wtorek, 17 kwietnia 2012

Rozdział 1


Siedząc na ławce ,cały czas płacząc czułam na sobie czyjś wzrok .Nie chciałam podnosić głowy do góry ,aby zobaczyć kto mi się tak przygląda. Myślałam ,że to moja przyjaciółka ,a ja nie byłam w stanie spojrzeć jej w oczy .Nie podnosiłam głowy i nagle usłyszałam ten piękny zachrypniety męski głos .
-Czemu płaczesz ? Mogę Ci w czymś pomóc?- zapytał
-Oj nie ważne, i tak to nic nie zmieni – opowiedziałam mu ze spuszczona Głową . Nawet nie chciało mi się spojrzeć na mojego towarzysza .
- No weź ..spróbuje Ci pomóc .Każdemu da się pomóc – rzekł chłopak .Mając cały czas wzrok wbity w ziemie zaczęłam mówić :
-Wiesz,z moją przyjaciółką bardo chciałam iść na koncert naszego ukochanego zespołu ,ale niestety internet mi nawalił i nie zdążyłam kupić biletów bo były już wyprzedane –skończłam od tych słów znów łzy zaczęły spływać mi strumieniami po policzkach .
-Wiem ,że to chore ,nie znasz osoby osobiście ,a możesz ją kochać i strasznie za nią tęsknić –dodałam po namyśle .
-Wcale nie chore, ta osoba musi mieć coś w sobie ,że tak Ci na niej zależy–oznajmił z troską .
-Tylko ,że jest problem.. –powiedziałam niedokańczając
-Jaki problem ? – przerwał
- Ich jest pięciu –wypowidając te słowa spojrzałam na chłopaka i nie mogłam uwierzyć wo to co widzę.Normanie zatkało mnie przecież ..nie mogłam zachować się jak te fanki z Francji! Od razu by się zniechęcił do mnie, a tego nie chce.!Nie kontrolowanie na moich policzkach poczułam łzy.
-Nie wstydź się …chodzi Ci o One Direction? – zapytał chłopak w loczkach.Nie zdążyłam nic odpowiedzieć ,bo w oddali spostrzegłam szczupła sylwetkę Pauliny.Zatrzymała się i patrzyła na mnie zniedowierzaniem ,przeprosiłam chłopaka i podbiegłam do Pauliny.
-Dziewczyno czy ty to widzisz !!? Też nie mogę uwierzyć .TAK TO HARRY- powiedziałam i szybkim ruchem pociągnęłam Paulinę w stronę ławki na której siedział uśmiechnięty do nas chłopak.Paulina przedstawiła się nie śmiało.
- Czeeść…jestem Paulina –powiedziała
-A jak Harry , oo a ty jak masz na imię ? –zwrócił się do mnie .
- Klaudia – uśmiechałam się . Porozmawialiśmy chwile z nim . Przez cały czas nie mogłyśmy uwirzyć w to co się dzieje,że właśnie rozmawiamy z Harry’m Styles’em z zespołu , który ubóstwiamy. W pewnym momencie Harry przerwał moje rozmyślenia i powiedział
-Dobra dziewczyny ja muszę niestety lecieć obowiązki.
- Ok. rozumiemy, jak musisz to dobra .-powiedział smutna Paulina. Ja tylko się uśmiechałam . Podszedł do mnie spojrzał w moje oczy o powiedział  - a ty ślicznotko więcej nie płacz ,zrób to dla mnie ..Proszę.Boli mnie myśl że tak wspaniała moja fanka płacze z mojego powodu- tak słodko powiedział loczek.Przytulił na pożegnanie i odszedł , wymieniając się z nami numerami.Kiedy już poszedł nadal nie mogłam uwierzyć ,że go poznałam .Po chwili zadzwonił mój telefon , dzwoniła mama.
-No hej mamo – zaczęłam cicho –Co chcesz ?
-Wracaj już .A i zapytaj Paulinę czy może u ciebie spać ,bo ja idę na noc do pracy .Nie chce żebyś była sama .-powiedziała po czym się rozłączyła .Paulina się zgodziła ,jej mama też nie miała nic przeciwko.Doszłyśmy do domu ,mojej mamy już nie było.
-Dobra ja idę do łazienki ty coś zjedz .-rzuciłam wchodząc do pokoju po piżamę .Paulina nic nie odpowiedziała .Kiedy wyszłam z łazienki na stole stały kanapki które zrobiła . Po kolacji poszłyśmy do mojego pokoju .Bardzo długo nie mogłyśmy zasnąć. Nadal nie mogłam w to uwierzyć .Rano obudziła mnie Paulina ,która siedząc na moim łóżku coś jadła.Po chwili przyglądania się jej zwlekłam się z łóżka do kuchni . Po 20 minutach gdy zmywałam po śniadaniu na dół zeszła Paulina z moim telefonem w ręku.Cały czas się uśmiechała.
Co się tak cieszysz ?! –zapytałam
-A bo dobrze Cię znam i wiem ,że nie odezwiesz się pierwsza do Harr’ego.Wiec zrobiłam to za Ciebie ! Nie musisz dziękować – zaczęła się śmiać .
-Chyba żartujesz sobie ?!! – i właśnie usłyszałam mój telefon.Na wyświetlaczu widniało jego imię .Napisał ,że będzie czekał o 14 tam gdzie wczoraj.
-Paulina to chyba żart !!? O 14 jesteśmy umówione z Harrym i resztą!!-mówiłam a raczej krzyczałam .
-Serioo ?!! Jejku super- powiedziała i pobiegła do pokoju.
-Co robisz? – zapytałam moja przyjaciółki która się malowała .
-Klaudia jest 13.20 wiec się szykuje i tobie radze to samo .-usłyszałam po chwili .Biegiem rzuciłam się do łazienki.O 14 byłam dopiero gotowa napisałam  Harre’mu ,że się spóźnimy .I po chwili drogi dostałam odpowiedz. ,,Dobra poczekamy .Chłopacy nie mogą się doczekać, wgl nie wierzą mi że mamy tak cudowne i wierne fanki .! ‘’
- OO jaki z niego słodziak –pomyślałam na głos
-Ah no wiem ! – powiedziała Paulina – oni już tacy są –dodała z uśmiechem

~Oczami Pauliny ~

Bardzo się denerwuje ,bo poznać samych chłopaków z 1D to coś wspaniałego , nie chce się zbłaźnić .
Zastanawiałam się jacy oni są ,Klaudia chyba też o tym myslała wcale się nie odzywała.Właśnie dochodziłyśmy do tej ławki na której wczoraj poznałam Harre’go i spostrzegłam ich .Nie pewnym krokiem podeszłyśmy .
-Hej śliczne ! Poznajcie chłopaków – odezwała się Hazza witając nas .
-Noo czeeść yy- ledwo wydostałam z siebie te słowa .Każdy z nich przywitał się pojedyńczo .
-No to co robimy ?! – Zapytał Zayn .
- Kręgle kregleee !!!-darł się Louis
- Nie no znowu ?! nie to ,że mam coś do kręgli ale ..-nie dokończył Liam bo Lou do niego podszedł i zatkał mu twarz ręką .
-A co wy na to ?! – zwrócił się do nas
- Tak !! my jesteśmy za kręglami – odpowiedziała Klaudia
- TAKKK NO TO KREGLEE !!- cieszył się jak dziecko.Wiec wyszliśmy z parku w stronę centrum które było nie daleko.Chłopcy ciągle nas zagadywali ,Klaudia nawet się trochę ośmieliła i zadawała im pytania .Ja jakoś wolałam siedzieć cicho.Kiedy doszliśmy Liam pytał jak się dzielimy .
- Po jednej dziewczynie do każdej drużyny – odezwał się Harry –ma być sprawiedliwie
- No to ja biorę Pauline i Zayna – powiedział Liam .Czyli mam grać przeciwko Drużynie Niall’a , w której jest Klaudia Harry i Lou . Wolała bym być z nim ale dobra. Gra się zaczęła szło nam nie źle  bez problemu wygraliśmy ! Lou cały czas się wygłupiał i rzucał kulą  inny tor , Harry nie gra za dobrze , czyli konkurencja  nie była duża.Po grze musieli już wracać wiec wyszliśmy z centrum .
-My już idziemy. Było naprawdę miło jesteście takie jak mówił Harry- powiedział Lou a ja poczułam jak się rumienie .Pożegnali się z nami i poszli .Była już 18 wiec pozegnałam się z Klaudia i ruszyłam do domu . Zjadłam kolacje i położyłam się spać . Byłam strasznie zmęczona.
~Oczami Klaudii ~

Ten dzień był niesamowity ! Kiedy wróciłam do domu dostałam sms’a od Harre’go.
,,Mam nadzieje że dzień spędzony z nami wam się podobał. Mówiłem Ci na ławce ,że każdemu można pomóc . Wpadliśmy na pomysł żeby za brać was jutro na obiad .Rano napisze gdzie .A teraz życze miłych snów.’’
Napisałam to Paulinie , po czym poszłam spać .Będzie wspaniale .Już się cieszee !!

2 komentarze:

  1. Oj... czekam na kolejną notkę <3
    dziękuję że czytasz nasz blog ( 1kasiunia18.blog.interia.pl )
    @kasiulek_love

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń