sobota, 26 maja 2012

Rozdział 13


~Oczami Pauliny~
Impreza była świetna ,ale ten ból głowy rano !Obudziłam się za wcześnie jak dla  mnie ,ale nie mogłam spać .Postanowiłam nie budzić Nialla na razie i poszłam wziąć długą kąpiel.
-Skarbie jesteś w łazience ?! –uslyszałam głos ukochanego po godzinie.
-Tak ! Zaraz wychodzę daj mi chwilę .Od razu się zerwałam i zaczęłam wycierać okryta w ręcznik weszłam do pokoju.
-Kotek no co ty robisz !!!? –wydarł się Niall jak mnie zobaczył.
-Ale co ?
-Kiedy cie taką widzę ciśnienie mi się podnosi ! –zbliżył się do mnie i  pocałował czule.Zaczęliśmy się całować ,ale ktoś wszedł do pokoju.
-Oj gołąbeczki ! hahah wpadłem wam powiedzieć ,że za 10 minut jest obiad. – w drzwiach stał Zayn.
-Jak to obiad ? –Niall spojrzał na niego bezcenna miną .
-Jest 13 ! –powiedział i wyszedł .
Szybko się ubrałam w szorty i podkoszulek ,a pod spód założyłam kostium kąpielowym w kwiaty.Złapałam za torbę plażowa i zeszliśmy na dół.
~Oczami Darii~
Na obiad poszliśmy do małej restauracji przy plaży.Jedzenie było bardzo smaczne , Niall zjadł ze dwie porcję .Po udanym obiedzie mogliśmy udać się na plaże, znalazłyśmy z dziewczynami dobre miejsce żeby się opalić.Chłopcy od razu polecieli do wody zdjęłam swoją tunikę i zostałam w bikini w paski ,a Dan w błękitnym.Daniell postanowiła robić zdjęcia ,żebyśmy mieli pamiątkę.
-Co to za wylegiwanie się na słońcu !?-podszedł do nas Liam
-Oj Hazza przesuń się zasłaniasz słoneczko !!-krzyknęłam na niego, na co on mnie wziął na ręce i wrzucił do wody.
-O nie ! Liam gnojku ! –zaczełam krzyczeć
-Tak tak wiem ! Ale ślicznie wyglądasz jak jesteś mokra –rzucił i pobiegł do Pauliny , z którą zrobił to samo .
-Liam !!! –wydarł się Louis –zostaw moją księżniczkę ! Dopłynął do mnie i namiętnie pocałował.
-Szkoda ,że tak późno zareagowałeś .-spojrzałam na niego udając obrażoną.
-Słoneczko kocham jak się złościsz ! A to był wspaniały widok jak chciałaś się mu wyrwać ! –zaczoł się śmiać , a ja teraz poważnie wyszłam obrażona z wody.
~Oczami Liama~
Świetnie się bawiłem na plaży było bosko.Niestety Daria obraziła się na Louisa i chciała iść na zakupy.O 16 ruszyliśmy do sklepów nam bulważe.
-Co Daria taka zła ? –podeszłem bliżej Louisa w sklepie do ,którego weszliśmy.
-E tam tak sprzeczka . –powiedział i poszedł dalej.Po obejrzeniu 16 sklepów <liczyłem> poszliśmy do hotelu na kolacje.Kupiłem sobie dużo koszulek ,a dla Daniell świetne okulary.
-Która godzina ? –zapytała Paulina kiedy wchodziliśmy do hotelu.
-21.20 za dwie godziny jedziemy. –rzucił Louis.Weszliśmy i zamówiliśmy każdy coś słodkiego ,nikt nie miał ochoty się obrzerać nawet Niall.
~Oczami Zayna~
Po kolacji każdy poszedł się pakować o 23 już pakowaliśmy się do samochodu.Louis prowadził a obok niego siedziała Dan ,kóra od razu zasneła .Liam siedział przy oknie ,a w niego spała wtulona Daria,ja obok ,Niall i Paulinka.Wszyscy już spali ,a po Lou było widać ,że nie ma ochoty na gadkę .Zadzwoniłem do Harrego.
-Hej !
-No siemka ja weekend ?!
-Dobrze wracamy ,sorry pewnie obudziłem ?
-Nie ,Klaudia się kompie .
-A to dobrze .Kiedy wracacie ?
-Właśnie postanowiliśmy wcześniej i jutro wieczorem już będziemy.
-Super ! Powiedziałeś jej ?
-..Nie ..
-Dobra z tego co wiem Niall i Louis też nie .
-Jutro powiemy im razem.
-Dobry pomysł.Kończę trzymajcie się do zobaczenia !
Skończyłem rozmowę i zaraz usnąłem.
~Oczami Klaudii~
-Wstawaj jesteśmy .-usłyszałam Harrego.Dojeżdżaliśmy właśnie pod dom Darii.
-Już ? Szybko.-Wysiadłam ,a Harry za mną .
-Już jesteśmy ! –krzyknełam wchodząc do domu.Daria zrobiła obiad więc wszyscy usiedli do stołu.Po tem Liam po prosił ,abyśmy usiedli w salonie ,bo ma informację .
-Więc tak ..ja powiem ,bo jestem singlem .-rzucił Zayn ,a reszta ucichła .Patrzyłam to raz na Darię .Paulinę i Daniell ,ale one kręciły ,że nie wiedzą o co chodzi.
-Wyjeżdżamy w trasę do USA.-Powiedział jednym ciągiem.
-To dobrze ,a kiedy ? –spytała Dan.
-Jutro o 18. –powiedział i spuścił wzrok.Spojrzałam na Darię zamarła ,Daniell patrzyła na Liama ze smutkiem ,a Paulina …na jej twarzy gościł gniew.Wiedziałam ,że ich reakcja nie jest na   wiadomość o wyjeździe tylko na to ,że wcześniej nic nie powiedzieli.
-Liam na stronę .!-rzuciła Dan i wyszyła do ogródka.
-To ja jadę do nas.- powiedział Zayn i wyszedł.Paulina wyszła do kuchni ,a ja poszła do swojego pokoju.
-Mogę ? – za mna wszedł Hazza.
-Czemu nie powiedziałeś? Miałeś tyle okazji !-spojrzałam na niego.
-Nie wiedziałem jak ..przepraszam .
-Nie gniewam się ! Spędzimy ten czas jak najlepiej .
-Dobrze .To chodzimy do mnie.- pocałował mnie i wyszliśmy.
~Oczami Louisa~
Wszyscy powychodzili ,a ja stałem w salonie i patrzyłem na Darię ,która patrzyła na ścianę .Usiadłem obok 
-Skarbie ! –nie reagowała –No słońce.
-Tak Louis ? –spytała.
-Wiem powinienem wcześniej powiedzieć …-chciałem dokończyć ,ale mi nie dała.
-AHA .Nie zamieżam się kłócić ! Wyjeżdżasz ! Chce tylko wiedzieć na ile?
-Miesiąc .
-Miesiąc !Żarty sobie robisz ! To dlatego za proponowałeś wyjazd nad morze ,abyśmy trochę razem pobyli.
-Daria przecież to nie koniec świata –zaraz pożałowałem tych słów.
~Oczami Nialla~
Paulina nie była zła tylko trochę ją to zaskoczyło.Klaudia i Harry pojechali do nas ,Dan i Li też i Zayn.Kiedy rozmawiałem z ukochana kiedy mogła by nas odwiedzić usłyszałam jaki Louis mówi i coś o końcu świata ,a teraz Darię .
-Słucham !? Jak to nie konieć świata !? –spojrzałem na Paulinę i weszłem za nią do salonu.
-No..-chciał coś powiedzieć ,ale mu nie dała.Nie jest dobrze się z nią kłócić.
-Czy ty wgl słyszysz co mówisz !? Myślisz. –znając życie zaraz mu wygarnie ,a miłe to nie będzię .-Nie !! Bo ty myślisz o sobie, o tym ,że tobie będzie lepiej ! Może  ty wytrzymasz ,ale ja nie ! Tysiące fanek ,które się do Ciebie kleją ,bo nie mają pojęcia ,że masz dziewczynę ! A czemu? Bo boisz się im powiedzieć !A to ja podobno powinnam się bać ! –miała rację Lou po prostu się bał ,nie myślał o niej jak ona tego potrzebuje.
-Ale przecież co ci w tym przeszkadza?! –zadał najgorsze pytanie jakie mógł .Spojrzałem na Paulinę ,widziałem  jej minę ,że wie to samo co ja ! DARIA ZARAZ WYBUCHNIE
-A nie pomyślałeś ,że chciałabym ,żeby oni wiedzieli ! ? Że chce móc chodzić z Tobą na różne imprezy tak jak Klaudia z Harrym i Paulina z Niallem ?! No nie ,bo po co ? Przecież mogę siedzieć w domu i oglądać w telewizji jak wy się bawicie !Bo przecież kogo obchodzą moje uczucia !Nie ważnę jest to ,że chciała bym ,aby wszyscy wiedzieli jakiego mam wspaniałego chłopaka! –wykrzyczała mu w twarz i wyszła .
-Ona ma rację nigdy nie pomyślałem o nie ! –spojrzał na mnie Louis i wyszedł.
-Pójdę za nim ! Kocham Cię –pożegnałem Paulinę buziakiem i ruszyłem za Lou.
~Oczami Pauliny~
Rano dostałam sms’a od Nialla.
‘’Przyjadę po Ciebie o 12 idziemy na premierę ,,Facetów w czerni 3’’ idziemy z  chłopakami zapytaj Darię czy idzie ! Klaudia i Daniell idą ;p Kocham ‘’Odpisałam mu od razu.
‘’Dobrze kochanie będę gotowa ! Daria raczej nie pójdzie ,ale zapytam !Ja Ciebie też !’’
Na zegarku widniała 9.34 więc poszłam na dół coś zjeść .W kuchni zastałam Darię .
-O Dzień Dobry ! Co jesz ? –zapytałam siadając obok.
-Hej .Jajecznice chcesz ? Jest jeszcze na patelni. –wstałam i nałożyłam sobie po czym wróciłam na miejsce .
-Idziesz z nami na premierę filmu ? –zapytałam .
-Nie ! –rzuciła i wyszła z kuchni .Czas szybko zleciał i już za 20 minut miał być Niall.Szybko założyłam granatową prostą sukienkę do kolan i związałam włosy w kok do tego czarne obcasy i czarna torebka .Po chwili zatrąbił samochód to on !
-Cześć ! –przywitałam się kiedy wsiadłam !
-Witam ! Jedziemy do nas po resztę i na premierę ! Daria nie jedzie ? –spytał kiedy ruszyliśmy.
-Nie, nie chciała .-resztę drogi milczeliśmy .Prze domem czekała reszta Klaudia w białej koronkowej sukience i Dan w beżowej w czarnę paski.Premiera była super wokół plontało się pełno dziennikarzy i gwiazd .Parę poznałyśmy .Film był genialny ! Na party po premierze nie poszliśmy,bo chłopcy o 18 wylatuj .Więc kiedy wybiła 17 pojechaliśmy na lotnisko.
~Oczami Daniell~
-Będę tęsknić ! –powiedziałam tuląc Liama.
-Ja też kocham Cię –powiedział i pocałował mnie .Pożegnałam się z resztą i poczekałam ,aż Paulin i Klaudia to zrobią.Nie jest im fatwo to pierwsze takie rozstanie.Widziałam smutek Louisa ,ale Daria miała rację mówiąc mu to wczoraj.Chłopcy zniknęli za rogiem.
-Idziemy na kawe ? –zapytała Klaudia .
-No chodzimy ! –poparłam jej pomysł.Po chwili siedziałyśmy w kawiarni.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jest 13 ! Po raz kolejny proszę o kom. 
Chyba przestaniemy pisać ,bo nikt tego nie czyta ;/

wtorek, 22 maja 2012

Rozdział 12


~Oczami Zayna~
-TAK ! Dojechaliśmy wstawać wstawać ! –Lubię takie wypady !Imprezy ,plaża i dziewczyny.Zacząłem się drzeć gdy tylko Liam wjechał na ulicę na której stał nasz hotel.
-I czego ty się tak drzesz ?! –mina Dari była bez cenna.Nie miałem zamiaru jej tłumaczyć więc kiedy samochód się zatrzymał szybko poleciałem do recepcji po karty do pokoi.
-Dzień dobry ! –przywitałam mnie miła pani z recepcji.
-A na pewno dobry .Po proszę apartament z 2 pokojami i 2 oddzielne . – podała mi karty ,a ja szybko pobiegłem do reszty ,jeszcze wyjmowali torby.
-No może nam pomożesz ?! – spojrzała na mnie Paulina.
-Dobra już idę ! Załatwiałem pokoje .- złapałem za 2 torby Pauliny i ruszyłem do windy.Wszyscy się nie zmieściliśmy więc ja jechałem z Pauliną i Niallem ,a reszta w drugiej.Kiedy winda zatrzymała się na 4 piętrze ukazał się śliczny hol.
-WOW ! ślicznie tu –wydusiła z siebie Paulina.-dałem im kartę do pokoju 450 a sam ruszyłem do apartamentu 490.Jest wielki ,tak to dobre słowo hah.
-O widzę Zayn ,że masz gust ! –do pokoju weszła uradowana Dan –ciesze się ,że to właśnie nas wziąłeś na współlokatorów ! –dodała
-Jesteście spokojni ,a Niall i Paulina cały czas sobie słodzą ,Daria i Lou to duże temperamenty więc to był łatwy wybór.
-Sugerujesz ,że jesteśmy nudni ?! –do rozmowy dołączył Liam
-Nie ,że jesteście wspaniali ! –podarowałem im promienny uśmiech.
-No niech ci będzie .To jaki pokój jest mój i Liama ?! –wskazałem jej ten na końcu apartamentu.
-Czyli twój jest na drugim końcu ?! –zapytała.Skinąłem tylko na tak i ruszyłem do niego.
~Oczami Niall~
Zayn wybrał ładny hotel i pokoje.Paulinie się bardzo podoba ,zapowiada się udany weekend.Poszłem szybko po prysznic ,żeby nie tracić czasu bo jutro o 23 wyjerzdżamy .
-Skarbie szybciej !Za 20 minut idziemy na kolację .-usłyszałem moją ukochaną gdy już wychodziłem z łazienki.
-Gotowy ! –zaśmiałem się.-możemy iść .
-O nie mój drogi teraz ja idę po prysznic .- uśmiechnęła się i zamknęła drzwi.Wyszyłem sobie na balkon ,widok nie do opisania .Plaża ,morze i dużo kolorowych świateł.Szkoda ,że zostajemy tu tak krótko ,ale już w planach mamy Imprezę na dziś po kolacji.Jutro obiad na mieście i plaże ,a wieczorem rundka po sklepach .
~Oczami Louisa~
-I jak podoba się ?!- zapytałem Darię jak weszliśmy do pokoju.
-Jest super ! –uśmiechneła się tak jak kocham .
-Ciesze się ,że ci się podoba słońce!-pocałowałem ją lekko w policzek.
-A tobie jak się podoba ?!
-Mi się podoba wszęńdzię  byle z tobą !!- podniosłem ją i obróciłem o 180 stopni.
-No już nie przesadzaj ,jeszcze zmienisz zdanie !- pocałowała mnie w usta.-a teraz chodzi na kolację.Kiedy zeszliśmy do restauracji wszyscy już tam byli.
-Dłużej się nie dało ?! nie chcieli mi pozwolić jeść ,aż nie przyjdziecie.-wydarł się Niall ,a Daria podeszła i zatkała mu usta bułką .Wszyscy zamówili kurczaka ,pierwszy raz się tak zgraliśmy.
-To co impreza ?! –zapytała Dan
-No tak !! Przy plaży jest super klub K8 ! –Mówił uradowany Zayn
-OK. To za godzinę u ciebie w apartamencie –powiedział Niall i wyszedł z Pauliną z restauracji ,a my wszyscy za nim.
~Oczami Liama~
Zayn latał po pokoju jak oparzony ,on to ma problemy ! Tyle ciuchów w szafie , a on nie wie co wybrać haha.Ja założyłem czarne rurki i niebieską koszulę w kratkę.Daniell zajmowała łazienkę wiec usiadłem w salonie i włączyłem Vive.
-Jesteśmy ! –trzasneły drzwi a w nich stanął Lou i Niall- Musimy poczekać na dziewczyny jeszcze chwile .-Louis miał na sobie beżowe rurki i czerwoną koszulkę z nadrukiem JW. Niall granatowe rurki i czarny sweterek.
-Dobra i tak jesteście przed czasem a Dan i Zayn się szykują.Po chwili dołączył Zayn w czerwonych rurkach i czarnej koszulce.Trzasnęły drzwi ,ale nikogo nie było widać .
-To my !!Idziemy do Daniell –krzykneła Paulina.Kiedy po 20 minutach stanęły w drzwiach zamurowało nas.
-WOW ! hmm..umm-wychrypieliśmy razem.Żaden z nas nie wiedział co powiedzieć.
-Brzydko ?! mówiłam ,że się im nie spodoba – powiedziała zrezygnowana Daria .
-Jest ślicznie !! – Zayn uratował sytuacje ,bo my dalej nie mogliśmy nic powiedzieć.Paulina miała proste włosy ,czarną sukienkę na cienkie ramiączka za kolano i czarne szpilki.Daniell Fioletową sukienkę przed kolano i srebrne dodatki i baleriny.Daria beżową bombkę i kremowe szpilki.
-Skarbię ślicznie wyglądasz !-w końcu odezwał się Niall.Wpakowaliśmy się do taksówki i pojechaliśmy do K8.
~Oczami Daniell~
Od wejścia było czuć alkohol i perfumy.Chłopcy ruszyli na parkiet a my do baru .Czas leciał tak szybko ,albo my tak szybko piłyśmy.1 drink 2…3…4…5
-Dziewczyny porywam wam moją księżniczkę na parkiet.-podszedł do nas Niall.
-No dobra !-przytaknęłam mu.Rozejrzałam się by sprawdzić co robią inni.Zayn tańczy z jakąś laską, Liam akurat odbija Paulinę Niallowi ,a ten zaczyna tańczyć z Louisem .
-Pijemy ?! –zapytałam Darii .-Mam ochote się nawalić.
-To do boju haha ! – Zaśmiała się – 2 następne po proszę –zwróciła się do barmana.A ten polał nam 2 drinki.Ale na 2 się nie skończyło.
-Chodzi potańczymy –złapał mnie za ręke Liam .Ruszyłam za nim.
~Oczami Darii~
Dan poszła tańczyć z Liamem , a ja zostałam sama.Tyle się szykowałam ,a Louis od kiedy jesteśmy w klubie nie podszedł do mnie. Piłam kolejnego drinka kiedy zobaczyłam ,że w moją stronę idzie Lucas.Co on tu robi ?
-Hej śliczna ! Pięknie wyglądasz !-dosiadł się do mnie.Był miły dlatego i ja postanowiłam być miła.
-No cześć ! Dziękuję .-uśmiechneła się do niego.
-Co tu robisz ? Ja jestem z kumplami od wczoraj .
-Przyjechałam dziś .- opowiedziałam i obróciłam się w stronę parkietu.
-Zatańczysz ? –  złapał mnie za ręke.Czemu nie ? Ruszyłam z nim na parkiet .Wszystko ładnie, piękni do kiedy nie położył mi ręki na pupię.
-Ej ! Lucas nie pozwalaj sobie ja mam chłopaka- odepchnęłam go i wyszłam z klubu.Usiadłam na ławce po drugiej stronie ulicy
-Taa !A gdzie on teraz jest?Tak ślicznie wyglądasz ,a on nawet na Ciebie uwagi nie zwraca.-Mówiąc to zbliżył się do mnie i złapał mocno za rekę .
-Auć ! To boli Lucas puść !
-No gdzie on jest !? Gdzie ? Nie ma go ,ma Cię w dupie!
-Wcale nie ma ! Powiedziała puść ,nie słyszałeś ?!-Z Lucasem stanął Louis.
-Haa wielki obrońca ! A gdzie byłeś jak ona sam przy barze siedziała ?! –zaśmiał się Lucas ,a Lou go wtedy walną z pięści w twarz.
-Chodzi idziemy –złapał mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę hotelu.Szliśmy w ciszy napisałam Liamowi ,że wróciliśmy już do pokoju.Kiedy weszliśmy ,usiadłam na łóżku.
-Słońce wszystko dobrze ? –usiadł obok.
-Tak już ok. ! –spojrzałam na niego.
-Przepraszam ,że nie zwracałem na Ciebie uwagi .Wyglądasz ślicznie !- uśmeichnoł się cwaniacko.Pocałowałam go namiętnie ,ale tak aby dać mu do zrozumienia ,że chce więcej.
-Zapowiada się ciekawię ! –zaśmiał się i ściągnął ze mnie sukienkę.Odwdzięczyłam się mu i zciągnełam jego ciuchy.Całował mnie po szyi , po brzuchu.Po paru minutach byliśmy całkiem nadzy.Całowaliśmy się czule .
-Louis nie dam rady dłużej .-wyszeptałam mu do ucha.On tylko się uśmiechnął i wszedł we mnie.Za każdym razem kiedy to robi czuję się cudownie.Po chwili już szczytował.Opadliśmy zmęczeni na łóżko i po chwili już usnęłam.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
Przepraszam za błędy ale nie mam siły poprawiać ! Sorka Proszę o kom,

poniedziałek, 21 maja 2012

  HEEJKA
Wiem ,że jakoś długo nie pisałam ..niestety nie mogłam ;/ obiecuję ,że jutro lub pojutrze coś dodam ! ;p        
Mam nadzieje ,że taka sytuacja sie już nie zdarzy ;DD 
DARIA ;*

poniedziałek, 14 maja 2012

Rozdział 11


~Oczami Darii ~
Niech on tylko wróci ! Jak można zrobić coś tak głupiego ?! No ja nie wiem …martwiłam się !Nie nie będę na niego krzyczeć po prostu się obrażę..to dobry pomysł.Kiedy tylko weszli do domu wyszłam do kuchni.Usiadłam na blacie przy oknie i oglądałam obraz za oknem .
-Cześć- usłyszałam znajomy głos ,nawet nie obejrzałam się w jego stronę .-przepraszam ,że nie powiedziałem ,że wychodzę …jesteś zła ? –właśnie czy jestem ?! trochę ,nie wiem co robił .
-Co robiłeś ?! –postanowiłam ,że po prostu spytam
-Byłem na małej imprezie z Liamem ..u koleżanki .Było sporo osób, upiłem się i usnułem na kanapie z Liamem.-powiedział i zbliżył się do mnie.Spojrzałam na niego..wierzyłam mu !
-Ok. Ale nie rób tak więcej martwiłam się o Ciebie.-pocałowałam go prosto w usta i wróciliśmy do reszty.
~Oczami Klaudii~
Po tym jak mama Hazzy nas przyłapała , nie zeszliśmy na dół. Rano Harry strasznie mnie namawiał ,żebym zeszła..zgodziłam się.
-O jesteście !Dzień Dobry ! siadajcie do stołu śniadanie gotowe – powitała nas siostra Harrego po czym wyszła .Weszliśmy do jadalni i usiedliśmy od razu do stołu.Śniadanie było pyszne ,cały czas się rozglądałam nie widziałam nigdzie mamy Harrego i dobrze.Hazza poszedł na górę się ogarnąć ,a ja zostałam sama i poszłam zobaczyć co ciekawego jest w TV.Usłyszałam kroki to ojczym Harrego.
-Hej ! Słyszałem ,że sprawdziliście z Harrym już wygody naszego domu?! –patrzył na mnie z uśmiechem.Nie odezwałam się wgl i patrzyłam dalej w ekran. – Dobrze przepraszam nie martw się .-rzucił i wyszedł z pokoju.
~Oczami Liam~
Cały czas mam jeszcze kaca.Jest śliczna pogoda a w Londynie to się żadko zdarza,wykorzystamy to i pojedziemy na weekend nad morze.Louis zpontanicznie to wymyślił ..po chwili już byliśmy całą 5 w domu aby się spakować.
-Jedziemy ! Jedziemy ! Szybciej !!-darł się strasznie Zayn.Cieszy się jak dziecko !Zapakowaliśmy się do naszego busa i pojechaliśmy po dziewczyny .One już czekały przed domem razem z Daniell.
-W końcu ile można na was czekać !?-Wydarła się Daria gdy tylko usiadła w objęciach Louisa.
-No ja ich ponaglałem ,ale oni się tak grzebali ,że nie sposób było ich wyciągnąć z domu.-Zayn zaczął się drzeć ,a ja ze śmiechu prawie wypuściłem kierownice.
-Tak no przecież ty się tak cieszysz na wyjazd z nami ! –zaśmiał się Niall.-lasek nie możesz się doczekać! Gadalismy jeszcze chwile.Do Nialla zadzwonił Harry ,zazdroszczą nam z Klaudia ,że jedziemy nad morze ,ale nie mogliśmy czekać aż oni wrócą.Jest sobota a mieli byśmy czekać do piątku nie ma bata ..Po godzinie drogi wszyscy oprócz mnie i Pauliny spali, zapowiada się ciekawie .
-Jak wam się z Niallem układa ?!-zapytałem,żeby przerwać cisze.
-A już dobrze ! A ty i Dan jak?
-Jakoś się układa.Obiecywała ,że nie uśnie a tu co proszę ! – zaśmiałem się i spojrzałem na ukochaną.
-Tak popadali wszyscy .haha –zaczym się obejrzałem i ona spała .
~Oczami Harrego~
Oni jadą na super weekend a my siedzimy u moich rodziców.Już południe nie mam zamiaru siedzieć cały dzień wiec zabieram Klaudię do kina .
-Na co idziemy ?!-zapytała kiedy staliśmy przed kasą.
-Nie wiem może jakaś komedia ?!-pokiwałem na tak i kupiłem 2 bilety.Film był strasznie dobry ,Klaudia płakała ze śmiechu.Poszedł bym na niego nawet jeszcze raz.Zabrałem Klaudusie jeszcze na lody do mojego ulubionego parku.
-Fajny dzień! Taki normalny ,ale fajny .-mówiła uśmiechnięta kiedy już wracaliśmy.
-Ciesze się ,że Ci się podobało .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
Wim krótki !;/ Niestety obiecuje ,żę następny będzie długi ;p zostawiajcie kom proszę ;D

czwartek, 10 maja 2012

Rozdział 10


~Oczami Harrego~
Dojechaliśmy do mojego rodzinnego miasta..szczerze bałem się czy mama zaakceptuje Klaudie.Ale raz się żyje , a bardzo chce żeby się poznały.Weszliśmy do domu mama od razu ciepło nas przywitała.Poszliśmy się rozpakować , zeszłem na dół Klaudia poszła wziąć prysznic.Mama po lubiła ją , dużo miłych rzeczy mówiła na jej temat.Po kolacji mama wyszła na urodziny przyjaciółki z ojczymem ,a moja siostra spi dziś u chłopaka.Mamy cały dom dla siebie.Kiedy weszłem do sypialni zadzwonił telefon mojej ukochanej ..z tego co słyszałem rozmowa nie była za miła.Kiedy skończyła rozmawiać była wkurzona.Opowiedziała mi sytuacje jak się dzieje w Londynie. Nie miała na nic ochoty więc zaczołem ją pocieszać.
-Jejku jaki z tego Nialla jest pajac ..ma nadzieje że Daria się z nim rozprawiła ! –mówiła patrząc w ziemie.
-No przestań ..może to wcale nie było tak ..pewnie nawet nie pomyślała nie ma się o co obrażać ! – broniłem go.
-Super czyli ty też byś się tak zachował ?! Chyba sobie żartujesz !!-wstał z łóżka
-Oj przestań ! To nie tak po prostu fani są ważni dla nas wszystkich…-próbowałem wytłumaczyć .
-Dobra są ważni ..ale my chyba też ?!!! A może przeciwnie ?!- wiedziałem ,że nie wygram wiec zatkałem jej usta pocałunkiem.Całowałem ją bardzo delikatnie , ale oboje chcieliśmy więcej.Pocałunek przerodził się w bardzo namiętny! Moje recę wylądowały pod jej bluzką ,bałem się że będzie mnie postrzymywać.Ona nie miał nic przeciwko i zdjeła ze  mnie bluzke.Położyłem ją lekko na łóżku zaczołem całować ją od szyji w dół.Ściągnełem jeje spódniczkę ,ona moje spodnie.Wbiła swoje paznokcie w moje plecy, po chwili już szczytowałem .Ona delikatnie szeptała moje imię i mówiła ,że mnie kocha.Kiedy już kończyliśmy w drzwiach staneła moja mama.Klaudia zabrała całą pościel i się nią okryła ,ja natomiast byłem cały nagi nie wiedziałem co zrobić.Mama szybko wyszła bez słowa czyli przed nami dziężka rozmowa.
~Oczami Pauliny~
Po rozmowie z Klaudią trochę się uspokojiłam wiem,że dobrze robie, a to on zrobił wielki błąd.Jeśli się mnie wstydzi to  nasz związek nie ma sensu.Ta noc była trudna nie mogłam spać .Miałam koszmary ,że te wszystkie fanki gonią mnie przez cały Londyn.Chciałam iść do Darii ,ale ona też jest wkurzona i pewnie nie śpi.Niall dzwonił cały czas i pisał ,chciał się spotkać umówiłam się z nim już nie miałam siły się sprzeciwiać.Była 4 nad ranem szybko ubrałam jakiś dres i poszłam do Parku w którym byliśmy umówieni.Czekał już na ławce ,kiedy mnie zobaczył szybko podbieg do mnie.
-Dziękuję ,że przyszłaś !-mówił szczęsliwy.
-Przejdzmy do rzeczy ! – starałam się na niego nie patrzeć.
-Ok..więc to nie tak ,że się ciebie wstydze ! Nie wiedziałem co zrobić …chodziło o to ,żebyś dała mi chwile dla nich.Nie miałaś odchodzić.
Milczałam nie wiedziałam co powiedzieć.W oczach miałam łzy.Chciał mnie przytulić ,ale zrobiłam krok do tyłu spojrzałam prosto w jego sliczne oczy..
-Niall może my się nie rozumiemy …nie pasujemy do siebie..To nie ma sensu-  chciałam odejść ,ale on szybko mnie przytulił tak mocno ,że nie byłam w stanie go odepchnąć.
-Jak chcesz mogę krzyczeć na całe gardło jak bardzo Cię kocham ..Chce żeby każdy to wiedział.
Nadal milczałam….Odsunął się kawałek .
-Ja NIALL HORAN KOCHAM PAULINĘ KTÓRA JEST MOIM CAŁYM ŚWIATEM !!!!!!!!!- zaczoł się drzeć…jest 4 nad ranem prosiłam aby się zamknął..podszedł do mnie /kocham cie i nigdy nie przestane\wyszeptał mi do ucha.
-Czemu mówisz mi to na ucho ?!
-Bo jesteś moim całym światem!!!- rzuciłam się na niego .

                                                       ~Oczami Zayna~
Nie wiem o co chodzi rano jak wstałem byłem sam w domu..na blacie leżała kartka
Ja i Louis poszliśmy o 2 do klubu nie wiem kiedy wrócimy …Sorka ,że Cię nie wzieliśmy ,ale spałeś !!! Wybacz..Naill jest u siebię , a jak go nie ma to pewnie przeprasza Paulinę xoxox
                                         Liam  
No to super jest 8 ,a ich nie ma…Nialla też.Nie będę tak siedział sam.Wstałem i szybko ruszyłem do łazienki ,aby się trochę ogarnąć.Nawet nic nie jadłem,byłem gotowy po godzinię.Jadę do Darii ona pewnie też jest sama.Po 20 min. Byłem już pod jej domem.
-O Zayn a co ty tu robisz tak rano ?-otworzyła mi drzwi w szlafroku.
-No słuchaj wstaje rano, a w domu żywej duszy nie lubie siedzieć sam ..-otwprzyła drzwi szerzej,żebym mógł wejść.Usiadłem przy stole.
-Jak to nikogo nie ma ?!-pytała zdziwiona Daria podając mi herbatę i kanapki.
-No Liam poszedł z Lou na impreze wczoraj ,Niall chyba godzi się z Pauliną ,bo widze że jej też nie ma?!- ona tylko przytakneła i poszła się ogarnąć .Hahah planuję zemste na Liamie i Lou zabiore wszystkie panie do baru…i też im nic nie powiem.Moje  rozmyślenia przerwało pukanie do drzwi szybko pobiegłem otworzyć..a tam Paulinka z Niallerkiem się przytulają …
-O widzę ,że już dobrze?! –spojrzałem na Paulinę siadając na fotelu.
-Tak już dobrze –zaczeliśmy oglądać MTV przypomniałem sobie ,że już niedługo jedziemy do Szwecji na pare koncertów.Ciekawe czy dziewczyny wiedzą?!!
~Oczami Louisa~
Spałem sobie smacznie ,aż ktoś mnie zepchnoł z kanapy .Szubko się rozejrzałem to Jessi…jej impreza była świetna.Liam spał na fotelu, otarłem oczy była 13 ! Poszedłem do łazienki cicho tak ,żeby nikogo nie obudzić.Zobaczyłem 19 nieodebranych od Darii i pare smsów…
-Liam wstawaj już 13 !!-zaczołęm go ciągać
-Coo ??!! JUŻ –zerwał się szybko i pobiegł do łazienki.Po chwili siedzieliśmy w aucie.Liam zadzwonił do Pauliny zapytać jak tam i gdzie są ?Bo ja do mojej ukochanej wolałem nie dzwonić…

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
no i mamy rozdział 10 ;DD 500 wejść!! <3 następny już w za jakiś czas !!

piątek, 4 maja 2012

Rozdział 9


~Oczami Pauliny~
Daniell jest bardzo fajna i miła ,świetnie mi się z nią rozmawiało.Louis, Harry i Daria opuścili nas wcześniej my się trochę jeszcze pobawiliśmy ,i też płożyliśmy się spać.Niall cały czas tylko jadł ,wgl z nami nie siedział…Wszyscy mieli pary tylko ja siedziałam jak debilka sama ,a on oczywiście w kuchni.Wkurzona poszłam spać ,w nocy poczułam jak kładzie  się obok i zabiera mi koc.Wkurzył mnie jeszcze bardziej więc zepchnęłam go z łóżka.On zamiast wyjść albo spać na tej podłodze znów położył się obok.
-Teraz  chcesz się przytulać idz przytulać się do lodówki ! – powiedziałam i odepchnęłam go od siebie.
-Wiesz ,że Cię kocham !! Ale tam było tyle dobrego jedzenia..-on sobie chyba żartuję ..Serio wolał jeść niż być ze mną !!
-Super !Siedziałam tam sama i patrzyłam jak oni się przytulają choć mam chłopaka ,ale on wolał być z lodówką ,bardzo chciałam żebyś był przy mnie !-powiedziałam patrząc się w jego stronę – a ty pewnie nawet o mnie nie myślałeś !! –dodałam odwracając  się  .On mnie objął od tyłu szepną na ucho
- Wiesz że zawsze o Tobie myślę, Kocham Cię i przepraszam.
- okk, już nie chce mi się kłócić. Idź spaać kochanie – odwróciłam się do niego i wtuliłam się. Też mnie mocno przytulił i jakoś usnęliśmy.
~Oczami Zayna~
Rano jak wstałem w kuchni byli już wszyscy.Dziś każdy ma swoje plany Louis zabiera Darie na randkę ,Niall i Paulina idą na spacer Liam i ja na siłownie ,a Harry i Klaudia jadą do rodziny Harrego.Nie będzie ich przez tydzień.Zastanawiałem się jak to jest ,że Daria i Lou są razem ,bo ona go nienawidzi.No ,ale od nienawiści do miłości krótka droga.Zjedliśmy śniadanie i wszyscy się rozeszli.Na siłowni było dużo dziewczyn ,ale byłem z Liamem więc nie miałem szans na jaki kolwiek podryw ,bo zaczął by mi robić wykład.
~Oczami Nialla~
Szliśmy za rękę po parku, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Nagle podbiegła do nas grupa fanek. Nie miałem wyjścia musiałem odepchnąć Pauline. Widziałem zdenerwowanie w jej oczach, spojrzała tylko na mnie wzrokiem ‘jakbym sobie żartował’ ale nic nie od powiedziałem więc odwróciła  się i odeszła szybkim krokiem. Szybko zrobiłem zdj z fanami i starałem się ją dogonić, ale nigdzie jej już nie było. Przemyślałem to co zrobiłem i wiem że źle zrobiłem, nie powinienem tak robić.
~Oczmi Lou~
Choć mamy nasz pierwszy raz, wspaniały pierwszy raz za sobą to i tak chce żeby było wszystko tak jak powinno. Postanowiłem że zabiorę ją na obiad. Wyglądała ślicznie jak zawsze z resztą, strasznie się ciesze że już wszystko jest między nami ok. odwiedziłem się chyba wszystkich możliwych rzeczy o niej jak ona o mnie. Dobrze nam się rozmawiało. Była zupełnie inna niż zawsze. To znaczy taka miła, troskliwa i słodka. Zdziwiłem się że ona może taka być, bo lubiłem jak była taka wredna pociągało mnie to w niej.. Po obiedzie wsiedliśmy do samochodu w który dostałem słodkiego buuuuuuziaczkaa od mojej kochanej ! To był świetny dzień, z dnia na dzień kocham ją bardziej.
~Oczami Darii~
Kurcze serio dobrze się bawiłam, świetnie gadało mi się z Louisem.Jest taki kochany i wgl.Po obiedzie dałam mu w samochodzie buziaka.Staliśmy w korku kiedy zobaczyłam Paulinę ..płakała.Szybko zawołałam ją do środka na początku nie reagowała ale w końcu gdy do niej podbiegłam to poszłyśmy do samochodu. Opowiedziała nam co się stało. Niall zachował się jak zwykły cham. Nawet Lou powiedział że Niall źle się zachował. Nie zostawię tego tak! Do końca drogi wgl się nie odzywałam, byłam taka zła na tego pajaca, jak on wgl tak mógł. Po wejściu do domu nie zdążyłam zamknąć dobrze drzwi bo już w nich stał Niall. Taa no i czego on tu niby szuka ??!
-Czego chcesz ? Już możesz sobie wyjść, nie musisz tracić czasu – krzyknęłam na niego
- Chce rozmawiać z Pauliną – powiedział spuszczając wzrok
Spojrzałam szybko na Paulinę ale ona pokręciła przecząco głową.
-Ona nie chce z Tobą rozmawiać. Więc tam są drzwi i wyjdź – wskazałam na drzwi
-Alee ja muszę jej  to wyjaśnić – widziałam jak łza mu spływa po policzku
- Ale co ty chcesz mi wyjaśniać ?!  Widzę że się mnie wstydzisz, nie musisz już tego ukrywać, więc proszę Cię nie każ mi już na Ciebie patrzeć i wyjdź. – Mówiła, nie przepraszam krzyczała przez płacz, a Niall słuchał próbował jej przerywać, ale mu się nie udawało.
- Ale to nie tak ! Kocham Cię, nie rozumiesz tego ? – powiedział to a mnie zalała krew, nie mogłam tego wytrzymać.
- Przy najmniej nie płacz jak mała dziewczynka, było najpierw myśleć a potem robić. Teraz to ty tu nie wal famy że kochasz i nawet nie przepraszaj. Ona nie chce tego, więc daj sobie spokój i wyjdź. – wykrzyczałam  mu prosto w twarz. Otworzyłam drzwi a on tylko spuścił głowe i wyszedł.
Po tym wszystkim Paulina pobiegła do siebie, postanowiłam że nie będę jej przeszkadzać. Musi to sobie wszystko sama przemyśleć. Widziałam że Louisowi było szkoda Nialla chciał się wtrącić, ale wiedział że mam racje. Lou po jakimś czasie pojechał do domu. Obejrzeliśmy jeszcze jakiś film i już. Przegnaliśmy się i chyba jutro się spotkamy. Wysłał mi esaa jak już usypiałam ‘Dziękuje za wspaniały dzień słońce. Spij dobrze, śnij o mnie a ja na pewno będę śnił o Tobie. Dobranoc, kocham Cię ! <3 ‘

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kolejny rozdział ;DDD nastepny już nie długo dziekuje wszystkim którzy go czytają !! Zostawcię po sobie ślad kom <3

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Rozdział 8


~Oczami Nialla~
Byłem z Zaynem i Pauliną w wesołym miasteczku.Nie bawiłem się dobrze ,bo Paulina ciągle się na mnie gniewała.Postanowiłem ,że wygram dla niej wielkiego i słodkiego misia.Zrobiłem swoje i wygrałem go dla niej ,postanowiłem jej go wręczyć.
-Skarbie nie gniewaj się już na mnie ! To było tylko dla zabawy ..przepraszam .
-No dobrze..już się nie gniewam.Śliczny ten misiek.Dziękuję –dałam mi buziaka w policzek.
-Zaraz ,zaraz jaki skarbie ??!Wy jesteście razem ?!-pytał zdziwiony Zayn.
-No przecież to widome.-powiedziałem przyciągając do siebie Paulinę.Ona patrzyła trochę zdziwiona na mnie.Jak by nie wiedząc o co chodzi.Więc postanowiłem kontynuować –No tak kochanie.Od tej pory jesteś moją dziewczyną.Jeśli się zgadzasz oczywiście.Więc jak?!!-spytałem i zrobiłem słodką minkę..z nadzieją ,że się zgodzi
-No hmm…Nie wiem,muszę się zastanowić –uśmiechneła się cwaniacko.
-To jak bedzię !?-powiedziałem trochę zdenerwowany.Podeszła do mnie i szepnęła na ucho / oczywiście że tak kochanie\ strasznie się ciesze.
-No to SUPER….świetnie zostałem sam –słyszałame jak Zayn marudzi – a myślałem ,że nigdy nie znajdzie się nikt ważniejszy od jedzenia dla Ciebie.-dodał już poważnie.
-Oszalałem na jej punkcie !!Lecz jedzenie wciąż kocham , i ono dla mnie też jest ważne.-powiedziałem śmiejąc się. Pocałowałem Paulinę w czubek nosa , a ona słodko się usmiechneła.Nie mogłem wytrzymać i pocałowałem ją czule w usta.Odwzajemniła pocałunek /czekałam na ten pocałunek bardzo długo\ szepnęła kiedy patrzyłem jej w oczy.
-Ciesze się waszym szczęściem ,ale możecie już przestać !!? Ja tu jestem HALLOOOO !!-krzyczał Zayn.Po udanym dniu , a tak to był najlepszy dzień w moim życiu.Mam najlepszą dziewczynę na świecie ,która jest dla mnie najważniejsza.Wróciliśmy do domu.Hazza z Klaudia robili późną kolację ,Liam spał dziś u Daniell …postanowilismy przyłączyć się do naszych kucharzy.Byłem głodnyyyyyy !Po chwili do kuchni weszła Daria wzieła tylko sok i wyszła.Miała na sobie koszulkę Louisa.!Co jest ??Wszyscy byli w szoku tylko nie Klaudia i Harry.Powiedzieli nam co zastali jak wrócili w domu ,że widzieli ich razem w łóżku ,ale to trzeba ich pytać .
~Oczami Darii~

Kiedy wyszłam z kuchni dobrze wiedziałam o czym reszta zacznie rozmawiać ,ale nie miałam ochoty się tłumaczyć .Weszłam do pokoju Lou siedział na łóżku uśmiechał się do mnie.
-Louis..ymm ..ja nie wiem co powiedzieć.My nie powinniśmy.-mówiłam nie patrzeć mu w oczy .
-Czemu ?! Przecież ja coś do Ciebie czuję ..ty do mnie chyba też ..widzę to w twoich oczach..-chciał dokończyć ,ale mu nie dałam.Nie mogę go ranić jestem złą osobą.
-Nie Lou ! Ja do ciebie nic nie czuję!-krzyknęłam i wyszła do łazienki.Nie wiem czemu to robię , ale tak pewnie będzie lepiej.Słyszałam ja po chwili wyszedł.
~Oczami Louisa~
Po tej nocy jestem pewien ,że między nami cos jest.A ona kłamie wiem to.Postanowiłem dać jej czas ,żeby to przemyślałam.Na dole siedziała reszta lokatorów ,po ich minach wiedziałem ,że chcą wiedzieć co się stało więc im opowiedziałem.
-Co dziś robimy może ognisko ?! –zapytała Klaudia po chwili ciszy.Wszyscy kiwnęli na tak.Zadzwoniłem do Liama ,żeby zabrał Daniell.Pojechałem z Klaudią i Niallem do sklepu reszta miała ogarnąć trochę rzeczy i jechać do nas.Ognisko będzie u nas czas w końcu opuścić domu Darii.
-Louis nie przejmuj się !-powiedziała Klaudia kiedy Niall zginał gdzieś między pułkami.
-Wiem ,żeona kłamię, czemu to robi ?!-Patrzyłem na nią ,wiedziałem ..ona wie jedna jaka jest odpowiedzi.Po chwili w końcu się odezwała.
-Ona taka jest..boi się ,że Cię zrani ! Boi się zaufać po prostu…pogadam z nią dziś .-powiedziała i ruszyła do kasy.Może ona ma rację ,żebym się nie przejmował.pojechaliśmy do nas tam już wszystko było gotowe ,dorobiliśmy jedzenia i postawiliśmy alkohol.
~Oczami Klaudii~
Zabawa jest świetna.Choć jesteśmy już pijani to i tak zabawiamy się rozmową .Daniell leży wtulona w Liama i rozmawia z Pauliną ,Zayn a Harrym i Lou gadają oczymś o czym nie mam pojęcia Niall je a Daria gdzieś zniknęłam.Obiecałam Lou ,że z nia pogadam ,więc poszłam z nią pogadać .Siedziała przed domem.
-Co jest?!  -zapytałam siadając obok.
-Nic po prostu nie mam ochoty się bawić …przez akcje z Louisem jestem trochę przygnębiona-czy ona jest trzeźwa ?!! Daria nie piła to się nie dzieje na serioo.
-Powiedz tak szczerze co do niego czujesz ?! Ale bez oszukiwania samej siebie.
-OK. ! Ja chyba go kocham …kocham ten jego uśmiech i oczy , jego perfumy i charakter …po prostu kocham ..-powiedziała patrząc w ziemię .I po chwili z za rogu wyszedł pijany Louis.Daria uważała ,że nie nie usłyszał i poszła go odprowadzić do sypialni.Jak zobaczyłam w jakim stanie jest Harry po prosiłam Daniel ,żeby mi pomogła zanieść go do łóżka.Usnął jak dziecko..ja wróciłam do reszty.
~Oczami Darii~
-Gdzie twój pokój ?! –pytałam ,ale on nic nie mówił.Liam stał na schodach i nie za dawając pytań wskazał na ostatni w korytażu.Rzuciłam Louisem o łóżko i chciałam wyjść ,ale złapał mnie za rękę.
-Słyszałem !!! Wszystko słyszałem ja Ciebie też kocham !!-krzyczał.
-Jesteś pijany idz spać !
-Nie, udawałem ,żeby Cię tu zaciągnąć!!! –powiedział i nagle otrzeźwiał ,faktycznie skłamał.Było i głupio więć nic nie powiedziałam.
-Ja ciebie też kocham !!! –krzyknoł – Spójrz na mnie ! –dodał po chwili.Podniosłam wzrok wprost na niego.
-Kocham cie to jaka jesteś , i całą resztę twoje ciało i charakter wszystko tak samo !!-mówił ,a ja myślałam ,że zaraz się popłacze.Nie doszło do tego bo zaczęliśmy  się całować.Usnęliśmy wtuleni w siebie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No siema  !!Dzieki za ponad 300 wyświetleń ale chciałybyśmy abyście też komentowali ;DDTo dość krótki rozdział <brak pomysłów >Sorki pisownie 

czwartek, 26 kwietnia 2012

Rozdział 7


~Oczami Harrego~
Siedziałem sobie w fotelu trochę podcięty.Liam śpi na kanapie ,Paulina u siebie i Niall chyba z nią.Ale nie jestem za bardzo pewien ,bo chyba jeszcze nie sa razem.. przy najmniej nie oficjalnie.Drzwi od domu się otworzyły a w nich stali zalani Zayn i Lou nie było z nimi dziewczyn.Trochę mnie to zmartwiło.Ani Daria ani Klaudia nie odbierała telefonu .Nie spałem całą noc, denerwowałem się nie wiedziałem co się z nimi dzieje.
~Oczami Nialla~
Nie wiem jak to się stało ,ale otworzyłem oczy i zobaczyłem wtuloną Paulinę we mnie.Przypomniałem sobie wszystko z wczoraj.Nic szczególnego się nie działo..Paulina była trochę pijana i nie chciała sama zostać wiec czekałem aż zaśnie i sam usnułem.Budząc się uświadomiłem sobie ,że bardzo się cieszę i dobrze że ja mam.W sumie to raczej byliśmy razem ,tak mi się wydaje.Zakochałem się w niej .Teraz już jestem pewien, nie wyobrażam sobie dnia bez niej.Muszę jej to jakos powiedzieć.
~Oczami Zayna~
Siedzieliśmy wszyscy przy stole jedząc śniadanie.Jejku jaki kac mnie męczył od rana widziałem ,że Louisa też.Nie było Klaudii i Darii wróciły od wczoraj.Wszyscy zastanawiali się gdzie one sa , nie dawały znaku życia.Obwiniali mnie i Lou ,że powinniśmy ich pilnować ,ale my nie byliśmy w stanie.
-One są jakieś nieodpowiedzialne!Nic nie powiedziały gdzie idą –odezwał się Liam.
-No właśnie one chyba myślały ,że nie będziemy się martwić – mówiła Paulina.
-Jeszcze nawet telefonu nie odpierają ,żeby im nie przeszkadzać ! – mówił sarkastycznie Hazza.
-To wszystko przez Darię !spotkała jakiegoś kolesia i Ona namówiła Klaudie ,żeby z nim poszły! –mówił Louis.
-Ładnie to tak obrabiać dupę przyjaciółka !??-usłyszeliśmy znajomy głos .W progu stała Daria.
-Właśnie !! I ona
 wcale mnie nie namawiała sama chciałam .-mówiła pijana Klaudia.Widziałem po Harrym ,że nie chciał na to patrzeć i wyszedł.Klaudia nawet uwagi nie zwróciła ,cały czas śmiała się z Daria i usnęły pijane na kanapie.
-Ej chodzcię Daria ma basen !! Idzmy się zabawić.-sam nie wiedziałem co proponuję ,bo przecież nie umiem pływać ,ale lepsze to niż siedzenie w domu.Wszyscy się zgodzili.
-To za 15 minut.-krzyknął Liam i wszyscy się rozeszli.
~Oczami Louisa~
P 15 minutach byliśmy już w basenie. Nawet Harry dołączył.Oczywiście dziewczyny oprócz Pauliny spały jeszcze pijane.Świetnie się bawiliśmy ,wrzucaliśmy Paulinę do basenu ona oczywiście się darła.Nic nie dały jej wrzaski .Obraziła się na Nialla ,bo ten ciągle ja chlapał.Wpadłem na świetny pomysł.Złapałem za wiadro razem z Liamem i poszliśmy obudzić nasze śpiące królewny.Liam  uciekł ,ale ja dostałem takiego ataku śmiechu ,że prawie się nie wywróciłem.Szybko stwierdziłem ,że to nie królewny tylko wiedzmy ,strasznie się na mnie darły.Bałem się ich.Ruszyłem stronę basenu uciekając.Poczułem na sobie czyjeś ręce była to Daria.Za wszelką cenę chciała mnie wrzucić do basenu.Na początku nie  wkładała w to zły ,lecz kiedy śmiałem jej się w twarz pchnęła mnie z taką siłą ,że zdążyłem tylko pociągnąć ją za sobą.Wylądowaliśmy w basenie razem.Jak wyszliśmy z basenu zaczęła się drzeć.
-Czy ty jesteś nienormalny?!!Jestem cała mokra.Co ty sobie wgl myślisz ?!!-krzyczała.Pięknie wygląda taka mokra i zdenerwowana.
-Tak ja Ciebie też kocham!-chciałem ja przytulić,ale ona mnie odepchnęła i zniknęła gdzieś w domu.
~Oczmi Darii~
Co on sobie wgl myśli !!!?Za chwilę mam randkę z Lucasem.Wiec szybko poszłam do łazienki ,żeby wziąć prysznic.Muszę zrobić ciemny makijaż i loczki.Założę czarne obcasy i szara sukienkę przed kolano na ramiączka.
~Oczami Liam~
Za chwilę mam po dwójną randkę z Daniell ,Klaudią i Harrym.Hazza i Kaludia już się pogodzili ,wysztko sobie wyjaśnili wiec będzie bez spięć.Niall z Pauliną i Zaynem idą do wesołego miasteczka .Paulina cały czas dogryza Niallowi od akcji na basenie.Daria idzie gdzieś z Lucasme,a Louis zostaje dziś w domu.No wiec taksówki już są wyszliśmy wszyscy z domu ,oprócz Darii ona się jeszcze szykuję.
~Oczami Louisa~
Siedziałem w kuchni jak usłyszałem dźwięk telefonu.Okazało się ,że to Darii.Napisał Lucas spóźni się 20 minut.Właśnie na dół zeszłą Daria wyglądała ślicznie .
-Dzwonił mój telefon?-zapytała.
-Nie to mój !-od powiedziałem jej szybko ,a ona wróciła do łazienki.Nie wiem dlaczego ,ale do głowy wpadł mi niecny pomysł.Zamknąłem szybko drzwi na klucz ,aby nie wyszła i odpisałem temu całemu Lucasowi,że ona nie przyjdzie.
-Dobra Lou ja lecę ! Będę późno!-kierowała się w stronę drzwi.-Ej Louis gdzie klucz?- zwróciła się w moją stronę.
-Nie mam pojęcia ! –pomachałem jej przed nosem kluczem.
-To jest mój dom!Daj mi ten klucz !-podniosła ton co nie oznaczało nic dobrego.Ale ja nie oddam jej tego klucz nie mam mowy.Wiem co Lucas będzie chciał zrobić jak ją zobaczy tak ślicznie ubraną.
-Louis to mnie nie bawi ! Jestem umówiona.-mówiła nadal podniesionym tonem.-No otwieraj !!
-Nie martw się napisałem mu ,że cie nie będzie !-powiedziałem po czym wrzuciłem klucz do moich spodnie.-Weź go sobie !- jestem pewnie ,że pójdzie zrezygnowana do pokoju.
-Jeśli myślisz ,ze go nie wyjmę to się mylisz kolego!- zbliżyła się do mnie i pociągnęła za koszulkę.Poczułem jej śliczne perfumy.Nie oddam jej tego klucza ,szybko uciekłem do łazienki.Dopijała się chwilę po czym ucichła ,kiedy wyjrzałem za drzwi nikogo nie było wiec poszedłem na kanapę.Daria weszła do salonu była już w dresie.Rzuciła się na mnie i wylądowała na moich kolanach.Nie mogłem się postrzymać już dłużej pocałowałem ją zachłannie , a ona to odwzajemniła.To było silniejsze od nas zaczęliśmy się jeszcze bardziej całować.Wziąłem ją na ręce i zaniosłem ją do pokoju.Lekko położyłem na łóżku.Całowałem ją po szyji w górę aż do ust.Po chwili byliśmy już nadzy.Nie powstrzymam tego już to wiedziałem! Byłem cały rozpalony ,moje serce waliło jak młot ! Chce jej tu i teraz.Nie mogłe dłużej wytrzymać weszłem w nią .Po chwili opadliśmy bez ślini .Z nikim nie było mi tak jak z nią .Jest nie samowita.Usnelismy wtuleni.
~Oczami Harrego~
Z Klaudią już jest OK.Jemy sobie kolację z Liamem i Daniell ,później spacer i do domu.Jest świetnie,żartujemy cały czas.
-Dzięki kochanie –powiedziała cicho Klaudia tak ,że tylko ja słyszałem.
-Nie ma za co skarbię.pocałowałem ją lekko w usta.
-To idziemy na ten spacer.-podniosłą się Daniell wychodząc z restauracji , a my za nią.
-Wiesz że jesteś dla mnie  najważniejsza?!-zwróciłem się do mojej ukochanej.
-Domyślam się ,bo ty dla mnie też!-pocałowała mnie namiętnie.Widziałem ,że Daniell i Liam też się dobrze bawią.Liam powiedział ,że jedzie do Daniell wiec ja z Klaudią też ruszyliśmy do domu.
~Oczami Klaudii~
W domu panowała cisza.A to nie podobne do Louisa.Daria na randce tylko on w domu ,ale przecież ona nawet jak jest sam to jest głośno.Postanowiliśmy go poszukać Nie było go nigdzie,do sprawdzenia została tylko sypialnia Darii.Ale przecież oni się nie na widzą wiec co on może tam robić ?! I tak Harry mnie namówił ,żebyśmy sprawdzili.Weszłam po cichu do jej pokoju ,rozejrzałam się do około i dostrzegłam w łóżku ją i Lou.Co dziwniejsze ich ubrania były rozrzucone po całym pokoju.Co tu mogło się dziać ?! Czy my mamy w domu nową pare…zastanawiałam się z Harrym.Nie budziliśmy ich.Dowiemy się wszystkiego rano.

środa, 25 kwietnia 2012

Rozdział 6


Wieczorem oglądaliśmy jakieś filmy Daria zgodziła się ,aby chłopcy u niej przenocowali.Rano Niall już buszował po jej kuchni ,a ją aż przez to nosiło.Więc ,żeby jej ulżyć na obiad pójdziemy do Nadoss.
~Oczami Klaudii~
Wszyscy poszli na obiad ja i Hazza zostaliśmy w domu.Siedzieliśmy sobie na kanapie i oglądaliśmy jakieś programy w tv ,które akurat leciały.Cały czas rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym.Z nudów opsypałam go popcornem ,który jadam.On zaczął mnie gonić po całym domu ,aż mnie złapał i zakręcił w górze.Postawił mnie przed sobą i patrzył mi głęboko w oczy.
-Wiesz,że jesteś moja? Tylko moja!Mam szczęście mieć taką dziewczynę.
-Twoją dziewczynę ? –zapytałam ,bo nie byłam pewna.
-No tak to chyba oczywiste skarbie ?!! –Zbliżył się do mnie.Był tak blisko.Nasze twarze miały już za chwile się spotkać!Dzieli nas parę centymetrów.Kiedy drzwi otworzyły się z hukiem ,odskoczyliśmy od siebie.Do domu weszłą Daria i Niall ,którzy się kłócili, za nimi szedł Zayn coś im tłumacząc na końcu reszta ,która się z nich śmiała.
-Co jest ? – odezwał się Harry
-Hahahah Niall zrobił awanturę w Nadoss ,bo za mało frytek mu podali i nas wyrzucili ,a Daria drze się na niego całą drogę.-wyjaśnił nam Liam.Wszyscy usiedli na kanapie i zaczęli opowiadać o tym co się wydarzyło w restauracji , Daria wyszła do kuchni.Wrócciła trzymając w ręku otwarta paczek mrożonych frytek.
-Masz debilu tyle Ci powinno wystarczyć!!-Wyrzuciłą na blondyna całą zawartość opakowania.Niall zerwał się z kanapy i znalazł się blisko Darii
-Już przepraszałem ,a ty się czepiasz dalej! Daj mi już spokój do cholery! –krzyknoł.Znam Darie zaraz wybuchnie. Wymieniła porozumiewawczo spojrzenia z Lou ,ale było za późno.
-W dupie mam to czy ty przepraszasz debilu !Narobiłeś nam takiego wstydu o glapie frytki więc masz ich do woli – wskazała na frytki które leżały do około – Smacznego ! – krzyknęła i wyszła.
~Oczami Louisa~
Wyszła nie zła awantura.Niall przesadziła ,ale Daria darła się na niego strasznie.Kiedy wyszła Paulina i Zayn zaczęli sprzątać skutki ich kłótni.Ja ruszyłem za nią ,siedziała na balkonie w swoim pokoju.
-Jejku jeszcze ty !! Czego chcesz? – mówiłą dość spokojnie.
-Chciałem zapytać czy wszystko ok. ?!
-Jak widać tak !
-Zajdziesz na dół ?! –zapytałem po chwili ciszy.
-Nie na razie będę ty.
-No weź chodz. –zaczełem ją ciągnąć.
-Powiedziałam NIE !! – krzyknęła ,a ja szybko wyszłem z jej pokoju ,aby uniknąć awantury.
~Oczami Liama~
Niall nadal był trochę przygnębiony przez tą kłótnie z Darią ona już tego wieczoru do nas nie zeszła ,ale powiedziała Paulinie ,że możemy zostać.Wszyscy się położyli gdzie się dało.Ja usnułem na kanapie.Rano obudził mnie zapach jedzenia z kuchni.Zastałem tam Paulinę  po chwili do nas dołączyła reszta nawet Daria.
-To co robimy dziś ? –zapytał Zayn przy śniadaniu
- Idzimy na Imprezę dziś !! – za proponowała Klaudia.Wszyscy się zgodzili.
~Oczami Zayna~
Dziewczyny zajmuje łazienki od dobrych 2 godzin.Na szczecie Haremu udało się wyciągnąć Klaudie trochę wcześniej mówiąc jaka to ona boska itp.Niall nie miał tyle szczęścia, bo Paulina zamknęła drzwi.Do Darii raz poszedł Louis ,który wrócił pomalowany szminką.Dlatego żaden z nas już tam nie podszedł.Kiedy nasze panie w końcu były już gotowe ruszyliśmy do klubu.Nie było dużego tłoku dopiero 19.
~Oczami Nialla~
Piliśmy ,bawiliśmy się było super.Zayn co chwila którąś z naszych towarzyszek porywał na parkiet ,a za nim szła reszta.Klaudia i Daria świetnie się bawiły tańczyłem z każdym paru chłopaków stawiało im drinki moja Paulinka odmawiała.Przed 24 ja Paulina,Harry i Liam postanowiliśmy wracać do domu Darii ponieważ znów tam nocujemy.Od razu jak weszliśmy padliśmy na kanapę.
~Oczami Darii~
Ta impreza dobrze mi zrobiła.Świetnie się bawiłam , Paulina tańczyła praktycznie tylko z Niallem ,ja i Klaudia tańczyłyśmy z paroma chłopakami którzy stawiali nam drinki.O 24 zostałyśmy same z Klaudia i pijanymi Zaynem i Lou.Było po 3 jak powiedziałam ,że mam już dość i ruszyliśmy do domu.Klaudia szał z przodu z Zaynem , ja nie mam zamiaru pomagać Lou wiec szłam na tyle.
-Skąd wracacie ? – zapytał
-A byliśmy na imprezie.
-Ooo to może idziecie ze mną na domówkę?
-Nie wiem .Poczekaj chwile.Podeszłam do Klaudii ,aby się zapytać czy ma ochotę iść na następną Imprezę.Nie musiałam jej długo namawiać, miła trochę wątpliwości ,bo Harry może być zły.Wsadziliśmy Zayna i Louisa do taksówki i poszłyśmy z Lucasem.....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Siemkaaa ;D to już 6 rozdział ! xd proszę o kom.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Rozdział 5


~Oczami Pauliny ~
Niall ledwo wyjechał a ja już tęsknię.Co prawda nic się szczególnego między nami nie wydążyło ,alee..Chyba czuje coś do niego.Tak serio to prawda nie muszę się już okłamywać,czuję coś do niego,ale nie jestem pewna czy to jest miłość.Właśnie  wróciłam z mamą z zakupów wydaję mi się że to ostatnie przed wyjazdem ..Klaudia załatwia jakieś formalności związane z lotem.Mamy szczęście ,że nasi rodzice kupili nam bilety.Wylatujemy za 3 dni w piątek.Miałam pełne ręce toreb z zakupami gdy usłyszałam ,że ktoś do mnie dzwoni.Nie zdążyłam odebrać.Kiedy byłam już w domu strasznie zmęczona przypomniało mi się ,żę wcześniej ktoś do mnie dobijał.Okazało się iż to Daria.Od razu do niej oddzwoniłam.
-No siemkaaa! Dzwoniłaś coś się stało ?!
-Nie,  dzwonie tylko upewnić się o której  przylatujecie bo już  wszystko gotowe.
-No nie wiem,startujemy o 23 więc pewnie będziemy tak po 2 twojego czasu.
-Okioki! Kurcze trochę późno ,ale dla was wszystko.
-Jejciu dzięki Ci za wszystko ,nawet sobie nie wyobrażasz jak tęsknimy.
-No ja za wami też oczywiście ! Nie wiem czemu tak nagle chciałyście przyjechać ,ale i tak się ciesze ?!
-Wiesz że zawsze kochałam Anglię ! Dobra,muszę kończyć jesteśmy w kontakcie…Paa.Szybko się rozłączyłam ,bo  by się zaczęły pytania i wgl , a przecież nie powiem jej ,że znam 1D pomyśli ,że sobie zmyślam i zwariowałam.Idę się ogarnąć…
~Oczami Klaudii ~
Jesteśmy już w samolocie ,Paulina spi ja się strasznie boje latać ..Zawsze spoko..Jakoś muszę wytrwać co gorsza będziemy mieli opóźnienie.Z nami siedzi jakiś chłopak nie miałam ochoty na rozmowę..Nawet nie wiem kiedy odpłynęłam.
~Oczami Darii ~
Lotnisko było prawie puste.Sama stałam i się szczerze trochę bałam.Nagle usłyszałam jakieś śmiechy,gwałtownie się od wróciłam.Właśnie na hale przylotów weszło 5 chłopaków.Strasznie się śmieli nie wiedziałam z czego ,przecież jestem tu sam.Pewnie ze mnie,czy coś jest ze mną nie tak.Dopiero teraz zkminiłam ,że to ci z One Direction.Nie jarałam się nimi jak inne dziewczyn.Jeden się strasznie wygłupiał i gapił się prosto na mnie miał nawet ładną koszulkę w paski.Chciałam mu już coś powiedzieć ,ale ten który stał obok ruszył w moją stronę.Chciałam się od wrócić i nie zwracać na niego uwagi lecz za czym to zrobiłam on już stał przy mnie.
-Hej jestem Liam –powiedział z uśmiechem.
-Taa.. ja Daria-powiedziałam z nie chęcią.Za nim już stała reszta poszli w jego ślady i się przed stawili.Ten co się tak gapił miał na imię Louis.Gadaliśmy tak chwilę ,ale co raz bardziej do szału doprowadzało mnie to ,że ten cały Louis dale się na mnie patrzył.
-Coś Ci nie pasuje,że tak się patrzysz  ?! – no już dłużej nie byłam z stanie wytrzymać !
-Niee,wszystko w pożądku.Tak właśnie skończyła się nasza rozmowa…kiedy zobaczyłam moje przyjaciółki.Paulina szła pod rękę z jakimś kolesiem.A co bardziej mnie zdziwiło to ,że chłopcy się na ich widok ucieszyli ten blondas chyba się wkurzył.
~Oczami Pauliny ~
W samolocie szybko usnęłam.Kiedy się obudziłam zauważyłam ,że opieram się o nie znajomego szatyna patrzył na mnie.
-Obudziłem Cie ?!Przepraszam śpij dalej mamy opóźnienie.Ślicznie wyglądasz jak śpisz!
-Yyy..aha spoko to trochę dziwne ,ale ok.
Tak właśnie poznałam Lucasa.Rozmowa bardzo nam się kleiła Pilot ogłosił londowanie,badal byłam bardzo zmęczona Lucas to zauważył i od razu zaoferował pomoc.Wziął mnie pod rękę co mi nie przeszkadzało.Klaudia wzięła bagaże,widziałam że też po lubiła Lucasa.Weszłyśmy na hale przylotów i dostrzegłam już z daleka Darię ,a z nią Niall i resztę,penie byli nie mili albo ja wkurzyli i ona teraz daje im nauczkę.. cała Daria!Pożegnałam Lucasa buziakiem ,wzięłam nr telefonu i podziękowałam za pomoc.Szybko pobiegłam do moich przyjaciół.Przywitałam się z Darią ,jejciu ale się zmieniła wyładniała.Po tem przywitałam się z chłopakami ,a najlepsze zostawiłam na koniec.Tzn Nialla rzuciłam się na niego ,chciałam go pocałować w policzek ,lecz trafiłam w usta .Za czerwieniłam się troszeczkę z tego co widziałam on również.Io nie cały tydzień a ja tęskniłam tak bardzo!Widziałam że Daria nie wiedziała co się dzieje..
~Oczami Kaludii~
Powiedziałam Lucasowi cześć i pobiegłam w kierunku loczka.Strasznie się cieszę ,że go widzę ,bardzo mocno się w niego wtuliłam ‘’teraz już na zawsze’’ – pomyślałam .Mam nadzieje! Daria wgl nic nie rozumiałam widział to po jej minię.Wyjaśniłam jej w skrucie co i jak.Po chwili byliśmy już podzieleni na 2 samochody ,jadąc do domu Darii.
~Oczami Nialla~
Kiedy zobaczyłem Paulinę byłem ucieszony,ale po chwili spostrzegłem ,że idzie z jakimś chłopakiem pod rękę,po czym żegna się z nim całusem i bierze nr. Telefonu.Nie byliśmy razem jeszcze razem ,ale jakoś dziwnie po czułem się zazdrosny.O wiele lepiej po czułem się gdy się rzuciła w moje ramiona i przywitała buziakiem.W jej oczach było widać tęsknotę.Czyli nie tylko ja tęskniłem.Na jej widok czułem motyli w brzuchu.Całą drogę siedziałem w ciszy ,kiedy dotarliśmy do domu Darii ,a ona wskazała dziewczyną pokoje pomogłem Paulinie z bagażami.Chciałem już wychodzić kiedy mnie zatrzymała.
-O co chodzi Niall,czemu cały czas milczysz ? Nie tęskniłeś ? – powiedziała kiedy na nią spojrzałem.
-Wszystko ok. ! Tęskniłem i to bardzo !
-Chodzi o Lucasa ? Kolegę z samolotu prawda ?! –czytała mi w myślach.
-Więc ma na imię Lucas tak?! Może coś więcej mi o nim powiesz???
-Oj przestań !to tylko kolega. –mówiła ze spokojem.
-No ok.! –od wróciłem się  smutny ciągnąc za klamkę.
-Zazdrośniku mój !!-wskoczyła mi na barana.
-Twój ?! – zaczełem się śmiać ,że na mnie wskoczyła.I spytałem szczęśliwy.
-No…no ..-speszyła się.
-Tak będę twój !-krzyknełem –ale ty będziesz moja !!-dodałem.
-No oczywiście ,że tak ! Zaczął mnie gilgotać !Starałam się uciec ,wylądowałam na łóżku a on na mnie…
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejka ! to juz 5 rozdział mam nadzieje że  sie podoba !! Zostawcie kom. proszę 

sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 4

Od wróciłam głowę ..nawet nie wiem czemu ,przecież chciałam tego ,ale teraz myślałam o tym co będzie.Przecież on wyjedzie.
-Niall prze..przepraszam Cię ,nie mogę –powiedziałam bojąc się jego reakcji.
-O co chodzi ?Coś źle zrobiłem?!-spytał zaskoczony.
-Nie ,nie ty jesteś naprawdę wspaniały,ale …zcichłam na chwilę
-Alee ?!!! –domagał się odpowiedzi.
-Niall kurcze,bądźmy realni.Nie chce ,abyś robił mi nadzieje, a potem wyjedziesz i zapomnisz –czułam łzy na policzkach- a ja zostanę tu sama,zakochana tobie i przepłacze kilka nocy.
-Paulina…-chciał coś powiedzieć,słyszałam w jego głosie smutek.
-Daj mi do kończyć Niall, więc dlatego wolę trzymać Cię na dystans ,nie zakochać się w prawdziwym Niallu.Chce myśleć ,że to piękny sen w którym spełniaj się moje największe marzenia .po tem się obudzić i dalej kochać do szaleństwa Nialla Horana z 1D –rozpłakałam się na dobre.
-Co ty mówisz ?!Ja nigdy o tobie nie zapomnę ,gdy Cię tylko ujrzałem widziałem ,że jesteś piękna od tamtej pory zachowuje się inaczej.Masz to coś co sprawia ,że mysle tylko o tobie.Nigdy się tak nie czułem przy dziewczynie.I słodka jesteś jak mó1)isz coo naprawdę myślisz,podziwiam Cię za to –po jego policzkach spływały łzy.Nie wiedziałam co mam zrobić ,więc przytuliłam go najbardziej jak umiałam,pocałaowałam  leciutko w policzeki szepnełamdo ucha „Zapomnij o mnie,nie zatruwaj sobie mną głowy.Żegnaj ‘’.Widziałmna jego policzkach łzy .Odwróciłam się i pobiegłam w strone domu.Słyszałam  głos Nialla jak mnie woła,lecz nie reagowałam.Weszłąm do domu i od razu moim celem był własny pokój,nie zważając na nic pobiegłam do niego.Myślałam o tym wszystkim o całym dzisiejszym dniu.Nagle usłyszałam dźwięk sms’a to Niall.
‘’A ty pamiętaj,że nigdy Cie nie zapomnę.Jesteś dla mnie bardzo ważna.Nie wiem jak nazwać co uczucię.Myśle o tobie słodziaku.Śpij dobrze.Dobranoc ;*’’
Nie odpisałam,tak wiem może to chamskie i wgl ,ale co miała bym odpisać po tym wszystkim.Myślałam ciągle o tym,że ja będę tu ,a on tam w UK , ta mysl bardzo bolała Dostałam kolejnego sms’a ,ale tym razem od Klaudii.Napisała ,że jutro widzi się z Harrym ,bo to ich  ostatni dzień w Polsce.Widać było ,że jest bardzo szczęśliwa .Po jakimś czasie usnełam.
~Oczami Liama~
Siedzieliśmy z Zaynem i Lou w domu przed tv.Nagle otworzyły się drzwi ,a w nich Harry z Niallem.Bardzo smutnym Niallem powiedział bym nawet,że płakał.Harry go strasznie pocieszał .Pytałem co się stało .Czemu jest smutny ? Ale nic ,żednej odpowiedzi.Niall  nie wytrzymał tej presji z naszej strony i poszedłdo siebie.Harry opowiedział nam całą sytuacje.Dziewczyna, którą dopiero poznał Nialler tak zawróciłam mu w głowie.To chyba miłość od pierwszego wejrzenia.I jeszcze była taka szczera ,ale po na myśle przyznałbym jej racje.Bo jak on to sobie wyobraża.Chłopcu smieli się ,że Harremu się Kaludia podoba.oczywiście w dobrym sensie,to też wspaniała dziewczyna,wcale mu się nnie dziwie.Ale ja mam Danielle którą kocham.Widać było ,żę nasz loczek jest szczęśliwy.Ale Klaudia jak i Harry nie myśleli realnie tak jak Paulina.Nie chciałem mu psuć humoru,więc nic nie mówiłem ,cieszyłem się jego szczęściem.
~Oczami Nialla ~
Od razu jak weszliśmy z Haroldem do domu wzrok chłopaków skierował się wprost na mnie.Opowiedziłem Harremu wszystko w drodze powrotnej.Jest naprawde dobrym przyjacielem,starał się mnie pocieszyć ,słuchałm mnie uważnie.Oczywiście Louis starał się mnie rośmieszyć .Jak to on.Ale nie wytrzymałem już ani  chwili dłużej ,wieć poszedłem do pokoju.Wiedziałem ,że Harry im wszystko opowie,nie mamy przed soba tajemnic .Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi.A mi się nawet nie chciało znów tego tłumaczyć,to było dla mnie ciężkie.Zrobiłem sobie szybką kąpiel,bo nie miałem siły.Nie mogłem przestac o niej mysleć.Boże co się ze mną dzieje ??!Ona mnie mnie przecież nie chce ,a mnie jeszcze bardziej do niej ciągnie! A ja mysle tylko o niej !Kurcze nie wytrzymam,musze do niej napisać –pomyslałem.Czekałem na odpowiedz wpatrując się w ekran ,ale moje czekanie poszło na marne.Czekałem z godzine .a po tem usnełem.
~Oczmi Harrego~
Wstałem rano,moja pierwsza myśl Klaudia! Kurde czy ja się zakochałem ?!!Nie wiem ,ale wiem ,że bardzo ni na niej zależy.Jets taka słodka,kochana oj no po prostu cudowna.Nie chce myśleć jak to będzie gdy wyjadę.Musimy dziś o tym porozmawiać na naszej randcę.Tak to będzie nasz pierwsza randka.Zabiore ją na obiad tak niby kolacja,bo przecież o 18 wylatujemy.Zdzedłem na dół.Wszyscy już siedzieli przy stole, jedynie Nialla nie było.
-Co ty  taki szczęśliwy ?-spytał Zayn
-Oj wiesz,mam dzisiaj pierwszą randkę –powiedziłem unosząc brwi do góry.
-Z Klaudią !-wszyscy krzykneli.
-Tak ,Tak,Tak, ale jestem szczęśliwy ja nigdy-krzyknełem –ale szkoda mi Nialla.
-Już masz Klaudie, to nie zwracasz na mnie uwagii-powiedział smutno Lou,oczywiście udawał.
-Kochanie ty zawsze w moim sercu –powiedziałem śmiejąc się i przytuliłem go mocno.Po zjedzeniu śniadania wyszedłem z domu do Klaudi .Napisałme jej sms’a ,że będę za 20 min.
~Oczami Klaudii~
Nie spałam już długo ,wstałam chyba o 7 ,a była już 10.Wyszykowałam się ,umyłam.Byłą już 13 .Harry napisał ,że będzie za 20 min.Muszę się spieszyć.Ubrałam czerwoną sukienkę( nie była elegancka)przed kolano i czarne baleriny,Włosy miałam rozpuszczonę ,z lekka rozczochranę .Wyglądałam ładnie,wiec postanowiłam ,że zostanę w tym.usłyszałam dzwonek do drzwi,szybko poleciałam je otworzyć .To Harry .
-Wow ! Ślicznie wyglądasz –powiedział i przytulił mnie na przywitanie,mówiąc na ucho ,,tęskniłem’’.
-Ojej dziękuję –zarumieniłam się.
-Jak śliczna pani jest ,jak się pani rumini.-uśmiechną się.Odwzajemniłam jego uśmiech.Po chwili byliśmy już w restauracji.Było wspaniale.Nagle uświadomiłam sobie ,że loczek dziś wujeżdża.
-Harry musimy porozmawiać –powiedziłam smutnie.
-Tak wiem,nie chce tego –spuścił głowe.
-No bo jak to będzie?! Teraz jest wszystko pięknie ,ale za jakieś 3 godz. Wszystko się skończy.-czułam pojedyńcze łzy.
-A nie możesz lecieć ze mną ?-spytał.
-No i ciekawe gdzie będę mieszkać?!! Z tobą nie mogę  za krótko Cie znam.Bede tak bardzo tesknić.-już płakałam.
-Obiecałaś ,ze nie będziesz już płakać przez mnie.smutny powiedział.Przytuliłamsie do niego.Przypominiałam sobie o Darii.Wyjechała rok temu do Londynu ,dalej mamy z nia kontakt.
-Harry ja mam przyjaciółke w Londynie!-powiedziłam ucieszona.
-Ooo to super dzwon do niej ,może was przygarnie.-ucieszył się.
-Tak ,bo na pewno polece z Pauliną .-powiedziałm stanowczo.
-Wiem..Nial się ucieszy-rzekł.
-Dobra to dzwonie.-chwyciłam za tel. I zadzwoniłam do Darii.Opowiedziałm jej prawie wszystko po mijając 1D.Zgodziła się od razu ,mówiła że nie może się do czekać .Jest jeszcze jeden problem rodzice.Z Harrym pojedziemy do nich i jakoś ich przekonamy.Od razu po lubili Hazze.Obiecał ,że się mna zajmie i takie tam .Po proszeniu ich , zgodzili się .Wystarczy o wszystkim teraz powiedzieć Paulinie i już problem z głowy.Czas na pozegnanie z Harrym.
-To żegnam Cie miśku ,będę na Ciebie czekał w Londynie i strasznie tęsknił –po tych słowach namiętnie mnie pocałował.Odwzajemniłam pocałunek.Łzy kapały mi na ubranie.
-Nie płacz ,widzimy się niebawem –powiedział ze smutkiem w głosie.
-Dobrze ,do zobaczenia już tęsknie.-odpowiedziałm mu z uśmiechem.Znikł gdzieś za rogiem.Poszłam do Pauliny.
~Oczami Pauliny~
Siedziałam cały dziń w domu.Strasznie płakałam ,nikt z rodziny nie wiedział czemu.Powiedział im wszystko, dobrze ze ich mam.Moja mam była luźną kobietą mam wszystko co chciałam pozwalałam mi.Mówiłą ,że jak chce to mogę z nim lecieć.Usłyszałam pukanie do drzwi, to raczej nie Kuba on nie puka ,może mama?!Drzwi się otworzyły a w nich ukazałm się blondas.Moja mama go nawet nie zna ,a go wpuściła.Podszedł do mnie ,mocno mnie przytulił.
-Ja chyba nie przeżyje bez Ciebie.-powiedział smutny.
-Nic nie możemy zrobić,niby mohja mama mówi ,żeby leciał z tobą .Ale ja sobie tego nie  wyobrażam.Ni zamieszkam z tobakrótko się znamy.-mówiłam przez łzy.
-Oj no proszę cie musisz ze mna lecieć.Chyba Cie kocham.-powiedział ,czułam jego łzy na sobie.Nic nie powiedziłam,przytuliłam go mocniej.Czułam się bezpieczna.
-Nie mów tego jeżeli nie jesteś pewnien-odezwałam się po chwili.On pocałował mnie w czoło..Myślałam nad wyjazdem do Londynu.Własnie usłyszałam dźwiek sma’a ,był od Kaludii.Napisała ,że będzie za chwile u mnie.Wstałam z łóżka i ruszyłam do łazienki ,mówiąc w drodze Niallowi ,żę Klaudi przyjdzie.Ogarnełam się szybko,jak wyszłam z łazienki Klaudia właśnie weszła do pokoju.
-MAM WSPANIAŁE WIEŚCI.!!!-krzyczał szczęśliwa.
-Nie drzyj się tak ! Super ciesze się –powiedziałm
-Dobar to ja nie przeszkadzam –powiedział Niall po czym wstał w łóżka i chciał wyjść.
-Niee ma mowy siadaj to dotyczy też ciebie! – zatrzymała go Kaludia.
-No wiec….??-chciałam już wiedzieć o co jej chodzi.
-JEDZIEMY DO LONDYNU-krzykneła i przytuliła mnie.
-Ta jasne ,a ja jestem królową .Niby do kogo ?! –mówiłam z sarkazmem.
-Dla mnie jesteś ! –powiedził Niall do mnie ,i zwrócił się do naszej piszczałki.-Jak to ?
- No przecież Daria tam mieszka ! Dzwoniłam do niej i nie ma bnic przeciwko .Moi rodzice się zgodzili.Została tylko twoja mama .
-Moja mama nie ma nic przeciwko.Sama mnie namawiałam.
-No to lecimy razem? –cieszył się Niall
-Nie ,my za 4 dni,a wy za 30 min.- odpowiedziała mu Klaudia
-Zapomniałem –wstał z łóżka przytuklił Klaudie na pożegnanie.
-Dobra to leć ! –powiedziałam śmiejąć się z niego.
-OKI zawsze o tobie myśle,będę strasznie tęsknił –pocałował mnie w czoło i przytulił.Powiedział ,żę też będę tęsknići wyszedł.
Byłyśmy bardzo szczęśliwe ,nie mogłam uwierzyć w to.Gadałyśmy z Klaudia o tym wszytkim.Nie umiałam sobie wyobrazić ,że ja i Niall oraz Klaudia i Harry razem w Londynie jeszcze z Zaynem ,Liamem i Lou ,Po za tym chciałam zobaczyć Darię ,nie widziałyśmy się rok .Obie z Kaludia tęskniłyśmy za nią.To nie zapomniany dzień….
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

No i jest 4 rozdził !! Długi , mam nadziej ,że się podoba ! W następnym rozdzile pojawi się Daria.Prosimy o komentarze ;DD