sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 4

Od wróciłam głowę ..nawet nie wiem czemu ,przecież chciałam tego ,ale teraz myślałam o tym co będzie.Przecież on wyjedzie.
-Niall prze..przepraszam Cię ,nie mogę –powiedziałam bojąc się jego reakcji.
-O co chodzi ?Coś źle zrobiłem?!-spytał zaskoczony.
-Nie ,nie ty jesteś naprawdę wspaniały,ale …zcichłam na chwilę
-Alee ?!!! –domagał się odpowiedzi.
-Niall kurcze,bądźmy realni.Nie chce ,abyś robił mi nadzieje, a potem wyjedziesz i zapomnisz –czułam łzy na policzkach- a ja zostanę tu sama,zakochana tobie i przepłacze kilka nocy.
-Paulina…-chciał coś powiedzieć,słyszałam w jego głosie smutek.
-Daj mi do kończyć Niall, więc dlatego wolę trzymać Cię na dystans ,nie zakochać się w prawdziwym Niallu.Chce myśleć ,że to piękny sen w którym spełniaj się moje największe marzenia .po tem się obudzić i dalej kochać do szaleństwa Nialla Horana z 1D –rozpłakałam się na dobre.
-Co ty mówisz ?!Ja nigdy o tobie nie zapomnę ,gdy Cię tylko ujrzałem widziałem ,że jesteś piękna od tamtej pory zachowuje się inaczej.Masz to coś co sprawia ,że mysle tylko o tobie.Nigdy się tak nie czułem przy dziewczynie.I słodka jesteś jak mó1)isz coo naprawdę myślisz,podziwiam Cię za to –po jego policzkach spływały łzy.Nie wiedziałam co mam zrobić ,więc przytuliłam go najbardziej jak umiałam,pocałaowałam  leciutko w policzeki szepnełamdo ucha „Zapomnij o mnie,nie zatruwaj sobie mną głowy.Żegnaj ‘’.Widziałmna jego policzkach łzy .Odwróciłam się i pobiegłam w strone domu.Słyszałam  głos Nialla jak mnie woła,lecz nie reagowałam.Weszłąm do domu i od razu moim celem był własny pokój,nie zważając na nic pobiegłam do niego.Myślałam o tym wszystkim o całym dzisiejszym dniu.Nagle usłyszałam dźwięk sms’a to Niall.
‘’A ty pamiętaj,że nigdy Cie nie zapomnę.Jesteś dla mnie bardzo ważna.Nie wiem jak nazwać co uczucię.Myśle o tobie słodziaku.Śpij dobrze.Dobranoc ;*’’
Nie odpisałam,tak wiem może to chamskie i wgl ,ale co miała bym odpisać po tym wszystkim.Myślałam ciągle o tym,że ja będę tu ,a on tam w UK , ta mysl bardzo bolała Dostałam kolejnego sms’a ,ale tym razem od Klaudii.Napisała ,że jutro widzi się z Harrym ,bo to ich  ostatni dzień w Polsce.Widać było ,że jest bardzo szczęśliwa .Po jakimś czasie usnełam.
~Oczami Liama~
Siedzieliśmy z Zaynem i Lou w domu przed tv.Nagle otworzyły się drzwi ,a w nich Harry z Niallem.Bardzo smutnym Niallem powiedział bym nawet,że płakał.Harry go strasznie pocieszał .Pytałem co się stało .Czemu jest smutny ? Ale nic ,żednej odpowiedzi.Niall  nie wytrzymał tej presji z naszej strony i poszedłdo siebie.Harry opowiedział nam całą sytuacje.Dziewczyna, którą dopiero poznał Nialler tak zawróciłam mu w głowie.To chyba miłość od pierwszego wejrzenia.I jeszcze była taka szczera ,ale po na myśle przyznałbym jej racje.Bo jak on to sobie wyobraża.Chłopcu smieli się ,że Harremu się Kaludia podoba.oczywiście w dobrym sensie,to też wspaniała dziewczyna,wcale mu się nnie dziwie.Ale ja mam Danielle którą kocham.Widać było ,żę nasz loczek jest szczęśliwy.Ale Klaudia jak i Harry nie myśleli realnie tak jak Paulina.Nie chciałem mu psuć humoru,więc nic nie mówiłem ,cieszyłem się jego szczęściem.
~Oczami Nialla ~
Od razu jak weszliśmy z Haroldem do domu wzrok chłopaków skierował się wprost na mnie.Opowiedziłem Harremu wszystko w drodze powrotnej.Jest naprawde dobrym przyjacielem,starał się mnie pocieszyć ,słuchałm mnie uważnie.Oczywiście Louis starał się mnie rośmieszyć .Jak to on.Ale nie wytrzymałem już ani  chwili dłużej ,wieć poszedłem do pokoju.Wiedziałem ,że Harry im wszystko opowie,nie mamy przed soba tajemnic .Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi.A mi się nawet nie chciało znów tego tłumaczyć,to było dla mnie ciężkie.Zrobiłem sobie szybką kąpiel,bo nie miałem siły.Nie mogłem przestac o niej mysleć.Boże co się ze mną dzieje ??!Ona mnie mnie przecież nie chce ,a mnie jeszcze bardziej do niej ciągnie! A ja mysle tylko o niej !Kurcze nie wytrzymam,musze do niej napisać –pomyslałem.Czekałem na odpowiedz wpatrując się w ekran ,ale moje czekanie poszło na marne.Czekałem z godzine .a po tem usnełem.
~Oczmi Harrego~
Wstałem rano,moja pierwsza myśl Klaudia! Kurde czy ja się zakochałem ?!!Nie wiem ,ale wiem ,że bardzo ni na niej zależy.Jets taka słodka,kochana oj no po prostu cudowna.Nie chce myśleć jak to będzie gdy wyjadę.Musimy dziś o tym porozmawiać na naszej randcę.Tak to będzie nasz pierwsza randka.Zabiore ją na obiad tak niby kolacja,bo przecież o 18 wylatujemy.Zdzedłem na dół.Wszyscy już siedzieli przy stole, jedynie Nialla nie było.
-Co ty  taki szczęśliwy ?-spytał Zayn
-Oj wiesz,mam dzisiaj pierwszą randkę –powiedziłem unosząc brwi do góry.
-Z Klaudią !-wszyscy krzykneli.
-Tak ,Tak,Tak, ale jestem szczęśliwy ja nigdy-krzyknełem –ale szkoda mi Nialla.
-Już masz Klaudie, to nie zwracasz na mnie uwagii-powiedział smutno Lou,oczywiście udawał.
-Kochanie ty zawsze w moim sercu –powiedziałem śmiejąc się i przytuliłem go mocno.Po zjedzeniu śniadania wyszedłem z domu do Klaudi .Napisałme jej sms’a ,że będę za 20 min.
~Oczami Klaudii~
Nie spałam już długo ,wstałam chyba o 7 ,a była już 10.Wyszykowałam się ,umyłam.Byłą już 13 .Harry napisał ,że będzie za 20 min.Muszę się spieszyć.Ubrałam czerwoną sukienkę( nie była elegancka)przed kolano i czarne baleriny,Włosy miałam rozpuszczonę ,z lekka rozczochranę .Wyglądałam ładnie,wiec postanowiłam ,że zostanę w tym.usłyszałam dzwonek do drzwi,szybko poleciałam je otworzyć .To Harry .
-Wow ! Ślicznie wyglądasz –powiedział i przytulił mnie na przywitanie,mówiąc na ucho ,,tęskniłem’’.
-Ojej dziękuję –zarumieniłam się.
-Jak śliczna pani jest ,jak się pani rumini.-uśmiechną się.Odwzajemniłam jego uśmiech.Po chwili byliśmy już w restauracji.Było wspaniale.Nagle uświadomiłam sobie ,że loczek dziś wujeżdża.
-Harry musimy porozmawiać –powiedziłam smutnie.
-Tak wiem,nie chce tego –spuścił głowe.
-No bo jak to będzie?! Teraz jest wszystko pięknie ,ale za jakieś 3 godz. Wszystko się skończy.-czułam pojedyńcze łzy.
-A nie możesz lecieć ze mną ?-spytał.
-No i ciekawe gdzie będę mieszkać?!! Z tobą nie mogę  za krótko Cie znam.Bede tak bardzo tesknić.-już płakałam.
-Obiecałaś ,ze nie będziesz już płakać przez mnie.smutny powiedział.Przytuliłamsie do niego.Przypominiałam sobie o Darii.Wyjechała rok temu do Londynu ,dalej mamy z nia kontakt.
-Harry ja mam przyjaciółke w Londynie!-powiedziłam ucieszona.
-Ooo to super dzwon do niej ,może was przygarnie.-ucieszył się.
-Tak ,bo na pewno polece z Pauliną .-powiedziałm stanowczo.
-Wiem..Nial się ucieszy-rzekł.
-Dobra to dzwonie.-chwyciłam za tel. I zadzwoniłam do Darii.Opowiedziałm jej prawie wszystko po mijając 1D.Zgodziła się od razu ,mówiła że nie może się do czekać .Jest jeszcze jeden problem rodzice.Z Harrym pojedziemy do nich i jakoś ich przekonamy.Od razu po lubili Hazze.Obiecał ,że się mna zajmie i takie tam .Po proszeniu ich , zgodzili się .Wystarczy o wszystkim teraz powiedzieć Paulinie i już problem z głowy.Czas na pozegnanie z Harrym.
-To żegnam Cie miśku ,będę na Ciebie czekał w Londynie i strasznie tęsknił –po tych słowach namiętnie mnie pocałował.Odwzajemniłam pocałunek.Łzy kapały mi na ubranie.
-Nie płacz ,widzimy się niebawem –powiedział ze smutkiem w głosie.
-Dobrze ,do zobaczenia już tęsknie.-odpowiedziałm mu z uśmiechem.Znikł gdzieś za rogiem.Poszłam do Pauliny.
~Oczami Pauliny~
Siedziałam cały dziń w domu.Strasznie płakałam ,nikt z rodziny nie wiedział czemu.Powiedział im wszystko, dobrze ze ich mam.Moja mam była luźną kobietą mam wszystko co chciałam pozwalałam mi.Mówiłą ,że jak chce to mogę z nim lecieć.Usłyszałam pukanie do drzwi, to raczej nie Kuba on nie puka ,może mama?!Drzwi się otworzyły a w nich ukazałm się blondas.Moja mama go nawet nie zna ,a go wpuściła.Podszedł do mnie ,mocno mnie przytulił.
-Ja chyba nie przeżyje bez Ciebie.-powiedział smutny.
-Nic nie możemy zrobić,niby mohja mama mówi ,żeby leciał z tobą .Ale ja sobie tego nie  wyobrażam.Ni zamieszkam z tobakrótko się znamy.-mówiłam przez łzy.
-Oj no proszę cie musisz ze mna lecieć.Chyba Cie kocham.-powiedział ,czułam jego łzy na sobie.Nic nie powiedziłam,przytuliłam go mocniej.Czułam się bezpieczna.
-Nie mów tego jeżeli nie jesteś pewnien-odezwałam się po chwili.On pocałował mnie w czoło..Myślałam nad wyjazdem do Londynu.Własnie usłyszałam dźwiek sma’a ,był od Kaludii.Napisała ,że będzie za chwile u mnie.Wstałam z łóżka i ruszyłam do łazienki ,mówiąc w drodze Niallowi ,żę Klaudi przyjdzie.Ogarnełam się szybko,jak wyszłam z łazienki Klaudia właśnie weszła do pokoju.
-MAM WSPANIAŁE WIEŚCI.!!!-krzyczał szczęśliwa.
-Nie drzyj się tak ! Super ciesze się –powiedziałm
-Dobar to ja nie przeszkadzam –powiedział Niall po czym wstał w łóżka i chciał wyjść.
-Niee ma mowy siadaj to dotyczy też ciebie! – zatrzymała go Kaludia.
-No wiec….??-chciałam już wiedzieć o co jej chodzi.
-JEDZIEMY DO LONDYNU-krzykneła i przytuliła mnie.
-Ta jasne ,a ja jestem królową .Niby do kogo ?! –mówiłam z sarkazmem.
-Dla mnie jesteś ! –powiedził Niall do mnie ,i zwrócił się do naszej piszczałki.-Jak to ?
- No przecież Daria tam mieszka ! Dzwoniłam do niej i nie ma bnic przeciwko .Moi rodzice się zgodzili.Została tylko twoja mama .
-Moja mama nie ma nic przeciwko.Sama mnie namawiałam.
-No to lecimy razem? –cieszył się Niall
-Nie ,my za 4 dni,a wy za 30 min.- odpowiedziała mu Klaudia
-Zapomniałem –wstał z łóżka przytuklił Klaudie na pożegnanie.
-Dobra to leć ! –powiedziałam śmiejąć się z niego.
-OKI zawsze o tobie myśle,będę strasznie tęsknił –pocałował mnie w czoło i przytulił.Powiedział ,żę też będę tęsknići wyszedł.
Byłyśmy bardzo szczęśliwe ,nie mogłam uwierzyć w to.Gadałyśmy z Klaudia o tym wszytkim.Nie umiałam sobie wyobrazić ,że ja i Niall oraz Klaudia i Harry razem w Londynie jeszcze z Zaynem ,Liamem i Lou ,Po za tym chciałam zobaczyć Darię ,nie widziałyśmy się rok .Obie z Kaludia tęskniłyśmy za nią.To nie zapomniany dzień….
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

No i jest 4 rozdził !! Długi , mam nadziej ,że się podoba ! W następnym rozdzile pojawi się Daria.Prosimy o komentarze ;DD

3 komentarze:

  1. różowo tu xdd ale fajny rozdział :D zapraszam też do mnie, miło będzie jeśli zostawisz komentarz ;] http://music-is-my-life-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. A no jakoś tak wyszło,że różowo ;p Dzieki za kom.
    Oki wpadnę ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. czytając to co sekundę kręciłam głową i mówiłam sobie że coś takiego się nigdy nie zdarza. Ale kto by nie chciał żeby tak było?? Świetne, można przy tym pomarzyć :DDD

    OdpowiedzUsuń