Siedząc na ławce ,cały czas płacząc czułam na sobie czyjś
wzrok .Nie chciałam podnosić głowy do góry ,aby zobaczyć kto mi się tak
przygląda. Myślałam ,że to moja przyjaciółka ,a ja nie byłam w stanie spojrzeć
jej w oczy .Nie podnosiłam głowy i nagle usłyszałam ten piękny zachrypniety
męski głos .
-Czemu płaczesz ? Mogę Ci w czymś pomóc?- zapytał
-Oj nie ważne, i tak to nic nie zmieni – opowiedziałam mu
ze spuszczona Głową . Nawet nie chciało mi się spojrzeć na mojego towarzysza .
- No weź ..spróbuje Ci pomóc .Każdemu da się pomóc – rzekł
chłopak .Mając cały czas wzrok wbity w ziemie zaczęłam mówić :
-Wiesz,z moją przyjaciółką bardo chciałam iść na koncert
naszego ukochanego zespołu ,ale niestety internet mi nawalił i nie zdążyłam
kupić biletów bo były już wyprzedane –skończłam od tych słów znów łzy zaczęły
spływać mi strumieniami po policzkach .
-Wiem ,że to chore ,nie znasz osoby osobiście ,a możesz ją
kochać i strasznie za nią tęsknić –dodałam po namyśle .
-Wcale nie chore, ta osoba musi mieć coś w sobie ,że tak Ci
na niej zależy–oznajmił z troską .
-Tylko ,że jest problem.. –powiedziałam niedokańczając
-Jaki problem ? – przerwał
- Ich jest pięciu –wypowidając te słowa spojrzałam na
chłopaka i nie mogłam uwierzyć wo to co widzę.Normanie zatkało mnie przecież ..nie
mogłam zachować się jak te fanki z Francji! Od razu by się zniechęcił do mnie,
a tego nie chce.!Nie kontrolowanie na moich policzkach poczułam łzy.
-Nie wstydź się …chodzi Ci o One Direction? – zapytał chłopak
w loczkach.Nie zdążyłam nic odpowiedzieć ,bo w oddali spostrzegłam szczupła sylwetkę Pauliny.Zatrzymała się i patrzyła na mnie zniedowierzaniem
,przeprosiłam chłopaka i podbiegłam do Pauliny.
-Dziewczyno czy ty to widzisz !!? Też nie mogę uwierzyć .TAK
TO HARRY- powiedziałam i szybkim ruchem pociągnęłam Paulinę w stronę ławki na
której siedział uśmiechnięty do nas chłopak.Paulina przedstawiła się nie
śmiało.
- Czeeść…jestem Paulina –powiedziała
-A jak Harry , oo a ty jak masz na imię ? –zwrócił się do
mnie .
- Klaudia – uśmiechałam się . Porozmawialiśmy chwile z nim .
Przez cały czas nie mogłyśmy uwirzyć w to co się dzieje,że właśnie rozmawiamy z
Harry’m Styles’em z zespołu , który ubóstwiamy. W pewnym momencie Harry przerwał
moje rozmyślenia i powiedział
-Dobra dziewczyny ja muszę niestety lecieć obowiązki.
- Ok. rozumiemy, jak musisz to dobra .-powiedział smutna
Paulina. Ja tylko się uśmiechałam . Podszedł do mnie spojrzał w moje oczy o
powiedział - a ty ślicznotko więcej nie
płacz ,zrób to dla mnie ..Proszę.Boli mnie myśl że tak wspaniała moja fanka
płacze z mojego powodu- tak słodko powiedział loczek.Przytulił na pożegnanie i
odszedł , wymieniając się z nami numerami.Kiedy już poszedł nadal nie mogłam
uwierzyć ,że go poznałam .Po chwili zadzwonił mój telefon , dzwoniła mama.
-No hej mamo – zaczęłam cicho –Co chcesz ?
-Wracaj już .A i zapytaj Paulinę czy może u ciebie spać ,bo
ja idę na noc do pracy .Nie chce żebyś była sama .-powiedziała po czym się
rozłączyła .Paulina się zgodziła ,jej mama też nie miała nic
przeciwko.Doszłyśmy do domu ,mojej mamy już nie było.
-Dobra ja idę do łazienki ty coś zjedz .-rzuciłam wchodząc
do pokoju po piżamę .Paulina nic nie odpowiedziała .Kiedy wyszłam z łazienki na
stole stały kanapki które zrobiła . Po kolacji poszłyśmy do mojego pokoju
.Bardzo długo nie mogłyśmy zasnąć. Nadal nie mogłam w to uwierzyć .Rano obudziła
mnie Paulina ,która siedząc na moim łóżku coś jadła.Po chwili przyglądania się
jej zwlekłam się z łóżka do kuchni . Po 20 minutach gdy zmywałam po śniadaniu
na dół zeszła Paulina z moim telefonem w ręku.Cały czas się uśmiechała.
Co się tak cieszysz ?! –zapytałam
-A bo dobrze Cię znam i wiem ,że nie odezwiesz się pierwsza
do Harr’ego.Wiec zrobiłam to za Ciebie ! Nie musisz dziękować – zaczęła się
śmiać .
-Chyba żartujesz sobie ?!! – i właśnie usłyszałam mój
telefon.Na wyświetlaczu widniało jego imię .Napisał ,że będzie czekał o 14 tam
gdzie wczoraj.
-Paulina to chyba żart !!? O 14 jesteśmy umówione z Harrym i
resztą!!-mówiłam a raczej krzyczałam .
-Serioo ?!! Jejku super- powiedziała i pobiegła do pokoju.
-Co robisz? – zapytałam moja przyjaciółki która się malowała
.
-Klaudia jest 13.20 wiec się szykuje i tobie radze to samo
.-usłyszałam po chwili .Biegiem rzuciłam się do łazienki.O 14 byłam dopiero
gotowa napisałam Harre’mu ,że się
spóźnimy .I po chwili drogi dostałam odpowiedz. ,,Dobra poczekamy .Chłopacy nie
mogą się doczekać, wgl nie wierzą mi że mamy tak cudowne i wierne fanki .! ‘’
- OO jaki z niego słodziak –pomyślałam na głos
-Ah no wiem ! – powiedziała Paulina – oni już tacy są
–dodała z uśmiechem
~Oczami Pauliny ~
Bardzo się denerwuje ,bo poznać samych chłopaków z 1D to coś
wspaniałego , nie chce się zbłaźnić .
Zastanawiałam się jacy oni są ,Klaudia chyba też o tym
myslała wcale się nie odzywała.Właśnie dochodziłyśmy do tej ławki na której
wczoraj poznałam Harre’go i spostrzegłam ich .Nie pewnym krokiem podeszłyśmy .
-Hej śliczne ! Poznajcie chłopaków – odezwała się Hazza
witając nas .
-Noo czeeść yy- ledwo wydostałam z siebie te słowa .Każdy z
nich przywitał się pojedyńczo .
-No to co robimy ?! – Zapytał Zayn .
- Kręgle kregleee !!!-darł się Louis
- Nie no znowu ?! nie to ,że mam coś do kręgli ale ..-nie
dokończył Liam bo Lou do niego podszedł i zatkał mu twarz ręką .
-A co wy na to ?! – zwrócił się do nas
- Tak !! my jesteśmy za kręglami – odpowiedziała Klaudia
- TAKKK NO TO KREGLEE !!- cieszył się jak dziecko.Wiec
wyszliśmy z parku w stronę centrum które było nie daleko.Chłopcy ciągle nas
zagadywali ,Klaudia nawet się trochę ośmieliła i zadawała im pytania .Ja jakoś
wolałam siedzieć cicho.Kiedy doszliśmy Liam pytał jak się dzielimy .
- Po jednej dziewczynie do każdej drużyny – odezwał się Harry
–ma być sprawiedliwie
- No to ja biorę Pauline i Zayna – powiedział Liam .Czyli
mam grać przeciwko Drużynie Niall’a , w której jest Klaudia Harry i Lou .
Wolała bym być z nim ale dobra. Gra się zaczęła szło nam nie źle bez problemu wygraliśmy ! Lou cały czas się
wygłupiał i rzucał kulą inny tor , Harry
nie gra za dobrze , czyli konkurencja nie była duża.Po grze musieli już wracać
wiec wyszliśmy z centrum .
-My już idziemy. Było naprawdę miło jesteście takie jak
mówił Harry- powiedział Lou a ja poczułam jak się rumienie .Pożegnali się z
nami i poszli .Była już 18 wiec pozegnałam się z Klaudia i ruszyłam do domu .
Zjadłam kolacje i położyłam się spać . Byłam strasznie zmęczona.
~Oczami Klaudii ~
Ten dzień był niesamowity ! Kiedy wróciłam do domu dostałam
sms’a od Harre’go.
,,Mam nadzieje że dzień spędzony z nami wam się podobał.
Mówiłem Ci na ławce ,że każdemu można pomóc . Wpadliśmy na pomysł żeby za brać
was jutro na obiad .Rano napisze gdzie .A teraz życze miłych snów.’’
Napisałam to Paulinie , po czym poszłam spać .Będzie
wspaniale .Już się cieszee !!
Oj... czekam na kolejną notkę <3
OdpowiedzUsuńdziękuję że czytasz nasz blog ( 1kasiunia18.blog.interia.pl )
@kasiulek_love
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń