czas wrócić do rzeczywistości
- Kochanie musimy się zbierać bo za 40 minut mamy samolot
- Okej, już wychodzimy.
W drodze na lotnisko jak zwykle sobie słodziliśmy, przytulaliśmy itp.
Ciekawi jesteśmy co tam u reszty, rozmawiamy często o nich, ale nie mamy z nimi kontaktu, ponieważ ten tydzień miał być tylko nasz, bez telefonów. I był tylko nasz ! Wiedzą tylko o której będziemy na lotnisku, ale wątpie żeby po nas wyszli.

~ Oczami Harrego ~
Ten tydzień minął bardzo szybko. Ta cała akcja odbiła się na nas, bo Louis nie wychodzi z domu a ja żeby go pilnować dotrzymuje mu towarzystwa. Z tego co wiem Daria nie wychodzi nawet z pokoju, więc Klaudia boi się że coś ona może sobie zrobić, dlatego jej non stop pilnuje. Zayn bywa raz w domu raz u dziewczyn zabiera ze sobą Liama. A właśnie Liam i Louis można powiedzieć że się pogodzili, Lou obwinia o wszystko Darie. Liam i Daniell się rozeszli. Daniell dowiedziała się o wszystkim i kazała mu iść do diabła. On liczył się z tym że tak będzie, cierpi widze to po jego zachowaniu, ale stara się żyć dalej. Z Daniell nie mamy żadnego kontaktu. Dzisiaj przyjeżdżają nasze gołąbeczki. Szczerzo to kurcze stęskniłem się za nimi. Oni przynajmniej normalni są, nie kłócą się, kochają się i przetrwają razem wszystko. Raczej nikt nie wyjdzie po nich na lotnisko. No przecież sami sobie dadzą rade. Nie wiedzą nic o całej sytuacji. Nie chcieliśmy im tego mówić, bo to zepsuło by ich cały tydzień a poza tym nawet komórek nie zabrali. Więc to pewnie będzie szok dla nich,
- Harry możesz przestać się zachowywać ja mój ojciec ? – Zmoich rozmyśleń wyrwał mnie Lou
- Ale o co Ci chodzi ?? – Zapytałem ze zdziwieniem
- No siedzisz w tym domu całe dnie, nie opuszczasz mnie na krok. Uspokój się stary, ze mną wszystko ok. A ty wyjdź z tego domu i idź się zabaw
- Louis, ale możemy poważne porozmawiać ? – zapytałem z nadzieją
- No dobra, możemy, to co chcesz wiedzieć ?
- Czy to co mówiłeś do Darii to prawda ? Serio tak myślisz ??
- No co ty, wiesz co jest najgorsze ?? Że ja ją tak bardzo kochałem i pomimo tego wszystkiego nie mogę przestac. Nadal jest dla mnie najważniejsza boli mnie myśl że ona mnie zdradziła i że ja tak do niej powiedziałem. Nie wiem co się z nią dzieje a chciałbym wiedzieć. Tęsknie za nią za jej głosem, za tymi krzykami, oczami za wszystkim. – W pewnym momencie gdy Lou mówił o swoich uczuciach spłynęła mu łza po policzku. Mi też się zrobiło przykro,
- Oj będzie dobrze, ja to wiem. Wiem też że ona Cię bardzo kocha nie wychodzi z pokoju wgl od tamtego czasu. Jest załamana tym wszystkim. Ale wy będziecie razem za bardzo się kochacie żeby to wszystko zniszczyć.
-Ja też mam taka nadzieje,
Cieszyłem się, że w końcu Louis wydusił to z siebie, teraz na pewno jest mu lżej. Udało mi się go namówić żeby pojechał ze mną do dziewczyn żeby przywitać zakochańców.

~ Oczami Zayna ~
Harry z Louisem zaskoczyli nas swoją decyzją, że przyjadą do dziewczyn powitać Pauline i Nialla. Za czym się nie obejrzeliśmy czekaliśmy już na naszych słodziaków z niecierpliwością. Nagle drzwi się otworzyły. Radośni i szczęśliwi (było to widać po ich twarzach) wbiegli do domu. Przywitali się ze wszystkimi. Opowiadali jak było Super jak się kochają i takie tam.
- O wszyscy są, niee.. brakuje mi kogoś. Hmmm… Gdzie jest Daria ?? – rozglądając się pytała Paulina.
- W pokoju, aleee – Klaudia nie zdąrzyła dokończyć, a Paulina już biegusiem poleciała po schodach na góre.

~ Oczami Pauliny ~
- DARIA ! DARIA ! WRÓCILIŚMY ! MUSZĘ CI TYLE RZECZY OPOWIEDZIEĆ !
Otworzyłam jej drzwi, myślałam że pomyliłam pokoje, chociaż wszystko się zgadzało. Brakowało tylko jej rzeczy. A na łóżku leżała koperta podpisana ‘PRZEPRASZAM’
Nie wiedziałam o co chodzi, ale wziełam koperte zeszłam na dół, wyciągnęłam z niej list i zaczełam czytać na głos przy wszystkich.
‘Wiem ze pewnie teraz sie martwicie, bo nie wiecie co się ze mna dzieje. Ale nie chciałam wiecej was ranic. Wiec ucieklam. Ucieklam jak tchórz, bo wcale nie jestem odwazna. Kocham was jak rodzine. Teraz jestem w samolocie, nie szukajcie mnie bo zapewne nie znajdziecie. Ze mna będzie wszystko wporzadku. Dom zostawiam dla waszej dyspozycji już wszystko załatwiłam. Paulina niech zajmie moje miejsce w pracy, a Klaudia tez ma tam mrace jako stylistka. Louis przepraszam, bardzo Cie kocham dlatego spelnie twoje zyczenie. Wiecej mnie nie zobaczysz. Zaluje tego co zrobiłam. Kocham cie i zawsze będę kochac !’
Kompletnie nie wiedziałam co się dzieje. O co chodzi ? czemu jej nie maa ??
- ejj co się stało ? O co chodzi ? – pytałam ze zdziwieniem
- No bo.. – zaczeła mówić Klaudia
- No bo co ??!!!! – nie mogłam już dłużej znieść tego że nic nie wiedziałam
- Nie drzyj się na nią, my wszyscy jesteśmy teraz zdziwieni – Wtrącił się Zayn
- Dobra to ja powiem wszystko Paulinie i Niallerowi. No więc nie było was z nami tydzień telefonów nie mieliście a psuć tego wszystkiego wam nie chcieliśmy. – tłumaczył się Harry
- Harry no kurcze przejdź do rzeczy – widziałam że Niall już się wkurzał
- No już już ! No jak przylecieliśmy z trasy to poszliśmy od razu na impreze, tam były małe sprzeczki i sprzeczka miedzy Lou i Darią. Louis się wkurzył i wyszedł z klubu. My wszyscy poszliśmy za nim. Została tylko Daria z Liamem. No i Daria zdradziła Lou z Liamem a Liam Daniell z Darią. Gdy to wyszło na jaw, Louis bardzo się wkurzył i zaczoł wydzierać się na Darie. No i do dziś Daria siedziała w pokoju. A teraz uciekła.
- O kurwaaa ! – Niall tylko to był w stanie powiedzieć
- No rozumiem, ale żeby od razu uciekać. No i co my teraz zrobimy ?? – nie wiedziałam serio co robić. Może powinniśmy jej szukać a może to już sensu nie ma. Dzwoniliśmy do niej ale na marne, nikt nie odbierał, telefon wyłączony.. W końcu zdecydowaliśmy się szukać. Szukaliśmy po parkach, lotniskach, dworcach ale nigdzie jej nie było. Louis obwiniał o wszystko siebie. Był tak załamany że nie mógł powstrzymać łez lały się z niego jak z wodospadu. Nigdy nie widziałam żadnego chłopaka w takim stanie. Musimy ją znaleźć.
Nie chciałam być dzisiaj w nocy sama, więc Niall ze mną został. Nie wiem jak teraz się odzwyczaje od tych nocy razem. Ja też byłam załamana jak każdy w sumie z Klaudią bardzo płakałyśmy. Chłopcy pojechali do domu. Tylko Zayn został z Klaudią a Nialler ze mną. Coś mi się wydaje że coś jest między Klaudią a Zaynem i chyba wszyscy to zauważyli ciągle wszędzie są razem. Zobaczymy jak to będzie.

~ Oczmi Nialla ~
Byłem w szoku, nigdy nie pomyślałbym że coś takiego może się wydarzyć. Przecież oni tak bardzo się kochali, a po tej trasie to jeszcze bardziej. Gdy widze jak Paulina płacze że jej przyjaciółka gdzieś zagineła to aż serce mnie boli. Wgl atmosfera między wszystkimi jest nijaka. Każdy się martwi, bardzo się zżyliśmy razem z Darią ze sobą.
Postanowiłem że zostane z moją kochaną na noc. Tęskniłbym już za nią przez tą noc.
Gdy leżeliśmy przytuliłem Pauline mocno i powiedziałem patrząc mojemu skarbowi prosto w oczy
- Kochanie jak ja się cieszę że Cię mam, nie zostawiaj mnie nigdy, nie uciekaj ode mnie.
- Nigdy w życiu bym tego nie zrobiła, za bardzo Cię kocham i nie wytrzymała bym ze świadomością że zadzwonić nawet do Ciebie nie mogę – widziałem ten błysk w oku gdy to mówiła
- Kocham Cię najbardziej na świecie miśku, nigdy nie zostawie i nie zranie, jesteś moja już na zawsze – pocałowałem ją bardzo czule
- Ja Ciebie też, a ty jesteś moim i tylko moim słodziaczkiem nigdy nikomu Cię nie oddam, jak byś odszedł serduszko by mi pękło – moja słodka po tych słowach odwzajemniła mój pocałunek przytuliła mnie i usneła,
Sen jej dobrze zrobi po tak ciężkim dniu, Ja też już ide spać, bo umieram ze zmeczenia.

 ~ Oczmami Darii ~
Może i źle zrobiłam uciekając tak, ale to już mnie wszystko przerosło. Miałam wszystkiego dosyć. Co ja miałam zrobić ?? Nie mogłam przecież udawać że się nic nie stało. Jak wychodzilibyśmy gdzieś to na pewno wszyscy razem i co ?? jak ja bym mogła patrzeć na Louisa ??! Osobe która tak bardzo kocham a ona mnie tak bardzo nienawidzi. Ciągle nurtowały mnie te pytania. Może kiedyś jeszcze się wszystko ułoży, może zapomne i znajde innych znajomych, chociaż co ja gadam to była moja rodzina ! Ale już trudno straciłam ją. Musze sobie jakoś poradzić. Siedziałam tak w samolocie mysląc o tym wszystkim, co teraz będzie itp. Przecież lece do Irlandii. Nie mam kompletnie pojecia gdzie będę spała, mieszkała i co ja tam będę robiła. Muszę sobie jakoś poradzić, muszę !
- Cześć, jestem Matt – wyrwał mnie z rozmyśleń chłopak siędzący obok mnie. Był nawet przystojny i bardzo dobrze zbudowany. Brunet o zielonych oczach.
- taa, cześć a ja Daria
- Jesteś za ładna żeby płakać. Co się stało ?
- Nie ważne. Czemu Cie to obchodzi ?? Przecież wgl mnie nie znasz, Czego chcesz ??!
- Bo jak widze że dziewczyna płacze to samemu chce mi się płakać. A gdzie lecisz ? Do kogoś ?
- No chyba do Irlandii, tak ? Nie, nie wiem co będzie dalej ze mną.
Rozmawiałam z chłopakiem przez cały lot. Opowiedziałam mu wszystko, bo okazał się być sympatycznym kolesiem. Podniósł mnie na duchu, przy nim zapomniałam o tej całej sytuacji a nawet pare razy się uśmiechnęłam, zaproponował mi pomoc. Wydawał się godny zaufania. Więc za nim stane na nogi to zamieszkam u niego, znaczy wynajmę pokój. Podobno ma wille w Mullingar. Więc czemu nie. I tak nie miałabym gdzie iść nikogo nie znam. Jestem mu bardzo za to wdzięczna. Jakoś muszę mu to wynagrodzić.
Szczerze powiem że tęsknie za czubkami których można powiedzieć że kochałam, za Louisem dla którego zrobiłabym wszystko i w tej chwili właśnie spełniam jego życzenie. Może będzie szczęśliwszy gdy nie będzie musiał na mnie patrzeć. Może kiedyś mi za to podziękuję. Czego się w końcu nie robi dla miłości.  Ciekawe co oni teraz robią, co sobie o mnie myślą. Ale nie dowiem się tego już nigdy. Wybrałam życie bez nich. Sama zdecydowałam się na ta drogę. Nie mogę nikogo o to obwiniać.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ponad 1500 wyświetleń ;o Dziękujemy ♥ Może tak jakieś komentarze w końcu ??! Jeśli będzie minimum 6 komentarzy, to będzie następny rozdział -.- No ale cożż.. Dziękujemy za czytanie, to też dla nas dużo znaczy ♥♥

piątek, 22 czerwca 2012

Rozdział 18


~ Oczami Pauliny ~
 Po wyjściu z lotniska nie wierzyłam własnym oczom. JESTEM NA IBIZIE !
Ten tydzień będzie na pewno najlepszym w moim życiu. Niall spełnia moje marzenia, nie dość że mam obok siebie osobę którą kocham najbardziej na świecie to na dodatek jestem w takim magicznym miejscu.
- No dobra kochanie to dzisiaj nic ciekawego nie robimy, tylko idziemy do hotelu. – oznajmiłam Niallowi
- Jak to nic ciekawego ?? To że będziemy siedzieć w pokoju hotelowym to nie znaczy że nie będziemy nic ciekawego robić. Przecież trzeba wypróbować łóżko – zrobił cwaniacką minę
- Okk, więc szybko ruszajmy. TAXI TAXI !
Pojechaliśmy do hotelu. Od razu rzuciłam bagarze, rozpięłam koszulkę Niallowi i ciągnęłam go w stronę sypialni. Pchnęłam go na łóżko. I przeszłam do rzeczy.
- wreszcie, czekałem na to cały tydzień
- też za całym Tobą tęskniłam
- Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Ta noc zapowiada asie wspaniale, co ja gadam cały tydzień się taki zapowiada.

~ Oczami Harrego ~
Czekamy właśnie na taksówki. Cieszę się że z Klaudia jesteśmy przyjaciółmi, wydaje mi się że to nie była ta jedyna miłość. Wole być teraz wolny, bawić się na całego i podrywać panienki.
- No to ruszamy !! – Krzyknął Zayn
- YEAH PARTY TIME ! – skakał jak małpa Lou
- Dorosły mężczyzna, a zachowuje się jak dziecko – zjechała go wzrokiem Daria
- Też Cię bardzo kocham ty moje słoneczko – pocałował ją w policzek
- Oooo Lou czyli wychodź na to że w łóżku też nie jesteś zbyt dobry – zacząłem się śmiać
- Nie prawda !!! Wcale nie ! No kochanie powiedz im że jestem wspaniały – z grymasem na twarzy usprawiedliwiał się Louis
- Prawda miśku jesteś najlepszy, a Harry zazdrości bo dawno nic nie znajdowało się w jego łóżku – wszyscy zaczęli się śmiać.
Dojechaliśmy do klubu. To było dziwne bo Klaudia i Zayn wgl nie zwracali na nas uwagi. Czy coś ich łączy ? Nie mam nic przeciwko, ale dziwnie byłoby mi patrzeć na nich jakby byli ze sobą..

~ Oczami Zayna ~
Klaudia jest naprawdę wspaniałą dziewczyną, Super się z nią bawi, rozmawia itp.
Nie schodzimy wgl z parkietu, chyba że się napić. Daria siedzi z Harrym przy barze i chyba ostro popijają, kurcze co ja gadam raczej na pewno. A Lou oczywiście zmusił Liama do wygłupów na parkiecie. W pewnym momencie usłyszałem krzyki. Patrze a tam Daria oblewa jakąś laskę drinkiem. A Harry głupi jej dopinguje. Co się okazało to ta dziewczyna zjechała Harrego, a Daria nie została jej dłużna i oblała ją drinkiem mówiąc przy tym ‘ ochłoń kochana, bo widze że się jarasz ‘ Hahah w sumie śmieszne to było, aż do akcji wkroczył Louis. Nie widziałem go chyba takiego poważnego.

~Oczami Louisa ~
- Chyba sobie żartujesz ??!! Co ty wgl wyprawiasz ??!! – krzyczałem na nią, oburzony jej zachowaniem. Dopiero wróciliśmy z trasy a tu już od razu afera, no pięknie.. Wszyscy ruszyli za mną, tak mi się wydawło bo w domu zauważyłem że brakuje Liama i Darii. Nie mam zamiaru się po nią wracać, iż jest ona pijana i robi awantury, a ja nie mam na to ochoty,
~ Oczami Liama ~
Kurcze szkoda mi się jej zrobiło, dlatego postanowiłem zostać z nią. Nie rozumiem czemu on się tak na nią wydarł, tamta laska zasłużyła. Ale mniejsza o to, postanowiłem że odwioze ją do domu. Na miejscu położyłem ją szybko na łóżku, przykryłem kocem i zostawiłem zapalona lampkę. Widać że miała żal do Louisa że wydarł się na nią na oczach tylu osób. Już powoli przymykałem drzwi od sypialni
- Liam proszę nie zostawiaj mnie samej teraz
-No ok., to położe się na kanapie, tylko zgasze lamkę.
Gdy pochyliłem się nad nią, aby wyłączyć lamkę odruchowo spojrzałem jej w oczy.
Boże ja nie spostrzegłem wcześniej że ona ma tak śliczne zielone oczęta. Zahipnotyzowały mnie chyba, bo marzyłem wtedy o jej pocałunku. A ona chyba czytała mi w myślach, zbliżyła się do mnie i namiętnie pocałowała. Nawet się nie zorientowałem kiedy było już po wszystkim i leżeliśmy nadzy, przytuleni w siebie.  Ale co teraz będzie ze mną i Daniell ? Przecież ja ją tak bardzo kocham, nie wyobrażam sobie życia beż niej, ona mi tego nie wybaczy. Miejmy nadzieje że się nikt nie dowie.

~ Oczami Darii ~
Wstałam rano, dobrze wiedziałam co się stało w nocy. Żałuje tego, ale czasu nie cofnę.
Liama obok mnie nie było, więc zeszłam do kuchni coś zjeść.
Zobaczyłam Liama jak siedzi i je, przygotował dla nas obojga śniadanie.
Usiadłam naprzeciwko i zaczełam rozmowe.
- Liam głupio wyszło, to się nie powinno stać.
- Też tak uważam, popełniliśmy duży błąd
- Możesz na mnie liczyć, nie powiem nikomu o tym co się wydarzyło
- Ja też nikomu nie powiem
- Bo wiesz, hmm.. Wiem że kochasz Daniell, ja tez kocham Lou mimo wszystko cholernie go kocham.
Usłyszeliśmy trzask drzwi, nagle wymieniliśmy znaczące spojrzenia.
- No siemanko ! Jak tam ? Co tam ?? No widze że śniadanko pyszne gotowe, dobrze że nie ma z nami Nialla bo by wszystko zjadł. – Zasiadł obok Liama Zayn, zabierając mu przy tym talerz.
- Kochanie przepraszam Cie, nie powinienem się tak zachowac. – kiedy podszedł do mnie bliżej, szybko zerwałam się z krzesła.
- No skarbie proszę Cię, nie gniewaj się – mówił błagającym wzrokiem Lou.
- Ja się nie gniewam – spojrzałam na Liama
-  Haha Ejj no chyba nie przeleciałeś przyjacielowi dziewczyny ?? – wtrącił się Harry kierując się swoim pytaniem do Liama.

 ~ Oczami Louisa ~
Nastała cisza,żadne z nich się nie odezwało.W mojej głowie pojawiło się tysiąc innych myśli ,nie wiedziałem co mam zrobić.
-Chyba żartujecie? – spojrzałem na nią , a potem na niego.Oni nadal milczeli !Doprowadzało mnie to do szłu!Jak mój najlepszy kumpel mógł zrobic coś takiego..nie nie jak moja dziewczyna mogła zrobic coś takiego !Liam nerwowo wszystko co miał pod ręką ,podeszłem do niego i złapałem za talerz z ,którego jadł po czym nim rzuciłem .
-Mówie coś do Ciebie !!Głuchy jesteś ! –spiorunowałem go wzrokiem .A on tylko spojrzał na mnie przepraszającymi oczami.
-Louis…przestań !Proszę porozmawiajmy ..-nie dałem jej dokończyć.
-O czym ty chcesz rozmawiać !! ? Przespałaś się z moim kumplem!! –wydarłem się było mi głupio .Reszta się przyglądała,nie mogę pozwolić robic z siebie debila.-Co ty sobie teraz myślisz ,że dalej będziemy razem hahah śmieszna jesteś ! Nie chce widzieć Cię więcej na moje oczy !!Koniec tego wszystkiego !!Koniec nas!!Podobno jestes taka odważna ,a teraz milczysz ! Głupio Ci i bardzo dobrze .Jesteś dla mnie nikim ! –spojrzałem na nią .Patrzyła się na mnie ze smutkiem.-Jak ja mogłem Cię kochać !!? A może wgl nie kochałem-powiedziałem w zasadzie coś czego nie chciałem .Spojrzałem na nią ,pierwszy raz widziałem jak płacze.Po moich słowach łzy poleciały z jej oczu jak strumienie.Wyszedłem z tego domu trzaskając drzwiami .Nie chce jej znać !!
~Oczami Klaudii~
To co się przed chwila wydarzyło wtrząsneło mną jak nic do tej pory. Zaraz po tym ja Louis powiedział ,że nie kocha Darii ona wybiegła z płaczem ! Pierwszy raz widziałam jak płacze. Liam też wyszedł ,może i dobrze ..powinni ochłonąć. Wiem nic ich nieusprawiedliwia, ale nie Lou nie powinien tego wszystkiego mówić, przecież to było wiadome że to wszystko nie prawda..

sobota, 16 czerwca 2012

Rozdział 17


Tydzień później, dzień przyjazdu chłopaków…

~ Oczami Darii ~

Mam wrażenie że gdy byłyśmy u chłopców, jakoś się bardzo zbliżyłam do Lou.
Czekałam na ten dzień z niecierpliwością, wczoraj to już nawet godziny odliczałam..
Tak wiem głupia jestem, ale co zrobić jak tak bardzo za nim tęsknie ;(
No więc, chłopaki przylatują dzisiaj, o 18 już będą z nami.
Teraz mamy 11 i tak sobie myślę jakie to ja mam kurcze szczęście że trafiłam na takiego Louisa, wiem że mnie bardzo kocha i jest w stanie zrobić dla mnie wszystko.. Paulina też w sumie ma takie szczęście nie znam słodszej pary niż ona i Niall. Wiem że ona go bardzo kocha i on ją też. Jak teraz są w trasie i nie widzi go to ciągle o nim gada, aż czasem już mnie to wkurza.. Dobra koniec moich rozmyśleń trzeba wstawać, posprzątać i wyszykować się na przyjazd naszych chłopców. Poszłam do kuchni i patrze jak Paulina lata po całym dniu szukając czegoś.
- Kurcze słuchaj nie widziałaś tej mojej miętowej bluzki ?? No nie mogę jej nigdzie znaleźć – pytała zalatana w poszukiwaniach
- No witam Cię, też się cieszę że Cię widzę.. Nie, nie widziałam a po co Ci ona teraz ??
-No jak to po co ?! Zapomniałaś ??! Przecież z Niallem wyjeżdżają dzisiaj od razu po powrocie. Niall nawet do domu nie przyjeżdża bo od razu mają samolot – powiedziała Klaudia, a ja serio zapomniałam. Wyleciało mi to z głowy
- Aaaaa no tak, ojeej zapomniałam.. Wiesz widziałam ją chyba na tarasie, ale nie jestem pewna. Sprawdź – przypomniałam sobie o tej bluzce
- Maaaam !!! Dziękuję dziękuję ! nie wiem co ja bym bez was zrobiła – szczęśliwa  Paulina powiedziała.
Z Klaudią zaczęłyśmy się z niej śmiać.
- No i z czego się śmiejecie ?? – wkurzona Paulina powiedziała
- Ojj skarbie bo fajnie widzieć Ciebie taką szczęśliwą, dobra to ja Ci pomogę się pakować i tak nie mam nic do roboty – Przytulając Pauline powiedziała Klaudia
- Ok., to ty jej pomóż a ja Idę do sklepu na zakupy, mamy kompletnie pustą lodówkę, a potem pójdziemy może razem gdzieś na obiad, bo tak szczerze to nie chce mi się dziś gotować – Zaproponowałam i się rozeszłyśmy.

~ Oczami Klaudii ~

Postanowiłam pomóc Paulinie w pakowaniu się. Boże, jadą tylko na tydzień a ona chyba całą szefe pakuje.. Zazdroszcze jej tego wszystkiego tego szczęścia z Niallem że im się tak układa itp. Pamiętam te nasze wszystkie dni z Hazzą, Ale przecież nasz związek nie przetrwał, mam nadzieje że ta przyjaźń się uda ;) Zauważyłam że na strasznie jestem blisko z Zaynem. Dzwoni do mnie codziennie itd.. W sumie Zayn to fajny a na pewno przystojny chłopak, ciekawe co z tego będzie.
- Mogłabyś mi pomóc, a nie stoisz jak jakiś słup i myślisz nie wiadomo o czym ! – Paulina rzuciła we mnie jakąś bluzką,a ja się wtedy ocknęłam.
- no już, już. Zamysliłam się. Słuchaj powiedz mi szczerze co myślisz o Zaynie ?? – Spytałam jej niepewnie.
- No fajny koleś, miły, słodki, wrażliwy no i dobry przyjaciel, ale co ty mi tu o Zaynie mówisz jak ja mam Nialla ?
- No ja przecież wiem że masz Nialla, słodziaki jesteście nikt was nie chce rozdzielać głuptasie.
- No to o co chodzi , czemu pytasz o Zayna ?? – Popatrzyła na mniee ze zdziwieniem – Nie, tylko mi nie mów że ty i .. Zayn
- No nie wiem właśnie co o tym myśleć, wydaje mi się że mogłoby coś z tego wyjść
- No a co z Harrym ?
- Harry to tylko przyjaciel, nic więcej. Nie kocha mnie ja jego raczej też nie.
- No nie wiem, jak tam sobie chcesz
- A to mi  kurcze pomogłaś
- Ja nie mam teraz głowy do myślenia nad takimi rzeczami. Teraz to ja mam w głowie mojego misiaczka, nie mogę się doczekać gdy go zobaczę, ojeej tego tylko naszego tygodnia razem – rozmarzyła się chyba
- Dobra rozumiem, więc już jesteś spakowana, Chodźmy się ogarnąć i idziemy na obiad. Daria już chyba wróciła – zaproponowałam
- Ok. to umówmy się za godzinę na dole.

~ Oczami Pauliny ~

Zostało mi tylko ubranie się i jeszcze 25 minut czasu.
Więc postanowiłam ubrać się w krótką sukienkę w kwiaty bez ramiączek i kremowe baleriny.
Włosy miałam rozpuszczone. Gdy nakładałam błyszczyk na usta zadzwonił mi telefon. Dzwonił Niall oczywiście.
- Kocham Cię, wiesz ?!
- A wiesz że ja Ciebie też ?
- Tak wiem. Dzwonie żeby usłyszeć twój głos bo za 5 min wsiadamy do samolotu i będziemy za 4 godziny
- Ojej kochanie jak się cieszę, ja już spakowana, gotowa czekam na mojego skarba. A gdzie my wgl wyjeżdżamy ??
- To dobrze bo nie będziemy mieli na nic czasu na lotnisku. Nie powiem, niespodzianka ! Dobra kocie ja muszę kończyć. Kocham Cię i tęsknie
- Ja Ciebie też, doczekać się już Ciebie nie mogę. Pa
Gdy skończyłam rozmowę zeszłam na dół, czekała tam już Daria
- A nasza księżniczka gdzie ??
- Haha Klaudia !! No dawaj ile możemy czekać
- Już Idę, chwila
- chłopcy już w samolocie, będą za 4h. Niall dzwonił – powiedziałam pokazując język Darii
- Hahah jaka ty głupia jesteś, wiem Lou też dzwonił. No i gdzie wy w końcu lecicie ?
- Wiesz ?? też bym chciała wiedzieć, ten głuptas mi nie chce powiedzieć mówi że niespodzianka
- Oooo ty nie lubisz niespodzianek
- No ale już wytrzymam
- Jestem ! możemy już wychodzić no raz raz dziewczęta – klepiąc nas po tyłkach mówiła Klaudia
Dzień minął bardzo szybko, zjadłyśmy obiad. Poszłyśmy do centrum na zakupy i tak była już 17. szybko pojechałyśmy do domu po moje bagaże i na lotnisko.

~ Oczami Zayna ~

Nie wiem jak mam to powiedzieć Harremu, bo będę musiał, ale cholernie mi się podoba Klaudia. Dzwonie codziennie do niej, kurcze nawet tęsknie za nią i wiem że to jest coś więcej niż przyjaźń. Muszę z nią o tym porozmawiać.
- YEAH, już tylko 10 minut i jesteśmy na miejscu – krzyczał wygłupiając się Lou
- No nareszcie mamy czas na wszystko. Ja chce iść na Imprezę wybawić się za te wszystkie dni – oznajmił Harry
- No to idziemy dziś do clubu WSZYSCY – zaproponowałem, nie, ja powiedziałem że tak będzie i będzie.
- No przykro mi chłopcy, ale ja i Paulina nie idziemy, macie nas tydzień z głowy – szczęśliwy Niall powiedział, było widać że się kochają. Każdy to widzi nie tylko my.
- Tak wiemy wiemy zakochańcu, to dobrze już mamy dosyć tych waszych czułości, chociaż nie powiem że nie będzie mi was brakowało. Oo i ja też idee ale bez Dan bo ona dopiero przyjeżdża za  2 dni – zesmutniał nasz Liamek
Jesteśmy już na miejscu. Przywitaliśmy się z dziewczynami a zarazem pożegnaliśmy się z Pauliną i Niellem. Jedziemy do naszego domu, dziewczyny jadą z nami. My tylko się odświeżymy przebierzemy i lecimy na Imprezę.

~ Oczami Nialla ~

Szczerze to położyłbym się teraz w łóżku przytulony do mojej ukochanej, a nie siedzieć znów w tym samolocie. Ale czego się nie robi dla swojej drugiej połówki.
- Jak ja za tobą tęskniłam nawet sobie nie wyobrażasz – wtulona we mnie Paulina powiedziała
- Ja za tobą też skarbie, już jesteśmy razem i przez ten tydzień liczymy się tylko my. Pocałowałem ją w czubek nosa, a ona zrobiła taką słodką minę. I jak tu jej nie kochać.
- Kocham Cię i nie chcę Cię stracić – coraz bardziej się we mnie wtulała.
- Spójrz mi w oczy. Nigdy ale to nigdy mnie nie stracisz zawsze będę z Tobą, jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, moim sercem ono jest tylko twoje i nikogo innego. Kocham Cię głuptasie mój – Po moich słowach spłynęła jej pojedyncza łza. – Czemu płaczesz ??
- To ze szczęście – Pocałowała mnie namiętnie
- A Możesz mi łaskawie mój kochany słodziutki misiaczku powiedzieć, gdzie ty mnie zabierasz ? – Zrobiła taką fajną prosząca minę
- Niee kochanie, nie mogę. Niespodzianka to niespodzianka zobaczysz na miejscu. I ta minka na mnie nie podziała w tym przypadku
- Oj już dobra, nie będę się prosiła, ale buziaczka dostane ?
- Oczywiście że… tak – pocałowałem moją ukochaną
Podróż była chyba długa, przespaliśmy prawie całą. Gdy już wysiedliśmy Paulina zrobiła wielkie oczy z podziwu.
- I jak podoba Ci się ??
- Czy mi się podoba ?? Ty oszalałeś ? Jest świetnie. – cmoknęła mnie w policzek.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jeest ! Mój pierwszy rozdział ;o Jeej ale się jaram ♥ Co o nim myślicie ??
 Proszę o komentarze misiaczki ♥

Rozdział 16

~Oczami Nialla~

Dziś moja ukochana wyjeżdża więc ten dzień będzie nasz ! 
-Jesteś już gotowa ?-zapytałem wchodząc do sypialni.
-Tak ! możemy iść - odpowiedziała i wyszliśmy ,zabieram ją na miasto trochę pozwiedzamy .Miasto jest wielkie więc wybrałem tylko parę miejsc.Byliśmy w dziwnych sklepach z pamiątkami i pod wielkim napisem Hollywood itp.Po powrocie do hotelu nikogo w nim nie było .
-Co robimy ?-zapytała Paulina siadając na fotelu .
-Ja bym coś zjadł ! Skarbie zrób mi coś do jedzenia dobrego . -spojrzałem na nią słodko.
- O nie ! Ja nie umiem gotować .
-Kochanie ! wszystko co robisz jest najlepsze - wstała i usiadła koło mnie .
-Nie ! sam sobie możesz zrobić .-nie odezwałem się tylko wstałem i poszłem do kuchni .Wróciłem tylko z kawałkiem chleba .Paulinka spojrzała na mnie krzywo.
-No co mówiłem ,że nie umiem .
-O jejku !Ja ci już zrobię coś do tego jedzenia ,bo nie mogę patrzeć jak mój głodomorek się męczy !
-Dziękuję ! Wynagrodzę Ci to !
~Oczami Harrego~
-Dawajcie szybciej ,bo się na samolot spóźnimy - ponaglała Daria.Wszyscy wpakowaliśmy cię do vana i ruszyliśmy na lotnisko.Droga minęła szybko .
-Czas się żegnać - powiedział Liam i przytulał każdą po kolei ,po nim Zayn i ja .
-Dobra choć Zayn dajmy trochę czasu parą ! -skomentowałem uśmiech Zayan kiedy Paulina żegnała się z Niallerem ,wyszliśmy z lotniska.
~Oczami Pauliny~
-Nie płacz skarbie widzimy się za tydzień ! -pocieszał mnie Niall.
-Obiecaj mi ,że jak wrócisz to wyjedziemy gdzieś sami ! -spojrzałam na niego .
-Obiecuje ! zabiorę Cię gdzieś daleko. -Pocałowałam go i poszłam za Dan,Klaudią i Darią na odprawę.
W samolocie Daria usnęła ,Daniell słuchała muzyki ,więc zaczełam rozmowę z Klaudią .
-Jak tam ? -spojrzała na mnie nie pewnie -Jak z Hazzą ?
-Widzę ,że mnie nie kocha wiec to koniec ! - powiedziała i włożyła słuchawki do uszu.Czyli to oznaczało koniec rozmowy ,nie zostało mi nic innego jak zająć się sobą .Po wylądowaniu pożegnałyśmy się z Daniell i ruszyłyśmy do domu.
-Już nie długo kończy mi sie urlop więc będę musiała wrócić do pracy- poinformowała nas Daria kiedy podjechałyśmy taxi pod dom.
-Dobrze by było gdybyśmy i my znalazły pracę -spojrzałam na Klaudię .
-Mogę popytać tu i tam - Daria z tego co wiem pracuje jako pomocnica reżysera w studiu filmowym jakiejś stacji .Pewnie coś znajdzie .
-Jakieś plany ? - spytałam opadając na kanapę  .
-Ja mam ochotę iść spać - powiedziała Daria ,po czym ruszyła do swojego pokoju .
-A my ? -mój wzrok zatrzymałam na Klaudii .
-Jest ładna pogoda ,po opalajmy się nad basenem .-genialny pomysł - idę się przebrać w kostium i zaraz wracam -dodała .Ja zrobiłam to samo.
-Zrobie nam słodkie drinki - uśmiechnęłam się do Klaudii.
-Ooo! - po chwili wylegiwałyśmy się nad basenem .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
krótki ,ale następny będzie o wiele dłuższy ! Ten jest z dedykacją dla Pauliny ! Która napisze kolejny rozdział ;]

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Sorki ;/

Nie długo nawet nie wiem kiedy bede musiała przestać pisać na czas nie określony ;/ ponieważ niestety mam problem z internetem ;/ Ale obiecuje ,że jak wróce dodam zaległe rozdziały ;p

niedziela, 10 czerwca 2012

rozdział 15

~Oczami Zayna ~
Szczerze kiedy Daria powiedziała ,że Hazza zdradził Klaudię było mi trudno uwierzyć ! Jednak nikt z nas nie zareagował ,bo nimi co mamy na to powiedzieć Daria zrobiła to za nas .Liam i Dan poszli na kolację ,Harry napić sie do baru (chyba brak mu odwagi na przeprosiny ) Niall i Paulina robią sobie maraton filmowy ! xd Ja idę z Lou idziemy zrobić twitcama ,a Daria nam pomoże .
-I co jakiś plan czy improwizacja ?? -zapytałem 
-Na sprzątanie hahah ,ale pochwalmy sie ,że są tu nasze dziewczyny !! -krzyknął tak ,aby Di słyszała.
-OKI! to zaczynamy - tyle fanek ,że nie nadążyłem odpowiadać na pytania ...
-No dobra moi drodzy teraz przedstawię wam moją dziewczynę ,Daria pozwól - chwile sie wahała ,ale w końcu sie pokazała !Reakcja fanek był nawet dobra ,cieszyły się że Louis ma kogoś .Pożegnałem się i poszłem spać .
~Oczami Pauliny~
 -Wszyscy chyba śpią ?! -spojrzał na mnie Niall .
-Nie wiem ,ale raczej tak ! - odpowiedziałam całując go w policzek .Tym samym chciałam dać mu do zrozumienia ,że chce czegoś więcej !
-A co powiesz na to ,żeby sie przenieść do mnie ?-widziałam nadzieje w jego oczach .
-Hmm..myślę -buziak -że -buziak -TAK -Podniósł mnie na ręce i zaniósł do sypialni.Lekko położył mnie na łóżku całując przy tym czule...zdjęłam mu koszulkę ,a on moje spodnie .
-Na pewno ? -zapytał odrywając się od moich ust .
-Tak na 100 % - pocałowałam go namiętnie .Przejechał pacem po moim gołym brzuchu ,aż przeszedł mnie dreszcz.Po chwili pieszczot włożył we mnie swojego penisa .Był bardzo delikatny i czuły .Było cudownie tak namiętnie .Czułam jak dochodzi jeżdżąc ruchem bioder w górę i dół.Kiedy doszedł popadł na mnie ciężko dysząc .To zdecydowanie byłą najlepsza noc w moim życiu .Usnęłam w tych wspaniałych chwilach uniesienia .
~Oczami Harrego~
Myślałem ,że to nie wyjdzie na jaw .Teraz siedzę w barze i pije piwo za piwem za miast iść i błagać ją o wybaczenie ! Czemu jednak tego nie zrobię ?Właśnie ! Czy ja  ją kocham ?! Bo jeśli tak to czemu jakoś tego nie czuje !!Zobaczyłem ją ! Idzie w moją stronę .
-Harry ! Musimy porozmawiać ! - powiedziała nie patrząc na mnie.
-Wiem Klaudia ! Przepraszam nie wiem czemu cię tak zraniłem ?!! Nie mam pojęcia .Ale wiem ,że nie chce psuć tej przyjaźni .Jednak myślę ...że ...-nie dała mi dokończyć ,chyba czuje to samo!
-Że przyjaźń nam wystarczy jestem tego samego zdania ! Wracajmy do pokoju jest późno bede spała u Zayna nie chce spać w łóżku w ,którym ją dymałeś ! -wstaliśmy i poszliśmy do apartamentu .
~Oczami Klaudii~
-Czyli to koniec ? -zapytał Zayn robiąc mi miejsce obok siebie .
-Tak ! ale wiesz nawet nie mam chyba do niego żalu !  -nawet nie wiem kiedy usnęłam.Kiedy rano wstałam już go nie było w łóźku .Szybko sie ogarnęłam i weszłam do salonu .
-Cześć !! Powitałam mnie Paulina -idziesz ze mną ,Niallem i Zaynem na zakupy ?
-Jasne daj mi 20 min. -szybko poszłam sie przebrać i zjeść jakieś śniadanie .Zeszłam  do samochodu  gdzie na mnie czekano .
-A reszta nie jedzie ? -zwróciłam sie do Zayna .
-Nie ..Daria i Louis dawno razem nie byli więc robią sobie dzień dla siebie ,Hazza i Liam ida na siłownie ,a Daniell idzie odwiedzić ciocie ,która tu mieszka .
-Aaa ! no oki -Dzień był udany na początek wygłupianie się z Zaynem w sklepach a na koniec pyszne lody !!Serio było super dawno z Pauliną nigdzie nie byłam ,a Zayn i Niall to wspaniali towarzysze ! Zatrzymaliśmy sie w centrum pare razy ,aby chłopcy porobili sobie zdj. z fankami ! Które były bardzo miłe.Nie obyło sie bez pytań o mnie i Harrego ,powiedziałam im prawdę o zdradzie i ,że to już koniec .Były smutne ,ale nie miały zamiary go hejtować .Fascynacja związkiem Pauliny i Nialla była fantastyczna hah te pytania ''kochasz ją bardziej niż jedzenie '' albo ''oddał byś jej swój posiłek '' !!!
~Oczami Louisa~
Stałem na tarasie i podziwiałem ten widok ! Na dole tysiące fanek .
-Na co patrzysz kochanie ? -dołączyła do mnie Daria .Złapałem ją od tyłu i mocno pocałowałem .
-OO ! a to za co ? -spojrzała na mnie .
-Bo cie kocham !! 
-Ja ciebie też ! Dobrze jest byc  w końcu szczęśliwą ! -pocałowała mnie bardzo czule .Weszliśmy do pokoju i włączyłem wiadomości gdzie na pierwszy rzut były pokazane moje zdjęcia z Darią w holu podczas pocałunku. 
-Nowinki szybko sie rozchodzą - przytuliłem ją do siebie .Zdjęcia były pod podpisem ''O to nowa dziewczyn a Louisa z One Direction ! ''


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
Sorki że tak długo ale jest ! Mamy równo 1121 wyświetleń dzięki <3 przepraszam za błędy i prosze o komentarze ;]]

niedziela, 3 czerwca 2012

Rozdział 14


~Oczami Klaudii ~
W kawiarni na lotnisku nie było zbyt dużo ludzi ,więc spokojnie usiadłyśmy przy stoliku i zamówiłyśmy kawe .Musimy wytrzymać 2 tygodnie bez chłopców ,a po tem lecimy do nich na tydzień !
-Nie wiem jak wytrzyma bez niego ?! –zaczełam rozmowę.
-Ja też tęskniłam ! Ale wiesz trzeba to zrozumieć – jeszcze chwile tak pogadałyśmy i postanowiłyśmy kupić lody i iść do Darii ,żeby nie siedziała sama .
-JESTEEEŚŚMYY ! –wydarła się Paulina kiedy tylko weszłyśmy .Szybko poszłam się przebrać pożyczyłam coś Dan i usiadłyśmy przed TV .Po chwili zeszła do nas Di <Daria >.
~Oczami Harrego~
Tydzień później !
W końcu za 3h będą u nas dziewczyny ! Chodziarz z innej strony nie ma się co cieszyć ,ale nie ważne ! Louis chodzi przybity ,bo Di nie odbiera od niego .Cudem Daniell udało się ją namówić ,żeby przyleciała.
-Kto jedzie na lotnisko ?!- weszłam do kuchni w naszym hotelowym apartamencie.
-No ja jadę !!! –wydzierał się Niall.
- OK.! Ktoś jeszcze ? – spojrzałem na Lou ,ale on się odwrócił .
-No ja mogę ! – Zayn wstał od stołu –ale muszę włosy ułożyć!Kiedy nasz piękniś ułożył włosy ruszyliśmy w drogę .Wgl nie gadaliśmy każdy z nas chciał już ta być ..Na szczęście na lotnisku nie było wgl fanek ,to bardzo dobrze.Kiedy w oddali zobaczyłem 4 postacie moje serce stanęło ,dusza krzyczała w końcu !!Na przodzie szła Paulina w koszulce w kratkę i spodenkach ,a za nią Dan w czarnej bluzce i legginsach ,z tyłu Daria i Klaudia w spodenkach i koszulkach.
-Już nie mogła się doczekać !- rzuciła się na mnie Klaudia.Kontem oka widziałem jak reszta się wita.Musieliśmy się podzielić na grupy Dan ,Daria i Zayn w jednym samochodzie a reszta w drugim.Weszliśmy do pokoju przywitać z Louisem i Liamem .
-Jak dobrze was widzieć ! –przywitał się z dziewczynami Liam .Louis nie śmiało podszedł do Dan,Klaudii i Pauliny ,a Darię ominął .Mieliśmy już plany jak spędzić ten tydzień ,ale niestety musimy dziś jechać na wywiad .
-Będziemy zaraz po wywiadzie Paa – pożegnałem Klaudie i wyszedłem.
~Oczami Klaudii ~
Harry jest jakiś nie czuły ,mam wrażenie ,że coś jest nie tak dla tego porozmawiam z nim dziś jak wróci.
-Zabieram Paulinę do restauracji w centrum idziecie –zapytała Daniell wchodząc do mojej sypialni ,gdzie siedziałam z Darią .
-Ja zostanę ! – odpowiedziała Daria bez namysłu ,a ja przyznałam jej racje.Dziewczyny wyszły.
-Poróbmy coś ! – zaczęłam trochę przynudzać ,kiedy oglądałyśmy jakiś nudny film.
-No dobra! Idziemy same pozwiedzać ! –zaproponowałam .
-Nie znamy miasta ,co jak się zgubimy ? – hahah Daria gada takie głupoty , od kiedy ona się tym przejmuję .Patrzyłam na nią dłuższą chwile – Nie no dobra olać to damy radę –uśmiechneła się i poleciała ogarnąć Po nie całych 20 min byłyśmy gotowe .Było super całe USA jest super !! Co prawda jestem pierwszy raz ,ale bardzo mi się podoba.LA to świetne miasto .
-Ej czy ty jesteś dziewczyną Harrego z One Direction ? –zaczepiła mnie jakaś fanka.Spojrzałam na Darię ,udaje że jej to nie obchodzi .Dobrze wiem ,że też by chciała aby fanki Lou ją zaczepiały.
-Owszem –odpowiedziałam z uśmiechem.
-Jesteś wspaniała .Przykro mi ,że Hazza zrobił Ci taką krzywdę ! To dobrze ,że nadal się przyjaźnicie .-nie wiem o co chodzi ? Ale dziwnie to brzmi. Dziewczyna chyba zorientowała się ,że nie wiem o co chodzi i podsunęła mi gazetę .Zdjęcie Harrego ,który obejmuję blondynkę i się całują .Dziewczyna odeszła ! Spojrzałam na Darię była mega zła na niego ,tak jak ja!
-Co za frajer ! Nie robi się takich rzeczy !!-odezwała się w końcu , a ja ruszyłam przed siebie gubiąc ja w tłumię .
~Oczami Louisa~
Czekam tylko ,aż wrócą i pogodzę się z Darią .Już dłużej nie dam rady .Wgl gdzie one są ?.Dan i Paulina już siedzą w salonie ,a ich jeszcze nie ma ! Zaczynam się denerwować ,bo nie znają okolicy.Tak z znikąd pojawił się głośny trzask to Klaudia .
-Hej gdzie..-chciał zapytać Zayn ,ale mu nie dała.
-Złaź z drogi !-krzyknęła i zamknęła drzwi od sypialni.Kiedy zbliżała się 22 i zaczęło padać ,zdenerwowałem  się jeszcze bardziej.
-Oj zadzwoń po prostu ! – wydarła się Paulina ,kiedy szła spać .
-Idź lepiej do Nialla ! –miała racje powinienem zadzwonić.
~rozmowa~
-Hallo ! Słonko gdzie jesteś ?Martwię się ! Wracaj
-Louis nie mogę !
-Jak to ?! No wróć ! Przepraszam Cię za naszą kłótnię ,wróc!
-Zgubiłam się ! Klaudia mnie zostawiła !
-Gdzie jesteś ?
-Jak bym widziała to by nie było afery debilu !
- A no tak sorki ! Gdzie jesteś opisz miejsce
-Teatr, sklep z pamiątkami LA ..
-Już wiem ! Będę zaraz.
Rozłączyłem się i szybko pobiegłem do samochodu.
~Oczami Darii~
Mam nadzieje ,że będzie szybko ,dochodzi już 22 i jest co raz ciemniej .Stałam jakieś 20 min i zobaczyłam jego samochód.
-Oborze słońce pada ! –przybieg szybko i mnie przytulił.
-Louis !Przepraszam Kocham Cię ! –staneliśmy jak najbliżej siebie było można ,patrzyłam na jego śliczne oczy i usta.Wie dobrze czego chce !W końcu mnie pocałował był taki delikatny i czuł! Tak dawno go nie czułam .
-Ja ciebie też wracajmy !-Weszliśmy do hotelu było bardzo cicho.
-Lou odsuń się ! – spojrzałam na niego i odepchnęłam.
-Słucham ??-zdziwił się
-Jakiś facet robi zdj. – wskazałam palcem na gościa przy recepcji .
- I dobre niech wiedzą ,że mam moje szczęście ! – pocałował mnie w czoło.I weszliśmy do windy.W pokoju przed telewizorem siedzieli wszyscy oprócz Nialla,Pauliny i Klaudii.Stanęłam przed Harrym ,teraz mu wygarnę !
-Wiesz co ?!Jesteś świnią ! Jak mogłeś zrobić coś takiego ??- zapytałam ,a on spuścił głowę . –Wiedzą ? – zapytałam ,chciałam mieć pewność ,że nie .
-O czym ?-spojrzał na mnie Zayn .
-O czyli się nie pochwaliłeś ! Zdradził Klaudię .Jeśli myślałeś ,że się nie wyda to się bardzo pomyliłeś .-krzyknęłam i wyszłam.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
nie jest za długi, brak weny ! proszę o kom. 

sobota, 26 maja 2012

Rozdział 13


~Oczami Pauliny~
Impreza była świetna ,ale ten ból głowy rano !Obudziłam się za wcześnie jak dla  mnie ,ale nie mogłam spać .Postanowiłam nie budzić Nialla na razie i poszłam wziąć długą kąpiel.
-Skarbie jesteś w łazience ?! –uslyszałam głos ukochanego po godzinie.
-Tak ! Zaraz wychodzę daj mi chwilę .Od razu się zerwałam i zaczęłam wycierać okryta w ręcznik weszłam do pokoju.
-Kotek no co ty robisz !!!? –wydarł się Niall jak mnie zobaczył.
-Ale co ?
-Kiedy cie taką widzę ciśnienie mi się podnosi ! –zbliżył się do mnie i  pocałował czule.Zaczęliśmy się całować ,ale ktoś wszedł do pokoju.
-Oj gołąbeczki ! hahah wpadłem wam powiedzieć ,że za 10 minut jest obiad. – w drzwiach stał Zayn.
-Jak to obiad ? –Niall spojrzał na niego bezcenna miną .
-Jest 13 ! –powiedział i wyszedł .
Szybko się ubrałam w szorty i podkoszulek ,a pod spód założyłam kostium kąpielowym w kwiaty.Złapałam za torbę plażowa i zeszliśmy na dół.
~Oczami Darii~
Na obiad poszliśmy do małej restauracji przy plaży.Jedzenie było bardzo smaczne , Niall zjadł ze dwie porcję .Po udanym obiedzie mogliśmy udać się na plaże, znalazłyśmy z dziewczynami dobre miejsce żeby się opalić.Chłopcy od razu polecieli do wody zdjęłam swoją tunikę i zostałam w bikini w paski ,a Dan w błękitnym.Daniell postanowiła robić zdjęcia ,żebyśmy mieli pamiątkę.
-Co to za wylegiwanie się na słońcu !?-podszedł do nas Liam
-Oj Hazza przesuń się zasłaniasz słoneczko !!-krzyknęłam na niego, na co on mnie wziął na ręce i wrzucił do wody.
-O nie ! Liam gnojku ! –zaczełam krzyczeć
-Tak tak wiem ! Ale ślicznie wyglądasz jak jesteś mokra –rzucił i pobiegł do Pauliny , z którą zrobił to samo .
-Liam !!! –wydarł się Louis –zostaw moją księżniczkę ! Dopłynął do mnie i namiętnie pocałował.
-Szkoda ,że tak późno zareagowałeś .-spojrzałam na niego udając obrażoną.
-Słoneczko kocham jak się złościsz ! A to był wspaniały widok jak chciałaś się mu wyrwać ! –zaczoł się śmiać , a ja teraz poważnie wyszłam obrażona z wody.
~Oczami Liama~
Świetnie się bawiłem na plaży było bosko.Niestety Daria obraziła się na Louisa i chciała iść na zakupy.O 16 ruszyliśmy do sklepów nam bulważe.
-Co Daria taka zła ? –podeszłem bliżej Louisa w sklepie do ,którego weszliśmy.
-E tam tak sprzeczka . –powiedział i poszedł dalej.Po obejrzeniu 16 sklepów <liczyłem> poszliśmy do hotelu na kolacje.Kupiłem sobie dużo koszulek ,a dla Daniell świetne okulary.
-Która godzina ? –zapytała Paulina kiedy wchodziliśmy do hotelu.
-21.20 za dwie godziny jedziemy. –rzucił Louis.Weszliśmy i zamówiliśmy każdy coś słodkiego ,nikt nie miał ochoty się obrzerać nawet Niall.
~Oczami Zayna~
Po kolacji każdy poszedł się pakować o 23 już pakowaliśmy się do samochodu.Louis prowadził a obok niego siedziała Dan ,kóra od razu zasneła .Liam siedział przy oknie ,a w niego spała wtulona Daria,ja obok ,Niall i Paulinka.Wszyscy już spali ,a po Lou było widać ,że nie ma ochoty na gadkę .Zadzwoniłem do Harrego.
-Hej !
-No siemka ja weekend ?!
-Dobrze wracamy ,sorry pewnie obudziłem ?
-Nie ,Klaudia się kompie .
-A to dobrze .Kiedy wracacie ?
-Właśnie postanowiliśmy wcześniej i jutro wieczorem już będziemy.
-Super ! Powiedziałeś jej ?
-..Nie ..
-Dobra z tego co wiem Niall i Louis też nie .
-Jutro powiemy im razem.
-Dobry pomysł.Kończę trzymajcie się do zobaczenia !
Skończyłem rozmowę i zaraz usnąłem.
~Oczami Klaudii~
-Wstawaj jesteśmy .-usłyszałam Harrego.Dojeżdżaliśmy właśnie pod dom Darii.
-Już ? Szybko.-Wysiadłam ,a Harry za mną .
-Już jesteśmy ! –krzyknełam wchodząc do domu.Daria zrobiła obiad więc wszyscy usiedli do stołu.Po tem Liam po prosił ,abyśmy usiedli w salonie ,bo ma informację .
-Więc tak ..ja powiem ,bo jestem singlem .-rzucił Zayn ,a reszta ucichła .Patrzyłam to raz na Darię .Paulinę i Daniell ,ale one kręciły ,że nie wiedzą o co chodzi.
-Wyjeżdżamy w trasę do USA.-Powiedział jednym ciągiem.
-To dobrze ,a kiedy ? –spytała Dan.
-Jutro o 18. –powiedział i spuścił wzrok.Spojrzałam na Darię zamarła ,Daniell patrzyła na Liama ze smutkiem ,a Paulina …na jej twarzy gościł gniew.Wiedziałam ,że ich reakcja nie jest na   wiadomość o wyjeździe tylko na to ,że wcześniej nic nie powiedzieli.
-Liam na stronę .!-rzuciła Dan i wyszyła do ogródka.
-To ja jadę do nas.- powiedział Zayn i wyszedł.Paulina wyszła do kuchni ,a ja poszła do swojego pokoju.
-Mogę ? – za mna wszedł Hazza.
-Czemu nie powiedziałeś? Miałeś tyle okazji !-spojrzałam na niego.
-Nie wiedziałem jak ..przepraszam .
-Nie gniewam się ! Spędzimy ten czas jak najlepiej .
-Dobrze .To chodzimy do mnie.- pocałował mnie i wyszliśmy.
~Oczami Louisa~
Wszyscy powychodzili ,a ja stałem w salonie i patrzyłem na Darię ,która patrzyła na ścianę .Usiadłem obok 
-Skarbie ! –nie reagowała –No słońce.
-Tak Louis ? –spytała.
-Wiem powinienem wcześniej powiedzieć …-chciałem dokończyć ,ale mi nie dała.
-AHA .Nie zamieżam się kłócić ! Wyjeżdżasz ! Chce tylko wiedzieć na ile?
-Miesiąc .
-Miesiąc !Żarty sobie robisz ! To dlatego za proponowałeś wyjazd nad morze ,abyśmy trochę razem pobyli.
-Daria przecież to nie koniec świata –zaraz pożałowałem tych słów.
~Oczami Nialla~
Paulina nie była zła tylko trochę ją to zaskoczyło.Klaudia i Harry pojechali do nas ,Dan i Li też i Zayn.Kiedy rozmawiałem z ukochana kiedy mogła by nas odwiedzić usłyszałam jaki Louis mówi i coś o końcu świata ,a teraz Darię .
-Słucham !? Jak to nie konieć świata !? –spojrzałem na Paulinę i weszłem za nią do salonu.
-No..-chciał coś powiedzieć ,ale mu nie dała.Nie jest dobrze się z nią kłócić.
-Czy ty wgl słyszysz co mówisz !? Myślisz. –znając życie zaraz mu wygarnie ,a miłe to nie będzię .-Nie !! Bo ty myślisz o sobie, o tym ,że tobie będzie lepiej ! Może  ty wytrzymasz ,ale ja nie ! Tysiące fanek ,które się do Ciebie kleją ,bo nie mają pojęcia ,że masz dziewczynę ! A czemu? Bo boisz się im powiedzieć !A to ja podobno powinnam się bać ! –miała rację Lou po prostu się bał ,nie myślał o niej jak ona tego potrzebuje.
-Ale przecież co ci w tym przeszkadza?! –zadał najgorsze pytanie jakie mógł .Spojrzałem na Paulinę ,widziałem  jej minę ,że wie to samo co ja ! DARIA ZARAZ WYBUCHNIE
-A nie pomyślałeś ,że chciałabym ,żeby oni wiedzieli ! ? Że chce móc chodzić z Tobą na różne imprezy tak jak Klaudia z Harrym i Paulina z Niallem ?! No nie ,bo po co ? Przecież mogę siedzieć w domu i oglądać w telewizji jak wy się bawicie !Bo przecież kogo obchodzą moje uczucia !Nie ważnę jest to ,że chciała bym ,aby wszyscy wiedzieli jakiego mam wspaniałego chłopaka! –wykrzyczała mu w twarz i wyszła .
-Ona ma rację nigdy nie pomyślałem o nie ! –spojrzał na mnie Louis i wyszedł.
-Pójdę za nim ! Kocham Cię –pożegnałem Paulinę buziakiem i ruszyłem za Lou.
~Oczami Pauliny~
Rano dostałam sms’a od Nialla.
‘’Przyjadę po Ciebie o 12 idziemy na premierę ,,Facetów w czerni 3’’ idziemy z  chłopakami zapytaj Darię czy idzie ! Klaudia i Daniell idą ;p Kocham ‘’Odpisałam mu od razu.
‘’Dobrze kochanie będę gotowa ! Daria raczej nie pójdzie ,ale zapytam !Ja Ciebie też !’’
Na zegarku widniała 9.34 więc poszłam na dół coś zjeść .W kuchni zastałam Darię .
-O Dzień Dobry ! Co jesz ? –zapytałam siadając obok.
-Hej .Jajecznice chcesz ? Jest jeszcze na patelni. –wstałam i nałożyłam sobie po czym wróciłam na miejsce .
-Idziesz z nami na premierę filmu ? –zapytałam .
-Nie ! –rzuciła i wyszła z kuchni .Czas szybko zleciał i już za 20 minut miał być Niall.Szybko założyłam granatową prostą sukienkę do kolan i związałam włosy w kok do tego czarne obcasy i czarna torebka .Po chwili zatrąbił samochód to on !
-Cześć ! –przywitałam się kiedy wsiadłam !
-Witam ! Jedziemy do nas po resztę i na premierę ! Daria nie jedzie ? –spytał kiedy ruszyliśmy.
-Nie, nie chciała .-resztę drogi milczeliśmy .Prze domem czekała reszta Klaudia w białej koronkowej sukience i Dan w beżowej w czarnę paski.Premiera była super wokół plontało się pełno dziennikarzy i gwiazd .Parę poznałyśmy .Film był genialny ! Na party po premierze nie poszliśmy,bo chłopcy o 18 wylatuj .Więc kiedy wybiła 17 pojechaliśmy na lotnisko.
~Oczami Daniell~
-Będę tęsknić ! –powiedziałam tuląc Liama.
-Ja też kocham Cię –powiedział i pocałował mnie .Pożegnałam się z resztą i poczekałam ,aż Paulin i Klaudia to zrobią.Nie jest im fatwo to pierwsze takie rozstanie.Widziałam smutek Louisa ,ale Daria miała rację mówiąc mu to wczoraj.Chłopcy zniknęli za rogiem.
-Idziemy na kawe ? –zapytała Klaudia .
-No chodzimy ! –poparłam jej pomysł.Po chwili siedziałyśmy w kawiarni.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jest 13 ! Po raz kolejny proszę o kom. 
Chyba przestaniemy pisać ,bo nikt tego nie czyta ;/