Wieczorem oglądaliśmy jakieś filmy Daria zgodziła się ,aby chłopcy u niej
przenocowali.Rano Niall już buszował po jej kuchni ,a ją aż przez to
nosiło.Więc ,żeby jej ulżyć na obiad pójdziemy do Nadoss.
~Oczami Klaudii~
Wszyscy poszli na obiad ja i Hazza zostaliśmy w domu.Siedzieliśmy sobie na
kanapie i oglądaliśmy jakieś programy w tv ,które akurat leciały.Cały czas
rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym.Z nudów opsypałam go popcornem ,który
jadam.On zaczął mnie gonić po całym domu ,aż mnie złapał i zakręcił w górze.Postawił
mnie przed sobą i patrzył mi głęboko w oczy.
-Wiesz,że jesteś moja? Tylko moja!Mam szczęście mieć taką dziewczynę.
-Twoją dziewczynę ? –zapytałam ,bo nie byłam pewna.
-No tak to chyba oczywiste skarbie ?!! –Zbliżył się do mnie.Był tak
blisko.Nasze twarze miały już za chwile się spotkać!Dzieli nas parę
centymetrów.Kiedy drzwi otworzyły się z hukiem ,odskoczyliśmy od siebie.Do domu
weszłą Daria i Niall ,którzy się kłócili, za nimi szedł Zayn coś im tłumacząc
na końcu reszta ,która się z nich śmiała.
-Co jest ? – odezwał się Harry
-Hahahah Niall zrobił awanturę w Nadoss ,bo za mało frytek mu podali i nas
wyrzucili ,a Daria drze się na niego całą drogę.-wyjaśnił nam Liam.Wszyscy
usiedli na kanapie i zaczęli opowiadać o tym co się wydarzyło w restauracji ,
Daria wyszła do kuchni.Wrócciła trzymając w ręku otwarta paczek mrożonych
frytek.
-Masz debilu tyle Ci powinno wystarczyć!!-Wyrzuciłą na blondyna całą
zawartość opakowania.Niall zerwał się z kanapy i znalazł się blisko Darii
-Już przepraszałem ,a ty się czepiasz dalej! Daj mi już spokój do cholery!
–krzyknoł.Znam Darie zaraz wybuchnie. Wymieniła porozumiewawczo spojrzenia z
Lou ,ale było za późno.
-W dupie mam to czy ty przepraszasz debilu !Narobiłeś nam takiego wstydu o
glapie frytki więc masz ich do woli – wskazała na frytki które leżały do około –
Smacznego ! – krzyknęła i wyszła.
~Oczami Louisa~
Wyszła nie zła awantura.Niall przesadziła ,ale Daria darła się na niego
strasznie.Kiedy wyszła Paulina i Zayn zaczęli sprzątać skutki ich kłótni.Ja
ruszyłem za nią ,siedziała na balkonie w swoim pokoju.
-Jejku jeszcze ty !! Czego chcesz? – mówiłą dość spokojnie.
-Chciałem zapytać czy wszystko ok. ?!
-Jak widać tak !
-Zajdziesz na dół ?! –zapytałem po chwili ciszy.
-Nie na razie będę ty.
-No weź chodz. –zaczełem ją ciągnąć.
-Powiedziałam NIE !! – krzyknęła ,a ja szybko wyszłem z jej pokoju ,aby
uniknąć awantury.
~Oczami Liama~
Niall nadal był trochę przygnębiony przez tą kłótnie z Darią ona już tego
wieczoru do nas nie zeszła ,ale powiedziała Paulinie ,że możemy zostać.Wszyscy się
położyli gdzie się dało.Ja usnułem na kanapie.Rano obudził mnie zapach jedzenia
z kuchni.Zastałem tam Paulinę po chwili
do nas dołączyła reszta nawet Daria.
-To co robimy dziś ? –zapytał Zayn przy śniadaniu
- Idzimy na Imprezę dziś !! – za proponowała Klaudia.Wszyscy się zgodzili.
~Oczami Zayna~
Dziewczyny zajmuje łazienki od dobrych 2 godzin.Na szczecie Haremu udało się
wyciągnąć Klaudie trochę wcześniej mówiąc jaka to ona boska itp.Niall nie miał
tyle szczęścia, bo Paulina zamknęła drzwi.Do Darii raz poszedł Louis ,który
wrócił pomalowany szminką.Dlatego żaden z nas już tam nie podszedł.Kiedy nasze
panie w końcu były już gotowe ruszyliśmy do klubu.Nie było dużego tłoku dopiero
19.
~Oczami Nialla~
Piliśmy ,bawiliśmy się było super.Zayn co chwila którąś z naszych
towarzyszek porywał na parkiet ,a za nim szła reszta.Klaudia i Daria świetnie się
bawiły tańczyłem z każdym paru chłopaków stawiało im drinki moja Paulinka
odmawiała.Przed 24 ja Paulina,Harry i Liam postanowiliśmy wracać do domu Darii
ponieważ znów tam nocujemy.Od razu jak weszliśmy padliśmy na kanapę.
~Oczami Darii~
Ta impreza dobrze mi zrobiła.Świetnie się bawiłam , Paulina tańczyła
praktycznie tylko z Niallem ,ja i Klaudia tańczyłyśmy z paroma chłopakami
którzy stawiali nam drinki.O 24 zostałyśmy same z Klaudia i pijanymi Zaynem i
Lou.Było po 3 jak powiedziałam ,że mam już dość i ruszyliśmy do domu.Klaudia
szał z przodu z Zaynem , ja nie mam zamiaru pomagać Lou wiec szłam na tyle.
-Skąd wracacie ? – zapytał
-A byliśmy na imprezie.
-Ooo to może idziecie ze mną na domówkę?
-Nie wiem .Poczekaj chwile.Podeszłam do Klaudii ,aby się zapytać czy ma
ochotę iść na następną Imprezę.Nie musiałam jej długo namawiać, miła trochę
wątpliwości ,bo Harry może być zły.Wsadziliśmy Zayna i Louisa do taksówki i
poszłyśmy z Lucasem.....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Siemkaaa ;D to już 6 rozdział ! xd proszę o kom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz