~Oczami
Harrego~
Siedziałem sobie w fotelu trochę podcięty.Liam śpi na
kanapie ,Paulina u siebie i Niall chyba z nią.Ale nie jestem za bardzo pewien
,bo chyba jeszcze nie sa razem.. przy najmniej nie oficjalnie.Drzwi od domu się otworzyły
a w nich stali zalani Zayn i Lou nie było z nimi dziewczyn.Trochę mnie to
zmartwiło.Ani Daria ani Klaudia nie odbierała telefonu .Nie spałem całą noc,
denerwowałem się nie wiedziałem co się z nimi dzieje.
~Oczami Nialla~
Nie wiem jak to się stało ,ale otworzyłem oczy i zobaczyłem
wtuloną Paulinę we mnie.Przypomniałem sobie wszystko z wczoraj.Nic szczególnego
się nie działo..Paulina była trochę pijana i nie chciała sama zostać wiec czekałem aż zaśnie i sam usnułem.Budząc się uświadomiłem sobie ,że bardzo się cieszę
i dobrze że ja mam.W sumie to raczej byliśmy razem ,tak mi się wydaje.Zakochałem
się w niej .Teraz już jestem pewien, nie wyobrażam sobie dnia bez niej.Muszę
jej to jakos powiedzieć.
~Oczami Zayna~
Siedzieliśmy wszyscy przy stole jedząc śniadanie.Jejku jaki
kac mnie męczył od rana widziałem ,że Louisa też.Nie było Klaudii i Darii wróciły od wczoraj.Wszyscy zastanawiali się gdzie one sa , nie dawały znaku
życia.Obwiniali mnie i Lou ,że powinniśmy ich pilnować ,ale my nie byliśmy w
stanie.
-One są jakieś nieodpowiedzialne!Nic nie powiedziały gdzie
idą –odezwał się Liam.
-No właśnie one chyba myślały ,że nie będziemy się martwić –
mówiła Paulina.
-Jeszcze nawet telefonu nie odpierają ,żeby im nie
przeszkadzać ! – mówił sarkastycznie Hazza.
-To wszystko przez Darię !spotkała jakiegoś kolesia i Ona
namówiła Klaudie ,żeby z nim poszły! –mówił Louis.
-Ładnie to tak obrabiać dupę przyjaciółka !??-usłyszeliśmy
znajomy głos .W progu stała Daria.
-Właśnie !! I ona
wcale mnie nie namawiała sama chciałam
.-mówiła pijana Klaudia.Widziałem po Harrym ,że nie chciał na to patrzeć i
wyszedł.Klaudia nawet uwagi nie zwróciła ,cały czas śmiała się z Daria i usnęły
pijane na kanapie.
-Ej chodzcię Daria ma basen !! Idzmy się zabawić.-sam nie
wiedziałem co proponuję ,bo przecież nie umiem pływać ,ale lepsze to niż
siedzenie w domu.Wszyscy się zgodzili.
-To za 15 minut.-krzyknął Liam i wszyscy się rozeszli.
~Oczami Louisa~
P 15 minutach byliśmy już w basenie. Nawet Harry dołączył.Oczywiście
dziewczyny oprócz Pauliny spały jeszcze pijane.Świetnie się bawiliśmy
,wrzucaliśmy Paulinę do basenu ona oczywiście się darła.Nic nie dały jej
wrzaski .Obraziła się na Nialla ,bo ten ciągle ja chlapał.Wpadłem na świetny
pomysł.Złapałem za wiadro razem z Liamem i poszliśmy obudzić nasze śpiące
królewny.Liam uciekł ,ale ja dostałem
takiego ataku śmiechu ,że prawie się nie wywróciłem.Szybko stwierdziłem ,że to
nie królewny tylko wiedzmy ,strasznie się na mnie darły.Bałem się ich.Ruszyłem
stronę basenu uciekając.Poczułem na sobie czyjeś ręce była to Daria.Za wszelką
cenę chciała mnie wrzucić do basenu.Na początku nie wkładała w to zły ,lecz
kiedy śmiałem jej się w twarz pchnęła mnie z taką siłą ,że zdążyłem tylko
pociągnąć ją za sobą.Wylądowaliśmy w basenie razem.Jak wyszliśmy z basenu
zaczęła się drzeć.
-Czy ty jesteś nienormalny?!!Jestem cała mokra.Co ty sobie
wgl myślisz ?!!-krzyczała.Pięknie wygląda taka mokra i zdenerwowana.
-Tak ja Ciebie też kocham!-chciałem ja przytulić,ale ona
mnie odepchnęła i zniknęła gdzieś w domu.
~Oczmi Darii~
Co on sobie wgl myśli !!!?Za chwilę mam randkę z Lucasem.Wiec szybko poszłam do łazienki ,żeby wziąć prysznic.Muszę zrobić ciemny makijaż i
loczki.Założę czarne obcasy i szara sukienkę przed kolano na ramiączka.
~Oczami Liam~
Za chwilę mam po dwójną randkę z Daniell ,Klaudią i Harrym.Hazza
i Kaludia już się pogodzili ,wysztko sobie wyjaśnili wiec będzie bez
spięć.Niall z Pauliną i Zaynem idą do wesołego miasteczka .Paulina cały czas
dogryza Niallowi od akcji na basenie.Daria idzie gdzieś z Lucasme,a Louis
zostaje dziś w domu.No wiec taksówki już są wyszliśmy wszyscy z domu ,oprócz
Darii ona się jeszcze szykuję.
~Oczami Louisa~
Siedziałem w kuchni jak usłyszałem dźwięk telefonu.Okazało się
,że to Darii.Napisał Lucas spóźni się 20 minut.Właśnie na dół zeszłą Daria wyglądała
ślicznie .
-Dzwonił mój telefon?-zapytała.
-Nie to mój !-od powiedziałem jej szybko ,a ona wróciła do
łazienki.Nie wiem dlaczego ,ale do głowy wpadł mi niecny pomysł.Zamknąłem
szybko drzwi na klucz ,aby nie wyszła i odpisałem temu całemu Lucasowi,że ona
nie przyjdzie.
-Dobra Lou ja lecę ! Będę późno!-kierowała się w stronę
drzwi.-Ej Louis gdzie klucz?- zwróciła się w moją stronę.
-Nie mam pojęcia ! –pomachałem jej przed nosem kluczem.
-To jest mój dom!Daj mi ten klucz !-podniosła ton co nie
oznaczało nic dobrego.Ale ja nie oddam jej tego klucz nie mam mowy.Wiem co
Lucas będzie chciał zrobić jak ją zobaczy tak ślicznie ubraną.
-Louis to mnie nie bawi ! Jestem umówiona.-mówiła nadal
podniesionym tonem.-No otwieraj !!
-Nie martw się napisałem mu ,że cie nie będzie
!-powiedziałem po czym wrzuciłem klucz do moich spodnie.-Weź go sobie !- jestem
pewnie ,że pójdzie zrezygnowana do pokoju.
-Jeśli myślisz ,ze go nie wyjmę to się mylisz kolego!-
zbliżyła się do mnie i pociągnęła za koszulkę.Poczułem jej śliczne perfumy.Nie
oddam jej tego klucza ,szybko uciekłem do łazienki.Dopijała się chwilę po czym
ucichła ,kiedy wyjrzałem za drzwi nikogo nie było wiec poszedłem na
kanapę.Daria weszła do salonu była już w dresie.Rzuciła się na mnie i
wylądowała na moich kolanach.Nie mogłem się postrzymać już dłużej pocałowałem
ją zachłannie , a ona to odwzajemniła.To było silniejsze od nas zaczęliśmy się jeszcze
bardziej całować.Wziąłem ją na ręce i zaniosłem ją do pokoju.Lekko położyłem na
łóżku.Całowałem ją po szyji w górę aż do ust.Po chwili byliśmy już nadzy.Nie
powstrzymam tego już to wiedziałem! Byłem cały rozpalony ,moje serce waliło jak
młot ! Chce jej tu i teraz.Nie mogłe dłużej wytrzymać weszłem w nią .Po
chwili opadliśmy bez ślini .Z nikim nie było mi tak jak z nią .Jest
nie samowita.Usnelismy wtuleni.
~Oczami
Harrego~
Z Klaudią już jest OK.Jemy sobie kolację z Liamem i Daniell
,później spacer i do domu.Jest świetnie,żartujemy cały czas.
-Dzięki kochanie –powiedziała cicho Klaudia tak ,że tylko
ja słyszałem.
-Nie ma za co skarbię.pocałowałem ją lekko w usta.
-To idziemy na ten spacer.-podniosłą się Daniell wychodząc
z restauracji , a my za nią.
-Wiesz że jesteś dla mnie najważniejsza?!-zwróciłem się do
mojej ukochanej.
-Domyślam się ,bo ty dla mnie też!-pocałowała mnie namiętnie.Widziałem
,że Daniell i Liam też się dobrze bawią.Liam powiedział ,że jedzie do Daniell
wiec ja z Klaudią też ruszyliśmy do domu.
~Oczami
Klaudii~
W domu panowała cisza.A to nie podobne do Louisa.Daria na
randce tylko on w domu ,ale przecież ona nawet jak jest sam to jest głośno.Postanowiliśmy
go poszukać Nie było go nigdzie,do sprawdzenia została tylko sypialnia Darii.Ale
przecież oni się nie na widzą wiec co on może tam robić ?! I tak Harry mnie
namówił ,żebyśmy sprawdzili.Weszłam po cichu do jej pokoju ,rozejrzałam się do
około i dostrzegłam w łóżku ją i Lou.Co dziwniejsze ich ubrania były rozrzucone
po całym pokoju.Co tu mogło się dziać ?! Czy my mamy w domu nową pare…zastanawiałam
się z Harrym.Nie budziliśmy ich.Dowiemy się wszystkiego rano.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz