poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Rozdział 8


~Oczami Nialla~
Byłem z Zaynem i Pauliną w wesołym miasteczku.Nie bawiłem się dobrze ,bo Paulina ciągle się na mnie gniewała.Postanowiłem ,że wygram dla niej wielkiego i słodkiego misia.Zrobiłem swoje i wygrałem go dla niej ,postanowiłem jej go wręczyć.
-Skarbie nie gniewaj się już na mnie ! To było tylko dla zabawy ..przepraszam .
-No dobrze..już się nie gniewam.Śliczny ten misiek.Dziękuję –dałam mi buziaka w policzek.
-Zaraz ,zaraz jaki skarbie ??!Wy jesteście razem ?!-pytał zdziwiony Zayn.
-No przecież to widome.-powiedziałem przyciągając do siebie Paulinę.Ona patrzyła trochę zdziwiona na mnie.Jak by nie wiedząc o co chodzi.Więc postanowiłem kontynuować –No tak kochanie.Od tej pory jesteś moją dziewczyną.Jeśli się zgadzasz oczywiście.Więc jak?!!-spytałem i zrobiłem słodką minkę..z nadzieją ,że się zgodzi
-No hmm…Nie wiem,muszę się zastanowić –uśmiechneła się cwaniacko.
-To jak bedzię !?-powiedziałem trochę zdenerwowany.Podeszła do mnie i szepnęła na ucho / oczywiście że tak kochanie\ strasznie się ciesze.
-No to SUPER….świetnie zostałem sam –słyszałame jak Zayn marudzi – a myślałem ,że nigdy nie znajdzie się nikt ważniejszy od jedzenia dla Ciebie.-dodał już poważnie.
-Oszalałem na jej punkcie !!Lecz jedzenie wciąż kocham , i ono dla mnie też jest ważne.-powiedziałem śmiejąc się. Pocałowałem Paulinę w czubek nosa , a ona słodko się usmiechneła.Nie mogłem wytrzymać i pocałowałem ją czule w usta.Odwzajemniła pocałunek /czekałam na ten pocałunek bardzo długo\ szepnęła kiedy patrzyłem jej w oczy.
-Ciesze się waszym szczęściem ,ale możecie już przestać !!? Ja tu jestem HALLOOOO !!-krzyczał Zayn.Po udanym dniu , a tak to był najlepszy dzień w moim życiu.Mam najlepszą dziewczynę na świecie ,która jest dla mnie najważniejsza.Wróciliśmy do domu.Hazza z Klaudia robili późną kolację ,Liam spał dziś u Daniell …postanowilismy przyłączyć się do naszych kucharzy.Byłem głodnyyyyyy !Po chwili do kuchni weszła Daria wzieła tylko sok i wyszła.Miała na sobie koszulkę Louisa.!Co jest ??Wszyscy byli w szoku tylko nie Klaudia i Harry.Powiedzieli nam co zastali jak wrócili w domu ,że widzieli ich razem w łóżku ,ale to trzeba ich pytać .
~Oczami Darii~

Kiedy wyszłam z kuchni dobrze wiedziałam o czym reszta zacznie rozmawiać ,ale nie miałam ochoty się tłumaczyć .Weszłam do pokoju Lou siedział na łóżku uśmiechał się do mnie.
-Louis..ymm ..ja nie wiem co powiedzieć.My nie powinniśmy.-mówiłam nie patrzeć mu w oczy .
-Czemu ?! Przecież ja coś do Ciebie czuję ..ty do mnie chyba też ..widzę to w twoich oczach..-chciał dokończyć ,ale mu nie dałam.Nie mogę go ranić jestem złą osobą.
-Nie Lou ! Ja do ciebie nic nie czuję!-krzyknęłam i wyszła do łazienki.Nie wiem czemu to robię , ale tak pewnie będzie lepiej.Słyszałam ja po chwili wyszedł.
~Oczami Louisa~
Po tej nocy jestem pewien ,że między nami cos jest.A ona kłamie wiem to.Postanowiłem dać jej czas ,żeby to przemyślałam.Na dole siedziała reszta lokatorów ,po ich minach wiedziałem ,że chcą wiedzieć co się stało więc im opowiedziałem.
-Co dziś robimy może ognisko ?! –zapytała Klaudia po chwili ciszy.Wszyscy kiwnęli na tak.Zadzwoniłem do Liama ,żeby zabrał Daniell.Pojechałem z Klaudią i Niallem do sklepu reszta miała ogarnąć trochę rzeczy i jechać do nas.Ognisko będzie u nas czas w końcu opuścić domu Darii.
-Louis nie przejmuj się !-powiedziała Klaudia kiedy Niall zginał gdzieś między pułkami.
-Wiem ,żeona kłamię, czemu to robi ?!-Patrzyłem na nią ,wiedziałem ..ona wie jedna jaka jest odpowiedzi.Po chwili w końcu się odezwała.
-Ona taka jest..boi się ,że Cię zrani ! Boi się zaufać po prostu…pogadam z nią dziś .-powiedziała i ruszyła do kasy.Może ona ma rację ,żebym się nie przejmował.pojechaliśmy do nas tam już wszystko było gotowe ,dorobiliśmy jedzenia i postawiliśmy alkohol.
~Oczami Klaudii~
Zabawa jest świetna.Choć jesteśmy już pijani to i tak zabawiamy się rozmową .Daniell leży wtulona w Liama i rozmawia z Pauliną ,Zayn a Harrym i Lou gadają oczymś o czym nie mam pojęcia Niall je a Daria gdzieś zniknęłam.Obiecałam Lou ,że z nia pogadam ,więc poszłam z nią pogadać .Siedziała przed domem.
-Co jest?!  -zapytałam siadając obok.
-Nic po prostu nie mam ochoty się bawić …przez akcje z Louisem jestem trochę przygnębiona-czy ona jest trzeźwa ?!! Daria nie piła to się nie dzieje na serioo.
-Powiedz tak szczerze co do niego czujesz ?! Ale bez oszukiwania samej siebie.
-OK. ! Ja chyba go kocham …kocham ten jego uśmiech i oczy , jego perfumy i charakter …po prostu kocham ..-powiedziała patrząc w ziemię .I po chwili z za rogu wyszedł pijany Louis.Daria uważała ,że nie nie usłyszał i poszła go odprowadzić do sypialni.Jak zobaczyłam w jakim stanie jest Harry po prosiłam Daniel ,żeby mi pomogła zanieść go do łóżka.Usnął jak dziecko..ja wróciłam do reszty.
~Oczami Darii~
-Gdzie twój pokój ?! –pytałam ,ale on nic nie mówił.Liam stał na schodach i nie za dawając pytań wskazał na ostatni w korytażu.Rzuciłam Louisem o łóżko i chciałam wyjść ,ale złapał mnie za rękę.
-Słyszałem !!! Wszystko słyszałem ja Ciebie też kocham !!-krzyczał.
-Jesteś pijany idz spać !
-Nie, udawałem ,żeby Cię tu zaciągnąć!!! –powiedział i nagle otrzeźwiał ,faktycznie skłamał.Było i głupio więć nic nie powiedziałam.
-Ja ciebie też kocham !!! –krzyknoł – Spójrz na mnie ! –dodał po chwili.Podniosłam wzrok wprost na niego.
-Kocham cie to jaka jesteś , i całą resztę twoje ciało i charakter wszystko tak samo !!-mówił ,a ja myślałam ,że zaraz się popłacze.Nie doszło do tego bo zaczęliśmy  się całować.Usnęliśmy wtuleni w siebie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No siema  !!Dzieki za ponad 300 wyświetleń ale chciałybyśmy abyście też komentowali ;DDTo dość krótki rozdział <brak pomysłów >Sorki pisownie 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz