~Oczami Nialla~
Byłem z Zaynem i Pauliną w wesołym miasteczku.Nie bawiłem się dobrze ,bo Paulina ciągle się na mnie
gniewała.Postanowiłem ,że wygram dla niej wielkiego i słodkiego misia.Zrobiłem
swoje i wygrałem go dla niej ,postanowiłem jej go wręczyć.
-Skarbie nie gniewaj się już na mnie ! To było
tylko dla zabawy ..przepraszam .
-No dobrze..już się nie gniewam.Śliczny ten
misiek.Dziękuję –dałam mi buziaka w policzek.
-Zaraz ,zaraz jaki skarbie ??!Wy jesteście razem
?!-pytał zdziwiony Zayn.
-No przecież to widome.-powiedziałem
przyciągając do siebie Paulinę.Ona patrzyła trochę zdziwiona na mnie.Jak by nie
wiedząc o co chodzi.Więc postanowiłem kontynuować –No tak kochanie.Od tej pory
jesteś moją dziewczyną.Jeśli się zgadzasz oczywiście.Więc jak?!!-spytałem i
zrobiłem słodką minkę..z nadzieją ,że się zgodzi
-No hmm…Nie wiem,muszę się zastanowić
–uśmiechneła się cwaniacko.
-To jak bedzię !?-powiedziałem trochę
zdenerwowany.Podeszła do mnie i szepnęła na ucho / oczywiście że tak kochanie\
strasznie się ciesze.
-No to SUPER….świetnie zostałem sam –słyszałame
jak Zayn marudzi – a myślałem ,że nigdy nie znajdzie się nikt ważniejszy od
jedzenia dla Ciebie.-dodał już poważnie.
-Oszalałem na jej punkcie !!Lecz jedzenie wciąż
kocham , i ono dla mnie też jest ważne.-powiedziałem śmiejąc się. Pocałowałem
Paulinę w czubek nosa , a ona słodko się usmiechneła.Nie mogłem wytrzymać i
pocałowałem ją czule w usta.Odwzajemniła pocałunek /czekałam na ten pocałunek
bardzo długo\ szepnęła kiedy patrzyłem jej w oczy.
-Ciesze się waszym szczęściem ,ale możecie już
przestać !!? Ja tu jestem HALLOOOO !!-krzyczał Zayn.Po udanym dniu , a tak to
był najlepszy dzień w moim życiu.Mam najlepszą dziewczynę na świecie ,która
jest dla mnie najważniejsza.Wróciliśmy do domu.Hazza z Klaudia robili późną
kolację ,Liam spał dziś u Daniell …postanowilismy przyłączyć się do naszych
kucharzy.Byłem głodnyyyyyy !Po chwili do kuchni weszła Daria wzieła tylko sok i
wyszła.Miała na sobie koszulkę Louisa.!Co jest ??Wszyscy byli w szoku tylko nie
Klaudia i Harry.Powiedzieli nam co zastali jak wrócili w domu ,że widzieli ich
razem w łóżku ,ale to trzeba ich pytać .
~Oczami Darii~
Kiedy wyszłam z kuchni dobrze wiedziałam o czym
reszta zacznie rozmawiać ,ale nie miałam ochoty się tłumaczyć .Weszłam do
pokoju Lou siedział na łóżku uśmiechał się do mnie.
-Louis..ymm ..ja nie wiem co powiedzieć.My nie
powinniśmy.-mówiłam nie patrzeć mu w oczy .
-Czemu ?! Przecież ja coś do Ciebie czuję ..ty
do mnie chyba też ..widzę to w twoich oczach..-chciał dokończyć ,ale mu nie dałam.Nie
mogę go ranić jestem złą osobą.
-Nie Lou ! Ja do ciebie nic nie
czuję!-krzyknęłam i wyszła do łazienki.Nie wiem czemu to robię , ale tak
pewnie będzie lepiej.Słyszałam ja po chwili wyszedł.
~Oczami Louisa~
Po tej nocy jestem pewien ,że między nami cos
jest.A ona kłamie wiem to.Postanowiłem dać jej czas ,żeby to przemyślałam.Na
dole siedziała reszta lokatorów ,po ich minach wiedziałem ,że chcą wiedzieć co
się stało więc im opowiedziałem.
-Co dziś robimy może ognisko ?! –zapytała
Klaudia po chwili ciszy.Wszyscy kiwnęli na tak.Zadzwoniłem do Liama ,żeby
zabrał Daniell.Pojechałem z Klaudią i Niallem do sklepu reszta miała ogarnąć
trochę rzeczy i jechać do nas.Ognisko będzie u nas czas w końcu opuścić domu
Darii.
-Louis nie przejmuj się !-powiedziała Klaudia
kiedy Niall zginał gdzieś między pułkami.
-Wiem ,żeona kłamię, czemu to robi ?!-Patrzyłem
na nią ,wiedziałem ..ona wie jedna jaka jest odpowiedzi.Po chwili w końcu się
odezwała.
-Ona taka jest..boi się ,że Cię zrani ! Boi się
zaufać po prostu…pogadam z nią dziś .-powiedziała i ruszyła do kasy.Może ona ma
rację ,żebym się nie przejmował.pojechaliśmy do nas tam już wszystko było
gotowe ,dorobiliśmy jedzenia i postawiliśmy alkohol.
~Oczami Klaudii~
Zabawa jest świetna.Choć jesteśmy już pijani to
i tak zabawiamy się rozmową .Daniell leży wtulona w Liama i rozmawia z Pauliną
,Zayn a Harrym i Lou gadają oczymś o czym nie mam pojęcia Niall je a Daria
gdzieś zniknęłam.Obiecałam Lou ,że z nia pogadam ,więc poszłam z nią pogadać
.Siedziała przed domem.
-Co jest?!
-zapytałam siadając obok.
-Nic po prostu nie mam ochoty się bawić …przez
akcje z Louisem jestem trochę przygnębiona-czy ona jest trzeźwa ?!! Daria nie
piła to się nie dzieje na serioo.
-Powiedz tak szczerze co do niego czujesz ?! Ale
bez oszukiwania samej siebie.
-OK. ! Ja chyba go kocham …kocham ten jego
uśmiech i oczy , jego perfumy i charakter …po prostu kocham ..-powiedziała
patrząc w ziemię .I po chwili z za rogu wyszedł pijany Louis.Daria uważała ,że nie nie usłyszał i poszła go odprowadzić do sypialni.Jak zobaczyłam w jakim stanie
jest Harry po prosiłam Daniel ,żeby mi pomogła zanieść go do łóżka.Usnął jak
dziecko..ja wróciłam do reszty.
~Oczami Darii~
-Gdzie twój pokój ?! –pytałam ,ale on nic nie
mówił.Liam stał na schodach i nie za dawając pytań wskazał na ostatni w
korytażu.Rzuciłam Louisem o łóżko i chciałam wyjść ,ale złapał mnie za rękę.
-Słyszałem !!! Wszystko słyszałem ja Ciebie też
kocham !!-krzyczał.
-Jesteś pijany idz spać !
-Nie, udawałem ,żeby Cię tu zaciągnąć!!!
–powiedział i nagle otrzeźwiał ,faktycznie skłamał.Było i głupio więć nic nie
powiedziałam.
-Ja ciebie też kocham !!! –krzyknoł – Spójrz na
mnie ! –dodał po chwili.Podniosłam wzrok wprost na niego.
-Kocham
cie to jaka jesteś , i całą resztę twoje ciało i charakter wszystko tak samo
!!-mówił ,a ja myślałam ,że zaraz się popłacze.Nie doszło do tego bo zaczęliśmy się całować.Usnęliśmy wtuleni w siebie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No siema !!Dzieki za ponad 300 wyświetleń ale chciałybyśmy abyście też komentowali ;DDTo dość krótki rozdział <brak pomysłów >Sorki pisownie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz