czwartek, 26 kwietnia 2012

Rozdział 7


~Oczami Harrego~
Siedziałem sobie w fotelu trochę podcięty.Liam śpi na kanapie ,Paulina u siebie i Niall chyba z nią.Ale nie jestem za bardzo pewien ,bo chyba jeszcze nie sa razem.. przy najmniej nie oficjalnie.Drzwi od domu się otworzyły a w nich stali zalani Zayn i Lou nie było z nimi dziewczyn.Trochę mnie to zmartwiło.Ani Daria ani Klaudia nie odbierała telefonu .Nie spałem całą noc, denerwowałem się nie wiedziałem co się z nimi dzieje.
~Oczami Nialla~
Nie wiem jak to się stało ,ale otworzyłem oczy i zobaczyłem wtuloną Paulinę we mnie.Przypomniałem sobie wszystko z wczoraj.Nic szczególnego się nie działo..Paulina była trochę pijana i nie chciała sama zostać wiec czekałem aż zaśnie i sam usnułem.Budząc się uświadomiłem sobie ,że bardzo się cieszę i dobrze że ja mam.W sumie to raczej byliśmy razem ,tak mi się wydaje.Zakochałem się w niej .Teraz już jestem pewien, nie wyobrażam sobie dnia bez niej.Muszę jej to jakos powiedzieć.
~Oczami Zayna~
Siedzieliśmy wszyscy przy stole jedząc śniadanie.Jejku jaki kac mnie męczył od rana widziałem ,że Louisa też.Nie było Klaudii i Darii wróciły od wczoraj.Wszyscy zastanawiali się gdzie one sa , nie dawały znaku życia.Obwiniali mnie i Lou ,że powinniśmy ich pilnować ,ale my nie byliśmy w stanie.
-One są jakieś nieodpowiedzialne!Nic nie powiedziały gdzie idą –odezwał się Liam.
-No właśnie one chyba myślały ,że nie będziemy się martwić – mówiła Paulina.
-Jeszcze nawet telefonu nie odpierają ,żeby im nie przeszkadzać ! – mówił sarkastycznie Hazza.
-To wszystko przez Darię !spotkała jakiegoś kolesia i Ona namówiła Klaudie ,żeby z nim poszły! –mówił Louis.
-Ładnie to tak obrabiać dupę przyjaciółka !??-usłyszeliśmy znajomy głos .W progu stała Daria.
-Właśnie !! I ona
 wcale mnie nie namawiała sama chciałam .-mówiła pijana Klaudia.Widziałem po Harrym ,że nie chciał na to patrzeć i wyszedł.Klaudia nawet uwagi nie zwróciła ,cały czas śmiała się z Daria i usnęły pijane na kanapie.
-Ej chodzcię Daria ma basen !! Idzmy się zabawić.-sam nie wiedziałem co proponuję ,bo przecież nie umiem pływać ,ale lepsze to niż siedzenie w domu.Wszyscy się zgodzili.
-To za 15 minut.-krzyknął Liam i wszyscy się rozeszli.
~Oczami Louisa~
P 15 minutach byliśmy już w basenie. Nawet Harry dołączył.Oczywiście dziewczyny oprócz Pauliny spały jeszcze pijane.Świetnie się bawiliśmy ,wrzucaliśmy Paulinę do basenu ona oczywiście się darła.Nic nie dały jej wrzaski .Obraziła się na Nialla ,bo ten ciągle ja chlapał.Wpadłem na świetny pomysł.Złapałem za wiadro razem z Liamem i poszliśmy obudzić nasze śpiące królewny.Liam  uciekł ,ale ja dostałem takiego ataku śmiechu ,że prawie się nie wywróciłem.Szybko stwierdziłem ,że to nie królewny tylko wiedzmy ,strasznie się na mnie darły.Bałem się ich.Ruszyłem stronę basenu uciekając.Poczułem na sobie czyjeś ręce była to Daria.Za wszelką cenę chciała mnie wrzucić do basenu.Na początku nie  wkładała w to zły ,lecz kiedy śmiałem jej się w twarz pchnęła mnie z taką siłą ,że zdążyłem tylko pociągnąć ją za sobą.Wylądowaliśmy w basenie razem.Jak wyszliśmy z basenu zaczęła się drzeć.
-Czy ty jesteś nienormalny?!!Jestem cała mokra.Co ty sobie wgl myślisz ?!!-krzyczała.Pięknie wygląda taka mokra i zdenerwowana.
-Tak ja Ciebie też kocham!-chciałem ja przytulić,ale ona mnie odepchnęła i zniknęła gdzieś w domu.
~Oczmi Darii~
Co on sobie wgl myśli !!!?Za chwilę mam randkę z Lucasem.Wiec szybko poszłam do łazienki ,żeby wziąć prysznic.Muszę zrobić ciemny makijaż i loczki.Założę czarne obcasy i szara sukienkę przed kolano na ramiączka.
~Oczami Liam~
Za chwilę mam po dwójną randkę z Daniell ,Klaudią i Harrym.Hazza i Kaludia już się pogodzili ,wysztko sobie wyjaśnili wiec będzie bez spięć.Niall z Pauliną i Zaynem idą do wesołego miasteczka .Paulina cały czas dogryza Niallowi od akcji na basenie.Daria idzie gdzieś z Lucasme,a Louis zostaje dziś w domu.No wiec taksówki już są wyszliśmy wszyscy z domu ,oprócz Darii ona się jeszcze szykuję.
~Oczami Louisa~
Siedziałem w kuchni jak usłyszałem dźwięk telefonu.Okazało się ,że to Darii.Napisał Lucas spóźni się 20 minut.Właśnie na dół zeszłą Daria wyglądała ślicznie .
-Dzwonił mój telefon?-zapytała.
-Nie to mój !-od powiedziałem jej szybko ,a ona wróciła do łazienki.Nie wiem dlaczego ,ale do głowy wpadł mi niecny pomysł.Zamknąłem szybko drzwi na klucz ,aby nie wyszła i odpisałem temu całemu Lucasowi,że ona nie przyjdzie.
-Dobra Lou ja lecę ! Będę późno!-kierowała się w stronę drzwi.-Ej Louis gdzie klucz?- zwróciła się w moją stronę.
-Nie mam pojęcia ! –pomachałem jej przed nosem kluczem.
-To jest mój dom!Daj mi ten klucz !-podniosła ton co nie oznaczało nic dobrego.Ale ja nie oddam jej tego klucz nie mam mowy.Wiem co Lucas będzie chciał zrobić jak ją zobaczy tak ślicznie ubraną.
-Louis to mnie nie bawi ! Jestem umówiona.-mówiła nadal podniesionym tonem.-No otwieraj !!
-Nie martw się napisałem mu ,że cie nie będzie !-powiedziałem po czym wrzuciłem klucz do moich spodnie.-Weź go sobie !- jestem pewnie ,że pójdzie zrezygnowana do pokoju.
-Jeśli myślisz ,ze go nie wyjmę to się mylisz kolego!- zbliżyła się do mnie i pociągnęła za koszulkę.Poczułem jej śliczne perfumy.Nie oddam jej tego klucza ,szybko uciekłem do łazienki.Dopijała się chwilę po czym ucichła ,kiedy wyjrzałem za drzwi nikogo nie było wiec poszedłem na kanapę.Daria weszła do salonu była już w dresie.Rzuciła się na mnie i wylądowała na moich kolanach.Nie mogłem się postrzymać już dłużej pocałowałem ją zachłannie , a ona to odwzajemniła.To było silniejsze od nas zaczęliśmy się jeszcze bardziej całować.Wziąłem ją na ręce i zaniosłem ją do pokoju.Lekko położyłem na łóżku.Całowałem ją po szyji w górę aż do ust.Po chwili byliśmy już nadzy.Nie powstrzymam tego już to wiedziałem! Byłem cały rozpalony ,moje serce waliło jak młot ! Chce jej tu i teraz.Nie mogłe dłużej wytrzymać weszłem w nią .Po chwili opadliśmy bez ślini .Z nikim nie było mi tak jak z nią .Jest nie samowita.Usnelismy wtuleni.
~Oczami Harrego~
Z Klaudią już jest OK.Jemy sobie kolację z Liamem i Daniell ,później spacer i do domu.Jest świetnie,żartujemy cały czas.
-Dzięki kochanie –powiedziała cicho Klaudia tak ,że tylko ja słyszałem.
-Nie ma za co skarbię.pocałowałem ją lekko w usta.
-To idziemy na ten spacer.-podniosłą się Daniell wychodząc z restauracji , a my za nią.
-Wiesz że jesteś dla mnie  najważniejsza?!-zwróciłem się do mojej ukochanej.
-Domyślam się ,bo ty dla mnie też!-pocałowała mnie namiętnie.Widziałem ,że Daniell i Liam też się dobrze bawią.Liam powiedział ,że jedzie do Daniell wiec ja z Klaudią też ruszyliśmy do domu.
~Oczami Klaudii~
W domu panowała cisza.A to nie podobne do Louisa.Daria na randce tylko on w domu ,ale przecież ona nawet jak jest sam to jest głośno.Postanowiliśmy go poszukać Nie było go nigdzie,do sprawdzenia została tylko sypialnia Darii.Ale przecież oni się nie na widzą wiec co on może tam robić ?! I tak Harry mnie namówił ,żebyśmy sprawdzili.Weszłam po cichu do jej pokoju ,rozejrzałam się do około i dostrzegłam w łóżku ją i Lou.Co dziwniejsze ich ubrania były rozrzucone po całym pokoju.Co tu mogło się dziać ?! Czy my mamy w domu nową pare…zastanawiałam się z Harrym.Nie budziliśmy ich.Dowiemy się wszystkiego rano.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz