piątek, 4 maja 2012

Rozdział 9


~Oczami Pauliny~
Daniell jest bardzo fajna i miła ,świetnie mi się z nią rozmawiało.Louis, Harry i Daria opuścili nas wcześniej my się trochę jeszcze pobawiliśmy ,i też płożyliśmy się spać.Niall cały czas tylko jadł ,wgl z nami nie siedział…Wszyscy mieli pary tylko ja siedziałam jak debilka sama ,a on oczywiście w kuchni.Wkurzona poszłam spać ,w nocy poczułam jak kładzie  się obok i zabiera mi koc.Wkurzył mnie jeszcze bardziej więc zepchnęłam go z łóżka.On zamiast wyjść albo spać na tej podłodze znów położył się obok.
-Teraz  chcesz się przytulać idz przytulać się do lodówki ! – powiedziałam i odepchnęłam go od siebie.
-Wiesz ,że Cię kocham !! Ale tam było tyle dobrego jedzenia..-on sobie chyba żartuję ..Serio wolał jeść niż być ze mną !!
-Super !Siedziałam tam sama i patrzyłam jak oni się przytulają choć mam chłopaka ,ale on wolał być z lodówką ,bardzo chciałam żebyś był przy mnie !-powiedziałam patrząc się w jego stronę – a ty pewnie nawet o mnie nie myślałeś !! –dodałam odwracając  się  .On mnie objął od tyłu szepną na ucho
- Wiesz że zawsze o Tobie myślę, Kocham Cię i przepraszam.
- okk, już nie chce mi się kłócić. Idź spaać kochanie – odwróciłam się do niego i wtuliłam się. Też mnie mocno przytulił i jakoś usnęliśmy.
~Oczami Zayna~
Rano jak wstałem w kuchni byli już wszyscy.Dziś każdy ma swoje plany Louis zabiera Darie na randkę ,Niall i Paulina idą na spacer Liam i ja na siłownie ,a Harry i Klaudia jadą do rodziny Harrego.Nie będzie ich przez tydzień.Zastanawiałem się jak to jest ,że Daria i Lou są razem ,bo ona go nienawidzi.No ,ale od nienawiści do miłości krótka droga.Zjedliśmy śniadanie i wszyscy się rozeszli.Na siłowni było dużo dziewczyn ,ale byłem z Liamem więc nie miałem szans na jaki kolwiek podryw ,bo zaczął by mi robić wykład.
~Oczami Nialla~
Szliśmy za rękę po parku, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Nagle podbiegła do nas grupa fanek. Nie miałem wyjścia musiałem odepchnąć Pauline. Widziałem zdenerwowanie w jej oczach, spojrzała tylko na mnie wzrokiem ‘jakbym sobie żartował’ ale nic nie od powiedziałem więc odwróciła  się i odeszła szybkim krokiem. Szybko zrobiłem zdj z fanami i starałem się ją dogonić, ale nigdzie jej już nie było. Przemyślałem to co zrobiłem i wiem że źle zrobiłem, nie powinienem tak robić.
~Oczmi Lou~
Choć mamy nasz pierwszy raz, wspaniały pierwszy raz za sobą to i tak chce żeby było wszystko tak jak powinno. Postanowiłem że zabiorę ją na obiad. Wyglądała ślicznie jak zawsze z resztą, strasznie się ciesze że już wszystko jest między nami ok. odwiedziłem się chyba wszystkich możliwych rzeczy o niej jak ona o mnie. Dobrze nam się rozmawiało. Była zupełnie inna niż zawsze. To znaczy taka miła, troskliwa i słodka. Zdziwiłem się że ona może taka być, bo lubiłem jak była taka wredna pociągało mnie to w niej.. Po obiedzie wsiedliśmy do samochodu w który dostałem słodkiego buuuuuuziaczkaa od mojej kochanej ! To był świetny dzień, z dnia na dzień kocham ją bardziej.
~Oczami Darii~
Kurcze serio dobrze się bawiłam, świetnie gadało mi się z Louisem.Jest taki kochany i wgl.Po obiedzie dałam mu w samochodzie buziaka.Staliśmy w korku kiedy zobaczyłam Paulinę ..płakała.Szybko zawołałam ją do środka na początku nie reagowała ale w końcu gdy do niej podbiegłam to poszłyśmy do samochodu. Opowiedziała nam co się stało. Niall zachował się jak zwykły cham. Nawet Lou powiedział że Niall źle się zachował. Nie zostawię tego tak! Do końca drogi wgl się nie odzywałam, byłam taka zła na tego pajaca, jak on wgl tak mógł. Po wejściu do domu nie zdążyłam zamknąć dobrze drzwi bo już w nich stał Niall. Taa no i czego on tu niby szuka ??!
-Czego chcesz ? Już możesz sobie wyjść, nie musisz tracić czasu – krzyknęłam na niego
- Chce rozmawiać z Pauliną – powiedział spuszczając wzrok
Spojrzałam szybko na Paulinę ale ona pokręciła przecząco głową.
-Ona nie chce z Tobą rozmawiać. Więc tam są drzwi i wyjdź – wskazałam na drzwi
-Alee ja muszę jej  to wyjaśnić – widziałam jak łza mu spływa po policzku
- Ale co ty chcesz mi wyjaśniać ?!  Widzę że się mnie wstydzisz, nie musisz już tego ukrywać, więc proszę Cię nie każ mi już na Ciebie patrzeć i wyjdź. – Mówiła, nie przepraszam krzyczała przez płacz, a Niall słuchał próbował jej przerywać, ale mu się nie udawało.
- Ale to nie tak ! Kocham Cię, nie rozumiesz tego ? – powiedział to a mnie zalała krew, nie mogłam tego wytrzymać.
- Przy najmniej nie płacz jak mała dziewczynka, było najpierw myśleć a potem robić. Teraz to ty tu nie wal famy że kochasz i nawet nie przepraszaj. Ona nie chce tego, więc daj sobie spokój i wyjdź. – wykrzyczałam  mu prosto w twarz. Otworzyłam drzwi a on tylko spuścił głowe i wyszedł.
Po tym wszystkim Paulina pobiegła do siebie, postanowiłam że nie będę jej przeszkadzać. Musi to sobie wszystko sama przemyśleć. Widziałam że Louisowi było szkoda Nialla chciał się wtrącić, ale wiedział że mam racje. Lou po jakimś czasie pojechał do domu. Obejrzeliśmy jeszcze jakiś film i już. Przegnaliśmy się i chyba jutro się spotkamy. Wysłał mi esaa jak już usypiałam ‘Dziękuje za wspaniały dzień słońce. Spij dobrze, śnij o mnie a ja na pewno będę śnił o Tobie. Dobranoc, kocham Cię ! <3 ‘

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kolejny rozdział ;DDD nastepny już nie długo dziekuje wszystkim którzy go czytają !! Zostawcię po sobie ślad kom <3

2 komentarze:

  1. jak zawsze boski rozdział :D dużo się dzieje oj dużo. kocham cie i twój blog. <3
    zapraszam do mnie. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki miło ;* Fajnie ,że ktoś to czyta no dzieje sie dzieje ..a bedzie jeszcze więcej ;DD

    OdpowiedzUsuń