wtorek, 24 kwietnia 2012

Rozdział 5


~Oczami Pauliny ~
Niall ledwo wyjechał a ja już tęsknię.Co prawda nic się szczególnego między nami nie wydążyło ,alee..Chyba czuje coś do niego.Tak serio to prawda nie muszę się już okłamywać,czuję coś do niego,ale nie jestem pewna czy to jest miłość.Właśnie  wróciłam z mamą z zakupów wydaję mi się że to ostatnie przed wyjazdem ..Klaudia załatwia jakieś formalności związane z lotem.Mamy szczęście ,że nasi rodzice kupili nam bilety.Wylatujemy za 3 dni w piątek.Miałam pełne ręce toreb z zakupami gdy usłyszałam ,że ktoś do mnie dzwoni.Nie zdążyłam odebrać.Kiedy byłam już w domu strasznie zmęczona przypomniało mi się ,żę wcześniej ktoś do mnie dobijał.Okazało się iż to Daria.Od razu do niej oddzwoniłam.
-No siemkaaa! Dzwoniłaś coś się stało ?!
-Nie,  dzwonie tylko upewnić się o której  przylatujecie bo już  wszystko gotowe.
-No nie wiem,startujemy o 23 więc pewnie będziemy tak po 2 twojego czasu.
-Okioki! Kurcze trochę późno ,ale dla was wszystko.
-Jejciu dzięki Ci za wszystko ,nawet sobie nie wyobrażasz jak tęsknimy.
-No ja za wami też oczywiście ! Nie wiem czemu tak nagle chciałyście przyjechać ,ale i tak się ciesze ?!
-Wiesz że zawsze kochałam Anglię ! Dobra,muszę kończyć jesteśmy w kontakcie…Paa.Szybko się rozłączyłam ,bo  by się zaczęły pytania i wgl , a przecież nie powiem jej ,że znam 1D pomyśli ,że sobie zmyślam i zwariowałam.Idę się ogarnąć…
~Oczami Klaudii ~
Jesteśmy już w samolocie ,Paulina spi ja się strasznie boje latać ..Zawsze spoko..Jakoś muszę wytrwać co gorsza będziemy mieli opóźnienie.Z nami siedzi jakiś chłopak nie miałam ochoty na rozmowę..Nawet nie wiem kiedy odpłynęłam.
~Oczami Darii ~
Lotnisko było prawie puste.Sama stałam i się szczerze trochę bałam.Nagle usłyszałam jakieś śmiechy,gwałtownie się od wróciłam.Właśnie na hale przylotów weszło 5 chłopaków.Strasznie się śmieli nie wiedziałam z czego ,przecież jestem tu sam.Pewnie ze mnie,czy coś jest ze mną nie tak.Dopiero teraz zkminiłam ,że to ci z One Direction.Nie jarałam się nimi jak inne dziewczyn.Jeden się strasznie wygłupiał i gapił się prosto na mnie miał nawet ładną koszulkę w paski.Chciałam mu już coś powiedzieć ,ale ten który stał obok ruszył w moją stronę.Chciałam się od wrócić i nie zwracać na niego uwagi lecz za czym to zrobiłam on już stał przy mnie.
-Hej jestem Liam –powiedział z uśmiechem.
-Taa.. ja Daria-powiedziałam z nie chęcią.Za nim już stała reszta poszli w jego ślady i się przed stawili.Ten co się tak gapił miał na imię Louis.Gadaliśmy tak chwilę ,ale co raz bardziej do szału doprowadzało mnie to ,że ten cały Louis dale się na mnie patrzył.
-Coś Ci nie pasuje,że tak się patrzysz  ?! – no już dłużej nie byłam z stanie wytrzymać !
-Niee,wszystko w pożądku.Tak właśnie skończyła się nasza rozmowa…kiedy zobaczyłam moje przyjaciółki.Paulina szła pod rękę z jakimś kolesiem.A co bardziej mnie zdziwiło to ,że chłopcy się na ich widok ucieszyli ten blondas chyba się wkurzył.
~Oczami Pauliny ~
W samolocie szybko usnęłam.Kiedy się obudziłam zauważyłam ,że opieram się o nie znajomego szatyna patrzył na mnie.
-Obudziłem Cie ?!Przepraszam śpij dalej mamy opóźnienie.Ślicznie wyglądasz jak śpisz!
-Yyy..aha spoko to trochę dziwne ,ale ok.
Tak właśnie poznałam Lucasa.Rozmowa bardzo nam się kleiła Pilot ogłosił londowanie,badal byłam bardzo zmęczona Lucas to zauważył i od razu zaoferował pomoc.Wziął mnie pod rękę co mi nie przeszkadzało.Klaudia wzięła bagaże,widziałam że też po lubiła Lucasa.Weszłyśmy na hale przylotów i dostrzegłam już z daleka Darię ,a z nią Niall i resztę,penie byli nie mili albo ja wkurzyli i ona teraz daje im nauczkę.. cała Daria!Pożegnałam Lucasa buziakiem ,wzięłam nr telefonu i podziękowałam za pomoc.Szybko pobiegłam do moich przyjaciół.Przywitałam się z Darią ,jejciu ale się zmieniła wyładniała.Po tem przywitałam się z chłopakami ,a najlepsze zostawiłam na koniec.Tzn Nialla rzuciłam się na niego ,chciałam go pocałować w policzek ,lecz trafiłam w usta .Za czerwieniłam się troszeczkę z tego co widziałam on również.Io nie cały tydzień a ja tęskniłam tak bardzo!Widziałam że Daria nie wiedziała co się dzieje..
~Oczami Kaludii~
Powiedziałam Lucasowi cześć i pobiegłam w kierunku loczka.Strasznie się cieszę ,że go widzę ,bardzo mocno się w niego wtuliłam ‘’teraz już na zawsze’’ – pomyślałam .Mam nadzieje! Daria wgl nic nie rozumiałam widział to po jej minię.Wyjaśniłam jej w skrucie co i jak.Po chwili byliśmy już podzieleni na 2 samochody ,jadąc do domu Darii.
~Oczami Nialla~
Kiedy zobaczyłem Paulinę byłem ucieszony,ale po chwili spostrzegłem ,że idzie z jakimś chłopakiem pod rękę,po czym żegna się z nim całusem i bierze nr. Telefonu.Nie byliśmy razem jeszcze razem ,ale jakoś dziwnie po czułem się zazdrosny.O wiele lepiej po czułem się gdy się rzuciła w moje ramiona i przywitała buziakiem.W jej oczach było widać tęsknotę.Czyli nie tylko ja tęskniłem.Na jej widok czułem motyli w brzuchu.Całą drogę siedziałem w ciszy ,kiedy dotarliśmy do domu Darii ,a ona wskazała dziewczyną pokoje pomogłem Paulinie z bagażami.Chciałem już wychodzić kiedy mnie zatrzymała.
-O co chodzi Niall,czemu cały czas milczysz ? Nie tęskniłeś ? – powiedziała kiedy na nią spojrzałem.
-Wszystko ok. ! Tęskniłem i to bardzo !
-Chodzi o Lucasa ? Kolegę z samolotu prawda ?! –czytała mi w myślach.
-Więc ma na imię Lucas tak?! Może coś więcej mi o nim powiesz???
-Oj przestań !to tylko kolega. –mówiła ze spokojem.
-No ok.! –od wróciłem się  smutny ciągnąc za klamkę.
-Zazdrośniku mój !!-wskoczyła mi na barana.
-Twój ?! – zaczełem się śmiać ,że na mnie wskoczyła.I spytałem szczęśliwy.
-No…no ..-speszyła się.
-Tak będę twój !-krzyknełem –ale ty będziesz moja !!-dodałem.
-No oczywiście ,że tak ! Zaczął mnie gilgotać !Starałam się uciec ,wylądowałam na łóżku a on na mnie…
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejka ! to juz 5 rozdział mam nadzieje że  sie podoba !! Zostawcie kom. proszę 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz